Polska państwem bez stosów na tle reformacji europejskiej

Kolejną ważną sprawą państwową była gospodarka. Za czasów panowania ostatnich Jagiellonów nastąpił jej rozkwit. Wpłynęło na to kilka czynników. Duże zyski czerpano z handlu morskiego, szczególnie z najbogatszego portu polskiego w Gdańsku, który, mimo prób uzyskania przywilejów, udało się zmusić do pewnych ustępstw. Skarb królewski bogacił się ponadto dzięki odzyskiwaniu dóbr dzierżawionych przez magnatów, najpierw dzięki królowej Bonie, a później dzięki ruchowi egzekucyjnemu.
Awatar użytkownika
Artur Rogóż
Administrator
Posty: 4711
Rejestracja: 24 maja 2010, 04:01
Kontakt:

Polska państwem bez stosów na tle reformacji europejskiej

Post autor: Artur Rogóż » 04 sty 2011, 18:39

Wiek XVI to okres, w którym następuje przełom w dziejach ludzkości. Sztywne bariery feudalne poczęły się chwiać. Gdzieniegdzie możemy już zauważyć przesłanki nowych czasów- zalążki kapitalizmu, a nawet krytykę średniowiecznych wartości, w tym ?nieomylnego? papieża. Do głównych idei XVI- wiecznego renesansu zaliczamy reformację. Jest to ruch religijno- społeczny zapoczątkowany wystąpieniem Marcina Lutra w Winterberdze w 1517 roku. Miał on na celu odnowę chrześcijaństwa. Wystąpienie Lutra było reakcję na negatywne zjawiska, dające się zauważyć w XVI- wiecznym Kościele, takie jak: symonia, nepotyzm, laicyzacja Kościoła czy nikolaityzm. Poglądy najpierw Lutra, następnie Kalwina, Munzera, Zwingliego czy Socyna padały na podatny grunt w ówczesnej, przesyconej ideologią humanistyczną Europie. Tak więc reformacja objęła swoim zasięgiem niemalże wszystkie kraje europejskie: Niemcy, Francję, Niderlandy, Anglię, Polskę, kraje skandynawskie a nawet Siedmiogród. Jak łatwo się domyślić przełom ideologiczny, a zarazem religijny nie wszystkim przypadł do gustu. W państwach zachodnioeuropejskich postępy wojującej reformacji znaczone były stosami, na których palono niepokornych heretyków. Zdarzały się jednak w ówczesnej Europie ostoje spokoju. Najważniejszą, bo największą oazą normalności, była Rzeczpospolita szlachecka. Dla rzesz protestantów napływających do XVI ? wiecznej do Polski, nasza ojczyzna była prawdziwą ziemią obiecaną. Rodzimy poeta przełomu renesansu i baroku Stanisław Witkowski pięknie wyraził polską tolerancję dla innowierców pisząc, iż Rzeczpospolita jest ?pewną ucieczką wszem narodom?, albowiem ?gdy się tu kto skłoni, każdego skrzydły swemi ten Orzeł zasłoni.? W ten sposób znakomity polski uczony Janusz Tazbir z pełnym przekonaniem mógł określić kraj naszych przodków mianem ?państwa bez stosów?.
Pokojowe współżycie wielu różnych kultur na ziemiach polskich datuje się na długo przed postępami reformacji. Rozległe terytorialnie Królestwo Polskie od czasów Kazimierza Wielkiego przyjmowało napływających Żydów. Rozsądna polityka króla, niosła ze sobą korzyści materialne. Ruchliwi kupcy żydowscy pobudzili skostniałą polską gospodarkę. Wlk. Ks. Witold natomiast bardzo chętnie osiedlał na Litwie bitnych Tatarów, uważając ich za znakomitych wojowników. Po kolejnych uniach, które dały Królowi polskiemu nowych prawosławnych a nawet pogańskich poddanych, Jagiellonowie zrozumieli, że nie mogą pozwolić sobie na rozpalanie konfliktów religijnych pod groźbą rozpadu ich wieloetnicznej monarchii.
W Polsce największy rozgłos zyskały nauki Kalwina, Lutra oraz Socyna.
Główna przyczyna polskiej reformacji nie różniła się wiele od tej szwedzkiej czy po części nawet angielskiej , a nazywała się: zachłanność. Kościół katolicki w Polsce stanowił poważną konkurencję ekonomiczną jak i polityczną dla szlachty, dlatego też ruch egzekucyjny tak zdecydowanie występował przeciwko Kościołowi katolickiemu, dążąc do utworzenia narodowego. Kalwińskie podporządkowanie władzy świeckiej konsystorzowi oraz demokratyczny charakter gminy najbardziej odpowiadały dynamicznej szlachcie średniej, skupionej w ruchu egzekucyjnym. Główne ośrodki polskich kalwinów to Lubelszczyzna oraz Radziwiłłowska Litwa. W dziedzinie kultury polscy kalwini mogli się poszczycić godnymi uwagi osiągnięciami. Wydana w 1563 Biblia brzeska stanowiła kamień milowy w dziejach rozwoju nowożytnego języka polskiego. Dzieła Mikołaja Reja i Cypriana Bazylika stanowiły istotny wkład w dorobek polskiego ?złotego wieku?. Pierwsza kalwińska akademia w Rakowie była pionierskim ośrodkiem nauczania przedmiotów świeckich. Jednym z najbarwniejszych wyznawców idei predestynacji był polski kalwin znany w Anglii jako John O?lasco a w rodzimej Polsce jako - Jan Łaski. Był on kalwińskim teologiem i organizatorem wielu Kościołów protestanckich zborów w Europie. Zapewne dzisiejsi Brytyjczycy nie zdają sobie nawet sprawy, komu zawdzięczają anglikańskie wyznanie wiary. W życiu Łaskiego nie brakowało momentów nadających się na znakomity film fabularny. Po dojściu do władzy ultrakatolickiej Marii Tudor został zmuszony do opuszczenia Anglii. Pożegnawszy nieprzychylne brzegi Albionu daremnie szukał azylu w Danii i kilku portach niemieckich. Parokrotnie, wśród śnieżycy wygnańcy wracali do szalup, aż przygarnęła ich litościwa Fryzja. Najcieplej jednak i tak przyjęła Łaskiego rodzima Polska, gdzie bezskutecznie próbował doprowadzić do unii wyznań protestanckich.
Kolejną ważną religią protestancką w Polsce był luteranizm. Wyznawcy poglądów niemieckiego zakonnika byli najczęściej jego rodakami zamieszkującymi miasta Prus Królewskich i Wielkopolski. Bardzo prężnymi ośrodkami propagandy luterańskiej okazały się Prusy Książące Hohenzollernów oraz Habsburski Wrocław. Należy zaznaczyć, iż postępy luteranizmu nie miałyby w Polsce racji bytu bez przychylnej polityki ostatnich Jagiellonów. Zygmunt Stary narażając się na gniew samego Karola V zgodził się na utworzenie pierwszego luterańskiego państwa. Natomiast w późniejszych latach Zygmunt August umożliwił umocnienie się luteranizmu w ks. Kurlandii.
Bracia polscy- arianie w odróżnieniu od kalwinów czy luteran wywarli jedyny w swoim rodzaju wpływ na kulturę nie dzięki swej liczebności, lecz oryginalności głoszonych teorii. Wszystkich arian, antytrynitarzy, unitarian czy braci polskich łączyło jedno: negacja Trójcy Św.
oraz żądania bezwzględnego prawa wolności poglądów. Nie uznawanie dogmatu Trójcy naraziło arian na nienawiść wszystkich innych wyznań chrześcijańskich. Najważniejszym ośrodkiem arian był Raków, gdzie mieściła się słynna Akademia Rakowska. W tymże Rakowie bracia polscy pod opieką Mikołaja Sienickiego zawiązali wspólnotę. Znosząc różnice między stanami społecznymi rakowscy ?hipisi? całkowicie wycofali się z życia politycznego, odmawiając wszelkiego posłuszeństwa wobec państwa, przestrzegając zasad wspólnoty materialnej oraz skrajnego pacyfizmu.
Dlaczego reformacja w Polsce tak mocno różniła się od tej w wydaniu zachodnioeuropejskim? Powodów jest kilka. Po pierwsze w Polsce walka z reformacją spoczywała na barkach katolickich biskupów a nie jak w krajach zachodnich Inkwizycji. A ci bardziej interesowali się sprawami natury materialnej, niż duchowej co podkreślają słowa Andrzeja Zebrzydowskiego: "Wierz sobie nawet w kozła, bylebyś mi dziesięcinę płacił.? Niektórzy biskupi po kryjomu nawet sprzyjali reformatorom. Jak podaje Tazbir sam prymas Uchański umierał bez przyjęcia sakramentów, za to z pokaźną biblioteczką heretyckich książek. Biskupi do tego stopnia sympatyzowali z reformacją, że błogosławili protestanckie małżeństwa, grzebali heretyków na katolickich cmentarzach, a nawet występowali w roli ojców chrzestnych ich dzieci. Jednak tym najważniejszym powodem i tak okazała się solidarność stanowa szlachty. Szlachtę, duchowieństwo i magnaterię łączyły nie tylko więzy rodzinne, ale także wspólne interesy majątkowe i polityczne, co potwierdza przykład opata tynieckiego, który oddał swoje dobra krewniakom ? arianom. Dojrzałość polityczną polskiej szlachty najpełniej możemy dostrzec w tzw. akcie konfederacji warszawskiej z 1573 roku. Istotnym argumentem świadczącym o światłości polskiego społeczeństwa był fakt, iż uchwalenie swobody wyznaniowej nie było wynikiem krwawych wojen religijnych. W odróżnieniu od Niemiec w Polsce nikt nie mógł narzucać innym swojej religii. Stanisław Kot słusznie zauważa, że: "przez tę decyzje Polska wyprzedziła narody zachodnie , które dopiero przez strumienie krwi w bratobójczych wojnach doszły do tej zasady". Kolejnym ważnym aktem była tzw. Zgoda sandomierska z 1570, zawiązana przez luteran, kalwinów i braci czeskich. Zobowiązano się w niej ?unikać wszelkich powodów do niezgód?. Doniosłość tego wydarzenia odbiła się szerokim echem w objętej reformacją Europie. Na Zachodzie zwolennicy Winterbergi i Genewy nie przebierając w środkach i słowach prowadzili ostrą walkę o dusze, natomiast w Polsce gromadzili się na wspólnych naradach i nabożeństwach.
Termin kalwinizm pochodzi od nazwiska francuskiego teologa Jana Kalwina.
Jego nauki największym rozgłosem cieszyły się w rodzimej Francji, Niderlandach oraz w Polsce i na Węgrzech. O ile w Europie Środkowej występowała swoboda wyznaniowa, to we Francji i Niderlandach nie obyło się bez krwawych wojen. Sam Kalwin również nie należał do świętoszków. Francuz był moralnym sprawcą okrutnej kaźni, której ofiarą padł Miguel Servet- jeden z ideologów antytrynitaryzmu. Barbarzyńskie męki trwały Serveta ok. 3 godzin, ponieważ Kalwin celowo nakazał dołożenie do stosu zbyt małej ilości drewna. Polscy współwyznawcy wyrażali się o czynie ideologa z dużym zakłopotaniem.
Szerzenie się kalwinizmu we Francji doprowadziło rozłamu wśród społeczeństwa i wybuchu ośmiu wojen religijnych. Walezjusze słusznie utożsamiali hugonotów jako przeszkodę na drodze do unifikacji ziem francuskich. Dwuletni pokój między zwaśnionymi stronami został zerwany w wyniku rzezi hugonotów mającej miejsce w tzw. noc św. Bartłomieja (23/24 VIII 1572). W tym dniu katolicka ks. Małgorzata de Valois wyszła za mąż za hugonota Henryka Bourbona ks. Nawarry. Na ten ślub, mający być symbolicznym pojednaniem zwaśnionych stron zjechało się ok. 3 tys. hugonockiej szlachty. Krol IX pod naciskiem Katarzyny de Medici i Henryka Gwizjusza umożliwił wymordowanie zebranych hugonotów. Sam Henryk de Burbon uniknął śmierci jedynie dzięki pomocy swojej świeżej małżonki. Mordy nie ograniczyły się do Paryża - do końca września w pogromach we Francji zginęło łącznie ok. 20 tys. ludzi. Po śmierci Karola IX, wybuchła tzw. wojna 3 Henryków o władzę nad Francją. W 1589 roku zginął w wyniku zamachu ostatni konkurent króla Nawarry Henryk III, znany w Polsce jako Henryk Walezy. Na tron wstąpił wówczas Henryk Burbon. Musiał jednak porzucić swoje wyznanie na rzecz katolicyzmu, bo jak sam powiedział: ?Paryż wart jest mszy?. W 1598 Henryk IV wydał tzw. edykt nantejski, w którym gwarantował równouprawnienie polityczne i swobodę religijną w całej Francji, z wyjątkiem Paryża.
Luteranizm największe swoje tryumfy święcił w krajach basenu Morza Bałtyckiego. Niektóre poglądy Lutra był bardzo atrakcyjne dla uboższych warstw społeczeństwa. Grupy radykalnie nastawionych chłopów pod wodzą teoretyka anabaptyzmu Tomasza Munzera wystąpiły z hasłami poprawy warunków bytu, zniesienia poddaństwa, dziesięciny, a nawet własności prywatnej. W obliczu radykalizmu chłopskiego do tej pory skłóceni książęta protestanccy i katolicy doszli do porozumienia wymierzonego w zbuntowanych chłopów. W wyniku krwawej wojny zwanej chłopską (1524-1525) stłumili rewoltę a prowodyrów ukarali śmiercią. Koniec wojny chłopskiej nie oznaczał zaprzestania walk protestantów z katolikami. W 1529 na sejmie Rzeszy w Spirze uchwalono zaprzestanie szerzenia haseł reformacji. Od protestu 6 książąt i 14 miast, wyznawców kościołów reformowanych nazywamy protestantami.
W 1531 protestanci zawiązali tzw. Ligę Szmalkaldzką wymierzoną w katolików. W wyniku długich, krwawych wojen w 1555 roku na sejmie w Augsburgu przyjęto zasadę cuius regio, eius religio. Prawo narzucania swoim poddanym stało się zarzewiem późniejszych prześladowań protestantów w państwie katolika i na odwrót.
We Francji czy w Niemczech ofiarami najczęściej padali protestanci, o ile w Wlk. Brytanii zauważamy swoistą ?syntezę?, to w Irlandii możemy dostrzec zupełnie odmienną tendencję. Początkowo Henryk VIII (1509-1547) był zwolennikiem katolicyzmu i krwawo prześladował protestantów. W wyniku perturbacji natury osobistej zerwał z Państwem Kościelnym i stanął na czele Kościoła Narodowego (act of supremacy 1534). Przeciwnicy anglikanizmu byli krwawo represjonowani o czym może świadczyć przykład Tomasza Morusa. Z kolei za panowania starszej córki Henryka, Marii Tudor (1547-1553), zwanej ?krwawą Mary? następuje rekatolizacja Anglii oraz prześladowania protestantów. Natomiast Elżbieta Wielka (1558-1603) podjęła dzieło swojego ojca i umocniła Kościół anglikański. Za panowania Elżbiety I przyjęto kilka dogmatów o charakterze wybitnie kalwińskim.
Ze wszystkich państw, w których miały miejsce konflikty religijne żadne nie ucierpiało tak bardzo jak Irlandia, prześladowana zarówno przez anglikanów jak i purytan. W latach istnienia Commonwealth, armia purytańska, napotykając w katolickim mieście na choćby śladowy opór, mordowała wszystkich mężczyzn. Nic więc dziwnego, że w wyniku inwazji Cromwella liczba ludności Zielonej Wyspy spadła o co najmniej 1/3. Za bycie katolickim księdzem lub ukrywanie kapłana groziła kara śmierci. W wielu starych irlandzkich domach do dzisiaj możemy odnaleźć tzw. "skrytki na księży". W tym przypadku wydaję się, że analogie do hitleryzmu nie muszą być wyolbrzymione. Jeżeli dodamy do tego gospodarcze niszczenie katolików w tym wysiedlenia na najbardziej nieurodzajne gleby, to łatwo możemy zrozumieć dzisiejszą niechęć Irlandczyków do sąsiadów zza Morza.
Jak się więc prezentuje polska reformacja na tle europejskiej? Niech na to pytanie odpowie nam francuska Wielka Encyklopedia. Pod hasłem Polska czytamy w niej, że:? zamieszkuje ją naród, który brał bardzo mały udział we wszystkich wojnach religijnych, nękających Europę w XVI i XVII wieku. Nie wyhodował on na swym łonie ani nocy św. Bartłomieja , ani mordu senatorów, ani królobójstwa, nie zbroił braci przeciw braciom. Jest to kraj, gdzie spalono najmniej ludzi za to, że się pomylili w dogmacie.? Czytając te słowa tak niechętnych demokracji szlacheckiej encyklopedystów, nie możemy mieć jakichkolwiek wątpliwości, iż Polska zasługiwała na zaszczytny status ?państwa bez stosów?. Zasługiwała, ponieważ wydaję się, że nasi XVI- wieczni przodkowie byli obdarzenie dużo szerszymi horyzontami, niż dzisiejsi medialni moralizatorzy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Gospodarka, kultura i społeczeństwo”