Ocena Władysława Łokietka

Zjednoczone Królestwo Polskie (łac. Regnum Poloniae, ukr. Королівство Польське) – państwo polskie w okresie od 20 stycznia 1320 do 4 marca 1386, czyli za panowania dwóch ostatnich Piastów i Andegawenów. Administracyjnie dzieliło się na prowincje i województwa, lub ziemie. Było położone w rejonie Wyżyn Polskich i Ukraińskich na terytorium współczesnej Polski i Ukrainy. Głównymi rzekami były: Wisła, Warta, Wieprz, Narew i Dniestr. Graniczyło z: Czechami (poprzez wasalne księstwa śląskie), Węgrami, Księstwem Halicko-Wołyńskim (do 1340), Litwą, Mazowszem (od 1351 lenno Polski), Płockiem (od 1386 lenno Polski), Państwem Krzyżackim. W 1370 osiągnęło maksymalny zasięg terytorialny 270 000 km² i liczyło wówczas około 2,5 mln mieszańców.
Awatar użytkownika
Warka
Posty: 1577
Rejestracja: 16 paź 2010, 03:38

Ocena Władysława Łokietka

Post autor: Warka » 13 gru 2010, 13:18

Co o nim sądzicie? Zjednoczył państwo polskie rozbite na dzielnice. Z drugiej jednak strony pozostawił je w ruinie, po wojnach z Krzyżakami i Janem Luksemburczykiem (na szczęście jego syn Kazio wszystko zrobił jak trzeba). Czekam na odpowiedzi

Awatar użytkownika
Husarz
Posty: 822
Rejestracja: 31 paź 2010, 04:37

Re: Ocena Władysława Łokietka

Post autor: Husarz » 13 gru 2010, 13:19

Miał dużo szczęścia, że miała za syna Kazimierza bo to on naprawił za niego parę spraw związanych z gospodarką i administracją. Jednak trzeba mu przyznać, że dzięki niemu Polska znów stała się jednym państwem.

Awatar użytkownika
Warka
Posty: 1577
Rejestracja: 16 paź 2010, 03:38

Re: Ocena Władysława Łokietka

Post autor: Warka » 13 gru 2010, 13:20

Ale ja uważam, że gdyby Wacław III nie został zamordowany, Władysław Łokietek utraciłby Sandomierszczyznę i znów musiałby uciekać z kraju. Po prostu sprzyjał mu los. Nie był skłonny do zawierania pokoju z krzyżakami. Kolejna wojna z nimi mogła się skończyć całkowitą katastrofą.

Awatar użytkownika
stach
Posty: 518
Rejestracja: 19 cze 2010, 03:48

Re: Ocena Władysława Łokietka

Post autor: stach » 13 gru 2010, 13:20

Władca ten troszkę przeceniał możliwości naszego kraju. Zbyt dużo wojował i narobił Polsce wrogów. Jednak miał szczęście i podczas wojen i że jego synem był Kazimierz, który potrafił utwierdzić kruche, zbudowane na chaosie wojennym podstawy państwa.

Awatar użytkownika
Warka
Posty: 1577
Rejestracja: 16 paź 2010, 03:38

Re: Ocena Władysława Łokietka

Post autor: Warka » 13 gru 2010, 13:21

Totalnym średniakiem był Łokietek. Zjednoczył kraj, ale jednocześnie omal nie doprowadził do jego upadku. Gdyby jego następcą nie byłby najwybitniejszy polski władca, to z państwem polskim byłoby krucho...

Awatar użytkownika
Artur Rogóż
Administrator
Posty: 4711
Rejestracja: 24 maja 2010, 04:01
Kontakt:

Re: Ocena Władysława Łokietka

Post autor: Artur Rogóż » 13 gru 2010, 13:21

Miał szczęście, że wybitniejsi od niego zmarli przed nim, i to jemu dostał się władza i misja jednoczenia kraju, z której, jak tu już wspomniano, średnio się wywiązał. Zamiast umacniać i zespalać kraj wewnętrznie, gospodarczo, kulturalnie, militarnie - chodzi mi o to, co już zdobył, zanim został królem - wolał walczyć z nieporównanie silniejszym wrogiem mimo tego, że ten pustoszył jego ziemie wzdłuż i wszerz. Dobrze, że miał tak genialnego syna, który większość z jego błędów potrafił odkręcić.

Awatar użytkownika
Warka
Posty: 1577
Rejestracja: 16 paź 2010, 03:38

Re: Ocena Władysława Łokietka

Post autor: Warka » 13 gru 2010, 13:24

Artur Rogóż pisze:Miał szczęście, że wybitniejsi od niego zmarli przed nim
M.in. Wacław II.

Artur Rogóż pisze:Zamiast umacniać i zespalać kraj wewnętrznie, gospodarczo, kulturalnie, militarnie
Zespalał aż się kurzyło. Nie potrafił zjednać sobie patrycjatu Krakowa i tym samym wybuchł bunt wójta Alberta. Wolał bić się z rodakami niż bronić Gdańska. Współpracowników dobierać nie za bardzo umiał. Zwolnił ze stanowiska zdolnego wojewodę poznańskiego Wincentego z Szamotuł (który zasłużył się w walkach przeciw Krzyżakom), dlatego ponieważ chciał, aby jego syn, Kazimierz otrzymał jakąś dzielnicę do zarządu. Oczywiście, nic nie mam do tego, żeby Kazimierz nie miał swojej dzielnicy, ale nie można mu było dawać ziemi, na którą szły najazdy krzyżackie, a poza tym zakon myślał poważnie o zagarnięciu północnych skrawków Wielkopolski.

Awatar użytkownika
Artur Rogóż
Administrator
Posty: 4711
Rejestracja: 24 maja 2010, 04:01
Kontakt:

Re: Ocena Władysława Łokietka

Post autor: Artur Rogóż » 13 gru 2010, 13:24

No i te bratanie się z Litwą i wojna z Brandenburgią, które nie miały szans nic przynieść, tylko pogorszyć, i tak się stało właśnie...

Awatar użytkownika
Warka
Posty: 1577
Rejestracja: 16 paź 2010, 03:38

Re: Ocena Władysława Łokietka

Post autor: Warka » 13 gru 2010, 13:24

Co do tej wojny z Brandenburgią... Nie wiem właściwie po co była potrzebna. Pomorze Gdańskie było już w rękach Krzyżaków. Pomorze Zachodnie było państwem, niezależnym od nas (choć złączonym sojuszem), no i na tą ziemię szykowali siły Brandenburczycy. Możliwe, że Brandenburgia chciała jeszcze zagarnąć północne skrawki Wielkopolski, ale czy nie można było ich odzyskać w dogodniejszym momencie? Ale Łokietek to Łokietek. Kiedy mógł, chciał się bić i się bił. Z widocznymi skutkami. Aż dziw mnie bierze, że ten człowiek żył 73 lata, w czasie takich trudów.

Awatar użytkownika
Artur Rogóż
Administrator
Posty: 4711
Rejestracja: 24 maja 2010, 04:01
Kontakt:

Re: Ocena Władysława Łokietka

Post autor: Artur Rogóż » 13 gru 2010, 13:25

No i dobrze, że umarł, bo wplątałby nas w jeszcze większe kłopoty.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zjednoczone Królestwo”