Polska B , C czy Z?

Chcąc omówić gospodarkę II RP, najpierw należy zbadać tło historyczne oraz czynniki, które miały wpływ na gospodarkę niepodległej już Polski w momencie zakończenia I Wojny Światowej.
Awatar użytkownika
Marshal
Posty: 271
Rejestracja: 11 gru 2010, 04:54

Re: Polska B , C czy Z?

Post autor: Marshal » 05 kwie 2011, 03:44

Mnie nie daje... wiem teraz jedynie, że podatek od 1 ha wart był nieco więcej niż dwa papierosy marki "Klub". A beczka śledzi to równowartość podatku od ok. 100 ha.

Awatar użytkownika
Adambik
Posty: 501
Rejestracja: 24 lis 2010, 22:41

Re: Polska B , C czy Z?

Post autor: Adambik » 05 kwie 2011, 03:44

Też pogrzebałem.

Polesie nie jest dobrym przykładem, bo tam było mało gospodarstw karłowych takich do 2 ha coś ok 13 % Ale nawet jak mieli 5 ha, to niewiele to zmienia

Ale był jeszcze podatek dochodowy. W 1930 stówę się płaciło od dochodów wysokości 3000 zł

Ale do mnie bardziej przemawia ilość radioodbiorników. W Polsce C w 1938 było ich 6-9 na 1000 mieszkańców wobec 60 - 83 na Śląsku i w Warszawie.

W samochodach: 1-3 na 1000 mieszkańców, odpowiednio Ś i W 27 i 61.

W latach 30-stych zatem zobaczyć tam auto to był cud.

Ciekawe co wyszłoby gdyby przeliczyć to na gęstość zaludnienia. Czyli ile aut na km kw ?

Awatar użytkownika
mefisto
Posty: 89
Rejestracja: 14 mar 2011, 04:26

Re: Polska B , C czy Z?

Post autor: mefisto » 05 kwie 2011, 03:45

Gwoli ciekawości. Mackiewicz [Józef, a nie jego brat Stanisław "Cat"] opisuje także czas przejazdu autobusu z Grodna do Wilna - trwało to 6 godzin, cena biletu - 6 zł. Kolej jechalą szybciej, mniej więcej w graniach godzin 3, lecz z racji tego, że bilet kosztował złotych 8 [!] to autobusy zawsze jeździły zaladowane jak się dało, a pociągami jeździli "ci bogatsi".
Opisuje także historię jakiejś "inwestycji" [czyli wzmocnienia brzegów strugi [określą ją chyba jakoś tak] płynącej przez senne miasteczko] i potem wielkość kwoty nałożonej na mieszkańców z racji tejże inwestycji. Dla fornala jednego hrabiego kwota w wysokości 27 złotych była astronomiczna...
A gospodarka była naturalna - lasów multum, rzek i jezior - też, ludzie łowili ryby, chodzili do lasu, na błotach poleskich suszyli siano [na zimę] bo zwierzęta muszą jeść, bo będą jajka, mleko...
Poza tym jeżeli papieros "Klub:" był warty 4 grosze to podatek wynosił paczkę z okładem [przy założeniu że ma ona 20 sztuk].

Awatar użytkownika
Adambik
Posty: 501
Rejestracja: 24 lis 2010, 22:41

Re: Polska B , C czy Z?

Post autor: Adambik » 05 kwie 2011, 03:45

"Historię Polski ..." napisał chyba Stanisław, a tam to jest jak pamiętam.

Awatar użytkownika
mefisto
Posty: 89
Rejestracja: 14 mar 2011, 04:26

Re: Polska B , C czy Z?

Post autor: mefisto » 05 kwie 2011, 03:45

było ich dwóch, Stanisław zwany "Catem" byl redaktorem naczelnym, Jozef - pisywał tam reportaże z Kresów. Potrafił podobno przejęździć w ówczesnych warunkach tysiące kilometrów rocznie. Historię napisal "Cat" [Stanisław], Józef - wydał swe reportaże, był nawet na grobach oficerów Polskich w Katyniu.
Ostatnie moje posty, są na podstawie Buntu rojstów, czyli reportaży Józefa Mackiewicza, wydanych w '38 r. [ja mam reprint z '90]

Awatar użytkownika
MarcinP
Posty: 153
Rejestracja: 08 gru 2010, 07:24

Re: Polska B , C czy Z?

Post autor: MarcinP » 05 kwie 2011, 03:47

Nie jestem biegły w systemie podatkowym II RP, ale podejrzewam, że tak jak i teraz rolnicy nie płacili podatku dochodowego.

Zresztą jak niby miano obliczać ów dochód?

A Polesie było najbiedniejszym z regionów II RP dlatego o nim wspominam.

A co do radioodbiorników to należy pamiętać, że te które tam był bynajmniej nie należały w większości do "przeciętnego" mieszkańca lecz znajdowały się w jednostkach wojskowych (ew. KOP) oraz czasami w szkołach (pod koniec lat 30. starano się aby znalazły się w każdej placówce).

To, że na Polesiu (i nie tylko) wrócono niemal do gospodarki naturalnej (zrezygnowano z pieniądza na rzecz wymiany towarów) nie jest "wynalazkiem" propagandy po 1945 tylko fragmentem sejmowego wystąpienia Kwiatkowskiego z 1935 r., a raczej on nie miał powodu aby przedstawiać sytuację gorzej niż miało to faktycznie miejsce.

TUTAJ art. z "Dziennika Porannego" z maja 1938 r. mówiący o utrzymaniu się rodziny w gospodarstwie 10-18 ha. Dane chyba są średnią z całego kraju tak więc na wschodzie musiało być znacznie gorzej.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Gospodarka, kultura i społeczeństwo”