Wojna prewencyjna z Niemcami?

Polskie wojny i konflikty zbrojne w okresie dwudziestolecia międzywojennego:
* powstanie w Wielkopolsce - 1918-1919
* powstania na Górnym Śląsku - 1919-1921
* wojna polsko-bolszewicka - 14 lutego 1919-12 października 1920
* wojna ukraińska - 1918-1919
* wojna litewska - oficjalnie do 1938 roku, a właściwie 1919-1920
* konflikty z Czechosłowacją - 1919-1920
Awatar użytkownika
Artur Rogóż
Administrator
Posty: 4711
Rejestracja: 24 maja 2010, 04:01
Kontakt:

Re: Wojna prewencyjna z Niemcami?

Post autor: Artur Rogóż » 16 gru 2010, 14:28

Zgadzam się, że kluczową rola to zachowanie bolszewików z Rosji, ale nawet gdyby nie zaatakowali byłoby ciężko. Przecież Niemcy też nie przyglądaliby się sytuacji biernie. Być może Włochy interweniowaliby we Francji co spowodowałoby osłabienie działań w Niemczech.

Pewu
Posty: 34
Rejestracja: 07 gru 2010, 22:12

Re: Wojna prewencyjna z Niemcami?

Post autor: Pewu » 16 gru 2010, 20:44

W tym okresie Włochy wcale nie były prohitlerowskie. Rzecz cała była padła z powodu Francji. Nie chciała ona naszego projektu poprzeć w żaden sposób, nie tylko militarnie. Taka anegdotka mi się przypomina - Piłsudski w 1933 roku miał powiedzieć do Francuzów te oto słowa: Polska chce się bić, a nie ma pieniędzy. Wy nie chcecie się bić, a macie pieniądze. Dajcie nam pieniądze, a będziemy bili się za was. :D

Mathilius
Posty: 23
Rejestracja: 29 mar 2012, 16:46

Re: Wojna prewencyjna z Niemcami?

Post autor: Mathilius » 18 sie 2012, 10:35

Uważam, że to było jak najbardziej możliwe. Ale Polacy sami nie daliby rady pokonać III Rzeszy. Musieliby ich wspomóc Francuzi, ale na to się nie zanosiło, ponieważ mieli już dość wojen i straty kolejnych milionów obywateli. Warto zauważyć, że w tym czasie, kiedy myślano o wojnie z Niemcami, Polacy niedawno podpisali pakt o nieagresji z ZSRR. Ba, okres lat 1933-1934 był momentem najlepszych stosunków dyplomatycznych pomiędzy Polską a ZSRR. Dlatego byłbym spokojny, jeśli chodzi o działania ZSRR.

major Koenig
Posty: 48
Rejestracja: 08 mar 2011, 23:29

Re: Wojna prewencyjna z Niemcami?

Post autor: major Koenig » 20 sie 2012, 05:55

Pewu pisze:Kluczową kwestią jest, czy zaatakowaliby nas Sowieci. W roku 1933-34 Stalin nie był jeszcze gotowy do wyzwoleńczego marszu na Zachód . Dopiero w roku 1939, po pozbyciu się w latach 1936-38 miernot wojskowych z armii, reorganizacji i rozbudowy tejże nadszedł ten czas. Gdybyśmy podjęli wojnę prewencyjną z Niemcami i trzymali potem rękę na pulsie w Reichu, moglibyśmy skupić całą uwagę na przygotowaniu obrony przeciw RKKA.
AC nawet w 1934 była dostatecznie silna aby zaatakowac Polskę, która w 1934 była jeszcze daleko w polu...

Co do miernot, to Stalin w czystkach wymordował do 90% doświadczonych i zdolnych oficerów! No a miernoty to się pokazały w 1940 dostając łomot od amatroskich Fińczyków, czy 1941, jak setkami tysiecy wpadali w kotły niemieckie i nie wiedzieli co się dzieje!!!

A co do tematu, to cała ta wojna prewencyjna, mimo,że mogła zapobiec największej tragedii w historii ludzkości, to była nierealna bo Polska była za słaba aby pobić Hitlera, Angolom było to nie na rekę a Francuzi skoro nie ruszyli dupy w 39 to tym bardziej w 34 by nie ruszyli bo po co?

Awatar użytkownika
Artur Rogóż
Administrator
Posty: 4711
Rejestracja: 24 maja 2010, 04:01
Kontakt:

Re: Wojna prewencyjna z Niemcami?

Post autor: Artur Rogóż » 26 sie 2012, 19:53

major Koenig pisze:
Pewu pisze:Kluczową kwestią jest, czy zaatakowaliby nas Sowieci. W roku 1933-34 Stalin nie był jeszcze gotowy do wyzwoleńczego marszu na Zachód . Dopiero w roku 1939, po pozbyciu się w latach 1936-38 miernot wojskowych z armii, reorganizacji i rozbudowy tejże nadszedł ten czas. Gdybyśmy podjęli wojnę prewencyjną z Niemcami i trzymali potem rękę na pulsie w Reichu, moglibyśmy skupić całą uwagę na przygotowaniu obrony przeciw RKKA.
AC nawet w 1934 była dostatecznie silna aby zaatakowac Polskę, która w 1934 była jeszcze daleko w polu...

Co do miernot, to Stalin w czystkach wymordował do 90% doświadczonych i zdolnych oficerów! No a miernoty to się pokazały w 1940 dostając łomot od amatroskich Fińczyków, czy 1941, jak setkami tysiecy wpadali w kotły niemieckie i nie wiedzieli co się dzieje!!!

A co do tematu, to cała ta wojna prewencyjna, mimo,że mogła zapobiec największej tragedii w historii ludzkości, to była nierealna bo Polska była za słaba aby pobić Hitlera, Angolom było to nie na rekę a Francuzi skoro nie ruszyli dupy w 39 to tym bardziej w 34 by nie ruszyli bo po co?
Wielka Brytania raczej nie miała piechoty, aby coś zdziałać, ale Francuzi mogli zakończyć te zbrojenia niemieckie.
Ogólnie może lepiej by było, gdyby Polska zamiast liczyć na obietnice bez pokrycia składane przez aliantów - zainteresowała się tymczasowymi sojuszami z Niemcami lub ZSRR - może mielibyśmy mniejsze straty w ludności i zniszczeniach wojennych.
Czesi, Włosi, Słowacy czy Węgrzy też byli w obozie niemieckim i jakoś dzisiaj nikt się na nich za to nie wyżywa, a przynajmniej ich kraje nie zostały zdemolowane.

Awatar użytkownika
Artur Rogóż
Administrator
Posty: 4711
Rejestracja: 24 maja 2010, 04:01
Kontakt:

Re: Wojna prewencyjna z Niemcami?

Post autor: Artur Rogóż » 29 sie 2012, 16:38

W sumie nawet bez wojny prewencyjnej oba te państwa nie były "obojętne" wobec nas.
Francja chciała tej wojny, ale tylko rękoma Polaków, powinniśmy wyciągnąć wnioski i uważać na obietnice takich sojuszników.

major Koenig
Posty: 48
Rejestracja: 08 mar 2011, 23:29

Re: Wojna prewencyjna z Niemcami?

Post autor: major Koenig » 30 sie 2012, 00:55

Artur Rogóż pisze:W sumie nawet bez wojny prewencyjnej oba te państwa nie były "obojętne" wobec nas.
Francja chciała tej wojny, ale tylko rękoma Polaków, powinniśmy wyciągnąć wnioski i uważać na obietnice takich sojuszników.
Francja też nie chciała za bardzo osłabiać Niemiec, jako naturalnej bariery przed Stalinem, który prędzej czy później by zaczął kontynuowac dzieło rewolucji....

Awatar użytkownika
MaciekWielki
Posty: 172
Rejestracja: 18 mar 2011, 17:39

Re: Wojna prewencyjna z Niemcami?

Post autor: MaciekWielki » 24 wrz 2012, 17:24

Mysle, ze Francja nie patrzyla na komunizm tak jak nazistowskie Niemcy. Francuzi zawsze mieli ciagotki to lewactwa, wiec wojna z sowiecka Rosja nie wchodzila w rachube. A Niemcow nie chcieli bic, bo woweli wysluzyc sie innymi np. Polakami tak jak to juz wczesniej robili za Napoleona.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Bitwy, wojny i kampanie”