Konrad Kędzierzawy i bitwa pod Studnicą

Statut (testament Bolesława Krzywoustego) – regulował sprawę dziedziczności, został zaprzysiężony przez zgromadzonych na wiecu możnowładców i biskupów, wszedł w życie w 1138 roku, po śmierci księcia. Zgodnie z jego postanowieniem każdy z książęcych synów miał otrzymać jedną dzielnicę Polski. Dla utrzymania jedności państwa władzę zwierzchnią nad całością terytorium miał zawsze sprawować najstarszy z rodu – senior.
Awatar użytkownika
MaciekWielki
Posty: 172
Rejestracja: 18 mar 2011, 17:39

Konrad Kędzierzawy i bitwa pod Studnicą

Post autor: MaciekWielki » 14 kwie 2013, 04:46

Po raz pierwszy Konrad Kędzierzawy pojawia się w Kronice Śląskiej jako książę, który chciał usunąć imigrantów niemieckich ze Śląska i poniósł klęskę w walce z nimi właśnie pod Studnicą, co dla niemieckich historyków było triumfem niemczyzny na Śląsku i miało zdecydować o jego germanizacji. Wspomina o nim również Żywot św. Jadwigi wymieniając go wśród synów Henryka Brodatego i Jadwigi, podobnie związana z Żywotem Genealogia św. Jadwigi, podaje, że wszystkie dzieci pary książęcej, poza Henrykiem Pobożnym i Gertrudą zmarły w młodości. Ponadto ważne jest źródło z czasów Konrada, m.in. 2 dokumenty wystawione w Głogowie w 1208 roku przez Władysława Odonica, gdzie na drugim miejscu za Henrykiem Brodatym jest właśnie wymieniony Konrad a przed swym bratem Henrykiem Pobożnym, co świadczy, że był najstarszym synem Henryka Brodatego. Jednak należy zwrócić uwagę na Kronikę Polską, która nie opisywała dość obszernie wydarzeń z życia Henryka Brodatego i jego potomków, ale wyraźnie jest opisany jeden fakt z życia braci Henryka Brodatego. Otóż Kronika Polska opisuje szczegółowo plany ojca wobec synów: m. in. Konrad miał otrzymać rękę córki księcia Saksonii i Łużyce wraz z Ziemią Lubuską, a jego brat Henryk Pobożny miał zostać królem Polski. Ta wiadomość według Kroniki nie spodobała się Konradowi, który zebrał wojska z ziem polskich i uderzył na oddziały niemieckie i swego brata Henryka między Legnicą a Złotoryją w miejscu zwanym Studnicą lub Czerwony Kościół. Według Kroniki Konrad został pokonany przez brata i uciekł do ojca szukając schronienia. Schronił się w Puszczy Tarnowskiej gdzie podczas jednego z polowań spadł z konia złamał kręgosłup i zmarł, a pochowano go według Kroniki w Trzebnicy.

Jednak relacja Kroniki Polskiej nie został potwierdzona przez żadne inne źródło, lecz i tak weszła do kanonu historiograficznego i była powtarzana przez Kronikę Książąt Polskich i Kronikę Długosza. Dopiero w XIX wieku szerzej zainteresowano się Kroniką Polską, zrobił to m. in. niemiecki badacz Colmar Grunhagen, który uważał, że zniknięcie z dokumentów Konrada należy rozumieć jako przejście do opozycji, która nie chciała faworyzowania Niemców na Śląsku i dążyła do ich wypędzenia. Bitwę pod Studnicą Grunhagen uznał za przełomowy punkt, który przypieczętował zwycięstwo niemczyzny na Śląsku, a ponadto uznał on starcie braci Henryka Brodatego za realne, a także potwierdził istniejący wtedy konflikt polsko-niemiecki. Natomiast w Polsce osobą Konrada zajął się Wacław Sobieski, który w szkicu „Zapomniany Bohater Śląski” uznał Konrada za obrońcę polskości przed germanizacją. Sobieski pisząc o Konradzie chciał go użyć jako symbolu do walki z germanizacją i naporem niemieckim. Z kolei jednak Roman Grodecki w I tomie polskiej „Historii Śląska” uznał, że nie możliwa jest bratobójcza walka między braćmi na oczach ojca i matki, sądzi, że istniały konflikty między braćmi na tle rywalizacji o spadek po ojcu, ale uważa on, że przedstawienie bitwy pod Studnicą jako walkę między synami Henryka Brodatego należy uznać za dodatek XIV wiecznych pisarzy. Inni historycy jak Erich Randt stwierdza, że nie było żadnych podstaw do konfliktu między braćmi, a ponadto uważa, że Konrad zmarł najpóźniej w 1208 roku, gdyż nie pojawia się już w żadnych dokumentach, zaś Karol Maleczyński w „Polskim Słowniku Biograficznych” uważał postać Konrada w świetle bitwy pod Studnicą jako postać legendarną, ostrożnie także podchodził do dzielnicy lubiąskiej Konrada i jego planowanego małżeństwa z księżniczką saską.

Nowych argumentów przeciwko możliwości polsko-niemieckiej wojny domowej za czasów Henryka Brodatego dostarczył Ewald Walter, który na podstawie badania pochowania Konrada w Trzebnicy opowiedział się za Kroniką Długosza, która umiejscawia datę śmierci Konrada pod rokiem 1213. Walter właśnie starał się dokładnie ustalić datę śmierci Konrada Kędzierzawego w oparciu o „Żywot św. Jadwigi” i przekazy Jana Długosza. Fakt, że został pochowany w Trzebnicy istnieje w Żywotach, natomiast data śmierci u Jana Długosza. Walter uważa, że Konrad został pochowany w kapitularzu, choć nie został on wykończony, gdy Konrad zmarł, ale wyjaśnia to miłością i przywiązaniem siostry Konrada Gertrudy, która nie zezwoliła na przeniesienie zwłok brata do Lubiąża i wymogła na rodzicach zgodę na pochowanie Konrada w niewykończonym kapitularzu pod podłogą. Właśnie fakt pochówku Konrada w kapitularzu wyjaśnia datę jego śmierci, czyli po wstąpieniem Gertrudy do klasztoru trzebnickiego w 1212 roku i przed poświęceniem krypty klasztoru kościoła w Trzebnicy w 1214 roku, a więc przekaz Długosza o śmierci Konrada w 1213 roku jest według Waltera prawdziwy. Jeśli przekazy Jana Długosza i twierdzenie Ewalda Waltera są prawdziwe należy się przyjrzeć temu, co pisał kronikarz redagujący „Kronikę Polską” i zweryfikować jego spostrzeżenia. Kazimierz Jasiński i Henryk Waschke ustalili, że narzeczoną Konrada miała być Zofia córka Bernarda III Saskiego (zięcia Mieszka Starego, a więc Zofia była siostrzenicą Władysława Laskonogiego), ale nie potrafią się zgodzić z tezą kronikarza, że Henryk Brodaty nadał Konradowi ziemię Lubuską i Łużyce, gdyż mogło to nastąpić dopiero po 1210 roku, kiedy Henryk Brodaty przejął po śmierci margrabiego Konrada Lubusz z częścią Łużyc z Gubinem, a przed 1217 rokiem, kiedy przekazano Ziemię Lubuską Władysławowi Laskonogiemu. Ponownie mogło to nastąpić w 1230 roku, kiedy przejęto Ziemię Lubuską od arcybiskupa magdeburskiego, ale w świetle przekazów Długosza Konrad już wtedy nie żył. Roman Heck zgadza się natomiast, że Ziemia Lubuska mogła przypaść Konradowi, jako że jego żoną byłą Zofia siostrzenica Władysława Laskonogiego,a nawet stwierdza, że mógł być kandydatem do tronu w Poznaniu, jako że Władysław Laskonogi chciał wydziedziczyć bratanka Władysława Odonica. Niektórzy badacze jak Łodyński uważają, że Konrad żył w 1235 roku, maja o tym świadczyć bulle papieskie z 18 i 22 czerwca 1235, gdzie występuje określenie Henryk Pobożny junior, co miało świadczyć, że Konrad żył, bo był najstarszy synem Henryka Pobożnego, ta teza została obalona na podstawie dokumentu z 22 września 1234 Władysława Odonica do Henryka Brodatego, jest tam zapisany, że Wielkopolskę otrzymuje syn Brodatego, a gdyby żył Konrad na pewno Władysław Odonic wskazałby, o którego syna chodzi.

Odnośnie do bitwy pod Studnicą należy przedstawić tezy Romana Hecka, który uważał, że w początkach drugiego dziesięciolecia XIII wieku doszło do antagonizmów między Polakami a Niemcami. Głównie Heck opiera się na konfliktach między duchowieństwem a rycerstwem a napływającymi na Śląsk Niemcami. Główną przyczyną miał być konflikt o dziesięciny z dóbr rycerskich, popełniających nadużycia w korzystaniu z wolności od biskupiej dziesięciny, pobieranej z ziemi, uprawianej na ich własne potrzeby, ale Roman Heck uważał że to załatwianie przez kolonistów niemieckich dziesięcin spowodowało walki z miejscową ludnością i pogorszenie stosunków na Śląsku. Jednak badacze tego okresu jak właśnie autor artykułu Benedykt Zientara czy Karol Maleczyński uważają że bitwa pod Studnicą nie mogła się odbyć ani w 1208 roku, jak przekazała „Kronika Polska”, ani pod koniec lat 20-stych XIII wieku, gdyż żadnej polsko-niemieckiej wojny domowej na Śląsku nie było. Z czym jednak wiązać bitwę pod Studnicą, Karol Maleczyński wiążę ją z rokiem 1220 i powstaniem górników na Śląsku, którzy wydobywali złoto z okręgu Złotoryi i Lwówka, a Studnica leżała między Złotoryją a Legnicą – jedna z głównych rezydencji Henryka Brodatego. Według Maleczyńskiego funkcjonariusze skarbca książęcego oszukiwali górników, nie płacąc im należytego wynagrodzenia i stosowali wobec nich surową kontrolę, aby nie dokonywali kradzieży złota, to spowodowało, że górnicy chcąc polepszyć swą sytuacje i sprzeciwić się nadużyciom skarbnikom ruszyli w kierunku Legnicy, a pod Studnicą w 1220 roku oddział rycerstwa Henryka Brodatego stanął im na drodze i został przez górników rozbity, wobec czego Henryk Brodaty musiał dokonać ustępstw na rzecz górników.

A więc podsumowując Konrad Kędzierzawy nie brał udziału w bitwie pod Studnicą bo nie odbyła się ona w 1208 roku jak przekazała „Kronika Polska”, ale w 1220 roku kiedy Konrad już nie żył, gdyż zmarł w 1213, co ustalił Walter opierając się na przekazach Jana Długosza. Ponadto wbrew „Kronice Polskiej” bitwa pod Studnicą nie odbyła się z przyczyn wiążących się z antagonizmami polsko-niemieckimi i niechęcią do kolonistów, lecz główną przyczyną był ucisk fiskalny górników pracujących przy wydobyciu złota, który był główną przyczyną wybuchu niezadowolenia górników dolnośląskich.

Artykuł przygotowany w oparciu o następujące źródła i opracowania:

Historia Śląska, pod red. Marka Czaplińskiego, Elżbiety Kaszuba, Gabriela Wąsa, Rościsława Żerelika, Wrocław 2002;

Zientara Benedykt, Konrad Kędzierzawy i bitwa pod Studnicą (w:) Przegląd Historyczny, tom LXX, zeszyt I, Warszawa 1979.

Tomasz Sanecki

Bytom, 9 października 2012 r.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska dzielnicowa”