Upokarzająca klęska Rzeczpospolitej Obojga Narodów – traktat w Buczaczu z 18 października 1672 roku

Dnia 10 listopada 1673 r. zmarł we Lwowie król Michał Korybut Wiśniowiecki. Nowym królem obrany został 19 maja 1674 r. Jan III Sobieski (1674-1696).
Awatar użytkownika
MaciekWielki
Posty: 172
Rejestracja: 18 mar 2011, 17:39

Upokarzająca klęska Rzeczpospolitej Obojga Narodów – traktat w Buczaczu z 18 października 1672 roku

Post autor: MaciekWielki » 14 kwie 2013, 05:33

Polska będąca na krawędzi wojny domowej w 1672 roku stała się łatwym łupem dla zagrażającej jej stale z południa Turcji. Wojska tureckie działania wojenne przeciwko Rzeczpospolitej rozpoczęły w lipcu 1672 roku. Turcy wspierani przez Tatarów i Kozaków Piotra Doroszenki wyparła armię polską z Ukrainy. 27 sierpnia padł Kamieniec Podolski, po którym armia turecka skierowała się w stronę Lwowa, oblegając go. Zostało ono jednak przerwane bowiem już w październiku podjęto rokowania pokojowe. Wówczas wyprawę przeciwko czambułom Tatarskim podjął Jan Sobieski, którego kampania między 5 a 15 października pozwoliła nie tylko na uwolnienie 44 tysięcy jasyru, ale na rozbiciu wielu oddziałów Tatarskich. Szybkie i zwrotnie wojska Sobieskiego, które głównie składały się z jazdy, błyskawicznie przemieszczały się i atakowały czambuły Tatarskie, które zaskoczone wielokrotnie, mimo przewagi, musiały ulec oddziałom polskim.

Rokowania pomiędzy Turcją a Rzeczpospolitą zakończyły się traktatem pokojowym w Buczaczu 18 października 1672 roku. Na jego mocy pokonana Polska musiała zrzec się na rzecz Turcji Podola razem z Kamieńcem Podolskim i Ukrainy. Rzeczpospolita musiała również płacić haracz w wysokości 22 tysięcy rocznie. Ukraina przypadła Piotrowi Doroszence, który podczas oblężenia Kamieńca oficjalnie został lennikiem sułtańskim.

Pokój w Buczaczu wstrząsnął Rzeczpospolitą. Już w marcu 1673 roku podczas wizyty posła tureckiego w Warszawie, żądał on zapłacenia okupu za Lwów i upominku, zgodnie z traktatem. Sejm był jednak zdecydowany na rozstrzygnięcie na polu bitwy. Powołano radę wojenną przy królu i hetmanach, która miała zdecydować o wojnie bądź pokoju. Szukano również pomocy za granicą, jednak otrzymano jedynie wsparcie pieniężne od papieża. Ponadto podjęto decyzję o uchwaleniu podatków na armię, zwiększenie jej stanu liczebnego, która jesienią 1673 roku wynosiła 46,5 tysiąca żołnierzy i 65 dział.

Dyplomacji polskiej udało się również zneutralizować Chanat Krymski, wysyłając podarunki i prowokując najazd na Chanat Kałmuków z Krymu. 8 października do obozu pod Glinianami udało się król Michał Korybut Wiśniowiecki, który dokonał przeglądu wojsk. Z powodu choroby musiał jednak opuścić obóz i udać się do Lwowa. Zmarł 10 listopada na wskutek pęknięcia wrzodu żołądka.

Wojska tureckie w 1673 roku były podzielone na 3 korpusy. Jeden – najliczniejszy w obozie pod Chocimiem liczący ok. 30 tysięcy żołnierzy pod dowództwem Husseina paszy – naczelnego wodza sił sułtańskich. Druga armia, licząca ok. 18 tysięcy stała pod Kamieńcem Podolskim, zaś trzecia w sile 15 tysięcy żołnierzy pod Jassami w Mołdawii. Jan Sobieski postanowił nie dopuścić do połączenia się sił tureckich, rozpoczynają wojnę od ataku na Chocim. W tym celu armia polsko-litewska przeprawiła się przez Dniestr do Mołdawii i 10 listopada otoczyła wojska tureckie. Pierwszy atak wojsk polskich nie powiódł się, jednak 11 listopada drugi szturm załamał siły tureckie, które zostały kompletnie rozbite.

Był to ogromny sukces wojsk Rzeczpospolitej, które zostało wykorzystane, bowiem dalsza ofensywa wojsk Sobieskiego załamała się. Wojska litewskie pod dowództwem hetmana wielkiego litewskiego Michała Paca wróciły na Litwę, a wśród wojska szerzyła się dezercja z powodu zaległości z żołdem. Zmiana sytuacji nastąpiła dopiero po wyborze na króla Rzeczpospolitej Obojga Narodów zwycięzcy spod Chocimia – Jana Sobieskiego. W wyniku prowadzonych przez niego wojen, dopiero w 1676 roku Polska zniwelowała częściowo postanowienia traktatu z Buczaczu, który w pełni został zmazany dopiero pokojem w Karłowicach w 1699 roku

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wiśniowecki i Sobieski”