Ottonowie - Billingowie = Billungowie/ Historia o Popielu

Tworząc „Ciekawostki historyczne” wyszliśmy z prostego założenia: tak naprawdę każdy lubi historię o ile jest to historia odpowiednio przedstawiona. W dziale tym zajmujemy się odkryciami, kontrowersjami, przypadkami przeplatania się historii z życiem codziennym i ze współczesnością.
IsabellaK
Posty: 529
Rejestracja: 07 cze 2011, 14:50

Ottonowie - Billingowie = Billungowie/ Historia o Popielu

Post autor: IsabellaK » 25 sty 2012, 11:59

Historia o Popielu i truciu rodziny w Braniborze / fakty historyczne.
http://www.archive.org/stream/dzielesow ... t_djvu.txt
"Dziele Sowianszczyzny pónocno-zachodniej do poowy 13 w"

Pierwszą żoną Henryka Ptasznilca była Hateburda, córka Erwina, do któ-
rego należała część Merzeburga, Starem miastem zwana. Z tej żony Henryk miał
syna Tamo, czyli Tankmara= Thancmari, potem porzuciwszy ją,
w małżeństwo pojął Matyldę,
która wydała mu trzech synów: Ottona, Henryka i Brunona. Thiętmar I, 4, 6,
----------------------
^j Widukind II, c. 4.

- 252 —
cechowały Hermana Billinga i w spadku przelały sie na ród
jego, który w ciągu dwóch wieków pracując nad wykonaniem
zadania, przez przodka podanego, dręczył Słowian niepomier-
nem zdzierstwem.

Mianowanie Gerona legatem pogranicza Wschodniego mo-
cno oburzyło królewicza Tankmara, który sam dobijał się tej
godności.**) Porozumiawszy się więc z innymi malkontentami,
Tankmar podniósł rokosz przeciw królowi Ottonowi I, i rozpo-
czął wojnę domową, lecz pobity szukał schronienia w Eresbergu
i tam w kościele przy ołtarzu poległ r. 938,^")

3. Wojna Ottona I z Czechami. Najazdy Madjarów na Saksoniję
(r. 937—938). Powstanie Słowian r. 939.

Walka Ottona z Katarami w pierwszym roku panowania
jego, było tylko wstępem do dalszych zamiarów przeciw Słowia-
nom, z którymi on się obchodził, jakby ze swymi poddanymi.
Gdy bowiem w Czechach Bolesław I, dla powściągnienia buntu
pewnego możnowładzcy, rozpoczął przeciw niemu wyprawę zbroj-
ną (r. 936), na pomoc buntownikowi zjawiły się dwa legiony
niemieckie, z których jednym dowodził komendant łotrów mer-
zeburgskich Azik.^^) Oczywiście, że bez rozkazu króla Ottona
ani Azik, ani zwierzchnik jego prokurator Zigfryd nie ośmieliliby
się wtargnięciem do Czech rozpocząć wojnę, która się lat 14
ciągnęła^-) (936—951).

Wojna z Czechami, zaburzenia w Saksonii z powodu buntu
królewicza Tankmara, a przytem rozdrażnienie Słowian zdzier-
stwem urzędników niemieckich, podawały Madjarom zręczność
do nowego złupieżenia Saksonii. ^'^) Wyprawa ich w r. 937, skie-

") Porów, wyżej cyt. 4.

10) Widukind II, ii; Thietmar IF, 1.

") Porów, wyżej § 44, przyp. 25 i § 45 przyp. 43 s. 225, 246.

12) Wyżej § 44 str. 225. Do tego Sigebert Gemblacensis: longa inter eos
concertatio per 14 annos protracta.

i'j Annal. Quedlinburg a. 937. Everhardus du\ Francorum et Wigmanus Saxo-
nicus, atque improbus Thancmer, inani consensu, conspiraverunt in
regem..In eadem
tęmpćstate venientesUngari vastaveruntThuringiam, deinde in Sasoniam,
M. G. T.V s.56.



— 253 —

rowana przez Frankoniję do Saksonii, nie udała sie. Otton zmu-
sił Madjarów z Frankonii cofnąć się do domu.^^) Ale wyprawa
r. 938 powiodła się pomyślniej. Dobrawszy się do Saksonii, Ma-
djary rozłożyli się obozem nad r. Boda, łupieży li sąsiednie oko-
lice i próbowali nawet szturmować warowne grody Stediren-
burg, Werle, Hebesheim, a jeden hufiec ich, przez Nordturyn-
giję dobiegł do granic Białej Ziemi, lecz zdradą jakiegoś Sło-
wianina zaprowadzony w błotnistą miejscowość Dremblik, zgi-
nął.'^) A chociaż współcześni Niemcy przechwalali się ze swych
sukcessów nad Madjarami, Avidocznie jednak, że Madjary połu-
pieżywszy ile się im podobało Saksoniję, zwyczajem swym co-
fnęli się ze zdobyczą do domu.""')

Najazdy Madjarów w latach 937 i 938, bunt Tankmara, tu-
dzież wojna Niemców z Czechami podawały Słowianom nadłab-
skim nadzieję wydobycia się z pod przemocy wrogów. A gdy
jeszcze młodszy brat króla Ottona Henryk podniósł przeciw
niemu rokosz, Słowianom wydało się, że nadeszła nareszcie do
powstania pora.^') Nauczeni niepowodzeniami dawniejszej walki
z Niemcami pojedynczych plemion, Słowianie porozumieli się do
wspólnego, wszystkiemi siłami działania. Powstanie rozpoczęli



1') Widukind II, 5 an. 937. Antiąui hostes Hungari venerunt virtutem pro-
bare novi regis. Intrantes autem Franciam, statuenint, si possent ab
occidentale
plaga imadeie Saxoniam. Rex autem audiens nihil moralus, cum exercitu valido
ocurrit illis, fugavitqne et terminis suis abegit. Tbietmar II, i.
Avares quoque patri
sułmet ąuondam contrarii, sed diu pacificati, iterum insurgunt,
celeriterque fugati
redeunt (a. 937.)

>5) Widukind II, 14 a. 938 antiqui hostes nostri Ungarii subito irruunt in
Sasoniam, et castris super litus Bodae fluminis collocatis inde in
omnem regionem
diffunduntur, circa urbem, quae dicitur Stiedereburg, Exercitus arte
cujusdam Slavi
in locum, qui dicitur Thrimmining, deductus difficultate locorum ac
manu circumfu-
sus armatorum periit. Do tego szczegóły w Chroń. Corbejens i Annal.
Saxo, Porów.
Raumer. Regesta, s. a. 938.

16) Widocznie porażka Madjarów w pobliżu Mcrzeburga 933 r. nie była
tak straszna, jeśli we cztery lata później ośmielili sie te same
miejscowość najechać
i grabić.

1') Widukind II, 20. Barbari labore nostro (Emporung Heinrichs gegen
Otto), elati, nusquam ab incendio, caede ac depopulatione vacabant, Geronemque,
quem sibi rex praefecerat, cum dolo perimere cogitant.



— 254 —

Obodryci zniszczeniem wojska niemieckiego i zabiciem wodza
jego Kajki albo Hiki (r. 939). Za ich przykładem inni Słowia-
nie mieli napaść na Gerona, lecz ten, przewidując wymierzone
przeciw niemu ciosy, udał, że o niczem nie wie i pod pozorem
przyjaźni, zaprosił do siebie na ucztę trzydziestu okolicznych
książąt (żupanów) słowiańskich, których po uczcie kazał wy-
mordować.^^)

Rozgłos o takim postępku bezecnym i naruszeniu wysoko ,
u Słowian szanowanej gościnności, wywołał straszne oburzenie.
Walka na śmierć z Niemcami poruszyła do oręża wszystkie nad-
labskie ludy. Geron, party przez Słowian, wzywał pomocy od
króla, lecz ten, w obec wojny domowej z młodszym bratem swym
Henrykiem, sam był w położeniu nadzwyczaj przykrem. Walka
przybierała charakter morderczy. Słowianom dostawało się nie-
raz okropnie, ,.lecz niezważając na wszelkie niepowodzenia, prze-
kładali oni wojnę nad pokój, gotowi będąc raczej znosić wszel-
kie klęski wojny, aniżeli stracić swobodę najmilszą." — „Byli to
ludzie mocni, w pracy wytrwali, przyzwyczajeni byle czem za-
dawalniać się, a co dla naszych (Saksów) byłoby nadzwyczaj
trudnym czynem, to Słowianie z przyjemnością znoszą." "')

Rozbity przez Słowian Gero uciekł za Łabę, ale nie upadł
na duchu, knuje on powtórnie zdradę. Pieniędzmi i obietnicami
skłania uprowadzonego jeszcze przez Henryka Ptasznika i ba-
wiącego u Niemców księcia Hobolanów Tugomira, już ochrzco-
nego,-**) aby mu zdradą kraj ojczysty poddał. Tugomir, uciekł-
szy niby od Niemców, przybył do Branibora. Tam od swoich



18) Wjdukind LI, 20.

'") Widukind II, 20. Uli vero nihilominus bellum quam pacem elegerunt,
omnem miseriam carae libertati postponentes. Est namque hujuscemodi genus ho-
minum durum et laboris patiens, victu levissimo assuetum; et quod nostris gravi
oneri esse solet, Slavi pro ąuandam voluptate ducunt.

"") W nekrologii klasztoru Molenbekskiego zapisano; VIII kał. Jun. Tugu-
mir dux (obiit.j Raumer. Regesta, pod r. 940, Z tego historycy wnioskują, że
Tugomir miał być już ochrzczonym.



— 255 —

poznany i za władzcę przyjęty, zawezwał do siebie synowca", je-
dynego ze wszystkich tej ziemi książąt, ocalałego podczas zabu-
rzeń ówczesnych,-') podstępem zabił go, a kraj swój Geronowd
poddał, (r. 939.) Osłupieni podobnym postępkiem Tugomira,
Słowianie aż po Odrę wojować przestali i zgodzili się trybut
królowi płacić.--)

Podwójna zdrada poskromiwszy Słowian, Gero nieprze-
stawał dobijać się opanowania sąsiednich krajów słovviańskicli
niby dla króla, lecz w gruncie rzeczy dla utworzenia udzielnego
władztwa synowi swemu Zigfrydowi. Nie przestawał więc wdzie-
rać się do sąsiednich okolic i obdzierać Słowian. Żołnierze jego
uczęszczając ,.expedycyje" swe po trybut, przy wybieraniu któ-
rego dopuszczali się nadużyć, tak dokuczyli Słowianom, że ci
znienawidziwszy Gerona, chwytali za oręż i zabijali jego pobor-
ców.--') Tymczasem zaburzenia w Niemczech, nieporozumienia
z Francyją, sprawy włoskie, wojna z Czechami, a wreszcie bunty
najbliższych krew^nych Ottona I, zmusiły go spuścić z uwagi
Słowian i na lat dziesięć (941-951) zostawić ich w pokoju. Gero,
zmuszony nieść pomoc królowi, nie mógł niczego nowego przed-
sięwziąć na wschód od Łaby, a król potrzebując pomocy, nie
baczył na jego zdzierstwa.-^) — Była to chwila w dziejach Sło-
wiańszczyzny zaodrzańskiej nie już szczęśliwego odpoczynku, lecz
ocierania łez na zgliszczach i trupach braci, chwila oczekiwania



21) Widukind II, 21 mówi, że przybywszy do Branibora, Tugomir, qui iure
gentis paterna successione dominus esset eorum, qui dicuntur Heveldi,
wezwał nepotem suum, qui ex omnibus principibus gentis supererat Z tego wypada,
że księciem ziemi był Tugomir a nie jego synowiec, który chociaż także
był Ijsię-
ciem, ale nie paterna successione.

22) Widukind II, 2i. Quo facto omnes barbarae nationes usque in Oderam
fluvium simili modo tributis regalibus se subjugarunt.

2'') Widukind II, 30. Eo tempore barbarorum bellum fervebat. Et cum mi-
lites ad manum Geronis praesidis conscripti crebra expeditione attenuaren-
turetdonativis vel tributariis praemiis minus adjuvari possent, eo
quod tributa passim negarentur, seditioso odio in Geronem exacuuntur,

2*) Widukind II, 30, w dodatek do tekstu powyższej cytaty, zapisał: reiŁ
vero ad communes utilitates reipublicae Geroni semper juxta erat.

większych jeszcze nieszczęść, które spaść miały w przyszłości.
Pojmując doskonale ówczesne stosunki pomiędzy Słowianami
a Niemcami, naoczny świadek walki sąsiednich narodów Widu-
kind powiada: ,.i długo jeszcze doświadczać będziemy zmienne
powodzenia wojny, walcząc za sławę i szerokie panowanie, a oni
za swobodę i wyzwolenie się z niewolniczej podległości." -^)
§ 47.

Zaburzenia w krajach Obodrytów i Lutyków
(954—960.)

I, Powstanie Wkranów r. 954. Najazd Billinga na Obodrytów r. 954, w od-
wet za najazd na Saksoniję. Powstanie Słowian r. 955, klęska icli.

Zaprowadzane przez Niemców porządki nieznośnemi wydały
się Słowianom. Wkranie, czując się na siłach, niestarganych
jeszcze w walkach z Niemcami, stawiali im opór. Margraf Ge-
ron zamierzył zmusić Wkranów do posłuszeństwa i w tym celu
przedsięwziął wyprawę, w towarzystwie zięcia króla Ottona, Kon-
rada Lotaryńgskiego, który heroicznym czynem postanowił
stwierdzić przymierze z teściem, po przerwaniu wspólnie z in-
nymi rokoszanami przeciw niemu walki. Dwaj wodzowie ude-
rzyli na Wkranów, pobili ich i ogromne łupy zabrali,^) r. 954.
Czyn ten opromienił nowym blaskiem sławy Gerona, którego
i przedtem szanowano w Niemczech, jako znakomitego wodza,
ale po zwycięztwne nad Wkranami po całych Niemczech uwa-
żano go za wielkiego i sławnego męża.-) Spokój trwał jednak



25) Widukind II. 20, Transeunt sanę dies plurimi, his pro gloria et pro
magno latoąue imperio, illis pro libertate ac ultima servitute varie
certautibus.

1) Widukind III, 42 a. 954. Eo anno Slavi, qui dicuntur Uchri a Gerone
cum magna gloria devicti, cum ei praesidio esset dux Conradus a rege missus.
Praeda inde ingens ducta; Saxoniae laetitia magna exorta.

-; Widukind III, 54. Gero olim licet multis gestis insigniis clarus habere-
tur, jam tamen magnus ac celebris ubique praedicebatur, eo qnod Slavos. qui di-
cuntur Uchri cum magna gloria cepisset.



— ^':>1 —

niedługo, bo w nieszczęśliwej Słowiańszczyznie wszelkie intrygi
wrogów, znajdywały dla swej czynności obszerne i nadzwyczaj
dogodne miejsce.

Powód do zaburzeń podał wychowaniec Icróla Ottona I
Wichman, który, czując sie obrażonym przez krewnego swego
Hermana Billinga ograbieniem go z majątku, zmówił się z bra-
tem swym Egbertem i wspólnie z nim rozpoczął w Saksonii
wojnę domową. Billing powściągnął jednak wicłirzycieli, a król
Otton I, rozsądziwszy sprawę, uwolnił braci od kary, ale Wich-
mana kazał pod strażą trzymać. Wkrótce potem Ottonowi I wy-
padło do Bawaryi udać się. Wicliman, udawszy chorego, pozo-
stał w Saksonii, wszedł znowu w zmowę z Egbertem, lecz nie
będąc w siłach walczyć z Billingiem, bracia uciekli do Nakuna
1 Stojgniewa,-') książąt obodryckich^), (r. 954), którzy, jak po-
wiada Widukind, zawsze byli gotowi do wojny z Saksami.

Ruszył Billing z wojskiem do kraju nieprzyjaciół, podstąpił
pod gród Swietły kra,niec,^) w którym zamknęli się krewni jego

■■') Widukind III, 29, 30, 31 ; Thietmar II, 6 ex parte .Slavoiuni bellum in-
gruit horridum, hortatu Yigmanni comitis et Egbehrti, ducatu avtem
Nacconis et Stoin-
negui fratris ejus; Widukind III, 50 sociaverunt sibi duos subregulos
barbarorum,
Saxonibus jam olim infestos, Naconem et fratrem ejus. Zwyczajnie braci
tych histo-
rycy zowia Nakoiiem i Stojgniewem, ale ju2 Kunik zauważył, że w języku sło-
wiańskim suffiks un właściwy jest w nazwach rzeczowych, a także i w imionach
własnych : Bogun, Radun, Jarun, i że w dolcumentach meklenburgskich forma N a-
con używała sie zamiast słowiańskiej N a k u n, czego ślad jest w nazwach miej-
scowych: 1 23 1 Nacunstorp etc, — twierdzi, że właściwa formą jest Na kun.
A-lócKpii, 103.

^) Nakuna i Stojgniewa zwyczajnie za książąt obodryckich uważano, lecz
Pawiński (IToJiaoCKie CiaBane 81), mniema, że ich za książąt Weletów
policzyć wy-
pada. Sprzeciwia się temu świadectwo Ibraima-ibu-Jakób, który wyraźnie mówi,
że kraina Nakuna leżąca na samym kresie zachodu, graniczy z Saksoniją, poczęści
z Germaniją, co mianowicie położeniu ziemi Obodrytów odpowiada. Przy tem
Ibraim-ibn-Jakób powiada, że Nakun posiada gród, który się zowie Wielka
twierdza, badacze zaś przyznali, że twierdzą tą jest Weligard. — Oprócz tego
w liczbie ludów słowiańskich, które przeciw Niemcom walczyły, Widukind na
pierwszem miejscu stawia Obodrytów, co zdaje się także wskazywać, że główna
rola w wojnie książętom obodryckim przypadła. Kunik. A.ióeKpii 47, 48, 102,
tudzież dzieła tego T. II s. yx).

^) Widukind III, 51 a. 955. Ductus exercitus a duce, reperti sunt in urbe
Tom III. ,-



- 258 —

Wichman i Egrbert. lecz zmuszony z niczem do domu powrócić,
udał się do króla Ottona o rychła pomoc,") ale ten oblegając
w Regensburgu zbuntowanych wasalów i gotując się do sta-
nowczej walki z Madjarami, sam ściągał z całej Germanii wo-
jenne posiłki. Tymczasem Słowianie, pod wodzą AYichmana,
wpadłszy do Saksonii w Kwietniu r. 955, tak przycisnęli Bil-
linga, że on nie przewidując możności stawienia im oporu, roz-
kazał wojsku i mieszkańcom, zgromadzonym pod warownią
K o k a r e s c e m ,") poddać się nieprzyjaciołom na wszelkicłi,
jakich wymagać będą, warunkach. Za zbliżeniem się Słowian,
oblężeni, nie stawiając oporu, zyskali pozwolenie opuścić miasto
z żonami i dziećmi, z warunkiem aby niewolnicy, półswobodni
i własność nieruchoma stały się zdobyczą zwycięzców. Gdy
wreszcie Słowianie zabierali miasto, jeden z nich, poznawsz)^
w żonie saskiego wojownika dawniejszą niewolnicę swą, zapo-
trzebował ją sobie, lecz jakoś przypadkiem padł od noża Saksa.
Uważając to za pogwałcenie warunków kapitulacyi, Słowianie
wyrżnęli Saksów, oszczędzając wreszcie kobiet i dzieci, które
w niewolę poszły.^) Dla powetowania tej straty Herman Bil-
ling nie miał siły, tylko przełożony nad wojskiem Tiadryk, na-
padłszy na jakiś gród słowiański, spalił przedmieścia jego, lecz



quae dicitur S u i t h 1 e i s c r a n n e. Historycy nażwę tę
czytali: S w i e 1 1 a s t r a-
na (Szafarzyli Star. Slow. § 43, 6, s. 546). Pawiński myśli, że
właściwiej czytać:
S w i e 1 1 y kraniec, Ilo.iaS. CiaBane 81.

") Thietmar II, 6. Ouos Herimannus dux superare diffidentes, regis petivit
auxiliutri.

•) AYidukind III, 52. Cives Cocaresceraiorum. O położeniu
miasta tego nie wiemy. Pertz, poznawszy w nazwie jego brzmienie słowiańskie,
wnioskował, że leżało gdzieś blisko Elby, niedaleko Magdeburga, gdzie, jak wy-
rzekł, wiele jest osad. mających z tą nazwą niejakie podobieństwo.
Bielowski, M.
P. I, s. 186; Szafarzyk domyślał się, że być może nazwa Cocarescem przekręcona
z Cukesburger t. j. Burgwachter, słowiańscy Wietnicy. Star. Słów. ^ 43
6, s. 546.
Inni szukali tego miasta nad Łabą w Gresse albo Gartze, w pobliżu Bleckede.
Barthold. Gescb. v. Pommern u. -Riigen I, 276.

*) Widukind III, 52.



— 259 —

przyparty między palącym się grodem a błotem, ze stratą ledwo
ujść zdołał.'"')

Tymczasem król Otton I, po walnem zwycięztwie nad ^la-
djarami lo Kwietnia r. 955 nad Lectiem, powróciwszy do Sa-
ksonii, Wichmana i Egberta za zdrajców kraju ogłosił, a przy-
jąwszy posłów słowiańskich, którzy przyrzekali mu płacić dani-
nę, byle nie mieszano się w icli sprawy domowe, wyrzucał im
wiarołomstwo Słowian przy zajęciu miasta Kokarescem, doma-
gając się ukarania winowajców. Słowianie jednak winy na się
nie przyjęli,^**) oświadczywszy, że nad haniebny pokój przenoszą
wojnę i z orężem w ręku staną w obronie swobody ojczystej. ^^)
Otton I podobnych warunków nie przyjął. Gotowała się wojna.

Na ten raz Obodryci , Welety, Czrezpienianie, Doleńcy
i wszyscy inni Słowianie aż do Odry stanęli do wspólnej obrony
posad ojczystych.^-) Jedni tylko Rany, nie doświadczywszy je-
szcze w swem ustroniu na wyspie, gwałtów niemieckich, i nie
zapominając jakichś nieporozumień z Lutykami, nie przyłączyli
się do ogólnego związku.

Wyprawę przedsięwziął sam król Otton I, ale duszą całego
przedsięwzięcia byt margraf Geron. Zawdzięczając jego zabie-
gom, Rany przystąpili do związku z Niemcami przeciw swym



'•>') \Vidul.:iiid III, 45 a. 955, pugnatum est a praeside Thiadrico
adversus barbaros. Cum jam incendio extincto reverteretur, et paludem,
quae erat
urbi adjacens, medietas militum transisset, Slavi videntes nostros in
arto sitos ob
difficultatem loci, nec copiam habere pugnandi nec locum adeo
fugiendi, insequeban-
tur a tergo revertentes clamore magno. Peremerunt ex eis ad quinquaginta viros,
foeda fuga nostrorum facta.

20) Widukind III, 53.

") Widukind III, 53. Adeiat ex legatio barbarorum, tributa s o cios
ex morę velle persolvere nuntiantes , caeterum domin ationem
region is velle t e n e r e ; hoc pacto pacem velle, alioquin pro libertate
a r m i s c e r t a r e.

i2j Annal. Sangallen. maj. an. 955. Otto rex et ńlius ejus Liutolf in festi-
vitate sancti Galii pugnaverunt cum Abatarenis et Vulcis, et
Zcirizspanis et Tolon-
senis, et victoriam in eis sumpsit, occiso ducem illorum nomine
Ztoignavo, Annal.
Hildesheim, a. 955 rex Otto periculosissime coiitra Abotritos corrfliiit.

17*



— 26o —

braciom I-utykom, podobnie jak za Karola W,, przeciw tymże
Lutykom występowali Obodryci z powodu nieporozumień po-
granicznych. 1 gdy wojsko niemieckie postępywało z południa,
Rany uderzyli z północy. Naciskani z dwóch stron Słowianie
zmuszeni byli prowadzić wojnę odporną, zajmując stanowisko
pomiędzy błotami i moczarami, któremi Pomorze zawsze słynęło.
Wojsko królewskie, któremu towarzyszył książę czeski Bole-
sław I,^'^) połączywszy się z Geronem doszło do r. Raksy, ^^)
przez którą przeprawy bronili Słowianie. Położenie Niemców,
wycieńczonych głodem i chorobami, wśród dzikiej okolicy i śmia-
łych wrogów, było nieznośne. Otwartą siłą niczego oni przed-
sięwziąć nie mogli: zostawała tylko nadzieja na przytomność
i przebiegłość margrafa. Z rozkazu króla Ottona, Geron wypra-
wił się do księcia Stojgniewa, powitał go przez bagnisko, wy-
rażał podziwienie, że Słowianie zamierzają walczyć z samym
królem i wzywał: „dajcie nam przejść rzekę, albo sami przejdź-
cie, aby waleczność okazała się w czystem polu." Stojgniew,
pojmując krytyczne położenie Niemców, z szyderstwem odrzucił
wezwanie. Zostawało działać siłą. Otton gromadził wojsko niby
do przebycia rzeki, a tymczasem Geron z Ranami, opuściwszy
obóz, cichaczem zbudowali, w pewnej odległości, trzy mosty na



'•'') Flodoard. a. 95; pugnavit rex Otto cum duobus Sarmatarum regibus; et
suffragante sibi Burislao rege, quem dudum sibi subdiderat. — Dawniej historycy
mniemali, że Burislav byl księciem Ranów, którzy pomagali Niemcom przeciw
swym braciom (Barthold. Gesch. v. Pommern u. Riigen I, 277) ale, porównywając
wypadki, możemy zauważyć, że wyrażenie Flodoarda: Burislav rege, quem dudum
sibi subdiderat (Otto), stosuje się najwlaściwiej do księcia czeskiego
Bolesława 1,
który w r. 951 przyrzekł posłuszeństwo Ottonowi i odtąd będąc jego hołdowni-
kiem, dawał posiłki na wojnę z Madjarami. Porów, wyżej § 44 s. 226.

'^) Widukind III, 53 super Raxam fluvium. Annal. Saxo zowią tę rzekę
Taksa. Szafarzyk myślał, że tą rzelią może być Dosza, dopływ Laby (Star. Sło.
§ 43, s. 546.) Pertz, Waitz i Giesebrecht (Wend. Gesch. I, 182) upatrywali ją
w Reknicy, w Meklenburgslciem. Podobnie Bielowski (M. P. I, 137) i Kunik
(A.iócKpii s. 102); inni domyślają się, że Raksa poprostu oznacza
rzekę, a miejsce
pobojowiska upatrują w okolicy jeziora Moryckiego, w pobliżu Malchowa, gdzie są
dotąd ślady okopów słowiańskich. Lisch, Jahrbiicher d. Yereins f.
Jleklen. Gesch.
XXXII.
201 --

rzece i niespodziewanym napadem ze skrzydła tak zmieszali Sło-
wian, że ci, nie wytrzymawszy naporu, pierzchneli i kieskę po-
nieśli. Stojgniew z wielu towarzyszami poległ, rzeź trwała do
nocy, jeńców zabrano wielu. ^*') Działo się to i6 Października r.
955.^'') Nazajutrz głowę Stojgniewa wystawiono na pokaz,^")
i około niej 700 jeńców zamordowano. Doradzcy książęcemu
wyłupiono oczy, wyrżnięto język, poczem ciało jego do kupy
trupów wrzucono. Wicliman i Egbert do Francyi uciekli.^'')

2. Powstanie Ratarów (957--960).

Zdawałoby się, że straszna klęska, poniesiona przez Słowian
w r. 955 nad Raksą, powinna była wstrzymać ich na długo od
wszelkiego oporu ciemięzcom, a jednak okazało się, że Słowianie,
nie zrażając się żadnemi niepowodzeniami, zanic ceniąc pożogi
i mordy, gotowi byli przy każdej zręczności ginąć tysiącami,
w obronie najmilszej im swobody od ucisku i zdzierstwa urzę-
dników królewskich. Nie upłynęło bowiem i dwóch lat od bitwy
nad Raksą, a już koło jeziora Doleńskiego Ratary wzięli się do
oręża (r. 957). Co ich pobudziło rozpocząć wojnę, o tem wiado-
mości nie znajdujemy, ale raz powstawszy, Ratary podnoszą wy-
soko sztandar narodowy i na długi czas przyjmują na się prze-
wodnictwo w zaciętej walce z Niemcami.

Na wieść o powstaniu Ratarów, tułający się we Francyi Wich-
raan pospieszył do nich i nienawiść przeciw Niemcom podsy-
cał.''-*) Król Otton I, zatrudniony najprzód rokoszem syna swego



15) Widukind III, 54, 55.

^^) Annal. Sangall. maj. a. 955 in testivitate Sancti Galii (wyżej cyt. 12)
co odpowiada 16 Października.

^') Thietmar II, 6 powiada, że Otton I, pojmawszy Stojgniewa, ściąć go
rozkazał, ale żyjący pod ówczas Widukind, mówi, że Stojgniew zginął od miecza
a viro militari, cujus vocabulum'erat Hosed. .. Ex hoc Hosed clarus et
insignis ha-
"bitus *, merces tam famosi gesti donativum imperiale cum redłtu
viginti mansuum,
(HI. SS^.

^*) Widukind III, 55.

19) Widukind III. 59. Eodem tempore (a. 957) Wichmanns sciens Saxoniam
bellatoribus vacuam, a Gallia profectus, Saxoniam occulte iatravit,
domum conjugem-
que revisit, inde se iterum alienigenis inmersit.



Luitolfa, (r. 956), potem sprawami włoskiemi i zamiarem zdoby-
cia korony cesarskiej, bawił w Lombardyi i nie mógł osobiście
przeciw Ratarom wojsko prowadzić. Zastąpił go markgraf Ge-
ron, któremu już po trzeci raz wypadło przeciw Wichmanowi
walczyć.'-'') Ratary stawili się mężnie, walka z nimi toczyła się
uporczywa tak, iż sam Otton musiał na teatr wojny pospieszyć,-^)
lecz gdy tam przybył doszły go listy z Włoch, donoszące o śmierci
syna jego Luitolfa (r. 957).^-) Odbyte w latacli 958 i 959 wy-
prawy, pod dowództwem samego króla, nie złamały Ratarów,-^)
a jednak boje musiały być zażarte, gdyż ze strony Niemców
wódz Titmar poległ (r. 959).--*) W r. 960 król Otto znowu wy-
prawę przeciw Ratarom odbył, -^) lecz zamilczenie ówczesnych
pisarzy o jakiem bądź powodzeniu jego, wskazuje, że i w tym ra-
zie niczego nie osiągnął, a tymczasem sprawy włoskie i zamiary
otrzymania korony cesarskiej w Rzymie, znagliły go do odja-
zdu.-'') Dalsze powodzenie walki z Ratarami pozostało w ręku
Gerona.

Jeszcze przed odjazdem do Włoch króla Ottona, Wichman,
znudziwszy sobie pobyt u Ratarów, umyślił oszukaniem Ge-
rona los swój poprawić. Udał się więc do łaski królewskiej,
z prośbą o przebaczenie mu dawnych występków. Gero, wziąw-
szy go na porękę, wyjednał mu u króla przebaczenie,-') a Wich-

20) Pierwsza wyprawę przeciw niemu zrobił Herman r. 955, (wyżej na s. 258.
cyt. 5), druga sam król Otto, w tymże roku (wyżej cyt. 10), trzecia
Geron r. 959.
patrz Widukind III. 60. Ductus exercitus contra Wichmannum tertia vice
vix obtinuit.

21) Cont. Regino, a. 957. Rex iterum Sclavos invasit. Liutolfus in
Italia obiit.
--) Ibidem, a. 957. Litterae autem obitus ejus (Liudolfi 6 Sept. 95f) allatae

sunt imperatori cum esset in militia, qua militavit contra Redarios.

2') Flodoard. a. 958. Otto rex bellum adversus Samatas'habuit.

-*) Cont. Regino, a. 959. Rex iterum Sclavos invasit, ubi Thietmarus oc-
ciditur.

25) Cont. Regino, a. 960. Eodem anno rex iterum pergit in Sclavos.

-*>) Annal. Saxo 960; Otto Frisng. a. 960, dum rex rursum contra Sclavos
procinctum moveret, Johannes diac. et Aso scrin. ab apostolica sede
missi ad regem
veniunt, de tyrannide Berengarii ąuerimoniam facientes. Porów. Wigger. Mek.
Annal. 35.

-') Pośrednictwo Gerona w sprawie Wichmana łatwo sie tem objaśnia, że
syn Gerona Zigfryd już przed tem lat kilka ożeniony był z Hathuwi
siostrą Wieli-



-- 203 --

man dał klątwę, że nigdy więcej ani słowem, ani czynem przeciw
królowi działać nie będzie.-^) Wkrótce jednak Wichman
uciekł do króla duńskiego, zamierzając pobudzić go do wojny
z Niemcami, lecz gdy to się nie udało, wrócił do Saksonii i rozbo-
jami się bawił, a unikając wyroku Gerona, który go na śmierć
skazał,^'-*) puścił się na tałactwo i znowu zdążywszy do Słowian
nadodrzańskich, wplata ł icli w wojnę z Polanami, którzy odtąd zja-
wiają się na teatrze walki Słowian nadodrzańskicłi z Niemcami.

§ 48.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ciekawostki historyczne na HistoriaPolski.eu”