Ewraker - syn Lestka Siemowitowica

Na ziemiach polskich początkowo podstawową komórką społeczną była rodzina wraz z krewnymi. Grupa rodzin z danego terytorium tworzyła małą społeczność zwaną opolem. Opola z poszczególnych terenów (zazwyczaj oddzielonych od siebie barierami naturalnymi jak rzeki, góry czy bory) tworzyły plemiona (np. Polanie, Wiślanie, Bobrzanie, Goplanie itp.). Na co dzień opolem zarządzał wiec plemienny, który w razie zagrożenia wybierał dowódcę (księcia lub wojewodę). Z czasem jednak tymczasowi wodzowie chcieli utrzymać władzę nad coraz liczniejszymi wspólnotami. Właśnie ich ambicje przyczyniły się do jednoczenia całych plemion we wspólnoty.
Otton III
Moderator
Posty: 591
Rejestracja: 10 paź 2010, 17:48
Lokalizacja: Chorzów

Ewraker - syn Lestka Siemowitowica

Post autor: Otton III » 12 gru 2010, 20:09

Co sądzicie o tej postaci? Czy jest postacią autentyczną? Skąd wzięła się zapiska z XIV wieku autorstwa belgijskiego kronikarza mówiąca o tej postaci?

Wg mnie to postać autentyczna. Był synem księcia polańskiego Lestka Siemowitowica i nieślubnej córki króla wschodniofrankijskiego Arnufa z Karyntii, Glismoudy. Był biskupem Liege w latach 959-971. To on po chrzcie Polski konsekrował na biskupa i wysłał do swej ojczyzny Jordana. Zapiska belgijskiego kronikarza mówiąca o nim wzięła się moim zdaniem z jakiegoś belgijskiego rocznika wymieniającego biskupów Liege. Zmarł w 971 roku.

Awatar użytkownika
Husarz
Posty: 822
Rejestracja: 31 paź 2010, 04:37

Re: Ewraker - syn Lestka Siemowitowica

Post autor: Husarz » 13 gru 2010, 01:24

Ottonie, czy mógłbyś przedstawić treść noty dotyczącej Ewrakera w tych rocznikach?

Awatar użytkownika
MarcinP
Posty: 153
Rejestracja: 08 gru 2010, 07:24

Re: Ewraker - syn Lestka Siemowitowica

Post autor: MarcinP » 13 gru 2010, 01:25

Nie za bardzo się orientuję w tych czasach, ale czekam na jakieś dokładniejsze dane na ten temat. Nauki nigdy za wiele :-)

Awatar użytkownika
Husarz
Posty: 822
Rejestracja: 31 paź 2010, 04:37

Re: Ewraker - syn Lestka Siemowitowica

Post autor: Husarz » 13 gru 2010, 01:27

MarcinP pisze:Nie za bardzo się orientuję w tych czasach, ale czekam na jakieś dokładniejsze dane na ten temat. Nauki nigdy za wiele :-)
Za wikipedią:
Według zapisków belgijskiego kronikarza z XIV wieku miał być synem polskiego księcia i saskiej księżniczki. Stanisław Kętrzyński, pierwszy i dotychczas jedyny polski badacz, który zwrócił uwagę na ten przekaz, uznał, że ze względów chronologicznych spośród znanych polskich (polańskich) władców w grę jako ojciec Ewrakera wchodził jedynie Lestek; jednak uznał, że ze względu na skąpość materiałów jest to jedynie nieweryfikowalny domysł.

Awatar użytkownika
Artur Rogóż
Administrator
Posty: 4711
Rejestracja: 24 maja 2010, 04:01
Kontakt:

Re: Ewraker - syn Lestka Siemowitowica

Post autor: Artur Rogóż » 13 gru 2010, 01:34

Wg książki Witolda Chrzanowskiego "Kronika Słowian":
Rozdział o Siemomyśle
Wedle bardzo późnego, bo czternastowiecznego źródła belgijskiego Jana de Preis, biskup Leodium Ewraker rządzący diecezją w czasach konwersji Mieszka I, był synem księcia polskiego i księżniczki saskiej . Możliwość zawarcia związku pomiędzy chrześcijańską księżniczką a pogańskim władcą oczywiście istniała, ostatecznie sam Mieszko I najpierw poślubił chrześcijańską Dobrawę, a następnie przyjął chrzest. Niestety, informacja jest absolutnie nie do zweryfikowania, a jeśli ma być prawdziwa, najwyraźniej Ewraker byłby czwartym synem Siemomysła lub, ze względu na sędziwy wiek, któregoś z wcześniejszych książąt. Piszemy oględnie "wcześniejszych", powątpiewamy bowiem w historyczność Lestka. Nie koniec na tym. Właśnie z Leodium państwo polańskie będą wiązały szczególnie bliskie stosunki - stamtąd najprawdopodobniej przybędzie biskup Jordan. Za sprawą tego biskupstwa rozprzestrzeni się kult świętego Lamberta, niewyjaśnialny w inny sposób. Ślad leodyjski jest całkiem wyraźny, a wzmacnia go saskie pochodzenie żony Siemomysła. Matka pielęgnująca dzieci księcia musiała być chrześcijanką. Jej saskie pochodzenie też jest wysoce prawdopodobne z uwagi na ścisły sojusz Mieszka I z cesarstwem, co bez kontaktów ojca było trudne do osiągnięcia w krótkim okresie panowania następcy.

Awatar użytkownika
stach
Posty: 518
Rejestracja: 19 cze 2010, 03:48

Re: Ewraker - syn Lestka Siemowitowica

Post autor: stach » 13 gru 2010, 14:04

Zaraz się znajdą niedowiarkowie, którzy obalą wartość kroniki z XIV wieku :-)

Otton III
Moderator
Posty: 591
Rejestracja: 10 paź 2010, 17:48
Lokalizacja: Chorzów

Re: Ewraker - syn Lestka Siemowitowica

Post autor: Otton III » 13 gru 2010, 16:25

Artur Rogóż pisze:Wg książki Witolda Chrzanowskiego "Kronika Słowian":
Rozdział o Siemomyśle
Wedle bardzo późnego, bo czternastowiecznego źródła belgijskiego Jana de Preis, biskup Leodium Ewraker rządzący diecezją w czasach konwersji Mieszka I, był synem księcia polskiego i księżniczki saskiej . Możliwość zawarcia związku pomiędzy chrześcijańską księżniczką a pogańskim władcą oczywiście istniała, ostatecznie sam Mieszko I najpierw poślubił chrześcijańską Dobrawę, a następnie przyjął chrzest. Niestety, informacja jest absolutnie nie do zweryfikowania, a jeśli ma być prawdziwa, najwyraźniej Ewraker byłby czwartym synem Siemomysła lub, ze względu na sędziwy wiek, któregoś z wcześniejszych książąt. Piszemy oględnie "wcześniejszych", powątpiewamy bowiem w historyczność Lestka. Nie koniec na tym. Właśnie z Leodium państwo polańskie będą wiązały szczególnie bliskie stosunki - stamtąd najprawdopodobniej przybędzie biskup Jordan. Za sprawą tego biskupstwa rozprzestrzeni się kult świętego Lamberta, niewyjaśnialny w inny sposób. Ślad leodyjski jest całkiem wyraźny, a wzmacnia go saskie pochodzenie żony Siemomysła. Matka pielęgnująca dzieci księcia musiała być chrześcijanką. Jej saskie pochodzenie też jest wysoce prawdopodobne z uwagi na ścisły sojusz Mieszka I z cesarstwem, co bez kontaktów ojca było trudne do osiągnięcia w krótkim okresie panowania następcy.
Cóż, błędem jest określanie Ewrakera jako czwartego syna Siemomysła, bo to by oznaczało, iż urodził się on po Czciborze, czyli ok. 940 roku. Tymczasem już w 959 roku obejmuje on biskupstwo leodyjskie, a jak wiadomo, by zostać biskupem, trzeba mieć skończone ok. 40 lat. Tak więc nie mógł być czwartym synem Siemomysła. Zresztą nie mogł być też jego pierworodnym synem, bo wówczas nie zostałby przeznaczony do stanu duchownego, a duchownym jednak się stał. Ewraker był synem Lestka Siemowitowica.

Awatar użytkownika
Artur Rogóż
Administrator
Posty: 4711
Rejestracja: 24 maja 2010, 04:01
Kontakt:

Re: Ewraker - syn Lestka Siemowitowica

Post autor: Artur Rogóż » 13 gru 2010, 17:55

Do końca nie utożsamiam się z tym cytatem z książki, ale również nie możemy mówić o tradycji przeznaczania synów władcy pogańskiego do stanu duchownego lub podobnych zasad. Bo jeśli syn władcy Polan został ochrzczony to, więc Mieszko I nie jest pierwszym Polanem - Polakiem ochrzczonym.
Nie neguję istnienia Ewraker, ale uważam, że nie możemy za bardzo przypisywać tradycji chrześcijańskiej (pierworodny - następca; pozostali do stanu duchownego) do tworu z przed 966 roku - bo to za mocne uproszczenie.
Istniały relacje polańsko-saskie przed 966 rokiem, ale znowu nasuwa się pytanie czemu z ich rąk nie zostaliśmy ochrzczeni?

Awatar użytkownika
Adambik
Posty: 501
Rejestracja: 24 lis 2010, 22:41

Re: Ewraker - syn Lestka Siemowitowica

Post autor: Adambik » 14 gru 2010, 05:08

Stanisław Zakrzewski wysunął domysł, że Lestek mógł być żonaty z księżniczką morawską. Późny przekaz belgijskiego kronikarza z XIV wieku zdawał się sugerować, że był żonaty z saską księżniczką i miał z nią syna Ewrakera, późniejszego biskupa Leodium. Informacji tej jednak nie sposób zweryfikować; w polskiej literaturze poza Stanisławem Kętrzyńskim nikt nie zwrócił na nią uwagi. Według legendy rodowej rodu Sobieskich córka Lestka Metodia miała poślubić niejakiego Sobiesława (Sobiesza), wnuka Sobiesława księcia Dalen.
Jedynym pewnym dzieckiem Lestka jest syn Siemomysł, który objął po nim rządy.

Otton III
Moderator
Posty: 591
Rejestracja: 10 paź 2010, 17:48
Lokalizacja: Chorzów

Re: Ewraker - syn Lestka Siemowitowica

Post autor: Otton III » 14 gru 2010, 16:43

Artur Rogóż pisze:Do końca nie utożsamiam się z tym cytatem z książki, ale również nie możemy mówić o tradycji przeznaczania synów władcy pogańskiego do stanu duchownego lub podobnych zasad. Bo jeśli syn władcy Polan został ochrzczony to, więc Mieszko I nie jest pierwszym Polanem - Polakiem ochrzczonym.
Lestek przeznaczając Ewrakera do stanu duchownego wysłał go do Liege, do tamtejszego biskupa, z którym utrzymywał kontakty. Lestek i biskup Liege nawiązali te kontakty w czasie ożenku Lestka z matką Ewrakera, a po jej śmierci nie zostały one zerwane. Oczywiście nie było tradycji wedle której przeznaczało się synów pogańskiego władcy do stanu duchownego, a to był odosobniony przypadek pod wpływem czynników zewnętrznych.
Artur Rogóż pisze:Nie neguję istnienia Ewraker, ale uważam, że nie możemy za bardzo przypisywać tradycji chrześcijańskiej (pierworodny - następca; pozostali do stanu duchownego) do tworu z przed 966 roku - bo to za mocne uproszczenie.
Zgadzam się. W państwie pogańskim nie było takiej tradycji, a przeznaczenie Ewrakera do stanu duchownego przez ojca było odosobnionym przypadkiem pod wpływem czynników zewnętrznych.
Artur Rogóż pisze:Istniały relacje polańsko-saskie przed 966 rokiem, ale znowu nasuwa się pytanie czemu z ich rąk nie zostaliśmy ochrzczeni?
Po śmierci Lestka kontakty polańsko-saskie nie zostały zerwane - imię córki Siemomysła, Adelajdy, zwraca naszą uwagę na zachód, w kierunku Niemiec, gdzie było ono niezwykle popularne. Tak więc żoną Siemomysła była jakaś królewna niemiecka lub nieślubna córka któregoś z królów niemieckich (imię i filiacja jej do ustalenia), której córką była Adelajda. Mieszko I jednak obawiał się, iż przyjęcie chrztu od Niemców grozi uzależnieniem politycznym jego kraju od Niemiec, tak więc wybrał drogę porozumienia w sprawie chrztu z Czechami.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Plemiona słowiańskie na ziemiach polskich”