„Stare panny”. wdowy i rozwiedzione. Samotne szlachcianki...

Utrata niepodległości i państwowości Rzeczpospolitej w 1795 roku otworzyła zupełnie nowy rozdział w historii społeczeństwa polskiego. 123 lata zaborów przypadły na burzliwy wiek XIX, w którym Europa i świat wchodziły w erę nowoczesności. Był to czas wielkich przemian zarówno społecznych, jak i gospodarczych i politycznych. Ostatnia fala rewolucji przemysłowej sprawiała, że odchodziły w niepamięć dawne struktury społeczne i ustępowały miejsca nowym, opartym na kapitalistycznych formach gospodarki i coraz szybszego uprzemysłowienia. Po epoce oświecenia i rewolucji wiek XIX był czasem rozwoju idei i ideologii politycznych, które odpowiadały przemianom społecznym i gospodarczym. Rozwój liberalizmu, a następnie socjalizmu, komunizmu i anarchizmu, a także pojawienie się społecznej nauki Kościoła katolickiego zmieniał oblicze polityki. Suwerenność władców, potwierdzana jeszcze na Kongresie Wiedeńskim 1815 roku, ustępowała miejsca idei państwa narodowego. Zmiany zachodziły też w sferze kultury. Polskie społeczeństwo brało udział w tych przemianach, lecz w bardzo specyficznej sytuacji braku własnego państwa i podziału pomiędzy trzy mocarstwa zaborcze. Rozwój społeczny Polski w tym okresie był niespójny, w różnym czasie i w różnej intensywności przychodziły w trzech zaborach zmiany gospodarcze i polityczne.
Awatar użytkownika
WN_US
Posty: 5
Rejestracja: 17 sie 2012, 09:55
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

„Stare panny”. wdowy i rozwiedzione. Samotne szlachcianki...

Post autor: WN_US » 17 sie 2012, 10:54

Zapraszamy Państwa do zapoznania sie z naszą pozycją wydawniczą:

AGNIESZKA CHLEBOWSKA
„Stare panny”. wdowy i rozwiedzione. Samotne szlachcianki w Prusach w latach 1815-1914 na przykładzie prowincji Pomorze.


„Temat poruszony należy niewątpliwie do ważnych problemów historii społecznej XIX w. Został też omówiony w sposób wyraźnie interdyscyplinarny,
z uwzględnieniem wiedzy z zakresu historii społecznej, socjologii, demografii oraz prawa. Język pracy jest bardzo dobry, nie tylko poprawny, ale naprawdę wyróżniający się. (...) Prawdziwy podziw budzi głębokie wejście w terminologię niemiecką i umiejętność jej precyzyjnego tłumaczenia. Tu szczególnie imponuje doskonałe rozeznanie w literaturze oraz częste porównania innych prowincji,
z tym co na Pomorzu”.
Z recenzji prof. Marka Czaplińskiego

http://www.us.szc.pl/main.php/katalog_w ... 70&ks=2047

ODPOWIEDZ

Wróć do „Gospodarka, kultura i społeczeństwo”