pytanie dotyczące książki

Jeżeli szukacie odpowiedzi na nurtujące was pytania lub szukacie pomocy przy zadaniu domowym, to ten dział jest dla was. Możecie tutaj liczyć na odzew innych użytkowników, którzy w miarę swoich sił postarają się wam pomóc.
Sebastian17
Posty: 1
Rejestracja: 08 wrz 2011, 11:27

pytanie dotyczące książki

Post autor: Sebastian17 » 08 wrz 2011, 11:56

Witam, mam problem ze znaleziem ksiażki. Zlecono mi przetłumaczenie książki, dostałem jej fragmenty, ale nie wiem co to za tytuł. Zacząłem szukać i podejrzewam: Lukasz Górnicki. To jest fragment: "Za czym by
nie powinna ku ojczyznie miłosć, by nie słuszny wzgląd na pozostaigec potomstwo
przywodził nas do ulitowania się nad tą Matką naszą, załosć przynamniey i bo-
iazń z tak okrutnych przykladow y niebezpieczenstw następuiących, a strez Boze
zguby ostatniej, miała by słusznie niektorych do lepszych zamysłow i zdrowszych
rad przywodzić. Więc cosmy u drugich z takich przyczyn, z takich początkow
widzieli, darmo się spodziewać mamy, abysmy się czego pociesznieiszego z takich
postępkow doczekać mieli. Czytamy o początkach i przyczynach upadku o nej sła-
wnej i wielkiey Rzptey Rzymskiej za przednieiszych niezgodą, mnieiszych nieposlu-
szenstwo wzgardę praw, od potęznieiszych lekkie uwazęnie Urzędow swąwolą
zołnierską tak daleko zawiedli byli Rzptą ze iako ieden rzekł. Salva esse
nisi beneficio servitutis non poterat. Czego z tych rzeczy u siebie nie widziemy
a za się to wszystko tego roku niedoskonale okazało i odkryło. Odkryły się
niezgody z zazdrosci y nienawisci pochodzące, pokazało się nieposłuszenstwo
składaniem zjazdow publicznych mimo władzą swawola wszędzie
gorę wzięła, tak ze nie to co kto był powinnien, ale co mu się podobało czynił.
A iescze to iest tim załosnieisza, ze (...?) (...?) na W. K. M. na senat
na urzędniki kładac, swe rzeczy udaią, zamysly farbuią/ferbuią, aby acz nie nieslu-
sznem udawaniem nienawisć ludzką na W. K. M. y na nas bracia swoie
obalinszy, wiesciami/niescami płonnemi, i ieszemi roznemi spossoby ludzie spokojne do ro-
zruchow i tumultow pobudzali, y libertatem speciosum nomen prae se ferendo
aby tim łacniej na cel wymierzony niewiadome rzeczy przywiedli. Nie
iest zadna wprawdzie zwierzchnosć tak od Pana Boga pobłogosławiona
aby w cale bydz mogła, niemasz zadnej Rzpty tak dobrze sporzadzonej, aby
exorbitanciy w niej bydz nie miało, pogotowiu (...?), ktora wedlug da-
wnej przypowiesci nie rzadem stoi, bydz to nie moze, aby co z kluby sweywypasc nie miałe. Bo y W. K. M. człowiek, senat i urzędnicy ludziesmy
wszystko, tym nad ieszce teraz niesizcsliwsze, iesli co z swego kresu wyszło, iesli
w czym Rzptej dosić się nie działo, wszystko to na iden raz na nass obalono iakoby
i W. K. M. za dawne excessy odpowiadać, i my cosmy nie dawno urzędy na się
wzieli wszystkich excessow, iesli iakze były, wszystkich exorbitanciy auchormi i pro-
motormi bydz mieli, y iesli co Rzptej od W. K. M. nalezało, iakobysmy to my
zatrzymywali, ze do effectu nie przyszło. Co na to uczyniono iesli się kto pano-
waniem W. K. M. z privatnych urazow swych nie contentuie, aby i drugich na
swe zdanie przyciagnąc mogł. "
Zna ktoś tę książkę?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pomoc dla użytkowników”