Kobiety w kręgu władców piastowskich

Podstawą średniowiecznej gospodarki za czasów pierwszych Piastów było rolnictwo. Przeważająca liczba ludności zamieszkiwała wsie w tym okresie.
Liczba ludności stopniowa zaczęła się zwiększać. Miało to duże znaczenie dla rozwoju gospodarczego, ponieważ wymuszało zagospodarowywanie nowych terenów na potrzeby rolnictwa. Aby powiększyć tereny na role wykarczowano (wycięto) lasy, osuszono wiele bagien. Chłopi coraz częściej przebywali duże odległości w poszukiwaniu terenów do zagospodarowania.
Zaczęły tworzyć się osady. Osadnictwo skupiało się w dolinach rzek, gdzie lekkie, choć z reguły mało wydajne gleby były łatwe w uprawie. Osada liczyła najczęściej kilka, rzadziej kilkanaście gospodarstw.
historia Polski
Posty: 110
Rejestracja: 15 kwie 2014, 04:37

Kobiety w kręgu władców piastowskich

Post autor: historia Polski » 17 cze 2014, 02:53

Podział społeczeństwa średniowiecznego pomijał kobiety, traktując je jako bardziej skłonne do grzechu. Wynikało to z obrazu kobiety utrwalonego w Biblii – Ewa została podporządkowana Adamowi, lecz jej nieposłuszeństwo doprowadziło do wygnania pierwszych ludzi z raju. Z powodu tej „ułomności” kobiety powinny być traktowane surowiej. Z drugiej strony pojawiła się tendencja do szanowania duchowości kobiet również przedstawianych w Piśmie Świętym, a powiązanych z Chrystusem – Elżbiety czy Marii[1]
W tym artykule przedstawione zostaną sylwetki różnych kobiet związanych z kręgiem władców piastowskich. Z jednej strony tych, które na różne sposoby próbowały przeciwstawiać się stereotypowym pojęciom na temat swojej płci i wpływać na mężczyzn. Pojawią się również takie, którym nie dane było do końca decydować o swoim losie.
Dobrawa, pierwsza chrześcijańska żona Mieszka I
Mieszko był pierwszym historycznym władcą Polski. W końcu zażądał w małżeństwo jednej bardzo dobrej chrześcijanki z Czech, imieniem Dąbrówka. Dąbrówka, nazywana również Dobrawą, postawiła mężowi twardy warunek- weźmie z nim ślub, jeśli oddali wszystkie swoje pogańskie żony (a miał ich siedem) i przyjmie chrzest. Do Polski przybyć miała dopiero po tym, jak Mieszko solennie przyrzekł, iż zmieni swoje obyczaje. Ale nie pierwej podzieliła z nim łoże małżeńskie, aż powoli a pilnie zaznajamiając się z obyczajem chrześcijańskim i prawami kościelnymi, wyrzekł się błędów pogaństwa i przeszedł na łono matki-Kościoła. Anonim przedstawia Dobrawę jako główną sprawczynię przyjęcia chrztu przez polskiego księcia. Kadłubek zaś rozszerza warunek Dobrawy na całe państwo pierwszego Piasta[2].
Wydaje się jednak wątpliwym to, że kobieta miała do powiedzenia aż tyle. W X w., kiedy żyli Mieszko i Dobrawa, prywatne przekonania przyszłej małżonki nie mogły grać większej roli. Zaś opieranie się mężowi mogło poskutkować odesłaniem niepokornej panny młodej do rodziców. Podejście kronikarzy wynikało z ogólnego trendu przedstawiania Dobrawy w określony sposób[3]. Kobiety działające na rzecz religii katolickiej cieszyły się u ówczesnych estymą.
Należy także pamiętać, iż przyjęcie chrztu zaowocowało dla dynastii Piastów uczestnictwem w kulturze wywodzącej się z antyku. Dobrawa zapoczątkowała przebywanie Polski w orbicie zainteresowań kultury chrześcijańskiej. Jednolitość organizacji i powiązanie z monarchą włączało w jej zasięg możnych i mieszkańców grodów, co ułatwiło kształtowanie się kultury ogólnopolskiej. Prawdopodobnym jest również to, że Dobrawa przywiozła do Polski pierwsze książki[4].
Jak możemy zauważyć, wątpliwym jest twierdzenie, iż to postępowanie Dobrawy wpłynęło na decyzję Mieszka I o przyjęciu chrztu. Bezspornym pozostaje jednak fakt, iż to właśnie księżniczka czeska doprowadziła do rozwoju kulturalnego dynastii piastowskiej.

Bolesław Chrobry – miłośnik kobiet
Bolesław Chrobry był pierwszym koronowanym polskim władcą, pierworodnym synem Mieszka I i Dobrawy. Mężczyzną, który dla miłosnego zaślepienia potrafił zaryzykować całe swoje władztwo[5].
Najbardziej znaną żoną Bolesława Chrobrego jest jego trzecia żona, Emnilda. Była córką Dobromira, księcia zachodniosłowiańskiego. Do zaślubin doszło ok. 987-989 r. Na podstawie dosyć obszernego fragmentu w Kronice Anonima możemy wnioskować, iż była ona ukochaną żoną Bolesława (dwie wcześniejsze żony zostały oddalone po krótkim okresie małżeństwa)[6]. Emnilda wybawiała od śmierci skazanych przez Bolesława członków zacnych rodzin, nie mówiąc nic wcześniej mężowi. Gdy zaś było wspomniane publicznie ich imię, czcigodna królowa, ręką głaskając pieszczotliwie zacną pierś króla, zapytywała go, czy sprawiłoby mu to przyjemność, gdyby przypadkiem jakiś święty wskrzesił ich z grobu. Bolesław mówił, iż oddałby wszystko, gdyby mogło się tak stać. Wtedy to żona wyjawiała swoje czyny, prosząc o przebaczenie, zaś król łaskawie ją obejmując i całując, rękoma podnosił z ziemi i pochwalał jej cnotliwy podstęp, a raczej dzieło miłosierdzia. Anonim pochwala czyny Emnildy, jej mądrość kobiecą oraz to jak roztropnie królowa dba o cześć króla i pożytek królestwa[7]. Widzimy, że Emnilda miała dosyć wysoką pozycję na dworze, skoro była w stanie ukryć skazańców przed mężem, a on ją za to chwalił. O dobroczynnym wpływie żony na Bolesława piszę także Kadłubek: […] niekiedy również łagodniał po wybuchu srogości, udobruchany uściskami żony[8]. Wyprawy na Milsko mogły wynikać u władcy również z pobudek emocjonalnych – być może ojciec Emnildy był ostatnim księciem Milczan, a Bolesław chciał odzyskać dla żony utraconą ojcowiznę. O wielkiej miłości do Emnildy niech świadczy również fakt, iż to jej syna Mieszka Lamberta (Mieszka II), wyznaczył na swego następcę, nie zaś pierworodnego Bezpryma z drugiej żony[9]. Słowa te potwierdzają słuszność określania Bolesława Chrobrego mianem ”miłośnikiem kobiet”.
W polityce tego władcy mariaże miały istotne znaczenie. Chcąc wejść w porozumienie z Jarosławem Mądrym, zabiegał o rękę jego siostry Przedsławy[10]. Odrzucony – wyprawił się na Kijów – pomścił swą krzywdę na królu Rusinów, który odmówił mu oddania swej siostry za żonę. Aby jeszcze bardziej upokorzyć Jarosława, Bolesław Chrobry miał wypowiedzieć te słowa i wprowadzić je w czyn: „Tak jak w tej godzinie Złota Brama miasta ugodzoną została tym mieczem, tak następnej nocy ulegnie siostra najtchórzliwszego z królów, której mi dać nie chciał. Jednakże nie połączy się z Bolesławem w łożu małżeńskim, lecz tylko raz jeden, jak nałożnica, aby pomszczona została w ten sposób zniewaga naszego rodu, Rusinom zaś ku obeldze i hańbie”[11]. Jak widać, odmowa małżeństwa była przyczyną zaostrzania się stosunków międzypaństwowych[12]. Zaś w grze politycznej prowadzonej przez mężczyzn ucierpiała niewinna kobieta. Gdy Bolesławowi nie udał się mariaż z sąsiadem wschodnim, zwrócił się ku zachodowi – po śmierci Emnildy poślubił w 1018 r. Odę, córkę margrabiego miśnieńskiego Ekkeharda[13].

„Niewygodna żona”, czy nałożnica Władysława I Hermana
Sposób, w jaki pierwszy polski kronikarz przedstawia pierworodnego syna Władysława I Hermana od razu narzuca sposób postrzegania go: […] w tej historii występować będzie razem z prawym (synem) syn nałożnicy. […] A więc Zbigniew zrodzony z księcia Władysława z nałożnicy […][14]. Zbigniewa przez długie lata uznawano za syna naturalnego wprawdzie, lecz z nieprawego łoża[15]. Gdyby nie jego późniejsza działalność polityczna, zapewne zaginął by w mrokach niepamięci. Jego walka z młodszym, sławionym przez Anonima Bolesławem Krzywoustym, stworzyła z niego „czarny charakter” polskich dziejów.
Pojawia się jednak pytanie, czy z pewnością Władysław I Herman miał kochankę, czy też matka Zbigniewa była jego prawowitą żoną. Władysław był młodszym synem Kazimierza Odnowiciela, nie mając praktycznie żadnych szans na objęcie tronu. Otrzymał zatem jako uposażenie Mazowsze, gdzie też zapewne poszukał żony. Bardzo prawdopodobne jest, że przed 1070 r. poślubił nieznaną z imienia Polkę niedynastycznego pochodzenia. Mogła pochodzić z rycerskiego rodu mazowieckiego. Z drugiej strony, związek Władysława z ową Mazowszanką mógł być nieformalny, ze względu na niedopełnienie procedur małżeńskich. Trudno mówić o owej kobiecie jako nałożnicy. Zapewne zamieszkiwała z księciem, lecz bez widoków na wejście w legalny związek[16].
Po wygnaniu Bolesława Śmiałego Władysław I Herman wstąpił na tron, a jego żona stała się „niewygodną” w kontekście polityki zagranicznej – księciu potrzebna była prawdziwa księżniczka. Zapewne Mazowszankę odesłano do rodziców, a Władysława ożeniono z Judytą czeską (ok. 1080 r.). Obecność Zbigniewa, jako prawowitego potomka była tolerowana, dopóki Judyta nie urodziła syna – Bolesława[17].
Kolejna żona Władysława, Judyta – Maria nie miała swoich synów. Pojął za żonę siostrę cesarza Henryka III, poprzednio żonę Salomona, króla Węgier, z której nie spłodził żadnego syna, lecz (tylko) trzy córki[18], zadbała więc o prawa Bolesława i odesłała go (Zbigniewa) do Saksonii, do klasztoru mniszek, aby tam się kształcił[19]. Jak widać, dopóki był jedynym sukcesorem swojego ojca, Zbigniew był potrzebny. Gdy zaś narodził się Bolesław Krzywousty, jego przyrodniego brata okrzyknięto bastardem[20].

Rycheza, królowa – regentka
Wyjątkowa pozycja kobiet objawiała się w możliwości sprawowania przez nie władzy politycznej do czasu osiągnięcia pełnoletniości przez synów. Stawiało to księżnę, czy królową – wdowę w tej samej kategorii, co przyszłego władcę, jej potomka. Symbolem statusu regentki była posiadana przez nią pieczęć – najstarsza zachowana w polskiej sfragistyce pieczęć należała do Rychezy. Sprawowała ona rządy regencyjne w latach 1034– 1036[22]. Poświadczenie tego stanu znajdujemy w dwóch najstarszych kronikach polskich: […] po śmierci Mieszka żona jego ujęła ster rządów, gdyż nie śmiała powierzyć królowania małoletniemu jeszcze synowi[23]. […] pozostał jako mały chłopaczek Kazimierz, z matką z cesarskiego rodu. […] wychowywała ona syna w sposób odpowiadający jego godności i rządziła królestwem, dbając o jego sławę, o ile to było możliwe dla kobiety[…][23]. Rycheza miała przyrodzone predyspozycje do władania – była córką palatyna reńskiego Ezona, siostrzenicą cesarza Ottona III.
Oprócz tego otrzymała staranne wykształcenie w klasztorze w Gandersheim oraz utrzymywała kontakty z elitą intelektualną cesarstwa[24].
Historia Rychezy nie zakończyła się pomyślnie. Anonim i Kadłubek przedstawiają finał jej władzy w Polsce w innym zabarwieniu, lecz obie relacje sprowadzają się do jednego – regentka została z kraju wygnana[25]. Została zakonnicą w klasztorze benedyktynek w Branweiler[26].
Rycheza zaszczepiła na dworze piastowskim wzorce rodem z cesarstwa. Jej zasługą było powstanie polskiej annalistyki. Zainicjowała także rozbudowę pallatium lednickiego, gdzie zaczął kształtować się stały dwór – powstała pierwsza grupa ludzi świecki obcujących z książką. Położone przez nią podwaliny wzorców ustrojowych i kulturalnych przetrwały zawieruchę w latach 30. XI w. i pomogły w odbudowie państwa[27].

Judyta, cudownie obdarzona potomstwem
W kronice Kadłubka znajdziemy krótki fragment mówiący o podstawowym zdaniu małżonki książęcej:[…] Władysław Kazimierzowic […] długo zatroskany niepłodnością żony, niepokoił się z powodu braku prawowitego potomstwa [28]. Od księżnej wymagano, by urodziła jak najszybciej potomka, najlepiej płci męskiej. Jej kolejnym zadaniem było wychowanie potomstwa, kończące się wraz z osiągnięciem przez dzieci odpowiedniego wieku.
Władysław Herman i jego żona Judyta, księżniczka czeska, znaleźli się w ogromnie trudnej sytuacji. Pomimo wszelkich starań nie mieli potomka – gorliwie oddawali się postom i modlitwom, rozdając hojne jałmużny biednym, ażeby Bóg wszechmogący […] dał im takiego syna dziedzica, który by Boga się bał, wywyższał Kościół święty, czynił sprawiedliwość i rządził królestwem polskim ku chwale Bożej i szczęściu narodu. Kiedy to nie skutkowało, za radą biskupa Franka odwołali się do pomocy św. Idziego, którego klasztor znajdował się w Prowansji. Ze złota wykonano posążek wielkości dziecko, przyszykowano także liczne dary. Trzydniowy post oraz modły zakonników pomogły[29]: Jeszcze zakonnicy nie skończyli modłów, a tu królowa raduje się poczęciem, jeszcze posłowie nie wrócili, a już ogłasza się płodność królowej[30]. Judyta mogła wypełnić swoje podstawowe zadanie – wydała na świat prawowitego, męskiego potomka. Nie była jednak w stanie go wychować – matkę, która od połogu zaniemogła, los zabrał. I tak radość smutkiem została przytłumiona, a smutek radością osłodzony[31]. Była to gorsza strona medalu – kobiety bardzo często umierały po porodzie, ze względu na brak odpowiednich warunków higienicznych, czy też odpowiedniej opieki medycznej[32].
Judyta nie miała może zbyt wielkiego wpływu na politykę męża, jednak to prawdopodobnie dzięki niej w Polsce znalazły się wykonane w Czechach złoty kodeks katedry gnieźnieńskiej oraz złoty kodeks pułtuski[33].

Błogosławiona Salomea, siostra Bolesława Wstydliwego
Od XII w. panował w Europie Zachodniej problem nadwyżki kobiet nad liczbą mężczyzn. Prowadziło to do znacznej pauperyzacji dam. Skłaniało to część z nich do wstępowania do klasztorów. Była to w niektórych sytuacjach społecznych wręcz konieczność. Dla innych zaś było to dosyć atrakcyjne rozwiązanie, zapewniające pewnego rodzaju swobodę[34].
Księżna Salomea w 1257 r. sprowadziła do Polski zakon klarysek. Sama wstąpiła do klasztoru w 1245 r., po śmierci męża Kolomana, króla halickiego, w 1241 r. Nie była ksienią, ale posiadała własne pieczęci, co pozwalało jej wpływać na sprawy konwentu – założyła przy klasztorze miasto na prawie niemieckim, z którego pobierała dochody. W klasztorze przeżyła 23 lata. W roku Pańskim 1268 […] szlachetna dziewica Salomea […] zachowując chlubny tytuł dziewictwa szczęśliwie odeszła do Chrystusa[35]. Angażowała się w życie klasztoru również poprzez kupno wielu ksiąg, które następnie przepisała zakonowi w testamencie, zabraniając je przenosić[36].
Zanim Salomea wstąpiła do klasztoru, zdołała pokrzyżować plany swojego ojca, Leszka Białego i teścia, króla węgierskiego, Andrzeja II. Postanowili zaprzestać rywalizacji o Ruś Halicko – Włodzimierską i utworzyć nowe królestwo halickie, a dynastię panującą mieli zapoczątkować Salomea i Koloman. Notabene, 3-letnią Salomeę obiecano 7-letniemu księciu. Kiedy małżonkowie byli w stanie rozpocząć pożycie, księżna złożyła śluby czystości. Przez 25 lat małżeństwa pozostała dziewicą. O jej bracie, Bolesławie Wstydliwym, można wspomnieć, iż całe życie spędził w otoczeniu kobiet dążących do świętości – śluby czystości w małżeństwie złożyła także jego żona, Kinga, księżniczka węgierska[37].
Wzmianka o Salomei w Kronice wielkopolskiej nosi rysy hagiograficzne : chociaż niepochowana leżała pięć dni […], jednak przeczyste jej ciało wcale nie wydawało wstrętnego odoru, który raziłby siostry; a nawet zdawało im się, że po wpływem jakiejś przemiłej woni, która rozchodziła się z jej ciała, doznają pokrzepienia. Kronikarz wspomina również o sączącym się z ciała Salomei olejku, który miał uzdrawiające właściwości[38].
W kronikach średniowiecznych nie znajdujemy zbyt wielu wzmianek o zwykłych kobietach. Opisywane są zwykle tylko te pochodzące z wielkich rodów książęcych i królewskich. W warunkach polskich to o rodzinie dynastycznej jesteśmy w stanie powiedzieć najwięcej o liczbie dzieci, wieku zawierania małżeństw, ich ilości oraz o ewentualnych konkubinach. Znajdziemy również kwestie dotyczące wychowywania dzieci i stosunku rodziców do nich[39].
Pozycja kobiet w średniowieczu była wyższa, niż można wnioskować to ze źródeł. Wysoką pozycją mogły cieszyć się wdowy (w dynastii panującej sprawujące rolę regentek) oraz mniszki. Życie klasztorne miało rolę sakralną, a za murami klasztorów kobiety cieszyły się pewną niezależnością od mężczyzn. Przynależność do rodu panującego również wpływała na podniesienie roli kobiety. To one łączyły Piastów z największymi rodami panującymi ówczesnej Europy, znacznie podnosząc prestiż domu piastowskiego. Związki te powodowały przejmowanie zagranicznych wzorców i ogólny rozwój polskiej kultury[40].
Należy pamiętać, iż niska pozycja społeczna i polityczna pozycja kobiet kształtowała się od początku istnienia chrześcijaństwa[41]. Przedstawia to, jak długą drogę musiały przejść kobiety, by osiągnąć status równy, bądź niewiele niższy, od statusu męskiego.

Karolina Fijołek

Bibliografia
Źródła
Anonim tzw. Gall, Kronika polska, tłum. R. Grodecki, Wrocław 2003.
Kronika wielkopolska, tłum. K. Abgarowicz, Warszawa 1965.
Wincenty Kadłubek, Kronika polska, tłum. B. Kürbis, Wrocław 2003.
Opracowania
Benyskiewicz K., Książę Polski Władysław I Herman. 1079- 1102, Zielona Góra 2010.
Bogucka M., Gorsza płeć. Kobieta w dziejach Europy od antyku po wiek XXI, Warszawa 2006.
Koczerska M., Geneza, znaczenie i program dalszych badań nad kobietą i rodziną w średniowieczu i nowożytności, w: Kobieta i rodzina w średniowieczu i na progu czasów nowożytnych, pod red. Z. H. Nowaka i A. Radzimińskiego, Toruń 1998.
Ratajczak K., Edukacja kobiet w kręgu dynastii piastowskiej w średniowieczu, Poznań 2005.
Śliwiński B., Kronikarskie niedyskrecje, czyli prywatne życie Piastów, Gdańsk 1994.
Żylińska J., Piastówny i żony Piastów, wyd. 4, Warszawa 1971.


Przypisy:
[1] K. Ratajczak, Edukacja kobiet w kręgu dynastii piastowskiej w średniowieczu, Poznań 2005, s. 15-16.
2Anonim tzw. Gall, Kronika polska, tłum. R. Grodecki, Wrocław 2003, s. 17; Wincenty Kadłubek, Kronika polska, tłum. B. Kürbis, Wrocław 2003.s. 49.
3B. Śliwiński, Kronikarskie niedyskrecje, czyli prywatne życie Piastów, Gdańsk 1994. s. 20.
4K. Ratajczak, op. cit., s. 78, 90, 135.
5J. Żylińska, Piastówny i żony Piastów, wyd. 4, Warszawa 1971, s. 23.
6K. Ratajczak, op. cit., s. 59.
7Anonim tzw. Gall, op. cit., s. 32-33.
8Wincenty Kadłubek, op. cit., s. 52.
9J. Żylińska, op. cit., s. 39-40.
10K. Ratajczak, op. cit., s. 55.
11Anonim tzw. Gall, op. cit., s. 22-23.
12K. Ratajczak, op. cit., s. 55.
13Ibidem, s. 60.
14Anonim tzw. Gall, op. cit., s. 65.
15Wincenty Kadłubek, op. cit., s. 84.
16K. Benyskiewicz, Książę Polski Władysław I Herman. 1079- 1102, Zielona Góra 2010, s. 73- 74; K. Ratajczak, op. cit., s. 63; B. Śliwiński, op. cit., s. 39.
17B. Śliwiński, op. cit., s. 40-41.
18Anonim tzw. Gall, op. cit., s. 62.
19Ibidem, s. 66.
20B. Śliwiński, op. cit., s. 41.
21K. Ratajczak, op. cit., s. 29-31.
22Wincenty Kadłubek, op. cit., s. 60.
23Anonim tzw. Gall, op. cit., s. 40.
24K. Ratajczak, op. cit., s. 79; B. Śliwiński, op. cit., s. 30.
25Anonim, tzw. Gall, op. cit., s. 40; Wincenty Kadłubek, op. cit., s. 61.
26B. Śliwiński, op. cit., s. 31.
27K. Ratajczak, op. cit., s. 79- 80, 136.
28Wincenty Kadłubek, op. cit., s. 80.
29Anonim Gall, op. cit., s. 56-58.
30Wincenty Kadłubek, op. cit., s. 82.
31Ibidem, s. 82-83.
32B. Śliwiński, op. cit., s. 50.
33K. Ratajczak, op. cit., s. 144.
34Ibidem, s. 27.
35Kronika wielkopolska, s. 285.
36K. Ratajczak, op. cit., s. 119 – 120, 145.
37B. Śliwiński, op. cit., s. 55-56.
38Kronika wielkopolska, s. 286-287.
39M. Koczerska, Geneza, znaczenie i program dalszych badań nad kobietą i rodziną w średniowieczu i nowożytności, w: Kobieta i rodzina w średniowieczu i na progu czasów nowożytnych, pod red. Z. H. Nowaka i A. Radzimińskiego, Toruń 1998, s. 14.
40K. Ratajczak, op. cit., s. 177- 178.
41M. Bogucka, op. cit., s. 31.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Gospodarka, kultura i społeczeństwo”