Bitwa pod Bardiowem

Jeśli chodzi o system organizacyjny wojska to nadal było to pospolite ruszenie, zaś w kwestii uzbrojenia to : konnica czyli rycerstwo ubrane w pancerze kolcze, skórznie i przeszywanice (zależnie od portfela właściciela), pierwsze elementy płytowe, głównie napierśniki, naramienniki, do kapturów kolczych dodawano łebki. W XIV w. hełm garnczkowy przyjmuje swoją najbardziej rozwiniętą formę w hełm wielki, ozdobiony klejnotem, rycerz walczy kopią, w lewym ręku dzierżąc tarczę, przystosowaną już do podpierania ciężkiej kopii, w szyku pieszym używano mieczy jednoręcznych o dłuższym sztychu czyli przystosowanych już również do kłucia nie tylko do cięcia, jelec miecza prosty lub eliptyczny, głowica okrągła, lub topora, korbacza zależnie zachcianek i umiejętności rycerza, taktyka walki: w płot, za rycerzem giermek uzbrojony i opancerzony nieco prościej i biedniej, za nimi strzelcy: konni kusznicy. Zasadniczo armia polska nie odbiegała wyposażeniem i jakością broni od zachodu, zaś dało się zauważyć np na Mazowszu wpływy wschodnie, gdzie często występowały lamelki, lub przeszywanice, walczono chętnie włócznią, tarcze pawężowe, na głowach noszono oprócz kapalinów i szyszaków szłomy i przeróżne zbrojone czapy z elementami kolczymi, używano również tasaków i szabel(!). Ze względów terytorialnych Polska należała wówczas do ciekawych teatrów wojen i uzbrojenia gdzie ścierały się kultury zachodu i wschodu.
Awatar użytkownika
Artur Rogóż
Administrator
Posty: 4711
Rejestracja: 24 maja 2010, 04:01
Kontakt:

Bitwa pod Bardiowem

Post autor: Artur Rogóż » 17 wrz 2010, 19:20

Ma ktoś jakieś wiadomości co do przebiegu tej bitwy, ilości wojsk, i w ogóle wszystko co tej bitwy dotyczy, bo u mnie jakoś cienko w tym temacie.

Awatar użytkownika
stach
Posty: 518
Rejestracja: 19 cze 2010, 03:48

Re: Bitwa pod Bardiowem

Post autor: stach » 17 wrz 2010, 19:20

Nie pamiętam gdzie, ale gdzieś przeczytałem, że w Polsce pozostawiono pod bronią 10 tys. ludzi, oczywiście nie wszyscy stali na granicy południowej, ale sądzę, że coś ok. połowy tych sił by się zgadzało... Choć trzeba odliczyć kolejnych, którzy w odpieraniu ataku Ścibora ze Ściborzyc nie uczestniczyli. O siłach węgierskich nic nie wiem.
O bitwie (z Długosza) wiadomo mniej więcej tyle, że początkowo Polacy byli bliscy ucieczki, ale udało się wzmocnić słabsze punkty i (choć mniejsi liczbą) Polacy przemogli wroga i zwyciężyli. Czyli raczej niezbyt wiele wiadomo

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wojsko, technika i uzbrojenie”