Kultura łużycka i jej grody obronne

Pierwsze na ziemiach polskich ślady wczesnego człowieka (gatunek Homo erectus) odkryto na Dolnym Śląsku w okolicy Trzebnicy oraz w Rusku koło Strzegomia. Homo erectus przywędrował z Afryki do południowo-zachodniej Europy już 1,2 miliona lat temu, a najwcześniejsze znaleziska w środkowej Europie (m. in. na Ukrainie zakarpackiej) datowane są począwszy od ok. 800 tys. lat temu. Narzędzia kamienne z Trzebnicy (choppery i należące do tradycji mikrolitycznej) pochodzą przypuszczalnie sprzed ok. 500 tys. lat z okresu interstadiału ferdynandowskiego, z kolei te z Ruska – sprzed ok. 440-370 tys. lat z czasów interglacjału mazowieckiego, jako że zasiedlenie ziem polskich przez Homo erectus uzależnione było od periodycznych ociepleń. Znalezione na lokacji w Trzebnicy kości ssaków kopytnych i ości ryb świadczą o mięsożerności tego gatunku człowieka.
Awatar użytkownika
Husarz
Posty: 822
Rejestracja: 31 paź 2010, 04:37

Kultura łużycka i jej grody obronne

Post autor: Husarz » 10 lis 2010, 21:11

Chciałbym dowiedzieć się co sądzicie o motywach wznoszenia przez kulturę łużycką grodów obronnych. Czy było to spowodowane najazdami scytyjskimi? czy było wynikiem walk wewnętrznych w tak zróżnicowanej przecież wewnętrznie kulturze łużyckiej? Czy było to spowodowane koniecznością obrony przed kulturą pomorską? Jakie są Wasze opinie na ten temat?
Ja osobiście uważam że najazdy scytyjskie nie wchodzą w grę, bo grody obronne były budowane na zachodzie Polski, a wiec na terenie na który Scytowie prawdopodobnie nie dotarli, podążając na przedłużenie stepu na Węgry. Z drugiej strony skąd w Polsce odnajdowane są scytyjskie groty strzał?
Zapraszam do dyskusji.

Awatar użytkownika
Artur Rogóż
Administrator
Posty: 4711
Rejestracja: 24 maja 2010, 04:01
Kontakt:

Re: Kultura łużycka i jej grody obronne

Post autor: Artur Rogóż » 23 lis 2010, 05:22

Ciekawe wypracowanie na ten temat:
Na obszarze kultury łużyckiej spotykamy dwa typy osad — otwarte i obronne, czyli grody. W epoce brązu na terenie Polski dominowały bezwzględnie osady otwarte, słabo zresztą do tej pory poznane. Pierwsze grody pojawiają się tu — jak się wydaje — dopiero w V okresie epoki brązu, na Śląsku, natomiast w Czechach oraz na Łużycach i w Saksonii występują one już w IV okresie epoki brązu. Liczniejsze stają się grody na terenie Śląska, Wielkopolski, zachodniego Pomorza i zachodniej Małopolski w okresie halsztackim. Grodów brak natomiast we wschodniej części kultury łużyckiej, szczególnie na Mazowszu, Podlasiu, Lubelszczyźnie oraz pomiędzy Wisłą a dolnym Sanem.
Geneza i funkcja grodów kultury łużyckiej nie zostały dotąd w pełni wyjaśnione. Wysuwane w dawniejszej literaturze poglądy na temat ich związku z istnieniem organizacji państwowej, obejmującej całość czy też większą część obszaru kultury łużyckiej, należy odrzucić jako anachronizm. Nie przekonywające są też poglądy badaczy, łączących je z rzekomo dominującą rolą hodowli w gospodarce ludności kultury łużyckiej. Grody miałyby w tym ujęciu służyć ochronie stad bydła, stanowiących podstawę bogactwa rodów. Brak jednak pozytywnych danych, aby grody kultury łużyckiej rzeczywiście spełniały tego rodzaju funkcję, a zwarta i gęsta zabudowa przynajmniej niektórych z nich, jak na przykład Biskupina, stanowi tu wyraźny kontrargument. Część grodów (zwłaszcza wcześniejszych, odznaczających się na ogół większymi rozmiarami przekraczającymi niekiedy 20 ha) mogła spełniać funkcje ośrodków plemiennych czy terytorialnych, a ponadto mieć charakter refugialny, to znaczy stanowić miejsce, do którego chroniła się okoliczna ludność w razie niebezpieczeństwa. Liczniejsze i na ogół mniejsze grody z okresu halsztackiego stanowiły zapewne formę osadnictwa dużych (liczących do 2000 głów) wspólnot, eksploatujących gospodarczo tereny położone w dość dużym promieniu naokoło grodu. Szczególnie na terenach karpackich spotyka się też niewielkie grody stanowiące miejsce zamieszkania niedużych grup ludzkich, liczących zaledwie kilkadziesiąt osób. Grody zakładano na miejscach z natury obronnych i to zarówno na terenach nizinnych (na wyspach i cyplach wśród bagien i wód), jak i na podgórskich (wyniosłe wzgórza), często w rejonach mających kluczowe znaczenie komunikacyjne (np. przejścia przezrzeki). Masowe pojawianie się grodów jest uchwytne w późnej epoce brązu i wczesnej epoce żelaza na rozległych obszarach Europy i wiąże się niewątpliwie z zachodzącymi w tym czasie przemianami gospodarczo-społecznymi, a częściowo też — być może — z wypadkami politycznymi (wędrówki, walki międzyplemienne). Bliższe uchwycenie istoty i przyczyn tego” zjawiska nie jest w chwili obecnej możliwe, przy czym należy się liczyć, iż na poszczególnych terenach mogły mieć one zróżnicowany charakter.
Najlepiej znany jest pochodzący z okresu halsztackiego D gród w .Biskupinie, woj. Bydgoszcz, b. pow. Żnin , gdzie w torfie doskonale zachowały się konstrukcje drewniane. Wokół grodu biegł wał zbudowany z zestawionych ze sobą skrzyń, zbudowanych z kładzionych na luźny zrąb belek i wypełnionych ziemią. Od strony jeziora chronił go falochron z kilku rzędów wbitych ukośnie pali. Wzdłuż wału biegła ulica okrężna, od której odchodziło 11 ulic poprzecznych, wymoszczonych — podobnie jak ulica okrężna — drzewem. Boki ulic poprzecznych były ściśle zabudowane stojącymi jeden obok drugiego prostokątnymi domami. Domy o dość dużych rozmiarach (w starszej fazie grodu 71,7 — 85,9 m2, w młodszej 35,6 — 57,1 m2), na ogół o dwóch, a niekiedy trzech pomieszczeniach, z kamiennym paleniskiem w głównej izbie, zbudowane były w tak zwanej konstrukcji sumikowo-łątkowej, to znaczy ściany ich składały się z poziomych belek wpuszczanych w żłobki pionowo stojących słupów. Siady domów słupowych stwierdzono też w innych grodach oraz w osadach otwartych kultury łużyckiej. Gród w Biskupinie składał się z ponad ,100 domów, które musiały być zamieszkane przez duże rodziny liczące około 10 osób. Przypuszcza się, iż ludność całego grodu wynosiła około 1000 – 1200 osób.
Zasługuje na uwagę brak uchwytnych różnic w rozmiarach i wyposażeniu domów, które wskazywałyby na jakieś silniejsze zróżnicowanie społeczne.
Biskupin i inne współczesne mu osady obronne (np. Słupca w Wielkopolsce) dostarczyły większości danych, którymi dysponujemy obecnie dla rekonstrukcji gospodarki ludności kultury łużyckiej. Należy jednak sądzić, iż w ciągu blisko 1000-letniego okresu istnienia interesującej nas kultury gospodarka jej ulegała daleko idącym przemianom. Struktura tej gospodarki trudna jest w chwili obecnej do szczegółowego odtworzenia. Niewątpliwie miała ona charakter kompleksowy i wielostronny, a poszczególne jej gałęzie, jak: uprawa ziemi, hodowla, zbieractwo i myślistwo, uzupełniały się wzajemnie. Część badaczy akcentowała tu szczególnie rolę hodowli, nie wydaje się jednak prawdopodobne, by na większości obszaru kultury łużyckiej, podobnie zresztą jak i w całej leśnej strefie Europy Środkowej, mogła ona mieć większe znaczenie niż uprawa ziemi i trzeba się liczyć raczej z pierwszoplanową rolą tej ostatniej.
Wśród szczątków zbóż najliczniej reprezentowane jest proso i pszenica, występuje też jęczmień. Znaleziska żyta są nieliczne (m.in, brak go całkiem w Biskupinie) i wydaje się, iż nie odgrywało ono w tym czasie większej roli. Licznie reprezentowane są natomiast szczątki roślin strączkowych, zwłaszcza grochu, a także bobu i soczewicy. Stwierdzono też znajomość maku, lnicznika siewnego, rzepy oleistej i lnu oraz nie całkiem pewnie śliwy i czereśni.
W Biskupinie znaleziono fragmenty dwóch drewnianych radeł -krzywogrządzielowego i rylcowego. Obydwa typy poświadczone są współcześnie, a nawet jeszcze dla epoki brązu przez alpejskie i skandynawskie rysunki skalne, a także przez znaleziska bagienne w Skandynawii i Danii. Oprócz tego W Biskupinie, a także na innych stanowiskach kultury łużyckiej znaleziono liczne narzędzia motykowate, wykonane z rogów jelenich. Z innych narzędzi rolniczych reprezentowane są niewielkie brązowe sierpy, które w okresie halsztackim zostały zastąpione przez sierpy żelazne.
Niejasne jest ciągle jeszcze zagadnienie, jaki był przeważający system uprawy ziemi. Często mówi się tu o przewadze gospodarki wypaleniskowej, za czym między innymi może przemawiać duże nasilenie śladów periodycznych pożarów w warstwach badanych palynologicznie torfowisk pochodzących z okresu subborealnego i początków okresu subatlantyckiego, co między innymi odpowiada okresowi trwania kultury łużyckiej. Zasługuje na uwagę, iż ślady te zanikają w okresie późniejszym, równocześnie z wydatnym wzrostem krzywej pyłku żyta, co może odpowiadać okresowi późnolateńskiemu i rzymskiemu. Przeciw dominującemu znaczeniu uprawy wypaleniskowej przemawia jednak fakt znacznej gęstości osadnictwa, przynajmniej na niektórych terenach zajętych przez kulturę łużycką, co wyraża się przede wszystkim w małych odległościach pomiędzy dużymi i przez długi okres użytkowanymi cmentarzyskami. Należy też brać pod uwagę dużą rolę intensywnej uprawy ręcznej, na co — obok narzędzi motykowatych i szczątków roślin strączkowych — może wskazywać rozmieszczenie na terenie Wielkopolski osad kultury łużyckiej przede wszystkim na nisko położonych terenach, w pobliżu dolin rzecznych i niecek jeziornych, których żyzne gleby mogły być uprawiane właśnie w ramach tego systemu gospodarki rolnej. Mogło tu chodzić przede wszystkim, obok roślin strączkowych, o uprawę jarzyn oraz roślin okopowych, których szczątki nie są na ogół uchwytne w materiałach archeologicznych. Trudne do oceny jest też znaczenie uprawy ornej za pomocą całkowicie- drewnianych radeł; wydaje się jednak, iż nie można jej nie doceniać, zwłaszcza w zestawieniu z sytuacją stwierdzoną w tym okresie na innych terenach.
Jeśli chodzi o chów zwierząt domowych, to największą rolę odgrywało.bydło rogate (ok. 50%- wszystkich szczątków zwierzęcych znajdowanych w osadach kultury łużyckiej). Na dalszych miejscach znajdował się świni, owcy i kozy oraz konia. Znacznie mniejszą, ale niewątpliwie dość poważną rolę, odgrywały łowiectwo i rybołówstwo. Udział szczątków zwierząt dzikich waha się od kilku do ponad 20% materiałów kostnych z osad kultury łużyckiej, należy jednak pamiętać, iż: jest on niewątpliwie sztucznie zaniżony na skutek nieprzynoszenia zazwyczaj do osady całości tusz zwierząt upolowanych. Duża ilość szczątków różnych gatunków roślin rosnących dziko, stwierdzona w Biskupinie, wskazuje na poważne znaczenie zbieractwa.
Wytwórczość rękodzielnicza u ludności kultury łużyckiej odbywała się w ogromnej większości w ramach gospodarki domowej, niektóre jednak jej dziedziny były już niewątpliwie domeną wyspecjalizowanych rzemieślników. Przede wszystkim odnosi się to do produkcji metalurgicznej. Produkcja przedmiotów brązowych poświadczona jest na obszarze kultury łużyckiej od początków jej istnienia przez występowanie typów lokalnych, a przede wszystkim przez formy odlewnicze spotykane w osadach, ale także i w niektórych grobach, które mogą być traktowane jako pochówki osób specjalizujących się w tej dziedzinie wytwórczości. Metalurgia brązowa u ludności kultury łużyckiej na terenie Polski rozwijała się w oparciu o surowiec importowany. Szereg skarbów zawierało przedmioty uszkodzone, które mogą być traktowane jako złom przeznaczony do ponownego przetopienia. Wysuwano też: przypuszczenia, iż na niewielką skalę wykorzystywano złoża miedzi i cyny na Śląsku, co nie zostało jednak dotąd potwierdzone w sposób pozytywny. Bardziej prawdopodobna jest eksploatacja złóż ołowiu w rejonie Bytomia lub Olkusza. Produkcja przedmiotów brązowych u ludności kultury łużyckiej odbywała się głównie drogą ich odlewania w formach, na mniejszą natomiast skalę było rozwinięte ich kucie. Pomimo dość ożywionej produkcji metalurgicznej, na terenie Polski nie wytworzył się żaden wielki ośrodek produkcji przedmiotów brązowych, który można by porównać z tymi, jakie istniały na terenach sąsiednich, na przykład w Skandynawii czy w Siedmiogrodzie i znaczna część przedmiotów, zwłaszcza o bardziej skomplikowanej technologii, napływała z zewnątrz.
Już począwszy od IV okresu brązu na terenie kultury łużyckiej pojawiały się sporadycznie przedmioty żelazne, które częstsze stają się w okresie halsztackim (szczególnie halsztackim D), nie wypierając jednak jeszcze w tym czasie całkowicie brązu. Niemniej niektóre kategorie przedmiotów, jak na przykład sierpy, wykonywane były w tym okresie już prawie wyłącznie z żelaza. Nie jest dotąd wyjaśnione, w jakim stopniu chodzi tu o import surowca lub gotowych wyrobów z zewnątrz, za czym przemawiają między innymi formy niektórych przedmiotów oraz nikłość i niepewność śladów produkcji hutniczej w postaci żużla, w jakim zaś o produkcję lokalną, na rozwój której zdają się wskazywać niektóre wyniki badań metaloznawczych. Import półsurowca z zewnątrz poświadczają znaleziska tak zwanych kęsów, czyli sztab żelaza
o znormalizowanym dwustożkowatym kształcie, pochodzących z Nadrenii, a znalezionych też w kilku miejscowościach w Polsce, między innymi w Biskupinie.
Fakt importowania surowca i przedmiotów brązowych, a później
i żelaznych, warunkuje rozwój wymiany handlowej, zarówno pomiędzy sąsiadującymi ze sobą grupami, jak i dalekosiężnej. Siadami jej mogą być między innymi liczne skarby wyrobów metalowych, szczególnie takie, które zawierają większą ilość przedmiotów o jednakowym kształcie i funkcji; można je jednak również traktować jako przejaw akumulacji i tezauryzacji wartości, której jeden z powszechnych ekwiwalentów stanowił w tym czasie brąz. Przypuszcza się, iż funkcję powszechnego ekwiwalentu wartości spełniało też bydło. Z terenów śródziemnomorskich napływały na nasz teren paciorki szklane. Szczególne nasilenie kontaktów handlowych obserwujemy w okresie halsztackim, gdy w dużej ilości napływały na teren zachodniej części kultury łużyckiej przedmioty pochodzące z właściwego kręgu kultury halsztackiej na terenach naddunajskich i alpejskich, a nawet z Italii (naczynia brązowe).
Na przełomie(jI i IH pkresu epoki brązu na terenie całej Europy Środkowej rozpowszechnia się zwyczaj .palenia ciał zmarłych, co niewątpliwie wiąże się z jakimiś przemianami w wierzeniach religijnych. Należy się tu liczyć z oddziaływaniem wpływów idących z południowego wschodu. Proces ten objął również obszar kultury łużyckiej, gdzie obrządek ciałopalenia zdobył bezapelacyjną przewagę już w III okresie epoki brązu. Groby szkieletowe utrzymały się w tym czasie reliktowo na niektórych obszarach, szczególnie w północnej części Górnego Sląska, północno-zachodniej Małopolsce i w południowej Wielkopolsce. Do zupełnych wyjątków należą pochówki szkieletowe w IV okresie epoki brązu. W V okresie epoki brązu i w okresie halsztackim C obrządek szkieletowy staje się znów pospolity na wspomnianych wyżej obszarach wchodzących w skład grupy górnośląsko-małopolskiej kultury łużyckiej, zdobywając nawet na niektórych cmentarzyskach (Przeczyce, woj. Katowice, b. pow. Zawiercie) przewagę nad obrządkiem ciałopalnym. W okresie halsztackim C groby szkieletowe występują też na innych terenach, co wiąże się — być może — z oddziaływaniami z kręgu kultury halsztackiej. W schyłkowej fazie kultury łużyckiej (okres halsztacki D, wczesny okres lateński) groby szkieletowe należą znów do wyjątków. Należy podkreślić, iż pochówki szkieletowe występują na tych samych cmentarzyskach co groby ciałopalne.
Wśród grobów ciałopalnych przeważają pochówki popielnicowe, obok nich pojawiają się też jednak groby jamowe oraz pochówki w formie skupienia czystych kości, pierwotnie znajdujących się — być może — w jakimś organicznym opakowaniu. Przeważają groby płaskie, jednakże na niektórych terenach (szczególnie Pomorze Wschodnie, Warmia i Mazury, wschodnia Wielkopolska, Polska środkowa) występują kurhany z nasypami kamiennymi lub ziemnymi. Także groby płaskie są często przykryte brukami kamiennymi lub mają obstawę z kamieni. Groby są bogato wyposażone przede wszystkim w cęramikę. Obok popielnicy, w grobie znajdują się najczęściej mniejsze naczynia, tak zwane przystawki, służące zapewne do pomieszczenia pokarmów ofiarowanych zmarłemu. Liczba ich sięga niekiedy nawet kilkudziesięciu. Mniej bogato wyposażone są groby w przedmioty metalowe, a szczególnie w narzędzia i broń, obserwujemy tu jednak znaczne zróżnicowanie w czasie i przestrzeni. Na ogół ubożej wyposażone są cmentarzyska we wschodniej części terytorium kultury łużyckiej, w czym widoczna jest jakby kontynuacja stanu rzeczy panującego poprzednio w kulturze trzcinieckiej w porównaniu z kulturą przedłużycką. Stosunkowo najbogaciej wyposażone są cmentarzyska zachodniej części terytorium kultury łużyckiej (Śląsk, Wielkopolska), pochodzące z okresu halsztackiego. Na cmentarzysku w Kietrzu, woj. Opole b. pow. Głubczyce, a także na Śląsku Środkowym występuje w tym okresie pewna liczba bogatych pochówków, mieszczących się pierwotnie w drewnianej komorze, w czym niekiedy dopatruje się wpływów z kręgu kultury halsztackiej. Bogatym wyposażeniem grobów, między innymi w broń i części rzędu końskiego, odznacza się też pochodzące z okresu halsztackiego cmentarzysko w Gorszewicach, woj. Poznań (b. pow. Szamotuły).
Te bogate pochówki można wiązać z zamożniejszą i posiadającą większe znaczenie warstwą społeczną, jednak na terenie właściwej kultury łużyckiej nie stwierdzono dotąd wyraźnie wyróżniających się bogactwem wyposażenia i formą pochówku (np. wielkie kurhany) tak
zwanych grobów „książęcych”, które znamy z innych obszarów — na przykład z terenów naddunajskich, Czech czy też kręgu nordyjskiego. Należy tu jednak podkreślić, iż brak wyraźnych różnic w bogactwie wyposażenia grobów może w niektórych przypadkach odzwierciedlać raczej panujące zwyczaje pogrzebowe niż rzeczywisty brak różnic w zamożności i znaczeniu społecznym. Na istnienie zróżnicowania społecznego i dość znacznej akumulacji bogactw w rękach pewnych osób czy rodów wskazują też skarby wyrobów brązowych. Wydaje się jednak, iż proces rozwarstwienia społecznego i rozkładu ustroju rodowo-plemiennego u ludności kultury łużyckiej nie był zbyt daleko posunięty.
Stosunkowo niewiele można też powiedzieć na temat wierzeń religijnych i kultury duchowej. Wydaje się, iż dość dużą rolę odgrywał tu kult słońca, na co między innymi wskazują wiążące się z nim symbole, jak trykwetry i swastyki na malowanej ceramice z okresu halsztackiego na Śląsku i w Wielkopolsce, figurki i wyobrażenia ptaków oraz gliniane i brązowe wózki kultowe. Z kultem wiążą się też zapewne kamienne wały wznoszone na wyniosłych wzgórzach, gdzie nie stwierdzono śladów trwałego zamieszkania. Znamy je na przykład z Góry Ślęży koło Wrocławia i z jej okolic. W północnej części obszaru kultury łużyckiej spotykamy pewną liczbę gromadnych znalezisk występujących w wodach i bagnach i mających zapewne charakter wotywny. Być może charakter częściowo obrzędowy mogło też mieć ludożerstwo, którego ślady stwierdza się na terenie niektórych osad kultury łużyckiej.
Sztuka kultury łużyckiej, o ile jest ona uchwytna w materiale archeologicznym, miała na ogół charakter geometryczny. Chodzi tu przede wszystkim o ornamentykę naczyń i przedmiotów brązowych. W okresie halsztackim C na terenie Śląska i zachodniej Wielkopolski pojawiają się — zapewne jako wynik wpływów z południa — naczynia zdobione ornamentyką malowaną , a nieco później, w okresie halsztackim D, na obszarze wschodniej Wielkopolski występuje ceramika inkrustowana białą masą. Motywy figuralne pojawiają się rzadko. Poza wspomnianymi już figurkami, a niekiedy też innych zwierząt i ludzi, występują nieliczne naczynia zoomorficzne oraz głównie na niektórych inkrustowanych naczyniach grupy wschodnio- wielkopolskiej wyobrażenia scen łowieckich — jak na przykład konnych łowów na jelenie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ziemie polskie przed przybyciem Słowian”