Wędrówka Herulów - przez pustą Polskę?

Pierwsze na ziemiach polskich ślady wczesnego człowieka (gatunek Homo erectus) odkryto na Dolnym Śląsku w okolicy Trzebnicy oraz w Rusku koło Strzegomia. Homo erectus przywędrował z Afryki do południowo-zachodniej Europy już 1,2 miliona lat temu, a najwcześniejsze znaleziska w środkowej Europie (m. in. na Ukrainie zakarpackiej) datowane są począwszy od ok. 800 tys. lat temu. Narzędzia kamienne z Trzebnicy (choppery i należące do tradycji mikrolitycznej) pochodzą przypuszczalnie sprzed ok. 500 tys. lat z okresu interstadiału ferdynandowskiego, z kolei te z Ruska – sprzed ok. 440-370 tys. lat z czasów interglacjału mazowieckiego, jako że zasiedlenie ziem polskich przez Homo erectus uzależnione było od periodycznych ociepleń. Znalezione na lokacji w Trzebnicy kości ssaków kopytnych i ości ryb świadczą o mięsożerności tego gatunku człowieka.
Gerd
Posty: 36
Rejestracja: 20 cze 2013, 14:11

Re: Wędrówka Herulów - przez pustą Polskę?

Post autor: Gerd » 25 cze 2013, 16:14

Tak, Herulowie szli i nie spotkali po drodze ani jednego Polaka. Ciekawe dlaczego?
Zobacz;http://pl.wikipedia.org/wiki/Herulowie

Sergh Khan
Posty: 1
Rejestracja: 15 wrz 2013, 14:11

Re: Wędrówka Herulów - przez pustą Polskę?

Post autor: Sergh Khan » 15 wrz 2013, 19:59

Po upadku potęgi Hunów, ok. 455 roku Herulowie utworzyli własne państewko na terenie południowych Moraw. Poczęli niepokoić najazdami Noricum i Pannonię i podbijać sąsiadów, m.in. Longobardów, Burów i innych, zmuszając ich do składania trybutu. Około 501 roku rozpoczęli kolejne najazdy na sąsiadów, tym razem wraz z Ostrogotami. W początkach VI wieku wdali się w konflikt z Longobardami, którzy zajmowali w tym czasie siedziby w Kotlinie Czeskiej. Longobardowie w 505 rozbijają ich niemal doszczętnie. Część Herulów osiedla się wówczas w Dacji, inni wracają do stron rodzinnych (w Skandynawii.

Z Moraw do Skandynawii najprostsza droga to poprzez Zachodnią Małopolskę i Śląsk i dalej przez Zachodnie Pomorze i Jutlandię.

Prokopiusz pisze:
"przeprowadzili ich kolejno, przez wszystkie ziemie Sklawenów i rozległe pustkowia i udali sie stad do tak zwanych Warnów. Po nich dotarli do plemienia Danów, barbarzynców nie stawiajacych tu wobec nich %adnego oporu. Stad do oceanu przybywszy, przepłyneli na wyspe Thule, gdzie
pozostali.”

Kim są ci Sklaweni przez których, ziemie przeprowadzili wodzowie/ królowie/Herulów jeśli nie Słowianami?
A owe pustkowia to zapewne rozległe puszcze jakie rozciągały się w całej Europie. Wędrując przez takowe trudno spotkać istoty ludzkie stąd określenie pustkowie.
Oczywiście Herulowie nie wędrowali w linii prostej. Prawdopodobnie starali się trzymać brzegów rzek gdzie łatwo o wodę i pożywienie w postaci ryb i zwierząt przy wodopojach.
Czy napotkali Słwian/ Sklawenów/?
W początkach VI w. musieli ich znać jeśli sąsiadowali z nimi. Pewnie dochodziło do kontaktów handlowych a może i militarnych.
Herulowie po klęsce z Longobardami są rozbici i osłabieni. Sama decyzja o powrocie do "domu" musiała być trudna. Unikali zapewne konfliktów a i kontaktów chociaż byli bitnym i nieustraszonym ludem. Wybierali więc taką drogę aby do takowych dochodziło jak najrzadziej.
Dotarli do Warnów czyli gdzieś w okolice środkowego Połabia gdyż te tereny zamieszkiwał ów lud germański pobity kilkadziesiąt lat później przez Franków i zasymilowany przez Słowian.

Nie wędrowali więc przez pustą Polskę. Nie napotkali Polaków bo nie mogli nas napotkać ale napotkali naszych przodków Słowian zwanych w tamtych czasach Sklawenami lub Wenedami.
Mogli ich też nie napotkać w ogóle z racji niskiej gęstości zaludnienia tych terenów ale z całą pewnością nie było wtedy tam pustki.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ziemie polskie przed przybyciem Słowian”