Koronacja Stanisława Augusta Poniatowskiego

Po śmierci Augusta III Sasa w 1763 r. nowym i jak się miało okazać, ostatnim władcą Rzeczpospolitej Obojga Narodów został Stanisław Poniatowski, który przyjął imiona Stanisław August.
W ten sposób Rzeczpospolita otrzymała monarchę wykształconego, obdarzonego inteligencją oraz zmysłem artystycznym. Okres jego panowania potwierdził również, iż był to monarcha nie rezygnujący z działań w najtrudniejszych warunkach politycznych.
Awatar użytkownika
Husarz
Posty: 822
Rejestracja: 31 paź 2010, 04:37

Koronacja Stanisława Augusta Poniatowskiego

Post autor: Husarz » 14 gru 2012, 19:45

25 listopada 1764 trzydziestodwuletni stolnik litewski Stanisław Antoni Poniatowski został koronowany w kolegiacie św. Jana w Warszawie jako król polski i wielki książę litewski Stanisław II August. Koronacja ta jest z wielu względów niezwykła.


Po pierwsze, Stanisław August, jak się miało okazać, był ostatnim w dziejach elekcyjnym królem Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Po drugie, była to, obok koronacji Stanisława Leszczyńskiego, jedna z dwu tego typu uroczystości w historii państwa polsko-litewskiego, które nie odbyły się w Krakowie. W końcu, przypadkowa nie była także data tego wydarzenia: 25 listopada, dzień świętej Katarzyny. Młody elekt chciał w ten sposób podkreślić swoje przywiązanie do rosyjskiej cesarzowej Katarzyny II, (jej interwencja zbrojna umożliwiła mu zwycięstwo we wrześniowej elekcji) z którą był osobiście związany emocjonalnie i z której wsparciem wiązał (płonne, jak się wnet okazało) nadzieje na reformę Rzeczypospolitej. W stroju koronacyjnym sportretował nowego króla Marcello Bacciarelli, a obraz ten można zobaczyć dziś w Zamku Królewskim w Warszawie.


Po koronacji miały miejsce w Warszawie kilkudniowe uroczystości i festyny, okna domów przy wszystkich ważniejszych ulicach były iluminowane, wzniesiono też łuk triumfalny na Krakowskim Przedmieściu i częstowano pospólstwo winem. Sam król brał udział w wielu ceremoniach, m. in. 26 listopada na Rynku Starej Warszawy na znak, że będzie bronił granic swych państw „mieczem machał po dwa razy na każdą stronę horyzontu krzyżową sztuką”.

Dokładnie trzydzieści jeden lat potem, 25 listopada 1795 Stanisław August podpisał akt abdykacji, co, w przekonaniu dworów Austrii, Prus i Rosji, przypieczętowywało zniknięcie Rzeczypospolitej. Królowi zarzuca się zazwyczaj, że godząc się na to skapitulował przed zaborcami, a także postąpił bezprawnie, gdyż nie będąc suwerenem a jedynie magistratem Rzeczypospolitej nie miał prawa jednostronnie zerwać kontraktu, z którego zwolnić go mógł tylko sejm. Z drugiej strony, zwraca się jednak uwagę, że przekazując w akcie abdykacji Koronę Polską pod opiekę Katarzyny II Stanisław August sprytnie doprowadził do sytuacji, w której jedna z zaborczych dynastii uznała dokument potwierdzający prawną egzystencję Królestwa Polskiego i stworzył w ten sposób podstawę dla późniejszej jego restytucji. Jak jednak pokazała przyszłość, o losie Polski zadecydowały nie subtelności prawa narodów lecz zbrojna i dyplomatyczna rywalizacja mocarstw.


Stanisław August abdykował w Grodnie, mieście sejmowym Wielkiego Księstwa Litewskiego, w którym przebywał w tym okresie w areszcie domowym pod okiem starego znajomego, księcia Repnina. Marmurowy stolik, na którym podpisany został dokument, można dziś obejrzeć w Litewskim Muzeum Narodowym w Nowym Arsenale w Wilnie.

Tomasz Hen

ODPOWIEDZ

Wróć do „Stanisław August Poniatowski”