Konserwatyzm ustrojowy w wiekach XV - XVIII jako przyczyna u

Wszystko co nie pasuje do pozostałych sekcji, a dotyczy tego okresu.
Awatar użytkownika
Adambik
Posty: 501
Rejestracja: 24 lis 2010, 22:41

Konserwatyzm ustrojowy w wiekach XV - XVIII jako przyczyna u

Post autor: Adambik » 08 sty 2013, 15:51

Konserwatyzm ustrojowy w wiekach XV - XVIII jako przyczyna upadku I Rzeczpospolitej
Na początku swego istnienia Polska była państwem patrymonialnym, w którym główną rolę w sprawowaniu władzy pełnił król. Wraz z rozwojem państwa rosło znaczenia szlachty w życiu społecznym. Zwiększał się jednocześnie jej wpływ na politykę.
Po serii przywilejów z XV wieku, które wyjaśniać można koniecznością oparcia na jakiejś grupie społecznej władzy królewskiej, szlachta zyskała m.in. nietykalność majątkową i osobistą oraz dominującą rolę w działalności gospodarczej. Pod koniec XV wieku król miał jednak duży wpływ na rządzenia państwem. Decydował o kierunku polityki zagranicznej, stał na czele sił zbrojnych, mógł także wydawać ustawy oraz akty nobilitacji. Mimo że w wieku XV król kierował jeszcze polityką naszego państwa, to właśnie wtedy narodził się polski parlamentaryzm. W 1493 roku zebrał się pierwszy sejm walny, jest to raczej umowna data – symbol narodzin parlamentaryzmu, którą niektórzy historycy negują.
Diabły porywające Sicińskiego

Wiek XVI to dynamiczny rozwój parlamentaryzmu w Polsce. W 1501 roku król Aleksander Jagiellończyk wydał przywilej mielnicki, który znacznie ograniczał władzę królewską na rzecz senatu, jednak już cztery lata później w Radomiu przywilej ten odwołano. Na sejmie radomskim wydano konstytucję nihil novi, która zabraniała królowi wydawania ustaw bez zgody szlachty. Zasada „nic o nas bez nas” znacznie wzmacniała pozycję szlacheckiej izby poselskiej i miała duży wpływ na późniejsze zmiany w ustroju państwa polskiego.

Od roku 1505 dominującą rolę w parlamencie odgrywała izba poselska, która reprezentowała interesy średniej szlachty. Decyzje na sejmach podejmowane były na zasadzie jednomyślności. W 1501 roku magnateria próbowała rozszerzyć swoje wpływy na rządzenie państwem, odwołanie przywileju mielnickiego przekreśliło jednak duże znaczenie senatu w polityce.
Porównując rozwój polskiego parlamentaryzmu do ewolucji parlamentu np. w Anglii można dostrzec brak wpływu mieszczan na rządy państwem. W Anglii miasta odgrywały dużą rolę w sejmie, jednak w Polsce, a później Rzeczpospolitej miasta były zbyt słabe by mieć istotne znaczenie w kierowaniu polityką. Nawet jeśli intensyfikowały one działania, to zazwyczaj każde z miast walczyło o przywileje dla siebie, brak było porozumienia wśród mieszczan z różnych regionów kraju, nie posiadali oni wspólnego celu. Przykładem takiego indywidualnego działania może być Gdańsk, który w czasie wojny trzynastoletniej uzyskał autonomię podatkową.

Podziały wśród mieszczan, słaby rozwój miast i coraz większy wpływ szlachty na losy państwa doprowadziły do wykrystalizowania się nowego ustroju. Demokracja szlachecka spełniała swoją rolę całkiem dobrze aż do schyłku XVII wieku. Wcześniej, mimo że sejm realizował interesy szlachty, to państwo stopniowo się rozwijało. Od 1569 roku w skład sejmu weszli posłowie litewscy. Postępowało ograniczanie roli króla, artykuły henrykowskie w pewnym stopniu ograniczały niezależność władcy w prowadzeniu polityki zagranicznej.
Rządy Zygmunta III Wazy pokazały, że szlachta miała ogromny wpływ na rządy i niechętnie przyjmowała jakiekolwiek zmiany. Takowe próbował wprowadzić Zygmunt III nakładając stałe podatki oraz chcąc wcielić w życie zasadę o konieczności zakończenia każdych obrad sejmu wydaniem ustawy. Jednak pomysły te nie przypadły do gustu szlachcie, która par force pokazała swoje zdanie i zorganizowała rokosz zebrzydowskiego. Mimo zwycięstwa sił królewskich w bitwie pod Guzowem do zmian nie doszło.
Zygmunt III Waza

Zygmunt III Waza próbował opierać swoją władzę na magnaterii. Była to raczej aberracja jak na tamte czasy, gdyż większość władców europejskich starała się osłabić najbogatszą warstwę społeczną. Jednak w Rzeczpospolitej magnateria zdobywała coraz większe wpływy, liczne królewszczyzny nadane przez Zygmunta III magnatom były wstępem do rozwoju późniejszych wielkich majątków. Objawem coraz większego znaczenia magnaterii było pierwsze zerwanie sejmu przez, prawdopodobnie przekupionego magnackimi pieniędzmi, posła Sicińskiego. Pierwsze liberum veto miało miejsce w 1652 roku, od tamtej pory sejmy zrywane były coraz częściej, a zasada ta była wykorzystywana nie tylko przez magnatów, ale także przez sąsiadów Rzeczpospolitej.
Czasy rozkwitu polskiego parlamentaryzmu powoli mijały, od tej pory działający idealnie system zaczął się psuć i zagrażać stabilności państwa. Trudy reform podjął Jan Kazimierz wraz z żoną Ludwiką Marią. Próbowali oni znieść liberum veto i wprowadzić zasadę elekcji vivente rege, a następcą Jana Kazimierza chcieli widzieć księcia d’Enghien. Co prawda często mówi się, że impulsem tych poczynań były koneksje rodzinne Ludwiki Marii, to jednak takie plany pojawiły się i przez chwilę istniała szansa wprowadzenia zmian do polskiego ustroju.
Reakcja szlachty na próby wariacji ustrojowych była nietrudna do przewidzenia. W wyniku XVII wiecznych wojen z innowiercami zupełnie upadła w Rzeczpospolitej tolerancja religijna, szerzył się fanatyzm religijny i ksenofobia. Słabe wykształcenie, które usprawiedliwić można ciągłymi wojnami i problemami w Rzeczpospolitej, powodowało, że szlachcie ciężko było zdecydować się na jakiekolwiek reformy. W 1666 roku wybuchł rokosz Lubomirskiego, po porażce w bitwie pod Mątwami król musiał zrezygnować z planów wprowadzenia elekcji vivente rege. Szlachta wykazała się obojętnością na losy państwa, ważniejsze okazały się interesy koterii niż całego kraju. W wyniku rokoszu Lubomirskiego wszelkie plany reform zostały unieważnione, przez niemal kolejne 100 lat szlachta nie dojrzała do zmian i nie zdecydowała się postąpić malgre lui, by naprawić państwo.
Jerzy Sebastian Lubomirski

Status quo utrzymywał się aż do roku 1764.Wtedy to reformy za panowania Augusta Poniatowskiego wprowadził sejm konwokacyjny. Reformy nie były radykalne, nieznacznie ograniczono liberum veto, od teraz nie dotyczyło ono kwestii gospodarczych, uniezależniono także sejmy od spraw lokalnych znosząc przysięgi na instrukcje sejmikowe. Zmiany z 1764 roku były bardzo nieśmiałe, szlachta dalej nie potrafiła przekonać się do konieczności reformy państwa. Nie dostrzegała faktu, że przemiany musiały być wprowadzone. Stan szlachecki coute que coute chciał zachować swoje przywileje i wpływy.
Chcąc nie chcąc polska koteria w postaci szlachty i magnaterii musiała się kiedyś zgodzić na reformy. Radykalne zmiany w państwie polskim miała wprowadzić Konstytucja 3 Maja. Znosiła ona liberum veto i wolną elekcję, a także zabierała prawa polityczne szlachcie gołocie, która była najbardziej podatna na wpływy magnaterii. Pourparlers z Sejmu Czteroletniego w postaci Konstytucji nie weszły jednak w nigdy w życie i istniały tylko na papierze i w świadomości Polaków.

Początek polskiego parlamentaryzmu to okres rozwoju państwa, jednak wraz z upływem czasu stagnacja ustrojowa działała coraz bardziej na niekorzyść kraju. Szlachta nie potrafiła zrezygnować ze swojej złotej wolności i zdobyć się na reformy państwa. Od pierwszego liberum veto musiało minąć ponad 200 lat, by zdecydowano się na jego zniesienie. Przez ten czas szlachta wykazywała obojętność na sprawy ustroju kraju. Także kolejni władcy nie potrafili wprowadzić reform. Przyczyn braku zmian można szukać w kwestiach społecznych – kiepskim wykształceniu czy pogłębiających się stosunkach feudalnych, politycznych – wpływie państw ościennych na sytuację wewnątrz Rzeczpospolitej oraz innych, które wpływały na decyzje ówczesnych ludzi.
Patrząc na historię polskiego ustroju od XV do XVIII wieku można żałować, że zarówno poszczególni władcy, magnaci jak i szlachta nie przewidzieli skutków stagnacji ustrojowej. A głównym wynikiem marazmu i braku reform był upadek I Rzeczpospolitej, z czym nawet ciężko polemizować.


Autor informacji:

Maciej Ziółkowski

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska króli elekcyjnych ogólnie”