Wybuch i przebieg walk w II powstaniu śląskim

Polskie wojny i konflikty zbrojne w okresie dwudziestolecia międzywojennego:
* powstanie w Wielkopolsce - 1918-1919
* powstania na Górnym Śląsku - 1919-1921
* wojna polsko-bolszewicka - 14 lutego 1919-12 października 1920
* wojna ukraińska - 1918-1919
* wojna litewska - oficjalnie do 1938 roku, a właściwie 1919-1920
* konflikty z Czechosłowacją - 1919-1920
Awatar użytkownika
MaciekWielki
Posty: 172
Rejestracja: 18 mar 2011, 17:39

Wybuch i przebieg walk w II powstaniu śląskim

Post autor: MaciekWielki » 14 kwie 2013, 05:13

17 sierpnia w godzinach porannych gazety niemieckie zamieściły informację o zajęciu Warszawy przez Armię Czerwoną, o ucieczce rządu polskiego oraz o rzekomych przygotowaniach polskich do zbrojnego powstania. Sytuacja na Górnym Śląsku była z każdą godziną coraz bardziej napięta. Bojówki KOOS przy poparciu SIPO zaatakowały żołnierzy francuskich, którzy razem z miejscowymi władzami alianckimi musiały ewakuować się z Katowic. Po wycofaniu się oddziałów francuskich bojówki niemieckie uderzyły w Polaków, m.in.: w Katowicach, Rybniku i Zabrzu, gdzie mimo próby obrony Polacy musieli wycofać się z walki. Kiedy wiadomości o atakach na ludność polską dotarły 18 sierpnia do innych miejscowości, ludność polska przystąpiła do samoobrony. 19 sierpnia polscy górnicy przystąpili do strajku generalnego, który 20 sierpnia ogarnął niemal cały Górny Śląsk, co spowodowało, że z pomocą strajkującym górnikom przyszła ludność powiatu katowickiego, która wszczęła walki, rozpoczynając tym samym II powstanie śląskie.

Pierwsze walki rozpoczęły się w rejonie Szopienic, gdzie dowódca kompanii szturmowej Jan Stanek, który na czele pododdziału rozbroił miejscowy posterunek SIPO i przystąpił do organizowania obrony. Walenty Fojkis dowódca okręgu katowicko-pszczyńskiego, podjął również decyzję o wystąpieniu zbrojnym przeciwko Niemcom. Zmobilizował podległe sobie jednostki, obsadził nimi wioski w pobliżu Katowic, sam zaś na czele batalionu udał się do Sosnowca, gdzie zażądał od dowództwa POW ogłoszenia rozkazu do powstania zbrojnego i wydania broni. 19 sierpnia powstanie objęło swym zasięgiem coraz większe obszary Górnego Śląska. Ponad 5 tysięcy uzbrojonych ludzi przystąpiło w powiatach okręgu przemysłowego do powstania, z czego najwcześniej, bo już z 18 na 19 sierpnia doszło do rozbrojenia policjantów i urzędników niemieckich w Małej Dąbrówce, Szopienicach, Rozdzieniu i Janowie. 19 sierpnia oddziały powstańcze zaatakowały Mysłowice, bronione przez dwie kompanie policji niemieckiej, wyposażonej w broń maszynową. Mimo silnego oporu sił niemieckich powstańcom udało się zdobyć Mysłowice, zaś wkrótce w ręce powstańców wpadły: Siemianowice, Bogucice, Nikiszowice oraz Giszowiec.

Walki szybko przeniosły się również na południe w rejon Mikołaja i Pszczyny oraz na północ, gdzie w rejonie powiatu bytomskiego powstańcy pod dowództwem R. Kornkego zdobyli wieczorem 19 sierpnia Rozbark, Wielką Dąbrówkę, Brzeziny Śląskie, Brzozowice, Piekary Śląskie, Miechowice i Łagiewniki. Znaczne sukcesy powstańców w rejonie powiatów katowickiego, bytomskiego i pszczyńskiego spowodowały, że powstanie rozszerzyło się na powiaty: rybnicki, tarnogórski i zabrski. Szybkie postępy powstańców wywołały wśród Niemców panikę i przerażenie, niemiecki komisarz do spraw bezpieczeństwa natychmiast zaalarmował władze w Berlinie o przebiegu powstania, alarmując, że powstańcy w każdej chwili mogą opanować Katowice.

Pomyślny początek powstania oddziały powstańcze zawdzięczały szybkiemu zaskoczeniu, zastosowaniu nowej taktyki oraz wprowadzeniu oddziałów szturmowych, które po przerwaniu sieci telekomunikacyjnej i łączności opanowały kluczowe obiekty, straże, przejmowały ochronę obiektów, zapewniały ciągłość ruchu ośrodków gospodarczo-administracyjnych i komunikacji oraz przeciwdziałały próbom dywersji ze strony Niemiec.

W myśl założeń operacyjnych z lipca 1920 roku powstańcy zdołali opanować w ciągu dwóch dni znaczną część okręgu przemysłowego. Związanie walką oraz rozbicie głównych punktów oporu SIPO i bojówek niemieckich, ciągłość dostaw broni, amunicji i zaopatrzenia dla walczących powstańców, blokowanie głównych ośrodków miejskich na Śląsku, co uniemożliwiało swobodne przemieszczanie się wojsk niemieckich oraz szybkość i sprawność działania powstańców była przyczyną sukcesu, jakie odniosły oddziały powstańcze w pierwszych dniach powstania.

Początkowo Wojciech Korfanty, jako zdecydowany przeciwnik powstania próbował odwieść jego organizatorów od jego wywołania, jednak wobec faktów dokonanych, a tym bardziej początkowych sukcesów w powstaniu, zdecydował się wydać 19 sierpnia 1920 roku w siedzibie Polskiego Komisariatu Plebiscytowego w Bytomiu w hotelu „Lomnitz” odezwę do ludności polskiej z wezwaniem do samoobrony i strajku powszechnego. W odezwie jednak wzywano do samoobrony na terenach położonych po prawej stronie Odry, co powodowało, że ograniczano w ten sposób zasięg walk do obszaru objętego już wcześniej powstaniem, zaś podjęcie akcji zbrojnej na terenie powiatu zabrskiego i na wschodnich terenach powiatu gliwickiego przewidywano na 23 sierpnia. Od momentu wydania odezwy powstanie przyjęło bardziej skoordynowany charakter, nad jego przebiegiem kierownictwo przejęło dowództwo Polskiej Organizacji Wojskowej z kwatery położonej w Małej Dąbrówce, dzięki czemu opanowano bazę organizacyjną dla rozwinięcia powstania w kierunku Odry, jak również ogłoszenie strajku powszechnego sparaliżowało życie gospodarcze na Śląsku.

Powstanie największe rozmiary przybrało w powiatach okręgu przemysłowego, który uważany był za główny cel zarówno powstańców, jak i później dowództwa Polskiego Organizacji Wojskowej. W powiecie katowickim, który stanowił bramkę wypadową samoobrony i najwcześniej został opanowany, ogniska walk wygasły 23 sierpnia. Katowice znalazły się w kleszczach powstańczej blokady, a sytuację w mieście opanowały wojska francuskie, sprzyjające Polakom. Walki przeniosły się wówczas w rejon Królewskiej Huty (dzisiejszy Chorzów). 23 sierpnia oddziały powstańcze w sile około 500 ludzi pod dowództwem Karola Gajdzika natarli na miasto z północy, z kierunku Bytomia. Walki w rejonie Królewskiej Huty, jak również w jej centrum były zacięte, jednak już 24 sierpnia powstańcy zdołali opanować miasto i wziąć do niewoli sztab bojówki niemieckiej. Równie szybko udało się opanować powiat pszczyński, którą zajęto 23 sierpnia. Najcięższe walki trwały jednak w rejonie Hołdunowa i Mikołowa, gdzie oddziały powstańcze mimo poważnych strat w ludziach wzięły je szturmem. Na północy, w powiecie bytomskim, powstańcy już 22 sierpnia zdobyli prawie cały powiat, jedynie oddziały niemieckie zaciekle broniły się w rejonie Bytomia, Wirka i Świętochłowic. W wyniku pertraktacji Świętochłowice zostały zajęte przez powstańców bez walki, Wirek powstańcy próbowali kilkakrotnie mimo poważnych strat zdobyć, jednak oddziały niemieckie utrzymały go w swoich rękach.

W Bytomiu powstańcy odnieśli początkowo znaczące sukcesy, jednak wobec interwencji wojsk francuskich miasta nie udało się zająć. W sąsiadującym z powiatem bytomskim na północy powiatem tarnogórskim walki rozpoczęły się już 19 sierpnia. Początkowo powstańcy zajęli północne jego części, zaś na południu oddziały powstańcze pod dowództwem Jana Zeiera zajęli Radzionków, Kozłową Górę oraz Nakło Śląskie. 23 sierpnia cały powiat tarnogórski z wyjątkiem Tarnowskich Gór był w rękach powstańców. W powiecie lublinieckim gdzie walki rozgorzały się z 20 na 21 sierpnia oddziały powstańcze miały opracowany plan działania operacyjnego stworzonego przez dowództwo powiatowe POW-u w składzie: Paweł Golaś, Augustyn Rupik i Karol Lubos. Bazą ruchu powstańcze były Woźniki, skąd prowadzili dalsze działania zaczepne. Powstańcom udało się w pierwszych godzinach walk opanować m.in.: Woźniki, Lubszę, Kamieniec, Babienice i Psary. Kolejnymi sukcesami zakończyły się walki w rejonie Kalet, Strzebinia, Koszęcina, Rusinowic, Boronowa, Kochanowic i Dobrodzienia. W rejonie Lublińca oddziały powstańcze prowadziły potyczki z Niemcami aż do 26 sierpnia. W mieście oprócz silnego oddziały niemieckiego pod dowództwem por. Grenza, stacjonowały również oddziały angielskie. Niemcy posiadając znaczne zapasy amunicji, około 400 karabinów, 9 karabinów maszynowych oraz miotacze płomieni stawiali zacięty opór powstańcom, co spowodowało, że walki przeciągnęły się do 26 sierpnia.

Na południowych obszarze działań zbrojnych w rejonie powiatu rybnickiego, akcję powstańczą rozpoczęto z 19 na 20 sierpnia. Ponad 5 tysięcy powstańców pod dowództwem Jana Wyględy, Ludwika Piechoczka oraz braci Józefa i Mikołaja Witczaków zaatakowało 19 sierpnia szereg miejscowości, rozbroiła posterunki policji i niemieckich urzędników państwowych, dzięki czemu bez większego oporu opanowali tereny zachodnio-północne od Pszowa do Rud Wielkich.

W nocy z 19 na 20 sierpnia walki objęły niemal cały powiat, do starć zbrojnych doszło m.in.: w okolicach Rybnika, Zebrzydowic, Jastrzębia Zdroju oraz Wodzisławia Śląskiego, gdzie oddziały powstańcze dopiero po wzmocnieniu przez posiłki pod dowództwem Jana Wyględy i Mikołaja Witczaka zdobyły miasto. Dzięki szybkiemu zajęciu kluczowych miasta powiatu rybnickiego, niemal cały Płaskowyż Rybnicki znalazł się w rękach powstańców. Jedynie Rybnik pozostawał w pierścieniu powstańczej blokady, a władze w mieście przejęły wojska wloskie. Sąsiadujący z powiatem rybnickim, powiat raciborski, również znalazł się w praktycznie cały w rękach powstańców. Oddziały powstańcze pod dowództwem Jana Frydrycha opanowały m.in.: Olzę, Bełsznicę, Gorzyczki oraz Rogów. Kolejne sukcesy powstańcy odnieśli w rejonie Grzegorzowic i Turz, zaś w trójkącie Brzeźnica-Grzegowice-Ciechowice walki pomiędzy powstańcami śląskimi a oddziałami niemieckimi trwały aż do 27 sierpnia i zakończyły się pełnym sukcesem powstańców.

Walki powstańcze objęły również dwa inne bardzo ważne powiaty Górnego Śląska, m.in.: zabrski i gliwicki. W powiecie zabrskim walki rozpoczęły się już 19 sierpnia, mimo że dowództwo POW planowało je rozpocząć dopiero 23 sierpnia. Walki sprowokowali sami Niemcy, którzy w Zabrzu, Biskupicach i Zaborzu dopuścili się ataków na Polaków i ich mienie, co doprowadziło do wybuchu walk, zakończonych zdobycie wszystkich trzech miejscowości. 20 sierpnia powstańcom udało się zająć: Makoszowy, Bujaków, Paniówki, Bielszowice, Kuniatów, Paniowy, Halembę, Mikulczyce i Rudę. 24 sierpnia prawie cały powiat zabrski został zajęty przez oddziały powstańcze, jedynie Zabrze i Zaborze znajdowało się pod kontrolą wojsk francuskich. W powiecie gliwickim walki wybuchły dopiero w nocy z 22 na 23 sierpnia za sprawą miejscowego komendanta Stanisława Mastalerza. Jego oddziałom udało się w ciągu kilkunastu godzin opanować kilka sąsiadujących z Gliwicami wsi, jak m.in.: Gierałtowice, Przyszowice, Żernicę, Smolnicę czy Wilcze Gardło. 24 sierpnia powstańcom udało się zająć Stare Gliwice, Kozłów, Ligotę Zabrską, Maciejów, Sobieszowice, Żerniki, Łabędy oraz Sobieszowice. Powstanie objęło również powiat toszecki, gdzie oddziały Stanisława Mastalerza, które główne uderzenie skierowały na Toszek, Brynek, Pyskowice i Tworóg, które brawurowymi atakami zostały opanowane przez powstańców. Dzięki szybkiemu i zdecydowanemu działania dowództwa Polskiej Organizacji Wojskowej oraz miejscowych komendantów i ich oddziałów, główne miasta okręgu przemysłowego i Płaskowyżu Rybnickiego znalazły się w rękach polskich. Na wieść o zwycięstwach w głównych miastach Górnego Śląska za broń chwyciły również wsie i miasteczka nie objęte samoobroną polską. Do walk doszło między innymi w powiecie kozielskim, gdzie oddział pod dowództwem braci Pawła i Jana Brandysów opanował Dziergowice, Libiszów i Kuźnię Raciborską. Podobna sytuacja miała również w powiecie strzeleckim, gdzie powstańcy opanowali kilka lokalnych miejscowości jak: Jemielnicę, Zawadzkie, Kolonowskie, Krasiejów czy Krupski Młyn. Do walk doszło również na terenach powiatów: kluczborskiego, oleskiego i opolskiego, gdzie zdecydowanie pewni swego panowania Niemcy nie liczyli, że również tutaj może dojść do zbrojnego wystąpienia. do zbrojnych starć doszło przede wszystkim w powiecie opolskim, jednakże z powodu późnego rozpoczęcia działań, działania powstańcze nie rozwinęły się tutaj w pełni i miały jedynie charakter demonstracyjny.

II powstanie śląskie, którego rozmach i działanie zaskoczyło nie tylko Niemców, ale również i wojska alianckie, spowodowało, że już w pierwszych dniach polskich sukcesów dowództwo niemieckie utraciło możliwość opanowanie sytuacji na Górnym Śląsku, jak to było w przypadku wybuchu I powstania śląskiego. Również władze alianckie szybko próbowały doprowadzić do zakończenia działań zbrojnych, wysyłając 22 sierpnia do dowództwa powstańczego w Małej Dąbrówce oficerów alianckich z żądaniem zaprzestania walki. Dowództwo polskie czekało jednak na spełnienie polskich postulatów i kiedy 24 sierpnia Komisja Międzysojusznicza doprowadziła do rozwiązania SIPO i powołania do życia Policji Plebiscytowej. Wojciech Korfanty uznając, że polskie postulaty zostały spełnione zdecydował się 24 sierpnia zakończyć powstanie. Mimo, że wali trwały jeszcze między innymi na terenie powiatów północnych powstanie formalnie zostało zakończone, a ostatnie potyczki między powstańcami a oddziałami niemieckimi ustały 28 sierpnia.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Bitwy, wojny i kampanie”