Biskup Stanisław

Około roku 1000 Polska, zwana jeszcze "państwem gnieźnieńskim", liczyła około miliona mieszkańców, żyjących na 250 tysiącach kilometrów kwadratowych. Niemal 2/3 powierzchni stanowiły nieprzebyte puszcze, a na terenach zamieszkanych gęściej przeważały pola uprawne i łąki. Najgęściej zaludnionymi obszarami były środkowa Wielkopolska, Kujawy, rejony Śląska, okolice Krakowa i Sandomierza oraz tereny przy ujściu Odry.
Otton III
Moderator
Posty: 591
Rejestracja: 10 paź 2010, 17:48
Lokalizacja: Chorzów

Re: Biskup Stanisław

Post autor: Otton III » 02 lis 2010, 21:13

stach pisze:Według nie Stanisław nie lubił króla z trzech powodów: król chciał wydzielić diecezję sandomierską, co bardzo uszczupliłoby dochody biskupa; król nie posadził Stanisława na arcybiskupstwie w Gnieźnie; ani także nie utworzył arcybiskupstwa w Krakowie, nad czym poważnie myślał. Uczynił więc dumnemu biskupowi aż trzy afronty, a że duchowny myślał, zapewne sprzymierzył się, po cichu z opozycją; a odwet króla na wojach, samowolnie wracających z wyprawy na Ruś był doskonałą zasłoną i okładką dla odbicia piłeczki do króla. A że ten był gwałtowny, to rozpoczęła się istna wojna domowa - opozycja stanęła za biskupem, a resztę znamy...
A czy są jakieś przesłanki pozwalające twierdzić, iż Szczodry chciał wydzielić diecezję sandomierską, nie chciał posadzić Stanisława na arcybiskupstwie gnieźnieńskim i że miał w zamyśle przekształcić biskupstwo krakowskie w arcybiskupstwo? Czekam na odpowiedź.
ziomeka pisze:Proszę bardzo: w średniowieczu tylko duchowni i ludzie z wyższych stanów (a i tu byli wyjątki) potrafili pisać i czytać. Zamarła sztuka (nie chodzi mi o architekturę, bo gotyk i romanizm się rozwijał, ale chodzi mi głównie o rzeźby, obrazy itp.).
No dobra ale powiedz skąd twierdzenie, iż biskup Stanisław nie był silnie związany z opozycją. Przecież sam do niej należał, więc musiał być z nią raczej silnie związany, nie sądzisz?

Awatar użytkownika
stach
Posty: 518
Rejestracja: 19 cze 2010, 03:48

Re: Biskup Stanisław

Post autor: stach » 02 lis 2010, 21:27

Bardzo ciekawie pisze na ten temat Romuald Romański w swej książce "Niewyjaśnione zagadki historii Polski", w rozdziale "Tajemnica śmierci biskupa". Autor podaje trzy możliwe powody konfliktu króla z biskupem:
-Bolesław nie czynił starań, by Stanisław został arcybiskupem gnieźnieńskim;
-z tego powodu Stanisław sadził, że może arcybiskupstwo zostanie przeniesione do Krakowa (oczywiście urzędujący biskup krakowski stałby się automatycznie arcybiskupem), w czym król niestety także go rozczarował;
-do tego wszystkiego jeszcze król miał zamiar starać się o wydzielenie z jednej z największych w Europie diecezji, krakowskiej, nowej diecezji, sandomierskiej, więc jednocześnie terytorium władzy Stanisława, jak i jego zarobki, zmniejszyłyby się.
Romański wiążę także osobę Stanisława z grupą możnych, mogących chcieć powrotu dawnego systemu demokracji plemiennej. Właśnie te trzy wymienione wyżej argumenty mogło spowodować przejście biskupa do partii antykrólewskiej, w czym mógłby się zasłaniać pobytem króla na Rusi i domniemanym epizodem z żonami rycerzy... resztę znamy: uznanie duchownego za zdrajce, wyrok śmierci i wykonanie go.

Otton III
Moderator
Posty: 591
Rejestracja: 10 paź 2010, 17:48
Lokalizacja: Chorzów

Re: Biskup Stanisław

Post autor: Otton III » 02 lis 2010, 22:10

stach pisze:Bardzo ciekawie pisze na ten temat Romuald Romański w swej książce "Niewyjaśnione zagadki historii Polski", w rozdziale "Tajemnica śmierci biskupa". Autor podaje trzy możliwe powody konfliktu króla z biskupem:
-Bolesław nie czynił starań, by Stanisław został arcybiskupem gnieźnieńskim;
-z tego powodu Stanisław sadził, że może arcybiskupstwo zostanie przeniesione do Krakowa (oczywiście urzędujący biskup krakowski stałby się automatycznie arcybiskupem), w czym król niestety także go rozczarował;
-do tego wszystkiego jeszcze król miał zamiar starać się o wydzielenie z jednej z największych w Europie diecezji, krakowskiej, nowej diecezji, sandomierskiej, więc jednocześnie terytorium władzy Stanisława, jak i jego zarobki, zmniejszyłyby się.
Romański wiążę także osobę Stanisława z grupą możnych, mogących chcieć powrotu dawnego systemu demokracji plemiennej. Właśnie te trzy wymienione wyżej argumenty mogło spowodować przejście biskupa do partii antykrólewskiej, w czym mógłby się zasłaniać pobytem króla na Rusi i domniemanym epizodem z żonami rycerzy... resztę znamy: uznanie duchownego za zdrajce, wyrok śmierci i wykonanie go.
A jaki interes mieliby możni z przywrócenia w Polsce demokracji plemiennej? Biskup Stanisław z pewnością odciąłby się od opozycji gdyby ta chciała powrotu do takiego stanu rzeczy.

Awatar użytkownika
stach
Posty: 518
Rejestracja: 19 cze 2010, 03:48

Re: Biskup Stanisław

Post autor: stach » 03 lis 2010, 00:36

Pewnie Stanisław przystąpił do opozycji nie dlatego, aby powrócić do demokracji plemiennej. Chciał sie tylko posłużyć możnowaładzcami, aby zdetronizować króla.

Otton III
Moderator
Posty: 591
Rejestracja: 10 paź 2010, 17:48
Lokalizacja: Chorzów

Re: Biskup Stanisław

Post autor: Otton III » 03 lis 2010, 16:13

stach pisze:Pewnie Stanisław przystąpił do opozycji nie dlatego, aby powrócić do demokracji plemiennej. Chciał sie tylko posłużyć możnowaładzcami, aby zdetronizować króla.
A ja sądzę, że biskup Stanisław należał do opozycji dlatego, by zmusić króla Bolesława Szczodrego do rezygnacji z korony królewskiej i zwiększenia wpływu możnych na rządy w państwie. W końcu sam był możnowładcą, tyle, że duchownym.
Ostatnio zmieniony 15 kwie 2011, 19:31 przez Otton III, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
stach
Posty: 518
Rejestracja: 19 cze 2010, 03:48

Re: Biskup Stanisław

Post autor: stach » 03 lis 2010, 16:22

Wiem, że to dziwne, ale musimy spojrzeć z innej strony. Kiedyś święci nie byli tacy "święci" jak dzisiaj. Biskup nie popierał pogaństwa, ale jak reszta Kościoła musiał też przymykać oczy na pogańskie obyczaje. Właśnie dzięki temu wiele z nich pozostało do dzisiaj. Nie wiem czemu został świętym, pewnie wystarczyło, że sprzeciwił się królowi w obronie "chrześcijaństwa" a on go za to zabił i wtedy zrobiono z niego męczennika w słusznej sprawie. Choć nieoficjalnie bardziej chodziło o wpływy, a nie o to czy ktoś jest chrześcijaninem czy poganinem.

Otton III
Moderator
Posty: 591
Rejestracja: 10 paź 2010, 17:48
Lokalizacja: Chorzów

Re: Biskup Stanisław

Post autor: Otton III » 03 lis 2010, 16:52

stach pisze:Wiem, że to dziwne, ale musimy spojrzeć z innej strony. Kiedyś święci nie byli tacy "święci" jak dzisiaj. Biskup nie popierał pogaństwa, ale jak reszta Kościoła musiał też przymykać oczy na pogańskie obyczaje. Właśnie dzięki temu wiele z nich pozostało do dzisiaj. Nie wiem czemu został świętym, pewnie wystarczyło, że sprzeciwił się królowi w obronie "chrześcijaństwa" a on go za to zabił i wtedy zrobiono z niego męczennika w słusznej sprawie. Choć nieoficjalnie bardziej chodziło o wpływy, a nie o to czy ktoś jest chrześcijaninem czy poganinem.
Ale przesadziłeś już trochę z tym, jakoby możni za Bolesława Szczodrego chcieli powrotu do systemu demokracji plemiennej.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Państwo pierwszych Piastów”