W co wierzył Jagiełło?

Kolejną ważną sprawą państwową była gospodarka. Za czasów panowania ostatnich Jagiellonów nastąpił jej rozkwit. Wpłynęło na to kilka czynników. Duże zyski czerpano z handlu morskiego, szczególnie z najbogatszego portu polskiego w Gdańsku, który, mimo prób uzyskania przywilejów, udało się zmusić do pewnych ustępstw. Skarb królewski bogacił się ponadto dzięki odzyskiwaniu dóbr dzierżawionych przez magnatów, najpierw dzięki królowej Bonie, a później dzięki ruchowi egzekucyjnemu.
Awatar użytkownika
Artur Rogóż
Administrator
Posty: 4711
Rejestracja: 24 maja 2010, 04:01
Kontakt:

W co wierzył Jagiełło?

Post autor: Artur Rogóż » 15 gru 2010, 14:27

Właśnie, wo co wierzył Władysław II Jagiełło? Jego ojciec rządził wciąż pogańską Litwą, Jego matka była córką księcia prawosławnego Tweru, a chrzest przyjął w kościele katolickim. Jak mogły wyglądać jego przekonania religijne?

Awatar użytkownika
historyk
Posty: 334
Rejestracja: 19 lis 2010, 20:35

Re: W co wierzył Jagiełło?

Post autor: historyk » 15 gru 2010, 14:30

Jeżeli był katolikiem, to niezbyt ortodoksyjnym. Albo - podobnie jak później Richelieu - rozumiał, że interes polityczny rzadko idzie w parze z przekonaniami religijnymi. Nie widzę powodów, by "posądzać" go prawosławie; mógł jednak - jak to mu zarzucano - w przekonaniach pozostawać poganinem. Wydaje się to prawdopodobne. Widok braci w białych płaszczach ogniem i mieczem głoszących dobrą nowinę z pewnością nie zachęcał do przyjęcia nowej wiary. Zwłaszcza, że Ci sami bracia nie wiele z tej wiary sobie robili w polityce względem swych od wieków już chrześcijańskich południowych sąsiadów. Zresztą instrumentalne podejście do kwestii chrztu było widoczne w rodzie Giedyminowiczów już od kilku pokoleń. Wszak już Mednog w XIII w. traktował chrzest jako kartę przetargową w politycznej rozgrywce przeciw Krzyżakom.

Z drugiej strony jego synowie niewątpliwie byli już chrześcijanami. Nie wydaje się, żeby Jagiełło wychowywał (czy raczej: "dbał o wychowanie") ich w tradycyjnej wierze. Nie miał zresztą po temu żadnych możliwości, nawet gdyby mu na tym rzeczywiście zależało...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Gospodarka, kultura i społeczeństwo”