Sprowadzenie Krzyżaków do Polski

Statut (testament Bolesława Krzywoustego) – regulował sprawę dziedziczności, został zaprzysiężony przez zgromadzonych na wiecu możnowładców i biskupów, wszedł w życie w 1138 roku, po śmierci księcia. Zgodnie z jego postanowieniem każdy z książęcych synów miał otrzymać jedną dzielnicę Polski. Dla utrzymania jedności państwa władzę zwierzchnią nad całością terytorium miał zawsze sprawować najstarszy z rodu – senior.
Awatar użytkownika
Husarz
Posty: 822
Rejestracja: 31 paź 2010, 04:37

Sprowadzenie Krzyżaków do Polski

Post autor: Husarz » 08 sty 2013, 15:33

Z początkiem XIII wieku dojrzewała w Polsce, zarówno w sferach kościelnych, jak i świeckich, myśl chrystianizacji wciąż jeszcze pogańskich Prus. Propagował ją opat klasztoru cystersów w Łeknie w Wielkopolsce Gotfryd, powołując się na bullę papieską wydaną w roku 1206. Działalność misyjną rozpoczął w roku 1209 mnich i okresowo opat tegoż klasztoru Chrystian, wraz z drugim mnichem łekieńskim Filipem-Boguchwałem z wielkopolskiego rodu Pałuków. Ten ostatni oddał za wiarę życie, a Christian przy poparciu materialnym Mszczuja pomorskiego, Konrada mazowieckiego oraz Władysława Donica osiągnął znaczące sukcesy, w propagowaniu wiary. W 1216 roku uzyskał on sakrę biskupią na teren Prus, przy czym biskupstwo pruskie było bezpośrednio podlegające papieżowi.

Tymczasem plan chrystianizacji Prus był jeszcze daleki od realizacji . W związku z podjętą w roku 1217 krucjatą do Ziemi Świętej Stolica Apostolska nawoływała do wyprawy krzyżowej przeciw Prusom. Sugerowała wstrzymanie wywozu do tego kraju niezbędnych mu artykułów jak sól, żelazo, broń. Wówczas Leszek Biały przedstawił własny projekt zorganizowania w Prusach emporium handlowego na te niezbędna materiały, które polegało na tym, że przy zakupie towarów głoszono by słowo boże. Projekt ten niestety nie został wdrożony. Sami więc Leszek Biały i Henryk Brodaty oraz Konrad Świętopełk w zgodzie i z poparciem episkopatu polski podejmowali krucjaty do Prus [1222; 1223]. Pod wpływem zaś Chrystiana, Konrad Mazowiecki i biskup płocki powołali do życia zakon rycerski z siedzibą w Dobrzyniu, który miał być zbrojnym ramieniem biskupstwa Pruskiego. Świętopełk włączył do chrystianizacji Prus osadzonych właśnie w Gdańsku dominikanów, a Konrad wszedł w porozumienie z Zakonem Niemieckim Marii Panny, czyli z Krzyżakami. Wyparty z Jerozolimy, zakon ten znalazł pole do swych działań na Węgrzech pośród pogańskich Kumanów, ale został stamtąd usunięty, i jak się wydawało mógłby być użyty jako wsparcie przy chrystianizacji Prus.

W wyniku porozumienia z Konradem Mazowieckim, ale jeszcze przed właściwym przybyciem do Polski, wyjednali sobie Krzyżacy przywilej cesarza Fryderyka II, wystawiony w Rimini w 1226 roku, który na przyszłość gwarantował im na terenach podbitych status państwowy, z jakiego korzystali książęta Rzeszy. Konrad Mazowiecki uposażył ich w latach 1228-1230, nadaniami gruntowymi w ziemi chełmińskiej o charakterze wyłącznie prywatno - prawnym. Natomiast już 30 czerwca 1230 roku Krzyżacy sporządzili falsyfikat [tak zwany przywilej kruszwicki], który posłużył im do bezprawnego i samowolnego zagarnięcia władzy publicznej w obrębie tej ziemi. Właściwą działalność rozpoczęli w 1230 roku w porozumieniu z Chrystianem. Szlak ich podbojów wiódł w dół Wisły, z kolei brzegiem morza ku wschodowi i stąd wreszcie w głąb Prus. Gdy Chrystian w latach od 1233 do 1239 roku znajdował się w niewoli Pruskiej, Krzyżacy rozwinęli żywą działalność w Stolicy Apostolskiej. Jej efektem było pozyskanie inwestytury [ czyli proces nadania lenna wasalowi przez seniora ] papieskiej na Prusy w roku 1234, a z kolei zawiązanie stosunku lennego pomiędzy wielkim mistrzem a papieżem. W 1235 roku wciągnęli Krzyżacy w obręb własnej organizacji zakonnej braci dobrzyńskich, a dwa lata później także inflancki Zakon Kawalerów Mieczowych.

Korzystając z poparcia cesarstwa, papiestwa i własnej siły militarnej przystąpili do budowy państwa zakonnego. W Polsce nie dostrzeżono niebezpieczeństwa i chętnie udzielano im pomocy. Tylko Świętopełk pomorski podjął z nimi samotną walkę.

P.S: Niektórych może zaskoczyć skromna długość tego tekstu. Potraktowałem go jako wstęp do opracowania o Wielkiej wojnie z Zakonem. W tekście tym nie uwzględniłem pertraktacji jakie prowadził Zakon z papiestwem i działań podejmowanych w celu chrystjanizacji Prus. Skupiłem sie na wydarzeniach ważnych dla Polski. Jesli ktoś czuje niedosyt wiedzy, to polecam książkę Normana Daviesa "Boże Igrzysko". Tam znajdziecie obszerniejsze informacje na ten temat.


Autor informacji:

Andrzej Zasowski

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska dzielnicowa”