Kaźko

Po śmierci Kazimierza Wielkiego w 1370 r., zgodnie z wcześniejszymi układami z Węgrami z 1339 i 1355 r., tron polski objął Ludwik Węgierski. W 1374 r. wydał on w Koszycach przywilej dla szlachty polskiej, zgodnie z którym w zamian za uznanie praw córek Ludwika do tronu polskiego majątki szlacheckie zwolnione zostały od obciążeń na rzecz państwa, z wyjątkiem poradlnego (danina od gospodarstwa) w wysokości 2 groszy z łanu kmiecego rocznie. Król przyrzekł też nadawać urzędy ziemskie szlachcie z tej ziemi, w której wakuje dany urząd. Szlachta zobowiązana była odtąd do nieodpłatnej służby wojskowej tylko w granicach państwa. Za straty poniesione poza nimi miało być wypłacane jej odszkodowanie. W 1381 r. Ludwik wydał przywilej dla duchowieństwa. Odtąd także powinności podatkowe tego stanu zostały ograniczone do poradlnego w wysokości 2, a w przypadku klasztorów - 4 groszy z łanu chłopskiego rocznie.
Awatar użytkownika
Artur Rogóż
Administrator
Posty: 4711
Rejestracja: 24 maja 2010, 04:01
Kontakt:

Re: Kaźko

Post autor: Artur Rogóż » 13 cze 2010, 05:09

Małopolanie chcieli na tronie jakiegoś "obcego", gdyż wtedy łatwiej mogliby uzyskać przywileje. Między wielkopolską, a małopolską odbywała się rywalizacja o dominację w państwie. Gdy Ludwik Węgierski nie zjawił się z insygniami królewskimi w Gnieźnie, pokazał, którą dzielnicę zamierza faworyzować. Na tym właśnie zależało Małopolanom. Szlachta w tym okresie była bardzo przekupna, Kaźko nie wykorzystał tego faktu należycie. Po za tym nie mógł się równać z Ludwikiem. Gdyby tak naprawdę zależało wszystkim na dobru państwa, to nie unieważniliby tego testamentu.

Awatar użytkownika
ziomeka
Posty: 462
Rejestracja: 01 cze 2010, 03:37

Re: Kaźko

Post autor: ziomeka » 13 cze 2010, 05:10

Tak, tylko wtedy to nawet jeszcze szlachty w pełnym tego słowa znaczeniu nie było.

Awatar użytkownika
Artur Rogóż
Administrator
Posty: 4711
Rejestracja: 24 maja 2010, 04:01
Kontakt:

Re: Kaźko

Post autor: Artur Rogóż » 13 cze 2010, 05:11

ziomeka pisze:Tak, tylko wtedy to nawet jeszcze szlachty w pełnym tego słowa znaczeniu nie było.
Jednak mimo to była już przy końcowej fazie wyodrębnienia w jeden stan, a to już dużo dawało. I pamiętajmy, że w Koszycach przywilej był dany całej szlachcie (to przecież tylko 4 lata) to już wtedy szlachta była wyodrębnionym stanem już prawie okrzepłym.

Awatar użytkownika
golec115
Moderator
Posty: 256
Rejestracja: 09 kwie 2011, 08:57
Lokalizacja: Sępólno Kraj.

Re: Kaźko

Post autor: golec115 » 13 lip 2011, 07:45

ziomeka pisze:Tak, tylko wtedy to nawet jeszcze szlachty w pełnym tego słowa znaczeniu nie było.
Słowa "szlachta" owszem, ale stan już miał podwaliny już na początku XIV wieku - spójrz choćby na próby zjednoczeniowe, gdzie szukano poparcia ówczesnej "wyższej" warstwy.

Jeśli chodzi o kradzież insygniów koronnych przez Janka z Czarnkowa. Zrobił to, ponieważ był stronnikiem następstwa króla Kazimierza przez Kaźka.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Rządy Andegawenów w Polsce”