Kościół za pierwszych Jagiellonów

Kolejną ważną sprawą państwową była gospodarka. Za czasów panowania ostatnich Jagiellonów nastąpił jej rozkwit. Wpłynęło na to kilka czynników. Duże zyski czerpano z handlu morskiego, szczególnie z najbogatszego portu polskiego w Gdańsku, który, mimo prób uzyskania przywilejów, udało się zmusić do pewnych ustępstw. Skarb królewski bogacił się ponadto dzięki odzyskiwaniu dóbr dzierżawionych przez magnatów, najpierw dzięki królowej Bonie, a później dzięki ruchowi egzekucyjnemu.
Awatar użytkownika
Artur Rogóż
Administrator
Posty: 4711
Rejestracja: 24 maja 2010, 04:01
Kontakt:

Kościół za pierwszych Jagiellonów

Post autor: Artur Rogóż » 07 cze 2010, 05:30

Kościół za pierwszych Jagiellonów.

Dokument wystawiony przez Władysława Jagiełłę w 1385 r.w Krewie nie był aktem unii ale zatwierdzonym przez wielkiego księcia litewskiego protokołem pertraktacji w sprawie jego małżeństwa z Jadwigą. Z chwilą wypełnienia warunków w nim zawartych, stracił swe znaczenie. Sformułowanie dotyczące przyłączenia Litwy do Polski było nieprecyzyjne, konieczne było okreslenie no nowo charakteru związku miedzy państwem polskim i Wielkim Księstwem Litewskim. Okresliła ten charakter unia w Horodle zawarta 2 pażdziernika 1413 roku.

Po przyjęciu w 1386 r. chrztu przez wlk. księcia Jagiełłę wyrusza on z misją chrystianizacyjną na Litwę. Zmieniła się więc struktura organizacyjna Kościoła w Polsce. W 1387 roku powołano biskupstwo w Wilnie. Drugie powstało na Żmudzi w Miednikach po zwycięstwie grunwaldzkim (1410) . Jego powstaniem mieli zająć się bp wileński Andrzej Jastrzębiec i abp lwowski Jan Rzeszowski. Ostatecznie biskupstwo żmudzińskie powstało w 1421 roku mocą bulli papieża Marcina V. Połączenie ziem ruskich i litewskich w jedną metropolię rodziło spory natury politycznej. Sprawa przynależności państwowej Wołynia, o które pretensje rościły sobie Polska i Litwa, rodziła gwałtowne spory. Wołyń podzielony był na diecezje łucką, chełmską i włodzimierską. We Włodzimierzu rezydował biskup Grzegorz, dominikanin. W 1425 roku połączono diecezję włodzimierską z łucką (bp Grzegorz opowiadał sie za osobną metropolią niezależną od Lwowa). Kolejnym sporem o reorganizację biskupstw był spór pomiędzy bp chełmskim - Janem Biskupcem, a bp Zbigniewem Oleśnickim, w sprawie przeniesienia stolicy biskupiej z Chełma do Lublina i utworzenia biskupstwa lubelskiego (tym samym uszczuplenie terytorium biskupstwa krakowskiego na które nie godził się Oleśnicki). Władysław Jagiełło Król Władysław Jagiełło uległ Zbigniewowi Oleśnickiemu na zjeździe w Sieradzu w 1425 roku i ostatecznie sprawa nowego biskupstwa upadła. Na soborze w Konstancji (1414-18) abp Mikołaj Trąba wystapił w charakterze prymasa. Wynikało to z nastepujących faktów:

1.przyznania mu miejsca prymasowskiego po kardynałach i patriarchach, a przed metropolitami,

2.kronikarz soboru Urlich z Richentalu mówił o Mikołaju Trąbie, że podlegają mu wszystkie 11 diecezji (z obydwu metropolii)

3.listu generała cystersów z 1417 roku w którym wymieniano jako stolicę prymacjalną Gniezno.

Wydaaje się, że Mikołaj Trąba na sobór pojechał już jako prymas, w tym czasie powstała przecież druga metropolia (lwowska) i trzeba było jakoś zaznaczyć pierwszeństwo Gniezna. Także w 1414 roku Mikołaj Trąba przewodniczył synodowi ogólnokościelnemu w Uniejowie. Stolica Apostolska i papież Marcin V wybrany w 1417 r. tytuł prymasa zatwierdził, po deponowanym papieżu Janie XXIII. Zrozumiałe jest więc dlaczego kancelaria polskiego króla posłużyła się w dokumentach tytułem prymasa dopiero 18 marca 1418 r. On sam po raz pierwszy posłużył się tym tytułem dopiero w dokumencie z maja 1420 roku.

Kościół prawosławny na ziemiach polsko-litewskich nie miał jednolitej struktury organizacyjnej. Podzielony był na metropolie halicką i litewską. Metropolia halicka mimo prób kijowskiego arcybiskupa Cypriana (+1406) aby ją zlikwidować, ostała się dzięki królowi Władysławowi Jagielle. Władcy polsko-litewscy uzyskali z czasem wpływ na wybór metropolity. Wprawdzie synod mianował metropolitę, ale zgodę na zwołanie synodu wydawali władcy. W 1437 roku patriarcha w Konstantynopolu mianował metropolitę dla ziem ruskich i W.Ks. Litewskiego - greka Izydora, który przystąpił do uni florenckiej (1439) i uzyskał od papieża kapelusz kardynalski. Propagował on w kościele wschodnim idee unii, został jednak uwięziony w Moskwie. Gdy wyszedł na wolnośc nie znalazł zrozumienia u Kazimierza Jagiellończyka i w 1458 r. zrezygnował z godności metropolity. W 1448 roku za przyczyną księcia Wasyla II powołano jednego metropolitę Kijowa i całej Rusi- Jonasza. Jednak po upadku Konstantynopola w 1453 r. patriarcha przeniósł się do Rzymu gdzie sprzyjał unii florenckiej. W 1457 r. powołał na metropolitę kijowskiego dawnego współpracownika kardynała Izyora - Greka - Grzegorza. Oznaczało to podział Koscioła prawosławnego na dwie niezalezne metropolie:moskiewską i kijowską. W 1458 r. usankcjonował to papież Pius II. Ten nowy metropolita uzyskał poparcie Kazimierza Jagiellończyka. W Moskwie zaczęto lansować tezę, że w chwili upadku Konstantynopola jedynie tu zachowano dziedzictwo prawdziwej wiary. Metropolia halicka istniała od czasów Władysława Jagiełly tylko formalnie - kierowali nią bowiem abpi kijowscy. Metropolia halicka obejmowałą biskupstwa włodzimierskie, smoleńskie, połockie, turowskie,łuckie, przemyskie, chełmskie, czernihowskie i halickie. Prawosławna organizacja kościelna była zbieżna z katolicką. Prawosławna szlachta cieszyła się tymi samymi przywilejami co katolicka. Natomiast Jagiełło zabronił przyjmowania chrztu w obrządku greckim na ziemiach wchodzących w skład królestwa.

W czasie rozbicia kościoła gdy Kościołem rządziło nawet trzech papieży ( sobór w Pizie 1409 r.) król polski musiał ustosunkować się do idei koncyliarystycznych podjętych na tymże soborze. Wzięli w nim udział biskup Piotr Wysz, opat tyniecki Mścisław i biskup włodzimierski Grzegorz. Opowiedzieli się oni za papieżem "pizańskim" Aleksandrem V i jego następcą Janem XXIII. Podobnie uczynili później król z dworem. Następny sobór zwołany przez króla rzymskiego Zygmunta Luksemburskiego w latach 1414-18 do Konstancji został bardzo poważnie potraktowany przez Polskę. Na czele delegacji stanął abp gnieźnieński Mikołaj Trąba a towarzyszyli mu bp płocki Jakub Kurdwanowski, poznański Andrzej Łaskarz i rektor UJ Paweł Włodkowic. W 1416 dołączył prof. prawa Piotr Wolfram. W pracach soborowych projekt dekretu o wyższości soboru nad papieżem przedstawił Andrzej Łaskarz ("Haec Sancta"). Z kolei Mikołaj Trąba brał udział w konklawe które wybrało na papieża Marcina V. W Konstancji wielkie wrażenie zrobiła delegacja ochrzczonych Żmudzinów co przedstawiało Władysława Jagiełłę jako prawdziwie chrześcijańskiego władcę.

Na soborze w Pawii-Sienie (1423) zwołanym na podstawie dekretów soboru w Konstancji Polskę jak jedyny reprezentował Andrzej Łaskarz, biskup poznański.

W obradach soboru w Bazylei (1431-49) od 1434 roku w jego pracach uczestniczyli polscy koncyliaryści:biskup poznański Stanisław Ciołek, sekretarz królewski Jan Lutek z Brzezia, proboszcz krakowski Mikołaj Lasocki oraz profesorowie Mikołaj Kozłowski, Dersław z Borzymowa i Stanisław z Sobniowa. Ważnym wystąpieniem była mowa Mikołaja Lasockiego, który podważał celowość istnienia w Prusach Zakonu Krzyżackiego, a Polskę przedstawił jako kraj, który jest przedmurzem chrześcijańskiej Europy. Mikołaj z Kozłowa poświęcił swoje wystapienie na soborze pochwale panowania króla Władysława Jagiełły i jego zasług dla szerzenia chrześcijaństwa. W soborze konstancjanskim uczestniczyli też kanonicy gnieżnieńscy Paweł z Czechowa i Jan z Czechla. Gdy 5 listopada 1439 roku sobór powołał antypapieża - Feliksa obediencję złożyli mu abp gnieżnieński Wincenty Kot, bp Zbigniew Oleśnicki, abp lwowski Jan Odrowąż i bp wileński Maciej. Polscy zwolennicy papieża (abp Kot i bp Oleśnicki) otrzymali kapelusze kardynalskie. Tomasz Strzempiński napisał traktat o wyższości soboru nad papieżem. Władysław Jagiellończyk zakazał polskim duchownym kontaktów z Bazyleą. Po stronie papieża Eugeniusza IV opowiedzieli się natomiast biskup poznański Andrzej z Bnina, chełmski Jan Biskupiec oraz podkanclerzy Jan Lutek z Brzezia. Kazimierz Jagiellonczyk wbrew radom Oleśnickiego (zwolennika Feliksa V) zdecydował się uznać w lipcu 1447 roku papieża Mikołaja V (następcę Eugeniusza IV) a swym poddanym zakazał kontaktów z soborem. Również episkopat polski złożył obediencję nowemu papieżowi.

Kontakty z papiestwem i zaangazowanie wysłanników papieskich w spór polsko-krzyżacki

W styczniu 1409 r. papież rzymski Grzegorz XII wysyła dominikanina kard. Jana Dominici abpa Raguzy aby przekonywał do utrzymania kontaktów króla polskiego z papiezem rzymskim. W l.1399-1409 kolektorem papieskiego swietopietrza w Polsce jest rezydujacy we Wrocławiu Mateusz Lamberto z Neapolu. W 1409 r. przechodzi on jednak na stronę papieża pizańskiego Aleksandra V.

Grzegorz XII zleca biskupowi kamieńskiemu (kolektorowi świętopietrza) Mikołajowi von Schippenbeil przeciwdziałać wpływom papiestwa pizańskiego na terenie diecezji Prus i Pomorza. Kolektorami świętopietrza byli także bp poznański Wojciech Jastrzębiec i Andrzej łaskarz (za czasów Grzegorza XII). Na stronę papieża pizańskiego przechodzi abp Johan von Wallenrod (abp ryski, członek zakonu krzyżackiego).

Legatami papiestwa pizańskiego byli bp Jan lubuski, Mikołaj z Wołowa, pokój z zakonem krzyzackim miał zapośredniczyć Piotr Wormditt.

Ostatnim legatem przed bitwą grunwaldzką miał być Antonio de Montechatino. W pokoju toruńskim miał uczestniczyć Branda de Castiglione legat papieski, choc nie ma go na dokumentach. Legatem papieskim w tym czasie był też książę oleśnicki Konrad, dziekan katedry wrocławskiej.

Po śmierci króla niemieckiego Ruprechta elity kurii rzymskiej interesowały się bardziej obsadą tronu niemieckiego niż konfliktem polsko-krzyzackim. Także zakon posiadał swojego protektora, kardynała w kurii rzymskiej, który w korzystnym swietle przedstawiał wszystkie poczynania zakonu.

W edykcie wieluńskim zredagowanym przez Władysława Jagiełłę (1424) król polecał by wszystkich przybywających z Czech poddać badaniu ich prawowierności. Husyci potraktowani zostali jako obrażający majestat króla. Jednak w 1432 roku w Pabianicach zawarto ugodę z husytami skierowaną przeciwko Niemcom (oznaczała współdziałanie militarne przeciwko Krzyżakom). Hasła husyckie były też przez część polskiej szlachty traktowane instrumentalnie - bez głębszej refleksji teologicznej i wykorzystywane w rozgrywkach politycznych. Taki charakter miała konfederacja Spytka z Melsztyna który pod Grotnikami (1439) został pobity przez wojska obozu rządzącego ze Zbigniewem Oleśnickim na czele. Ośrodek husytyzmu powstał w Zbąszynie. Jednak wraz ze śmiercią w 1442 roku jego założyciela Abrahama Zbąskiego zakończył działalność.

W czasach Władysława Jagiełły i Kazimierza Jagiellończyka miały miejsce spory wokół obsady biskupstw w niektórych diecezjach. I tak juz w 1392 r. po śmierci bp krakowskiego Jana Radlicy król Władysław Jagiełło wraz z małżonką, królową Jadwigą , wbrew kapitule i papiestwu przeforsował swojego kandydata Piotra Wysza (opozycyjnym kandydatem był Sieciej z Chmielnika wystawiony przez środowisko kapitulne). Pojawił się również za czasów króla Władysława Jagiełły problem tzw. translacji biskupich (przenoszenia z jednego biskupstwa na inne). Po śmierci abp gnieźnieńskiego Mikołaja Kurowskiego król polecił wybrać Mikołaja Trąbę, jednak kapituła wybrała Wojciecha Jastrzębca.Król postawił na swoim i jego kandydat objął stolec arcybiskupi. Udało mu się także pokonać papieskie prowizje, przeforsować na bpa poznańskiego swojego kandydata Stanisława Ciołka i nie dopuścić na to stanowisko kandydata papieża Marcina V. Syn Władysława Jagiełły, Kazimierz zwrócił się do papieża z prośbą , aby przyznać mu prawo do obsadzania wszystkich beneficjów kościelnych - papież odmówił i oddał do dyspozycji króla tylko dziewięćdziesiąt beneficjów. Spory o obsadę biskupstw: kujawskiego w 1450 r (kandydat Jan Gruszczyński) czy krakowskiego (gdzie też kandydatem króla był Gruszczyński przeciwko Jakubowi z Sienna zakończony kompromisem 1463 roku) to charakterystyczne cechy polityki kościelnej króla. Znacznie poważniejszy konflikt zarysował się po śmierci biskupa warmińskiego Pawła Legendorfa. Kazimierz Jagiellończyk chciał by biskupstwo objął Wincenty Kiełbasa, a Krzyżacy opowiedzieli się po stronie papieskiego kandydata Mikołaja Tungena. Zajął on zbrojnie siedzibę biskupią. Krzyżacy wraz z nowym biskupem podjęli w 1477 roku wojnę z królem Kazimierzem (zwaną wojną popią) mając poparcie króla węgierskiego Macieja Korwina. Stany pruskie odmówiły jednak poparcia Krzyżakom stojąc na stanowisku, że trzeba przestrzegać warunków traktatu toruńskiego z 1466 roku. Krzyżacy nie mogli tez liczyć na pomoc króla Węgier; działania wojenne zakończyły się więc w 1479 roku. Rozejm Kazimierza Jagiellończyka z Maciejem Korwinem sprawił, że biskup warmiński i wielki mistrz musieli ukorzyć się przed królem w Piotrkowie.

W okresie pierwszych Jagiellonów kościół wydał kilka wybitnych postaci. Wspomniana już św. Jadwiga królowa, Jan z Kęt patron uczonych krakowskich, Izajasz Boner z augustiańskiego klasztoru św. Katarzyny na krakowskim Kazimierzu, św. Szymon z Lipnicy, bernardyn prowadzący ożywioną działalność kaznodziejską w duchu Jana Kapistrana, czy królewicz Kazimierz, którego kult rozpowszechnił się na Litwie (+1484).

Niewątpliwym bohaterem tamtych czasów był syn Władysława Jagiełly Władysław Warneńczyk, który wmanewrowany w politykę kardynała Zbigniewa Oleśnickiego i papiestwa stanął na czele wielkiej krucjaty antytureckiej ponosząc jednak w bitwie pod Warną (1444) przedwczesną śmierć.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Gospodarka, kultura i społeczeństwo”