Konfederacja Tarnogrodzka w 1715 roku – Rzeczpospolita chyli się ku upadkowi

W 1697 r., po śmierci Jana III Sobieskiego, elekcja miała charakter podwójny. Wybrani zostali jednocześnie dwaj kandydaci: elektor saski August Wettyn i popierany przez Francję książę Ludwik de Conti. Ten ostatni przybył nawet do Gdańska, ale nie dysponując szerszym poparciem, musiał wkrótce opuścić Rzeczpospolitą. W ten sposób na placu boju pozostał Wettyn, który objął tron i jako August II Mocny panował do 1733 r.
Awatar użytkownika
MaciekWielki
Posty: 172
Rejestracja: 18 mar 2011, 17:39

Konfederacja Tarnogrodzka w 1715 roku – Rzeczpospolita chyli się ku upadkowi

Post autor: MaciekWielki » 14 kwie 2013, 05:09

Opór części szlachty wobec prób zmian ustrojowych i reform w Rzeczypospolitej doprowadził w ostateczności do zawiązania 26 listopada 1715 roku Konfederacji Tarnogrodzkiej. Jej celem była obrona wolności Rzeczypospolitej, ewakuacja wojsk saskich poza granice kraju oraz usunięcie ministrów saskich, którzy ingerowali w wewnętrzne sprawy Rzeczypospolitej. Do konfederacji dołączyła wkrótce część wojska koronnego, a później litewskiego. Szlachta oburzona była nie tylko na działania Augusta II, ale również na obu hetmanów wielkich: koronnego – Adama Sieniawskiego oraz litewskiego – Ludwika Pocieja. Brak zdecydowania, którą stronę poprzeć oraz ścisłe powiązanie z carem Piotrem I spowodowało wzrost niechęci szlachty do obu dowódców.

Tymczasem już zimą 1715 roku wojska saskie pod dowództwem Jakuba Flemminga, przekroczyły Wisłę pod Sandomierzem rozpoczęły ofensywę zajmując Zamość. Do kompromisu i zawarcia rozejmu pomiędzy wojskami saskimi a konfederatami włączyli się senatorowie, dzięki czemu już w styczniu 1716 roku zawarto w Rawie Ruskiej porozumienie. Konflikt miał zostać rozstrzygnięty na zwołanym w specjalnie w tym celu sejmie, jednak wobec zawiązania konfederacji w Wielkopolsce i na Litwie, rozejm okazał się nietrwały. Przyczynił się do tego niewątpliwie car Piotr I, który nie chcąc wzmocnić pozycji Augusta II, obiecał konfederatom pomoc w usunięciu wojsk saskich, a nawet detronizacji Wettyna.

W lutym 1716 roku konfederacji zwrócili się do cara Piotra I o mediację, odrzucając pomoc nuncjusza papieskiego, mając w pamięci pomoc kurii dla Augusta II w czasie wojny północnej. Rozpoczęto również starania o pośrednictwo Turcji oraz cesarza, jednak konflikt, który wybuchł pomiędzy obydwoma państwami, spowodował upadek takiego rozwiązania. To z kolei przyczyniło się do zgody Augusta II na mediację rosyjską, którą król polski przyjął podczas spotkania z carem w Gdańsku.

Sytuacja Polski na arenie międzynarodowej, jak również sytuacja wewnętrzna pogarszała się z każdym dniem. August II obawiał się wpływów szwedzkich wśród konfederatów, co mogło zagrozić jego pozycji w Polsce oraz wciąż istniejącej możliwości detronizacji.

Ponadto rosła pozycja w Europie Środkowo-Wschodniej cara Piotra I. Zwycięstwo pod Połtawą nad wojskami Karola XII, ingerencja w sprawy wewnętrzne Polski pozwoliło Piotrowi I na kolejne kroki. Zdobycie Inflant umożliwiło mu zwiększenie wpływów w Kurlandii. Car Rosji wydał swoją bratanicę Annę za księcia Fryderyka Wilhelma Kettlera, a po jego śmierci w 1711 roku w imieniu Anny sprawował tam faktyczną władzę, mimo, że Kurlandia była lennem Rzeczypospolitej. Kolejna ingerencja w sprawy Polski miała miejsce w 1716 roku. Piotr I zmusił władze Gdańska do wystawienia na własny koszt okrętów kaperskich przeciwko Szwedom.

Tej ingerencji bez wątpienia sprzyjała sytuacja międzynarodowa. Na południu Europy wybuchł wówczas konflikt pomiędzy cesarzem, Wenecją a Turcją, we Francji Ludwik XIV prowadził krętą politykę zagraniczną, wyznaczoną planami osobistymi regenta Filipa Orleańskiego, opierającą się na sojuszu z Wielką Brytanią oraz obawą Hanowerczyków przed powstaniem jakobickim w Szkocji. Dla Rosji, której potęga rosła z dnia na dzień, była to sytuacja komfortowa. Nic nie mogło jej przeszkodzić w ingerencji i podporządkowaniu sobie Rzeczypospolitej, która niechybnie chyliła się ku upadkowi.

Zgoda Augusta II na rokowania z konfederatami odbyły się w czerwcu 1716 roku w Lublinie. Prowadzone były przez przedstawicieli króla: Konstantego Henryka Szaniawskiego – biskupa krakowskiego i Jakuba Flemminga oraz przedstawicieli konfederatów przy pośrednictwie posła rosyjskiego Grzegorza Dołgorukiego. Zostały one jednak zerwane, bowiem konfederaci pod dowództwem Jana Chryzostoma Gniazdkowskiego zdobyli Poznań, zaś w Sandomierzu Sasi powiesili Mikołaja Łaściszewskiego, który wdał się w bójkę z żołnierzami pobierającymi kontrybucję. W obozie konfederackim doszło również do napiętej sytuacji. Obaj hetmani – Pociej i Sieniawski zostali pozbawieni władzy nad wojskiem, a ten ostatni uwięziony. Zaskoczony takim obrotem sprawy car Piotr I rozpoczął rokowania bezpośrednio z Augustem II, jednak wobec braku kompromisu, król polski zdecydował się na wezwanie do Polski wojsk rosyjskich.

W październiku 1716 roku rozpoczęto rokowania w Warszawie, zakończone podpisaniem 3 listopada traktatu, ratyfikowanego przez Augusta II i władze konfederatów. Jego zatwierdzeniem miał się również zająć sejm, który dokonał tego 30 stycznia 1717 roku podczas tzw. Sejmu Niemego – przełomowego dla Rzeczypospolitej wydarzenia, w trakcie którego dokonano na nim próby reformy państwa polskiego.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Sasi na tronie polskim”