Walka Augusta II o powrót na tron Rzeczypospolitej

W 1697 r., po śmierci Jana III Sobieskiego, elekcja miała charakter podwójny. Wybrani zostali jednocześnie dwaj kandydaci: elektor saski August Wettyn i popierany przez Francję książę Ludwik de Conti. Ten ostatni przybył nawet do Gdańska, ale nie dysponując szerszym poparciem, musiał wkrótce opuścić Rzeczpospolitą. W ten sposób na placu boju pozostał Wettyn, który objął tron i jako August II Mocny panował do 1733 r.
Awatar użytkownika
MaciekWielki
Posty: 172
Rejestracja: 18 mar 2011, 17:39

Walka Augusta II o powrót na tron Rzeczypospolitej

Post autor: MaciekWielki » 14 kwie 2013, 05:12

August II mimo podpisania traktatu w Altranstäd nie zrezygnował z walki o koronę polską. Utrzymywał kontakty z konfederatami sandomierskimi, sam natomiast na czele armii saskiej brał udział w wojnie o sukcesję hiszpańską po stronie przeciwników Francji. Armia saska utrzymywany przez sojuszników była dobrze zorganizowana i miała za sobą udział w walkach. W każdej chwili August II mógł je wykorzystać do walki o tron polski. Zgodnie z zapisami traktatu z Altranstäd na Saksonię została nałożona wielka kontrybucja na rzecz Szwecji, jednak część z tej kwoty pozostała w Saksonii, bowiem tam armia szwedzka była dozbrajana i uzupełniania, a ekwipunek kupowano u saskich producentów. Przy okazji nałożenia kontrybucji, Augustowi II udało się wprowadzić w 1713 roku podatek akcyzowy, którym obłożono wszystkie towary znajdujące się w obrocie handlowym, dzięki czemu August II uniezależnił się od stanów saskich, gdyż nie musiał prosić ich o pieniądze, tak potrzebne na prowadzenie walki o tron polski.

W 1709 roku jeszcze przed przegraną przez Karola XII pod Połtawą, August II podpisał układy z Danią i Prusami, które miały mu torować drogę do Polski. W lipcu 1709 roku w Dreźnie elektor saski zawarł układ z carem Piotrem I. August II miał otrzymać subsydia, posiłki wojskowe oraz pomoc w odzyskaniu tronu, pod warunkiem przystąpienia do wojny ze Szwecją. Mimo, że traktatu nie ratyfikował car, wojska saskie wkroczyły do Rzeczpospolitej. W tym samym czasie ze wschodu do Polski wkroczyła armia rosyjska. Stanisław Leszczyński wraz z posiłkami szwedzkimi wycofał się na Pomorze szwedzkie. Z kolei przebywający w Turcji król Szwecji Karol XII, za pomocą Stanisława Poniatowskiego próbował nakłonić sułtana do wojny przeciwko Rosji. Zwycięstwo Piotra I pod Połtawą i przechylenie szali zwycięstwa na stronę Rosji, spowodowało, że car rosyjski mógł stawiać warunki nowego układu z Augustem II. Tak też się stało. Do spotkania obu monarchów doszło w październiku 1709 roku w Toruniu. Tam podpisano nowy układ sojuszniczy, który był mniej korzystny dla Augusta II. Monarchowie zobowiązali się do prowadzenia wojny i nie zawierania separatystycznego pokoju ze Szwecją. August II zrezygnował z płacenia przez Rosję subsydiów rocznych wojskom Rzeczypospolitej, zobowiązują się, że na terenie Polski będzie utrzymywać własny korpus celem osłony od strony Mołdawii i Pomorza szwedzkiego.

Rosja przystąpiła wkrótce do sojuszu sasko-duńsko-pruskiego, do którego miano również zaprosić Rzeczpospolitą. W Polsce tymczasem Piotr I prowadził swoją politykę, trzymał w swoim ręku twierdze, nakładał kontrybucje, ingerował w politykę wewnętrzną króla przy obsadzaniu urzędów. Nie zgodził się jednak na żądania Prus, które za cenę przystąpienia do sojuszu antyszwedzkiego zażądały północnych prowincji Rzeczypospolitej. Piotr I mógł pozwolić sobie na takie działania wiedząc, że pozycja Augusta II w Rzeczpospolitej była wówczas bardzo słaba. Elektor saski dążąc do odzyskania polskiej korony coraz bardziej uzależniał się od cara rosyjskiego, który wykorzystywał swoją pozycję i siłę militarną pertraktując z Augustem II.

W trakcie pobytu Augusta II w Toruniu, odbyła się konferencja z senatorami reprezentującymi konfederację sandomierską. Postanowiono w jej trakcie zwołać do Warszawy walną radę konfederacji, której celem było uspokojenie Rzeczypospolitej. Mógł to również uczynić sejm pacyfikacyjny, jednak należałoby wówczas uznać Stanisława Leszczyńskiego za pełnoprawnego władcę Polski oraz uznać legalność nadanych przez niego urzędów. Na sejmie rozwiązano by konfederację sandomierską, a oba stronnictwa połączyłyby się. Z drugiej strony można było również uznać legalność zwycięskiej konfederacji, uznać nielegalność postępowania Stanisława Leszczyńskiego oraz jego zwolenników, a przy tym zapewnić im amnestię, pod warunkiem uznania rządów Augusta II.

Z dwóch możliwych wariantów wybrano ten drugi, zwołując na początek 1710 roku do Warszawy walną radę. W instrukcjach sejmikowych na walną radę nikt nie kwestionował legalności władzy Augusta II, a konfederacji sandomierscy poprzez akty prawne stworzyli konstrukcję zgodną ze szlacheckim pojmowaniem zasad ustroju państwa. Walna Rada uznawała poczynania przeciwników za nielegalne, zdradę wobec Rzeczypospolitej, ponadto nie uznali abdykacji Augusta II, traktatu z Altranstäd oraz ogłosili bezkrólewie po opuszczeniu przez Augusta II granic Rzeczpospolitej. Powrót Augusta II do Polski jako króla został w pełni uznany przez walną radę, zaś w stosunku do zwolenników Leszczyńskiego postąpiono zgodnie z wcześniej przyjętymi zasadami. Konfederacja sandomierska miała ponadto zostać przedłużona do 1717 roku. Uchwalono również podatki na wojsko, wprowadzając wiele zmian w systemie skarbowym, między innymi: centralizując władzę w rękach podskarbiego wielkiego koronnego. W kwestii polityki zagranicznej podjęto decyzję o ratyfikacji traktatu z Rosją – Grzymułtowskiego z 1686 roku oraz narewskiego z 1704 roku.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Sasi na tronie polskim”