Obertyńskie zwycięstwo wykorzystane...

Awatar użytkownika
Artur Rogóż
Administrator
Posty: 4711
Rejestracja: 24 maja 2010, 04:01
Kontakt:

Obertyńskie zwycięstwo wykorzystane...

Post autor: Artur Rogóż » 16 paź 2010, 09:28

Co by było, gdyby po zwycięstwie Obertyńskim, hetman Tarnowski zaatakował Mołdawię? Zapraszam do dyskusji.

Według mnie wykończyłoby to Mołdawian. Piotr IV Petruła nie miałby sił na obronę. Mołdawia znikłaby z mapy Europy.

Otton III
Moderator
Posty: 591
Rejestracja: 10 paź 2010, 17:48
Lokalizacja: Chorzów

Re: Obertyńskie zwycięstwo wykorzystane...

Post autor: Otton III » 16 paź 2010, 12:44

Artur Rogóż pisze:Co by było, gdyby po zwycięstwie Obertyńskim, hetman Tarnowski zaatakował Mołdawię? Zapraszam do dyskusji.

Według mnie wykończyłoby to Mołdawian. Piotr IV Petruła nie miałby sił na obronę. Mołdawia znikłaby z mapy Europy.
No tak, tyle że za Mołdawią murem stało imperium osmańskie, które stanowczo sprzeciwiało się zwiększaniu polskich wpływów w wasalnych księstwach naddunajskich. W razie ataku Polski na Mołdawię armia polska pewnie szybko zajęłaby kraj, lecz zaraz po tym Turcja działając w obronie swych ziem lennych zorganizowałaby interwencję, która mogłaby przynieść opłakane skutki dla Polski.

Awatar użytkownika
Warka
Posty: 1577
Rejestracja: 16 paź 2010, 03:38

Re: Obertyńskie zwycięstwo wykorzystane...

Post autor: Warka » 16 paź 2010, 20:14

Nie wykończyłby ich. Miał kilka tysięcy żołnierzy, którzy byli przeznaczeni do obrony granicy, a nie rajdów na teren wroga; do tego Tatarzy jak zawsze byli w każdej chwili gotowi zaatakować. Najpotężniejszej twierdzy mołdawskiej - Suczawy - nie zdobył Olbracht w 1497 roku, jeszcze przed swoja klęska, wiec Tarnowski też by jej nie zdobył.
Do tego Mołdawia to było lenno tureckie, a sułtan by nie pozwolił na takie coś. I tak zrobił dla nas bardzo dużo, pozwalając nam atakować Raresza w obronie Pokucia.

Awatar użytkownika
Artur Rogóż
Administrator
Posty: 4711
Rejestracja: 24 maja 2010, 04:01
Kontakt:

Re: Obertyńskie zwycięstwo wykorzystane...

Post autor: Artur Rogóż » 16 paź 2010, 20:17

Ale porównywać Olbrachta i Tarnowskiego nie można. Olbracht to totalny średniak. Tarnowski był dobrym wodzem. A więc według mnie Suczawa padłaby. Z tym, że nie wykończylibyśmy Mołdawian to byłbym skłonny się zgodzić. Sułtan, który był wtedy bardzo silny nie pozwoliłby na to, ale od Mołdawian dałoby się wyciągnąć spore ziemie.

Awatar użytkownika
Warka
Posty: 1577
Rejestracja: 16 paź 2010, 03:38

Re: Obertyńskie zwycięstwo wykorzystane...

Post autor: Warka » 16 paź 2010, 20:18

Nie padłaby. Mieszkańców nie postraszyłoby te może trzy tysiące, które poszłyby do Mołdawii - reszta musiałby pilnować granic. A porównuję ich tylko pod względem możliwości - Olbracht miał jakoś 20-to krotnie większe siły od tych, które miałby Tarnowski, i dużo lepszą artylerię - a i tak nie zdobył zamku, który był na prawdę potężny - podwójne, grube mury, baszty, różnice poziomów itp. Hetman nie był głupi i wiedział, że sułtan nie pozwolił naszym ba interwencje w Mołdawii - a sami Mołdawianie, wiedżąc o tym, nie wymiękliby. Znowu mogliby urządzić zasadzkę w Lasach bukowińskich, a armie tureckie ruszyłyby z Budżaku bardzo szybko.

Otton III
Moderator
Posty: 591
Rejestracja: 10 paź 2010, 17:48
Lokalizacja: Chorzów

Re: Obertyńskie zwycięstwo wykorzystane...

Post autor: Otton III » 16 paź 2010, 20:44

Warka pisze:Nie wykończyłby ich. Miał kilka tysięcy żołnierzy, którzy byli przeznaczeni do obrony granicy, a nie rajdów na teren wroga; do tego Tatarzy jak zawsze byli w każdej chwili gotowi zaatakować. Najpotężniejszej twierdzy mołdawskiej - Suczawy - nie zdobył Olbracht w 1497 roku, jeszcze przed swoja klęska, wiec Tarnowski też by jej nie zdobył.
Do tego Mołdawia to było lenno tureckie, a sułtan by nie pozwolił na takie coś. I tak zrobił dla nas bardzo dużo, pozwalając nam atakować Raresza w obronie Pokucia.
No ale w 1531 roku Mołdawią nie rządził tak świetny wódz jak Stefan III Wielki, który w 1497 roku odparł polską wyprawę Jana I Olbrachta na Mołdawię, lecz jego dużo mniej uzdolniony syn, Piotr Raresz, więc akcja polska w Mołdawii zapewne miałaby duże szanse powodzenia gdyby nie to, że Turcja była przeciwna polskiemu atakowi na jej wasala. A czy Suczawa była twierdzą nie do zdobycia jak Gdańsk? Bo w to mocno wątpię. Fakt, iż Polacy nie potrafili zdobyć Suczawy w 1497 roku nie jest dowodem na to, iż ta twierdza jest nie do zdobycia i że Polacy nie zdobyliby jej w 1531 czy 1532 roku. Należy tak w ogóle porównać ze sobą Polskę i Mołdawię - pierwsza była wówczas europejskim mocarstwem dorównującym siłą innym potęgom Europy takim jak: Moskwa, Turcja czy państwo Habsburgów, z kolei druga była słabym, niewiele znaczącym wówczas krajem zwasalizowanym przez znacznie silniejszego sąsiada z południa - imperium osmańskie, tak więc Polska wykorzystując zaangażowanie Turcji w wojnę z Habsburgami o opanowanie Węgier (w 1532 roku Turcy zorganizowali kolejną wyprawę na Węgry) mogła zaatakować i bez większych trudności zająć Mołdawię będącą osłabioną po klęsce w bitwie z Polską pod Obertynem.

Awatar użytkownika
stach
Posty: 518
Rejestracja: 19 cze 2010, 03:48

Re: Obertyńskie zwycięstwo wykorzystane...

Post autor: stach » 17 paź 2010, 05:15

Ciężko by było to wykorzystac. Co prawda, dałoby się wyciągnąc kasę, ale Mołdawia była terytorium zależnym od sułtana. Co prawda, Polska pozostawała wtedy z Turcją w dobrych stosunkach (jak np. Petryła mówił, że Pokucie należy do Mołdawii, a jak Polacy się z tym nie godzą, to naśle na nich sułtana; on wszystkiemu zaprzeczył, zagwarantował Polsce, że nie ma zamiaru pomagac Mołdawianom; podkreślił jednak, że Mołdawia to jego strefa wpływów) ale ofensywa na Mołdawię spotkała by się prawdopodobnie z gniewem władcy Turcji i bardzo możliwe, że wojną polsko-turecką. Nie byłoby więc po co ryzykowac starcia z potężnym imperium dla skrawka ziemi.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Alternatywna historia Polski”