Sytuacja demograficzna w Rzeczypospolitej na początku XVIII wieku

Społeczeństwo polskie epoki Odrodzenia i wczesnego Baroku charakteryzowało się silnym dynamizmem demograficznym. Polska stała się w tym czasie nie tylko jednym z największych, ale i najludniejszych krajów w Europie. Po włączeniu Inflant i rozejmie w Jamie Zapolskim w 1582 roku Rzeczpospolita obejmowała obszar 815 tys. km². Jednak największy rozwój terytorialny przypada na I połowę XVII wieku, po pokoju wieczystym w Polanowie z 1634 roku. Obszar państwa wraz z lennami wyniósł wówczas blisko milion km², dokładnie 990 tys. km². W ówczesnej Europie tylko państwo rosyjskie miało większe terytorium.
Awatar użytkownika
MaciekWielki
Posty: 172
Rejestracja: 18 mar 2011, 17:39

Sytuacja demograficzna w Rzeczypospolitej na początku XVIII wieku

Post autor: MaciekWielki » 14 kwie 2013, 05:00

Rok 1717 jest datą przełomową dla dziejów Rzeczypospolitej. Kończył on bowiem długoletnie wojny, jakie prowadziła Polska od 1648 roku. Państwo polsko-litewskie prowadziło od czasów powstań kozackich właściwie cały czas wojny, z krótkimi przerwami. Działania wojenne prowadzone były przede wszystkim na terytorium Rzeczypospolitej, co doprowadziło do poważnych zniszczeń wojennych na terenie kraju, o czym dały znać wojny kozackie oraz „Potop” szwedzki. Straty ludnościowe wyniosły ok. 60%, co doskonale widać na poniższym porównaniu:

Rok

Liczba ludności
1650 ok. 10 mln
1670 7 mln
1700 ok. 8 mln
1720 6,5 mln


Straty w ludności rosły z powodu trwającej w pierwszym dwudziestoleciu XVIII wieku epidemii dżumy. Liczba ludności Rzeczypospolitej w okresie Sejmu Niemego była więc niższa o jedną trzecią w porównaniu z liczbą mieszkańców w połowie XVII wieku. Ponadto sytuacja gospodarcza w kraju była bardzo trudna, a koniunktura gospodarcza w Europie na zboże oraz stosowane przez szlachtę zasady gospodarowania okazały się już nieskuteczne.

Sytuacja demograficzna oraz gospodarcza miały ogromny wpływ na poglądy szlachty, której główną postawą stał się pacyfizm i konserwatyzm. Szlachta powszechnie uważała, ze wielka wojna północna i spowodowane nią spustoszenie kraju było winą króla, który prowadził ją wbrew interesom kraju. Ostatecznie jednak Polska nie poniosła żadnych strat terytorialnych, a szlachta zachowała swoje przywileje i wolności szlacheckie. Niestety jednym ze skutków wielkiej wojny północnej była powszechna demoralizacja szlachty i wojska. Przeważał również pogląd, że Rzeczpospolita nie upadnie, bowiem stanowi ona element równowagi europejskiej i nikt nie dopuści do zachwiania tej równowagi.

W Polsce powszechne było także przekonanie o zaletach ustrojowych Rzeczypospolitej. Wszelkie zmiany były stanowczo odrzucane. Od czasów Sejmu Niemego do końca panowania Augusta III (syna Augusta II Mocnego) doszły do skutku zaledwie trzy sejmy, zaś reszta została zerwana. Szlachta obawiająca się wojen i zmian ustrojowych prowadziła politykę pacyfizmu i konserwatyzmu, z czym wiązało się zrywanie sejmów. Do tego należy dodać również intrygi obcych państw, przekupywanie przeciwników politycznych, co ostatecznie skutkowało rozpadem państwa szlacheckiego.

23 lutego 2013 r.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Gospodarka, kultura i społeczeństwo”