KŁUSZYN 1610

Zamieszczony katalog zawiera książki z dziedziny historii Polski. Jest to swoisty przewodnik po literaturze poświęconej historii naszego państwa. Katalog jest podzielony na kategorie, aby usprawnić wyszukanie konkretnej pozycji.
Awatar użytkownika
Artur Rogóż
Administrator
Posty: 4711
Rejestracja: 24 maja 2010, 04:01
Kontakt:

KŁUSZYN 1610

Post autor: Artur Rogóż » 28 cze 2010, 04:41

KŁUSZYN 1610
Robert Szcześniak

Cena detaliczna: 23,00
Cena internetowa: 18,85

Wydawca: Bellona
ISBN/EAN 9788311097858
136 stron
format 130x200 mm
oprawa miękka


Opis
Bitwa pod Kłuszynem, stoczona w 1610 roku, należy do jednej z najważniejszych batalii wojsk Rzeczypospolitej szlacheckiej na Wschodzie, w czasach nowożytnych. To zarazem jeden z najbardziej spektakularnych sukcesów oręża polskiego. Po rozgromieniu przeważających sił moskiewskich kniazia Wasyla IV Szujskiego, sprzymierzonych ze Szwedami, Polacy pod dowództwem hetmana Żółkiewskiego wkroczyli do Moskwy. Starcie wpisuje się w szeroki kontekst zawieruchy dziejowej na Wschodzie. Obawiając się konsekwencji porażki, bojarzy zdetronizowali dotychczasowego władcę i obwołali carem polskiego księcia Władysława.

Awatar użytkownika
Skrzetuski
Moderator
Posty: 529
Rejestracja: 16 maja 2011, 14:57

Re: KŁUSZYN 1610

Post autor: Skrzetuski » 16 maja 2011, 18:19

Nie za fajna książka. Zdecydowanie lepsza jest ta p. Radosława Sikory.

Awatar użytkownika
solec1
Posty: 1359
Rejestracja: 02 mar 2011, 09:42
Lokalizacja: Gdańsk

Re: KŁUSZYN 1610

Post autor: solec1 » 21 wrz 2011, 18:59

Czemu "nie za fajna" ? Trudno te 2 pozycje porównywać. Ta pana Szcześniaka to literatura popularno-naukowa, zarazem chyba tylko tu jest wyczerpujący opis bitwy - jakkolwiek bardziej wedle wyobraźni Autora, tudzież ogólnie znanych prawideł sztuki wojennej tego czasu a w mniejszym stopniu wedle źródeł. Pan Sikora z kolei przedstawia swoją koncepcję ustawienia wojsk i przebiegu bitwy a przede wszystkim zaniża podawaną od wieków liczbę wojsk polskich do 2700. W wykazach przywołuje też imiennie pamięć wielu uczestników "sprawy kłuszyńskiej". To jest jednak praca naukowa. Więc dla zawodowego historyka pewnie książka pana Sikory jest wartościowsza ale historykowi-amatorowi chyba lepiej polecić jednak książkę pana Szcześniaka.
Tak, czy owak: w temacie Kłuszyna trzeba koniecznie przeczytać wspomnienia samego hetmana Żółkiewskiego "Początek i progres wojny moskiewskiej" - choć niestety, opis samej bitwy jest tu bardzo lakoniczny.
Poleciłbym także: "Żółkiewski na Kremlu" autorstwa Wacława Sobieskiego.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Książki historyczne”