Insygnia pogrzebowe (egzekwialne)

Artykuły historyczne napisane przez użytkowników historiapolski.eu oraz z zaprzyjaźnionych stron.
Niniejszy katalog zawiera artykuły naukowe i popularnonaukowe publikowane w naszym serwisie. Trafiają do niego na bieżąco wszystkie nowe artykuły, zawiera również sukcesywnie uzupełnianą bazę starszych tekstów. POLECAMY!
Awatar użytkownika
naiwniak
Posty: 97
Rejestracja: 04 gru 2010, 17:47

Insygnia pogrzebowe (egzekwialne)

Post autor: naiwniak » 04 sty 2013, 18:45

Śmierć króla lub jego ustąpienie z tronu to często kryzys władzy, związany m.in. z walką różnych stronnictw politycznych, popieranych przez państwa ościenne. Niekiedy przejęcie władzy przez prawowitego dynastę odbywało się w dość spokojnych okolicznościach, zdarzało się jednak, że taki kryzys przeradzał się w wewnętrzne rozruchy lub wojnę domową, którą zażegnywało dopiero umocnienie władzy nowego króla. Niezależnie jednak od dramatycznych wydarzeń urzędnicy królewscy natychmiast po śmierci władcy przystępowali do przygotowania jego pogrzebu. Uroczystości trwały zazwyczaj kilka lub kilkanaście dni, a ich bogate opisy zawarto w kronikach i pamiętnikach, np. autorstwa Jana z Czarnkowa, Jana Długosza, Albrychta Radziwiłła. Starano się je w pewien sposób skodyfikować; np. biskup krakowski Samuel Maciejowski sporządził w 1548 r. opis pogrzebu Zygmunta I Starego Ordo pompae funebris Serenissimi Sigismundi Regis Poloniae, który stał się poniekąd punktem odniesienia dla późniejszych pogrzebów królewskich.

Jednym z elementów rozbudowanego obyczaju pogrzebowego było odprawienie egzekwii, podczas których ciało królewskie wystawiano na widok publiczny z wszelkimi oznakami pełnionej niegdyś władzy – koroną, berłem i jabłkiem. Podczas tych uroczystości stosowano specjalne korony pogrzebowe (egzekwialne), bowiem Koronacyjna, Królowej, Homagialna miały własne, ściśle określone przeznaczenie i nie wolno było używać ich podczas pogrzebu. Mimo dość wyraźnie sprecyzowanej funkcji insygniów pogrzebowych zdarzało się, że używano w tej roli innych koron – jak choćby zwanej Moskiewską podczas egzekwii przy ciele Zygmunta III Wazy w 1632 r., a w dodatku przy zwłokach króla złożono drugą koronę – zwaną Szwedzką, co wskazywać miało na prawa władcy do ziem szwedzkich. Albrycht Radziwiłł, naoczny świadek wydarzeń z 30 kwietnia 1632 r., opisał je szczegółowo, poczynając od ciała, które po królewsku przybrano. Kapa była jedwabna biała, złotem wyszywana. Dalmatyka biała, rękawice i trzewiki, nakszałt biskupich, korona na głowie z Moskwy przywieziona, wielkiej wagi, w ręku insignia królewskie. (…) stół, na którym ciało królewskie złożone było, nakryty był aż do ziemi materyą nakształt kobierca złotemi perłami haftowaną. Krzyż duży srebrny stał przed nogami, po bokach 6. lichtarzów srebrnych pozłocistych. Na palcach miał dwa pierścienie znacznej wielkości. Korona szwedzka przy boku złożona była, z herbami tegoż królestwa.

W Skarbcu Koronnym przechowywano do 1669 r. dwie korony, zwane potocznie w inwentarzach Skarbca koronami pogrzebowymi lub egzekwialnymi – jedną użytą podczas pogrzebu Zygmunta I Starego, a drugą przy pogrzebie Stefana Batorego. Obie wykonano ze srebra złoconego (korona Zygmunta określona była jako „duża”), a uzupełniały je berło i jabłko, również wykonane ze złoconego srebra. Dzieła te, wraz z kilkoma innymi przedmiotami ze Skarbca Koronnego, zostały jednak potajemnie i nieprawnie zabrane przez abdykującego króla Jana Kazimierza, który w 1669 r. wywiózł je do Francji, gdzie ostatecznie zostały zniszczone podczas Wielkiej Rewolucji Francuskiej. Istnienie tych dwóch kompletów egzekwialnych w Skarbcu Koronnym, a także liczne wzmianki źródłowe o innych pogrzebach królewskich pozwalają bezsprzecznie stwierdzić, że podczas nich używane były specjalnie na tę okazję sporządzane komplety insygniów.

Insygnia trumienne
Insygnia pogrzebowe Zygmunta I Starego i Stefana Batorego, które przekazano do Skarbca Koronnego, jak i korony Moskiewska i Szwedzka – użyte podczas egzekwii przy ciele Zygmunta III Wazy – nie zostały, oczywiście, złożone do królewskich trumien. Jednakże prowadzona w XIX w. eksploracja większości królewskich grobów w katedrze wawelskiej, potwierdzana zresztą licznymi przekazami źródłowymi, pozwoliła stwierdzić, że w trumnach przy ciałach władców znajdują się oznaki pełnionej niegdyś władzy, tzw. insygnia trumienne – korony, berła i jabłka. Zazwyczaj wykonywano je z blachy srebrnej, złoconej, ozdobionej pośledniejszymi kamieniami półszlachetnymi lub barwionymi szkiełkami, a niekiedy – choć przyczyny tego nie są znane – nawet z drewna (insygnia grobowe św. Jadwigi oraz Michała Korybuta Wiśniowieckiego) lub skóry (insygnia grobowe Kazimierza Jagiellończyka). Przykładem takiej korony trumiennej może być dzieło złożone w grobie Stefana Batorego; król zmarł 12 grudnia 1586 roku w Grodnie, a już niecały miesiąc później, 5 stycznia 1587 roku, miejscowy złotnik Augustyn wykonał zamówioną koronę trumienną – srebrną ze złoceniami, którą ostatecznie złożono w krakowskim grobie władcy 23 maja 1588 r.

Grób króla otwarto 20 lipca 1877 r. i sporządzono dość dokładną dokumentację rysunkową (insygnia pozostawiono w trumnie); ponowne otwarcie trumny nastąpiło 10 czerwca 1930 r. i wtedy to wykonano ze złoconego srebra trzy komplety kopii insygniów. Pierwszy przekazano do skarbca katedry wawelskiej, drugi do muzeum w Grodnie, trzeci zaś, jako dar dla narodu węgierskiego – na zamek królewski w Budzie. XIX-wieczna dokumentacja rysunkowa oraz kopie insygniów pozwalają stwierdzić, że korona trumienna (śr. ok. 24,5 cm; wys. ok. 24,5 cm) należała do grupy koron tzw. zamkniętych, w których kolista obręcz z dodanymi czworolistnymi rozetami zamknięta jest od góry dwoma krzyżującymi się kabłąkami, u ich nasady widnieją masywne, trójlistne kwiatony, a w zwieńczeniu – niewielkie jabłko z krzyżem równoramiennym.

Eksponowane dziś w pomieszczeniach muzealnych Zamku Królewskiego na Wawelu korony trumienne polskich władców są w większości kopiami oryginałów – wykonanych ze złoconego srebra i wciąż znajdujących się w królewskich grobowcach. Jako pierwszy kopię insygniów królewskich Kazimierza Wielkiego sporządził w 1869 r. krakowski brązownik i rzeźbiarz Aleksander Ziębowski, a w latach 1926–1930 znany brązownik i cyzeler Henryk Waldyn wykonał kopie insygniów Zygmunta Augusta, Anny Jagiellonki, Stefana Batorego i Władysława IV Wazy. Wiązało się to z podjętą na przełomie lat 20. i 30. XX w. realizacją idei swoistej rekonstrukcji bogactwa dawnego Skarbca Koronnego poprzez zorganizowanie w jego pomieszczeniach stałej wystawy złotnictwa i pamiątek po polskich władcach.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Artykuły historyczne”