Biskup Stanisław

Około roku 1000 Polska, zwana jeszcze "państwem gnieźnieńskim", liczyła około miliona mieszkańców, żyjących na 250 tysiącach kilometrów kwadratowych. Niemal 2/3 powierzchni stanowiły nieprzebyte puszcze, a na terenach zamieszkanych gęściej przeważały pola uprawne i łąki. Najgęściej zaludnionymi obszarami były środkowa Wielkopolska, Kujawy, rejony Śląska, okolice Krakowa i Sandomierza oraz tereny przy ujściu Odry.
Awatar użytkownika
Artur Rogóż
Administrator
Posty: 4711
Rejestracja: 24 maja 2010, 04:01
Kontakt:

Biskup Stanisław

Post autor: Artur Rogóż » 01 lis 2010, 05:52

Co sądzicie o tej postaci? Czy był patriotą, który wyczuwał, że dalsze działania Śmiałego doprowadzą do katastrofy Polski, czy może był tylko buntownikiem, który nie chciał silnej władzy królewskiej? Czekam na odpowiedzi.

Awatar użytkownika
Warka
Posty: 1577
Rejestracja: 16 paź 2010, 03:38

Re: Biskup Stanisław

Post autor: Warka » 01 lis 2010, 07:32

Myślę, że nie chciał silnej władzy królewskiej i będąc blisko Bolesława chciał wymagać na nim różne decyzje, być może korzystne dla Kościoła i jego samego.

Otton III
Moderator
Posty: 591
Rejestracja: 10 paź 2010, 17:48
Lokalizacja: Chorzów

Re: Biskup Stanisław

Post autor: Otton III » 01 lis 2010, 09:39

Ja myślę, że biskup Stanisław był wraz z Sieciechem przywódcą opozycji przeciw Bolesławowi Szczodrego. Do niej należeli także inni możni polscy sprzeciwiający się wzmocnieniu władzy monarszej oraz zmniejszeniu wpływów i znaczenia możnowładztwa. Opozycja ta sprzyjała królowi niemieckiemu Henrykowi IV Salickiemu i księciu czeskiemu Wratysławowi II. Celem opozycji było obalenie Bolesława Szczodrego i zastąpienie go jego chwiejnym i ustępliwym bratem Władysławem Kazimierzowicem. Władysław miał jednak w zamyśle opozycji być jedynie księciem, a nie królem. Poprzez wywarcie nacisku na Władysława jako przyszłego nowego księcia opozycja miała doprowadzić do zbliżenia z Niemcami i Czechami (poprzez uznanie zwierzchnictwa Niemiec przez Władysława oraz wznowienie płatności Czechom trybutu ze Śląska) oraz do zerwania kontaktów z Węgrami i Rusią, czyli w praktyce Polska w zamyśle opozycji miała wystąpić z obozu gregoriańskeigo i wstąpić do obozu antygregoriańskiego, skupiającego m.in. Niemcy i Czechy.
Ostatnio zmieniony 17 sty 2011, 17:52 przez Otton III, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Artur Rogóż
Administrator
Posty: 4711
Rejestracja: 24 maja 2010, 04:01
Kontakt:

Re: Biskup Stanisław

Post autor: Artur Rogóż » 02 lis 2010, 05:07

No, ale jakoś świętym został...

Ja myślę, że Stanisław miał luźne związki z buntownikami. Był autorytetem dla buntowników, ale nie myślał o zamachu stanu (no chociaż czynił jakieś uwagi Bolesławowi).

Awatar użytkownika
Husarz
Posty: 822
Rejestracja: 31 paź 2010, 04:37

Re: Biskup Stanisław

Post autor: Husarz » 02 lis 2010, 05:11

Kościół patrzy na takie sprawy trochę inaczej, szczególnie w tamtych czasach. Na świętych wybierano często osoby, które postawiły się władzy świeckiej i z nią wygrały, a nie wyróżniali się świętością życia. To jest charakterystyczne dla epoki walki władzy świeckiej z duchowną. I nie powinno tego być. No ale cóż. Działy się takie rzeczy.

Otton III
Moderator
Posty: 591
Rejestracja: 10 paź 2010, 17:48
Lokalizacja: Chorzów

Re: Biskup Stanisław

Post autor: Otton III » 02 lis 2010, 15:24

Husarz pisze:Kościół patrzy na takie sprawy trochę inaczej, szczególnie w tamtych czasach. Na świętych wybierano często osoby, które postawiły się władzy świeckiej i z nią wygrały, a nie wyróżniali się świętością życia. To jest charakterystyczne dla epoki walki władzy świeckiej z duchowną. I nie powinno tego być. No ale cóż. Działy się takie rzeczy.
Zgadza się.

Awatar użytkownika
ziomeka
Posty: 462
Rejestracja: 01 cze 2010, 03:37

Re: Biskup Stanisław

Post autor: ziomeka » 02 lis 2010, 21:03

No i trzeba też powiedzieć, że średniowiecze było ciemne, a mentalność wtedy-inna. Ale raczej faktem jest, że Stanisław nie miał jakiś wielkich związków z opozycją. Ale to postać kontrowersyjna...

Awatar użytkownika
Artur Rogóż
Administrator
Posty: 4711
Rejestracja: 24 maja 2010, 04:01
Kontakt:

Re: Biskup Stanisław

Post autor: Artur Rogóż » 02 lis 2010, 21:06

ziomeka pisze:No i trzeba też powiedzieć, że średniowiecze było ciemne, a mentalność wtedy-inna. Ale raczej faktem jest, że Stanisław nie miał jakiś wielkich związków z opozycją. Ale to postać kontrowersyjna...
Udowodnij to.

Awatar użytkownika
stach
Posty: 518
Rejestracja: 19 cze 2010, 03:48

Re: Biskup Stanisław

Post autor: stach » 02 lis 2010, 21:07

Według nie Stanisław nie lubił króla z trzech powodów: król chciał wydzielić diecezję sandomierską, co bardzo uszczupliłoby dochody biskupa; król nie posadził Stanisława na arcybiskupstwie w Gnieźnie; ani także nie utworzył arcybiskupstwa w Krakowie, nad czym poważnie myślał. Uczynił więc dumnemu biskupowi aż trzy afronty, a że duchowny myślał, zapewne sprzymierzył się, po cichu z opozycją; a odwet króla na wojach, samowolnie wracających z wyprawy na Ruś był doskonałą zasłoną i okładką dla odbicia piłeczki do króla. A że ten był gwałtowny, to rozpoczęła się istna wojna domowa - opozycja stanęła za biskupem, a resztę znamy...

Awatar użytkownika
ziomeka
Posty: 462
Rejestracja: 01 cze 2010, 03:37

Re: Biskup Stanisław

Post autor: ziomeka » 02 lis 2010, 21:08

Artur Rogóż pisze:
ziomeka pisze:No i trzeba też powiedzieć, że średniowiecze było ciemne, a mentalność wtedy-inna. Ale raczej faktem jest, że Stanisław nie miał jakiś wielkich związków z opozycją. Ale to postać kontrowersyjna...
Udowodnij to.
Proszę bardzo: w średniowieczu tylko duchowni i ludzie z wyższych stanów (a i tu byli wyjątki) potrafili pisać i czytać. Zamarła sztuka (nie chodzi mi o architekturę, bo gotyk i romanizm się rozwijał, ale chodzi mi głównie o rzeźby, obrazy itp.).

ODPOWIEDZ

Wróć do „Państwo pierwszych Piastów”