Sprawa Lewińskiego. Stalinowscy prokuratorzy awansowani!

Artykuły historyczne napisane przez użytkowników historiapolski.eu oraz z zaprzyjaźnionych stron.
Niniejszy katalog zawiera artykuły naukowe i popularnonaukowe publikowane w naszym serwisie. Trafiają do niego na bieżąco wszystkie nowe artykuły, zawiera również sukcesywnie uzupełnianą bazę starszych tekstów. POLECAMY!
Awatar użytkownika
Husarz
Posty: 822
Rejestracja: 31 paź 2010, 04:37

Sprawa Lewińskiego. Stalinowscy prokuratorzy awansowani!

Post autor: Husarz » 13 maja 2013, 23:39

16 prokuratorów ze Stanu Wojennego – tak, dokładnie tych, którzy nie prośbą i groźbą, ale biciem, szantażem i więzieniem bronili ustroju socjalistycznego i występowali dzielnie w obronie dobrego imienia ZSRR i, w dalszej kolejności, PZPR i PRL- robi dzisiaj kariery w Naczelnej Prokuraturze Wojskowej. Czym się dzisiaj zajmują? W dużej części możecie to zobaczyć w [...]
16 prokuratorów ze Stanu Wojennego – tak, dokładnie tych, którzy nie prośbą i groźbą, ale biciem, szantażem i więzieniem bronili ustroju socjalistycznego i występowali dzielnie w obronie dobrego imienia ZSRR i, w dalszej kolejności, PZPR i PRL- robi dzisiaj kariery w Naczelnej Prokuraturze Wojskowej.
Czym się dzisiaj zajmują? W dużej części możecie to zobaczyć w publikowanych poniżej dokumentach. Ich działalność znów nabiera rozpędu. Tym razem w związku z represjami wobec ppłk. Mariusza Lewińskiego, sędziego wojskowego w stanie spoczynku, który został nieformalnie uznany wrogiem publicznym wojskowego wymiaru sprawiedliwości. Jak zauważycie nie tylko nazwiska prokuratorów się nie zmieniają. Metody pracy również…
Stan Wojenny i jego prokuratorzy
Jak podają historyczne źródła „w ciągu pierwszego tygodnia trwania stanu wojennego w więzieniach i ośrodkach internowania znalazło się ok. 5000 osób. Ogółem, w okresie trwania stanu wojennego, zostało internowanych ok. 10000 osób w 49 ośrodkach internowania na terenie całego kraju. Byli to głównie przywódcy NSZZ Solidarność, doradcy związku i związani z nim intelektualiści (m.in. na fali aresztowań zamknięto trwający w Warszawie Kongres Kultury Polskiej) oraz działacze opozycji demokratycznej. Dalszym 4000 osobom, głównie przywódcom i uczestnikom strajków i protestów, już 24 grudnia 1981 przedstawiono zarzuty prokuratorskie i osądzono, zwykle na kary więzienia. Najwyższy wyrok otrzymała działaczka opozycyjna Ewa Kubasiewicz, skazana przez Sąd Marynarki Wojennej na 10 lat więzienia, za udział w organizacji strajku w Wyższej Szkole Morskiej w Gdyni. Na kary do 7 lat więzienia skazano czterech przywódców Konfederacji Polski Niepodległej, których proces zaczął się jeszcze przed 13 grudnia. Powszechną praktyką było zwalnianie działaczy NSZZ Solidarność z pracy i zmuszanie ich do emigracji z kraju”.
Śledztwa prowadzone przez prokuratorów stalinowskich niemal zawsze wyglądały tak samo: propozycja współpracy, groźby, często bicie i więzienie. Lub zakład psychiatryczny.
SCAN0886-719x1024.jpg
SCAN0886-719x1024.jpg (170 KiB) Przejrzano 1278 razy
SCAN0887-723x1024.jpg
SCAN0887-723x1024.jpg (135.49 KiB) Przejrzano 1278 razy
Bronisław Komorowski broni układu
Ppłk. Mariusz Lewiński, wojskowy sędzia, który wyciągnął na światło dzienne brudy wojskowego sądownictwa boi się o swoje życie. To, co poruszył to rzecz bez precedensu w sądownictwie wojskowym. Skalą porównywany do sprawy zabitego przez FSB i GRU Litwinienki. Oto sędzia wojskowy odkrywa wyroki sądów, które pakują do więzień ludzi – wszystkie zapadły niezgodnie z prawem. Czasem to łamanie procedur, czasem to łamanie wprost Konstytucji RP. Mariusz Lewiński nagłośnił nieprawidłowości – każdą, w której wyniku w więzieniu znalazł się niewinny człowiek. Wszak dopóki postępowanie nie jest przeprowadzone zgodnie z prawem, wyrok nie jest ważny a zatrzymanie i więzienie bezprawne.
Wojsko i sądy wojskowe szybko zaczęły sprowadzać niepokornego sędziego do parteru. Najpierw wojsko odbiera mu emeryturę, potem odesła czynnego i młodego sędziego na wypoczynek od zawodu. Potem koledzy po fachu odbierają mu immunitet – końcu sąd dyscyplinarny uznał, że imunitet trzeba odebrać, bo wobec Lewińskiego pojawiły się zarzuty. Choćby taki, że swój prywatny samochód wykorzystywał do celów służbowych. Nie był w tym wyjątkowy – robili tak również jego przełożeni. Było wiadomo, ze taki zarzut nie ma racji bytu, więc Prokuratura Wojskowa zaproponowała Lewińskiemu układ – sprawa zostanie zamknięta w związku z przedawnieniem. Zgoda na takie rozwiązanie oznaczałaby jednak, że Mariusz Lewiński przyznał się do popełnienia przestępstwa – a przecież go nie popełnił.
Dalej sprawy toczyły się jak w filmie sensacyjnym. Sfałszowane akta sądowe – to tylko wierzchołek góry lodowej problemów, z jakimi zetknął się sędzia wojskowy. Jak daleko mogło pójść kumoterstwo w sądach? Ppłk. Lewiński sięgnął do środka ostatecznego – napisał list do prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. „Informuję Pana Prezydenta, że w prokuraturze i sądach wojskowych działa zorganizowana grupa przestępcza o charakterze zbrojnym” – pisze Mariusz Lewiński. Efekt? Kancelaria Komorowskiego odesłała Mariusza Lewińskiego z powrotem – do oskarżanych przez niego sędziów i prokuratorów.
Psychuszka dla niepokornych – rok 2012
W końcu prokuratorzy i sędziowie wojskowi sięgają do najbardziej mrocznego arsenału. Kierują sędziego do biegłych psychiatrów, których zadaniem jest wykazanie, że cierpi na urojenia. Pewnego dnia, o 7.00 rano przychodzi policja i siłą zabiera go do szpitala psychiatrycznego. Choć badanie jest krótkie, w komisaricie i szpitalu Mariusz Lewiński spędza niemal cały dzień. Dwa dni później w domu sędziego pojawia się kilkunastoosobowy oddział uzbrojonych po zęby żandarmów. Tym razem wiozą go na przesłuchanie do prokuratora. Jednego z członków grupy przestępczej.
Tego dnia otrzymałem od sędziego Lewińskiego dramatyczny list:
„Zostałem zatrzymany o godz. 7.30 w miejscu zamieszkania. Postanowieniem z dnia 26 października 2012 r. (sygn. ASD 2/12) Sąd Apelacyjny Sąd Dyscyplinarny w Krakowie wydał postanowienie o zatrzymaniu i doprowadzeniu w dniu 19 listopada 2012 r. na godz. 13.00 na badanie przez biegłych psychiatrów. Na policji byłem od 7.50 do 12.30 kiedy to przewieziono mie na badanie do sadu okręgowego we Wroclawiu. Badanie mialy przeprowadzić biegłe ze szpitala psychiatrycznego przy ul. Krasińskiego we Wroclawiu. Miałem już wątpliwa przyjeność być badanym przez lekarzy z tej placówki. Uznano mnie za urojeniowca kiedy wspominalem o nagminnych przypadkach orzekania w sadach wojskowych przez sąd nienależycie obsadzony. Teraz sprawa dotyczy zamiatania pod dywan wielu przestepstw umyslnych popełnionych przez sędziów i prokuratorów wojskowych w tym przez Parulskiego. Zawiadomienia o ich przestepstwach były zamiatane pod dywan sami zaś wpadli na szatański pomysł zrobienia mi sprawy dyscyplinarnej za naruszenie zasad etyki sędziowskiej poprzez ujawnianie tych przestępstw. Najlatwiej bedzie zrobic ze mnie wariata, bo jak mozna dawac posłuch ‘rewelacjom’ wariata. Teraz moge się spodziwać umieszczenia w oddziale zamknietym i bez kontaktu ze światem zewnetrzymym. Bialoruś to raj na ziemii. Piekło jest w Polsce. Pozdrawiam. Mariusz Lewiński”.
Oskarżam prezydenta…
Niedługo później do Marszałka Sejmu oraz szefów wszystkich klubów parlamentarnych trafiło doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez urzędującego prezydenta. Poważne, bo wynika z niego, że Komorowski kryje ową grupę przestępczą działającą w wymiarze sprawiedliwości i wojsku.
Doniesienie, oparte na Kodeksie Karnym, złożył Lewiński, po wielotygodniowej korespondencji z Kancelarią Prezydenta o istnieniu takiej grupy w strukturach wojskowych sądów i prokuratur.
Wszystkie dokumenty i pisma Mariusza Lewińskiego, sędziego który ujawnił przypadki niesłusznego skazywania na więzienie przez sądy wojskowe w Polsce, i wskazał przypadki korupcji w wymiarze sprawiedliwości, kancelaria Komorowskiego odsyłała z krótkim i lakonicznym komunikatem, że „przedstawione zagadnienia nie należą do kompetencji Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej”. I nic więcej – ani razu nie zdarzyło się, żeby Kancelaria poinformowała organy ścigania o tym, że w fundamentalnych strukturach państwa (wojsko i wymiar sprawiedliwości) dzieje się coś niepokojącego.
CDN…

ODPOWIEDZ

Wróć do „Artykuły historyczne”