Luksusowa edycja funkcjonalizmu? „Bankowiec” w Gdyni

Chcąc omówić gospodarkę II RP, najpierw należy zbadać tło historyczne oraz czynniki, które miały wpływ na gospodarkę niepodległej już Polski w momencie zakończenia I Wojny Światowej.
Awatar użytkownika
Warka
Posty: 1577
Rejestracja: 16 paź 2010, 03:38

Luksusowa edycja funkcjonalizmu? „Bankowiec” w Gdyni

Post autor: Warka » 05 maja 2011, 03:12

Jędrzej Jednacz

Monumentalny gmach budynku mieszkalnego Banku Gospodarstwa Krajowego to jeden ze sztandarowych przykładów gdyńskiej architektury drugiej połowy lat 30. XX wieku. Popularny „Bankowiec” należy do grupy słynnych w dwudziestoleciu międzywojennym „domów okrętów” i po dzień dzisiejszy stanowi przedmiot dumy nie tylko jego lokatorów lecz także mieszkańców miasta.

Lata 1935 – 1939 były bardzo dobrym okresem dla gdyńskiego budownictwa. Zabudowa śródmieścia, która powstała w owym czasie ma w zasadzie niemal wyłącznie charakter wielkomiejski, bowiem zdecydowana większość realizacji z omawianego okresu to reprezentacyjne budynki wielopiętrowe. Miały one różny charakter, gdyż były to nie tylko biurowce i gmachy urzędów, ale także obiekty użyteczności publicznej czy wreszcie kamienice czynszowe. Łącznie od 1935 roku do wybuchu wojny w śródmieściu Gdyni powstało ok. 50 budynków mieszkalnych lub mieszkalno-biurowych. Ożywienie to spowodowane było wzrostem gospodarczym oraz postanowieniami ustawy z dnia 24 marca 1934 r. o ulgach dla nowo wznoszonych budowli. Jej drugi artykuł stwierdzał, iż: dochody, płynące z nowowznoszonych domów mieszkalnych w gminach miejskich, jeżeli ich budowa wykończona będzie do końca 1940 r., zwolnione są od podatku dochodowego do końca piętnastego roku podatkowego od chwili ukończenia budowy. Jednocześnie wysokie ceny gruntu gwarantowały powstanie budynków luksusowych o reprezentacyjnym charakterze. Jednym z nich bez wątpienia był i jest „Bankowiec”.

Widok na reprezentacyjną część budynku od strony skrzyżowania ulic 10 Lutego i 3 Maja. Fot. J. Jednacz.
Inwestor

Inwestycję finansował Fundusz Emerytalny Pracowników Banku Gospodarstwa Krajowego. Sam bank był obecny w Gdyni od 1927 r., gdy otwarto w mieście jego oddział. Zajmował się udzielaniem długoterminowych kredytów dla licznych przedsiębiorstw a także instytucji samorządowych. Instytucja ta wspierała również rozwój gospodarki morskiej. W maju 1927 r. została głównym członkiem spółdzielni “Polskie Zjednoczenie Rybaków Morskich”, a w 1938 r. powierzono jej administrację specjalnego funduszu, który został przeznaczony na rozwój inicjatyw prywatnych w dziedzinie żeglugi. Oddana do użytku w 1930 r. własna siedziba BGK to jeden z pierwszych budynków reprezentujących modernizm – styl, który bez wątpienia zdominował gdyńską architekturę lat 30.
Projekt i budowa

Gmach „Bankowca” został zaprojektowany przez inż. arch. Stanisława Ziołowskiego, absolwenta Wydziału Architektury Politechniki Lwowskiej z 1921 r. Był on jednym z licznych reprezentantów szkoły lwowsko-krakowskiej w architekturze, jacy pracowali w międzywojennej Gdyni. Grupa ta wywarła niemały wpływ na wygląd miasta, albowiem większość najciekawszych realizacji modernistycznych została zaprojektowana właśnie przez jej reprezentantów. Nie należy wszakże deprecjonować osiągnięć reprezentantów szkoły warszawskiej. Obok wielu innych ciekawych budynków, to właśnie im Gdynia zawdzięcza powstanie pierwszej w mieście kamienicy funkcjonalistycznej. Jest to znajdująca się przy ul. Świętojańskiej 81-83-85 kamienica “Grażyna”, która została wybudowana w 1928 r. Autorami jej projektu byli: student Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej Stanisław Odyniec-Dobrowolski oraz świeżo upieczony absolwent tejże uczelni, Włodzimierz Prochaska.

„Bankowiec” zlokalizowany jest przy ul. 3 Maja, pomiędzy ul. 10 Lutego oraz ul. Batorego. To stanowiący spójną całość architektoniczną, liczący łącznie 6 klatek schodowych zespół trzech oddzielnych budynków o niezależnej konstrukcji. Projekt zakładał, iż pierwsza część budynku będzie liczyć aż 8 kondygnacji (dziewięć, jeśli liczyć charakterystyczną, półokrągłą wieżę). Jednak według ogólnego planu zabudowy z 1935 r. powstające na terenie śródmieścia Gdyni budynki mogły mieć wysokość maksymalnie 22 metrów, która odpowiadała 5 – 6 kondygnacjom. Budowa wyższych gmachów wymagała specjalnego pozwolenia od władz. 27 lutego 1935 r. wojewoda pomorski zgodził się na budowę gmachu, zaś pozwolenie wydano niemal osiem miesięcy później tj. 24 października. Ostatecznie pierwsza część „Bankowca” została oddana do użytku 3 października 1936 r. Drugą część gmachu oddano 17 marca 1938 r. zaś trzecią i ostatnią najprawdopodobniej do momentu wybuchu II wojny światowej. W międzywojennej Gdyni „Bankowiec” był budynkiem o zdecydowanie największej kubaturze – 51 440 m³. Fakt ten nie dziwi jeśli weźmiemy pod uwagę, iż jego długość wzdłuż ulicy 3 Maja wynosi niemal sto metrów.

Pierwsza część budynku po zakończeniu, 1936 r. Fotografia z oficjalnej strony internetowej miasta Gdyni.
Luksusowa edycja funkcjonalizmu?

„Bankowiec” to jeden z najważniejszych reprezentantów późnego funkcjonalizmu w Gdyni. Dzięki gęstej siatce ulic w śródmieściu poza “Bankowcem” powstało wiele narożnych kamienic, które w większości reprezentują wspomniany wyżej nurt architektury. Jego cechami charakterystycznymi są m.in. stosowane na wzór francuski jasne i bardzo wytworne okładziny kamienne bądź wyprawy tynkowe, a także płaskie i pozbawione balkonów bryły. Plastycznie ukształtowane fasady czy liczne przeszklenia zawdzięczamy wpływom ekspresjonizmu a także niemieckiego “obiektywizmu”. Stylizowane na mostki kapitańskie daszki i nadbudówki spowodowały, iż styl ten określa się także jako “opływowy” lub “okrętowy”, zaś same budynki zyskały miano “domów okrętów”. Owe cechy powodują, iż możemy je zaliczyć do stylu określanego jako “Streamlined Moderne”. Najbardziej reprezentacyjna jest bez wątpienia pierwsza część budynku. Okładziny elewacji frontowych wykonane są z płyt piaskowca sprowadzonego specjalnie z południa Polski, podczas gdy elewacja kolejnych części została wykonana z tynków wapiennych mających za zadanie imitować okładziny kamienne. Kosztowność materiałów wykończeniowych spowodowała, iż styl ten nazywano “luksusową edycją funkcjonalizmu” Uwagę zwraca charakterystyczne falujące załamanie, które przechodzi w półokrągłą nadbudówkę, jakże podobną do skrzydła mostku kapitańskiego. Nie sposób przejść obojętnie obok wielobocznego wykusza znajdującego się na krańcu budynku od strony ulicy 10 Lutego. Harmonię z otoczeniem zapewniają uskokowe cofnięcia w tył dwóch ostatnich kondygnacji. Podobnie jak w innych modernistycznych kamienicach, w “Bankowcu” mamy do czynienia z “antyportalem”. Ów polegający na przesunięciu wejścia do budynku nieco w tył zabieg stosowano w latach 30. bardzo chętnie. Było to znaczące odejście od wielowiekowej tradycji architektonicznej, która zakładała symetryczne umieszczenie zdobionego wejścia. Jednocześnie przeszklony, pełniący funkcje usługowe parter nadaje budynkowi lekkości, wprawiając go przy tym w ruch.

Elewacja ukończonego budynku od strony ul. 3 Maja, 1940 r. Fotografia z oficjalnej strony internetowej miasta Gdyni.

Drzwi wejściowe, widoczne detale modernistyczne. Fot. J. Jednacz.

Wiele uwagi poświęcono również detalowi architektonicznemu. W oczy rzuca się przede wszystkimi bogate wykończenie klatki schodowej od ul. 3 Maja. Składa się na nie m.in. niezwykle ciekawa mozaika z płytek terakotowych, nazywanych również gorsecikami. Luksusowe są także mosiężne uchwyty drzwiowe czy zachowane do dziś w doskonałym stanie tablice z listą lokatorów. Ponadto fugi płyt elewacyjnych przyziemia ozdobione zostały ornamentem prążkowym. Budynek ma konstrukcję szkieletową z ceglanym wypełnieniem, umieszczono w nim także schron z instalacją do filtrowania powietrza. „Bankowiec” posiada również podziemny garaż mogący pomieścić 14 pojazdów. Jest on wyposażony w wyrzutnię powietrza, której został nadany kształt przypominającej nieco grecką świątynię altany.

“Domy okręty” budowano nie tylko w Gdyni. Budzące podobne “nautyczne” skojarzenia gmachy powstały również w innych miastach w głębi kraju. Opływowe kształty nadano budynkom znajdującym się we Lwowie, Krakowie, Warszawie czy Katowicach. Jednak to właśnie w mieście z morza i marzeń wpisały się na trwale do miejskiego krajobrazu i z czasem stały się jego “Genius loci”.
Zabytek i renowacja

Budynek został wpisany do wojewódzkiego rejestru zabytków 21 października 1983 roku i posiada obecnie numer 1036. Od 2002 r. „Bankowiec” poddawany jest systematycznej konserwacji. Objęła ona przede wszystkim remont elewacji od strony ulic, niedługo potem rewaloryzacji został poddany m. in. przejazd bramny oraz reprezentacyjna klatka schodowa. Zaangażowanie członków wspólnoty mieszkaniowej i konserwatorów pozwoliło uchronić od zniszczenia oryginalne okna obrotowe umieszczone w dwóch klatkach schodowych. Z powodu swego kształtu nazywane są bardzo często oknami “termometrowymi”. Zostały one poddane renowacji i nadal służą mieszkańcom budynku.

Warto również wspomnieć o tym, iż budynkowi została poświęcona niewielka ekspozycja, która została otwarta 9 lutego 2009 r. Powstała ona z inicjatywy mieszkańców budynku i mieści się w jego piwnicach. Zaprezentowano w niej oryginalne elementy wyposażenia mieszkań czy też różne ciekawe dokumenty dotyczące dziejów “Bankowca”. Zwiedzający mogą również obejrzeć oryginalny przedwojenny magiel ręczny, który jest używany przez mieszkańców do dziś.

Naroznik budynku od strony skrzyżowania ulic 3 Maja i Batorego. Fot. J. Jednacz.

Charakterystyczna, stylizowana na skrzydło mostku kapitańskiego wieżyczka. Fot. J. Jednacz.
Gdyńskie śródmieście

„Bankowiec” to nie jedyny interesujący zabytek gdyńskiego śródmieścia. Na tym obszarze możemy podziwiać nie tylko budynki modernistyczne, znajdziemy tu także reprezentantów historyzmu w różnych jego formach oraz pozostałości wiejskiej zabudowy Gdyni. Lecz to właśnie modernizm stał się stylem, który po dzień dzisiejszy wywiera wpływ na gdyńską architekturę. Śmiało możemy powiedzieć, iż Gdynia to miasto modernizmu. Świadomość tego faktu miał Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków dr Marian Kwapiński, bowiem w 2007 r. wydał decyzję o wpisaniu śródmieścia Gdyni do rejestru zabytków (otrzymało ono numer A – 1815). W ten sposób doceniono dorobek wszystkich tych, którzy mieli swój udział w powstaniu nowoczesnego miasta. W uzasadnieniu decyzji czytamy między innymi, iż: historyczne śródmieście Gdyni jawi się jako jedyna i niepowtarzalna realizacja nadmorskiego miasta, nie tylko w kontekście lokalnym czy ogólnopolskim stanowiąc symbol osiągnięć II Rzeczypospolitej, lecz również na płaszczyźnie międzynarodowej myśli urbanistycznej. Dziedzictwo modernizmu jest obecnie “oczkiem w głowie” władz miejskich oraz konserwatorów zabytków. Dzięki licznym dotacjom przywracana jest świetność kolejnym budynkom (choć oczywiście reprezentanci innych stylów nie są w żaden sposób dyskryminowani). Zagadnienia związane z architekturą lat międzywojennych oraz jej ochroną stały się tematem przewodnim międzynarodowej konferencji naukowej pt: “Modernizm w Europie, modernizm w Gdyni”, która odbyła się w 2007 r. Jej kolejna edycja odbędzie się jesienią bieżącego roku. Świadczy to o tym, iż zainteresowanie modernizmem jest wciąż żywe.


Bibliografia

1. Decyzja w sprawie wpisu do rejestru zabytków, data dostępu 31.05.2009.
2. Dziennik Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej 1933, nr 22, poz. 173.
3. Encyklopedia Gdyni, Gdynia 2006.
4. Perła Gdyńskiego Modernizmu, „Ratusz” 2009, nr 888.
5. Jeryś Cz., Budownictwo okrętowe w Gdyni 1920 – 1945, Gdańsk 1980.
6. Koseski A. J., Domy jak okręty, „Spotkania z zabytkami” 1991, nr 6.
7. Sołtysik M. J., Architektura gdyńskich kamienic okresu międzywojennego, „Pomerania” 2006, nr 1.
8. Sołtysik M. J., Gdynia. Miasto dwudziestolecia międzywojennego. Urbanistyka i architektura, Warszawa 1993.
9. Sołtysik M. J., Na styku dwóch epok. Architektura gdyńskich kamienic okresu międzywojennego, Gdynia 2003.
10. Sołtysik M. J., Przestrzeń publiczna a przestrzeń prywatna w strukturze gdyńskiej kamienicy okresu międzywojennego, w: Dom – spotkanie przestrzeni prywatnej i publicznej na tle przemian cywilizacyjnych XIX i XX w. Zbiór studiów, pod red. Z. Opackiego i D. Płaza – Opackiej, Gdańsk 2008.

Zredagował: Kamil Janicki

ODPOWIEDZ

Wróć do „Gospodarka, kultura i społeczeństwo”