Sławni zdrajcy

Pojawienie się u wrót Polski (na zaproszenie Konrada Mazowieckiego) Zakonu Krzyżackiego w 1226 r., nie wróżyło długiego i dramatycznego konfliktu. Przybywali jako sojusznicy do walki z uciążliwymi Prusami atakującymi głównie Mazowsze. To, że sfałszowali odpowiednie dokumenty - papieską bullę, która miała oddawać im na własność Ziemię Chełmińską i zdobywane na poganach obszary - umknęło gdzieś w chaosie rozdrobnienia feudalnego. Na północnym wschodzie wyrastało potężne, groźne, agresywne państwo.
Awatar użytkownika
Adambik
Posty: 501
Rejestracja: 24 lis 2010, 22:41

Sławni zdrajcy

Post autor: Adambik » 03 lut 2011, 14:14

Czy byli jacyś szczególnie sławni zdrajcy po obu stronach konfliktu, szczególnie w okresie 1408-1415? W jakich źródłach mógłbym szukać?

Awatar użytkownika
Husarz
Posty: 822
Rejestracja: 31 paź 2010, 04:37

Re: Sławni zdrajcy

Post autor: Husarz » 03 lut 2011, 14:15

Dla Krzyżaków niewątpliwie Mikołaj z Ryńska.

Awatar użytkownika
historyk
Posty: 334
Rejestracja: 19 lis 2010, 20:35

Re: Sławni zdrajcy

Post autor: historyk » 03 lut 2011, 14:20

Zdrajcą bez wątpienia jest Jan z Sarnowa dowódca oddziałów zaciężnych z Czech spod chorągwi św. Jana .Walczył on po stronie polskiej.Po załamaniu się szyków litewskich wycofał się z pola bitwy grunwaldzkiej.Po namowach osoby której nie znam dokładnie imienia nie zawrócił na bitwę tylko się wycofał. Po wielkiej wojnie z zakonem rozpowszechniono jego ucieczkę z bitwy przez co został znienawidzony przez władcę Czech i Węgier.W czasie powrotu do własnego domu został odrzucony przez własną żonę, ponieważ ta nie chciała być żoną tchórza. Następnym z kolei zdrajca może być Witold brat Jagiełły który mimo wcześniejszych zapowiedzi Krzyżakom, że nie podpisze rozejmu z Jagiełłą to to zrobił porzucając Krzyżaków. A to pojecie zdrajca rozumie się z punktu widzenia Krzyżaków. I w czasie oblężenia Malborka Witold popisał się tchórzostwem wycofując się z natarcia ponieważ usprawiedliwiał swoja decyzje tym ze wojsko ma biegunkę. A biegunkę można było łatwo wyleczyć. Wiec to stawia mnie w negatywnym świetle ta oto postać.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Konflikt polsko-krzyżacki”