Żydowskie cierpienie kontra polskie samozadowolenie. Spór o pomnik w Warszawie

Artykuły historyczne napisane przez użytkowników historiapolski.eu oraz z zaprzyjaźnionych stron.
Niniejszy katalog zawiera artykuły naukowe i popularnonaukowe publikowane w naszym serwisie. Trafiają do niego na bieżąco wszystkie nowe artykuły, zawiera również sukcesywnie uzupełnianą bazę starszych tekstów. POLECAMY!
Awatar użytkownika
Warka
Posty: 1577
Rejestracja: 16 paź 2010, 03:38

Żydowskie cierpienie kontra polskie samozadowolenie. Spór o pomnik w Warszawie

Post autor: Warka » 05 kwie 2013, 02:33

Pomnik Bohaterów Getta w Warszawie upamiętnia tysiące ofiar żydowskiego powstania krwawo stłumionego przez Niemców w 1943 roku. Plac, na którym stoi codziennie odwiedzają wycieczki z Izraela, bardzo często zachodni przywódcy, obok pomnika stanęło niedawno Muzeum Historii Żydów. Teraz ma stanąć jeszcze jeden obiekt. Pomnik Polaków, którzy ratowali Żydów podczas wojny. I ta lokalizacja budzi spór.
W naTemat otrzymaliśmy właśnie list otwarty podpisany przez "Centrum Badań nad Zagładą Żydów" Polskiej Akademii Nauk. Naukowcy piszą, że Polacy którzy ratowali Żydów z pewnością zasługują na pomnik. Ale moment ogłoszenia inicjatywy wybudowania go oraz planowana lokalizacja są "niewłaściwe" i "mogą być źle zrozumiane zarówno w Polsce, jak i na świecie". Ich zdaniem pomnik zostanie odebrany jako polska "polemika" z żydowską historią, a więc także z tragedią polskich Żydów.

Według Barbary Engelking i innych podpisanych pod listem stawianie pomnika wpisuje się w "zgubną logikę polsko-żydowskiej rywalizacji na cierpienie i heroizm". Zagrożeniem jest "instrumentalizacja" doświadczenia męstwa. Wyrządza to też "krzywdę" czyniąc powstańców "przedmiotem doraźnych manipulacji politycznych".

Zdaniem podpisanych "serce byłego getta warszawskiego jest uświęcone krwią i męczeństwem setek tysięcy Żydów" więc jest to teren symboliczny. Stanowi on strefę pamięci, na której terenie "powinno się przede wszystkim oddać cześć żydowskiemu cierpieniu, a nie polskiemu heroizmowi". W liście podkreśla się, że "Sprawiedliwi" Polacy toczyli walkę samotnie. Groziła im wrogość "antysemicko nastawionych rodaków".

Według autorów "Pomnik Sprawiedliwych w sercu getta, niejako w opozycji do Muzeum Historii Polskich Żydów, będzie tryumfem narodowego samozadowolenia i tak też zostanie odebrany na całym świecie".

Sprawa ta z pewnością wywoła silny spór. Na list Centrum odpowiedział na blogu w naTemat europoseł Marek Siwiec. Siwiec napisał:
MAREK SIWIEC
Nie zgadam się z panią profesor Barbarą Engelking, gdy mówi, że zlokalizowanie go w okolicach byłego getta jest niewłaściwe. Ratowanie Żydów odbywało się w realiach Holokaustu i bez tego kontekstu heroizm działań nielicznych Polaków, nie będzie pełen.

Podobnego zdania jest Paweł Szałamacha, poseł PiS, członek Parlamentarnego Zespołu Miłośników Historii. W rozmowie z naTemat dziwi się zastrzeżeniom naukowców z PAN. – Uważam rzecz jasna, że Polacy, którzy pomagali Żydom, powinni być uhonorowani, bo ukazywali heroizm i płacili za to życiem. To jest sensowne miejsce na taki pomnik. On byłby dopełnieniem pewnego obrazu, bo tam mamy przecież pomniki getta i muzeum z ekspozycją, która wciąż jeszcze powstaje. Lokalizacja wręcz idealna – podkreśla.

Czekamy też na Wasze opinie.

Awatar użytkownika
Warka
Posty: 1577
Rejestracja: 16 paź 2010, 03:38

Re: Żydowskie cierpienie kontra polskie samozadowolenie. Spór o pomnik w Warszawie

Post autor: Warka » 05 kwie 2013, 02:39

kilka opinii:
"Pomnik Sprawiedliwych w sercu getta, niejako w opozycji do Muzeum Historii Polskich Żydów, będzie tryumfem narodowego samozadowolenia i tak też zostanie odebrany na całym świecie".

Jakoś nikomu nie przeszkadza, że owe Muzeum stoi tuż obok Pawiaka, więc jest "niejako w opozycji" do katowania znacznie większej ilości nacji niżli tylko Żydów. Przeraża mnie takie zawłaszczanie historii.

Rozumiem, gdyby chodziło o pomnik Polaków katowanych przez NKWDzistów izrealskiego pochodzenia, ale tu cel jest wspólny...

Smutno i straszno.
Bardzo dobra lokalizacja. Jak Zydzi przyjada pod pomnik ofiar klas kwiaty to moze i pod tym drugim poloza. Przynajmniej zobacza (dowiedza sie) ze Polacy pomagali Zydom w czasie okupacji.
Mogłoby się to odbywać bez swarów i wrogości. Pomniki się nie pogryzą tym bardziej, że kontekst ten sam.
No tak, nie można, bo przecież w świecie nie można mówić o tym, że Polacy mogli być na równi ofiarami wojny, Polacy to przecież najgorsi mordercy Żydów, a Niemcy są gdzies tam w tle...
"Plac, na którym stoi codziennie odwiedzają wycieczki z Izraela"

Pomnik będzie poważnym problemem dla antypolsko nastawionych środowisk bo podważa rolę jaką mają odgrywać Polacy w tym biznesie - rolę sprawców.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Artykuły historyczne”