Głogów: międzywojnie i konflikt totalny

II Rzeczpospolita – państwo polskie odrodzone w 1918 po 123 latach zaborów.
Nazwa podkreśla ciągłość z I Rzecząpospolitą (1569–1795), zlikwidowaną traktatami rozbiorowymi zawartymi pomiędzy Austrią, Prusami i Rosją w drugiej połowie XVIII wieku (1773–1795). Urzędowym językiem II Rzeczypospolitej był polski, a walutą początkowo marka polska a od 1924 złoty polski.
Awatar użytkownika
historyk
Posty: 334
Rejestracja: 19 lis 2010, 20:35

Głogów: międzywojnie i konflikt totalny

Post autor: historyk » 12 gru 2012, 04:22

Opisując losy międzywojnia głogowskiego, chcąc następnie skupić się na okresie 1939-1945, należy wspomnieć o pamiętnym 1933, gdy Adolf Hitler został kanclerzem. Później zaś okrzyknął się Führerem i stanął na czele nazistowskiej Dritte Reich, rządzonej odtąd pod znakiem swastyki, podporządkowawszy jej uprzednio NSDAP (Narodowosocjalistyczną Niemiecką Partię Robotników – Nationalsozialistiche Deutsche Arbeiterpartei – której po procesie w Norymberdze nadano miano zbrodniczej).


Wpływy ówczesnej sytuacji na atmosferę Głogowa dość dobrze oddaje publikacja „Głogów: zarys monografii miasta”, wydana pod redakcją Krystyna Matwijowskiego; czytamy w niej, że (...) w drugiej połowie lat dwudziestych, w warunkach skrajnej stabilizacji politycznej i ekonomicznej, wpływy narodowych socjalistów były znikome. Na listę NSDAP w wyborach do Sejmu Pruskiego oddano 86 głosów, tj. 0,6% (...) Kryzys gospodarczy lat 1929-1933 sprzyjał rozwojowi radykalnych ugrupowań politycznych (...)


Sukces 1933 zwolennicy Hitlera świętowali już pod koniec stycznia, po to, by 5. lutego zlecić powieszenie na ratuszu swastyki. Był to czas nasilonych represji wobec opozycjonistów, które skierowano również w stronę narodu żydowskiego. Zdaniem świadków wyrażamy się o procesie złożonym, podobnym do tego obserwowanego w całych tamtejszych Niemczech. Za jego głogowskie apogeum uważa się noc z 9. na 10. listopada 1938, kiedy to bojówki hitlerowskie przyniosły kres istnieniu Synagoge in Glogau. Noc tę określamy Kryształową (choć zdarza się napotykać nazwę Nocy Srebrnej).


Obiekt zaczęto użytkować w 1982, rok po położeniu pod budowlę kamienia węgielnego. Uroczyste otwarcie miało miejsce we wrześniu.


Jak dowiadujemy się z artykułu p. Antoniego Boka, synagoga mogła zebrać do pięciuset pięćdziesięciu wiernych – trzystu mężczyzn i dwieście pięćdziesiąt kobiet. Stanowiła przykład multikulturowej budowli saklarnej, w której zawarto elementy neogotyku i neorenesansu, a także cząstkę architektury Maurów. Twórcy zdecydowali się bowiem na eklektyzm, w dużej mierze charakterystyczny jak dotąd dla starożytnych Rzymian. Inspiracją projektantów – Hansa Abessera i Jurgena Krögera – była synagoga w Monachium.






Cechy synagogi przy Wingenstrasse (dziś: Hugona Kołłątaja):






Część wieżowa – 32-metrowa wieża z kopułą;
Dwa skrzydła, również pokryte kopułami, każde z osobnym wejściem;
Glazurowana fasada;
Rozeta nad główym portalem;
Plan zbliżony do prostokąta.






Bojówki nie poprzestały tylko na podłożeniu ognia, tym sposobem doprowadzając budynek do ruiny; jakby było mało, spowodowały również całkowite rozebranie zgliszcz. Nieco więcej szczęścia miała zachowana po dziś dzień Synagoga pod Bocianim Gniazdem we Wrocławiu.


Jednakże tamtejszy akt nie należał do wyjątków, ponieważ Kryształowa Noc rozprzestrzeniła się na całe Niemcy. Zdecydowanie bogatszymi źródłami na jej temat są źródła zachodnie, wedle których dyskryminacja Żydów trwała już na długo przed 1938. Snuje się przypuszczenie, że idea Nocy była równie stara, jak przekonanie co do nieuchronności konfliktu ogólnoświatowego.


Niechęci do Żydów doświadczyli także głogowscy doktorzy – Lindemann, Getzel i Jacobsohn – niekryjący się ze swoimi poglądami oraz religijnością.





***






Po pierwszym września w mieście i jego okolicach utworzono kilkanaście obozów, pogrupowanych na:


· obozy pracy;


· obozy jenieckie;


· filie Gross Rosen (Konzentrationslager – KL – Gross Rossen; nazwę zaczerpnięto od miejscowości, w której go ulokowano[1]; funkcjonował od 1940 do 1945).






Obozy przedstawiono w książce Matwijowskiego, jednakże pojawiły się w niej pewne odstępstwa od danych zaprezentowanych w informatorze encyklopedycznym Głównej Komisji Badań Zbrodni Hitlerowskich w Polsce i Rady Ochrony Pomników Walki i Męczeństwa[2].


Uporządkowane w podgrupach, działały niejednokrotnie równolegle:






1. Oddział roboczy jeńców francuskich w Kotli – Komando (lub: Dulag) Stalag VIII C Sagan[3]; złożony z 50 jeńców zatrudnionych na roli; nie znalazłem go w spisie zabytków Gminy;


2. Obóz pracy – pracowały w nim kobiety różnych narodowości: Polki, Francuzki, Ukrainki i Rosjanki, zatrudnione przy ładunku i rozładunku towarów;


3. Obóz pracy – również wielonarodowościowy, jego więźniowie prowadzili w szerokim zakresie prace fortyfikacyjne w granicach twierdzy;


4. Obóz pracy – ulokowany przy firmie Huechel (Huckel), przeznaczony dla Belgów;


5. Obóz pracy, Jugendlager – lata pracy: 1941-1945; nadzorowany przez przedsiębiorstwo „Juliusz Schalharn”[4]; przewieziono doń obywateli pochodzenia żydowskiego, zamieszkałych wcześniej w getcie łódzkim (stan na 1944 – 200 osó;


6. Obóz pracy – przy „Beuchelt A.G.”, także wielonarodościowy; wyposażał łodzie podwodne;


7. Obóz pracy – Lager Bruckenkopf; 1940-1945, przebywali w nim Czesi;


8. Obóz przejściowy – od sierpnia 1944; składał się z ludności polskiej, ewakuowanej z Warszawy po wybuchu Powstania[5]


9. Obóz przejściowy dla dzieci – przy stadionie sportowym; jego wychowanków wysyłano w głąb Rzeszy w celu germanizacji, z kolei w lutym 1945 wymordowano w nim ok. 120 dzieci; zatwierdzony w 1942;


10. Więzienie sądu krajowego – Landgerichtsgefangnis – zorganizowane w 1939; przy ulicy Alte Wallstrasse 6, w budynku już nieistniejącym[6];


11. Stalag 366 – w Jakobsdorf (Jakubów) – sierpień 1944[7].





9. lutego 1944 – 12. lutego 1945






Podany wyżej przedział czasowy, to mniej więcej rok od złożenia raportu odnośnie wyposażenia militarnego ówczesnej Twierdzy Głogów do początków okupacji miasta przez armię sowiecką.


Szczegółowo na tenże temat wypowiedział się Przemysław Lewicki w swojej pracy „Festung Glogau…”, z której zaczerpnąłem niektóre cytaty.






9. lutego 1944 Generalfeldmarschall Ferdynand Schorner napisał, że „ … ogólna liczba uzbrojonych wynosiła 4562 osoby, w tym 2860 żołnierzy wojsk lądowych, 455 z jednostek Luftwaffe (…)”


Przyjmujemy dziś, że od tamtego wydarzenia trwała będzie desperacka próba obrony miasta. 26. stycznia 1945 ogłoszono wyprowadzenie z miasta ludności cywilnej. W armii niemieckiej zarejestrowano wówczas wzmożoną aktywność w rejonie umocnień.


Już wtedy meldowano o udaremnianiu czerwonoarmistom licznych prób przedarcia się do Twierdzy przez linię Odry, tj. naturalnej granicy miasta.






***






12. lutego 1945 w Jaczewie i Ruszowicach doszło do decydujących starć; ponadto Rosjanie mobilizowali siły w okolicach Żarkowa i Nosocic, zapewniwszy sobie pole do ewentualnego zapasu. Związek Radziecki wspierały dywizje pancerne oraz lotnicza. Ta ostatnia dokonała ostatecznych zniszczeń, nadal zresztą zauważalnych[8].


Po zakończeniu działań miastem zainteresował się niepewny jeszcze rząd, posyłając do niego Władysława Marzenia, swojego pełnomocnika. Inicjatorem jego przyjazdu był S.Piaskowski z Kielc.


Pierwszym burmistrzem miasta wybrano Eugeniusza Hoinkę. Swoimi wspomnieniami z 5. maja 1945 podzielił się w kilkadziesiąt lat później.






***






„Po paru dniach (…) pojechaliśmy do Głogowa w celu zorientowania się (…) w sytuacji (…) Podróż odbyliśmy wagonem towarowym, a od Wschowy na pieszo, napotykając trupy niemieckich żołnierzy, zniszczone czołgi i porozrzucane miny (…) Po dojściu do mostów na Odrze, ujrzeliśmy dantejski obraz. W miejscu, gdzie dawniej po lewej stronie rzeki istniało pełne zieleni, wspaniałe miasto opadające tarasami ku drze, sterczały tylko szkielety zbombardowanych i spalonych domów, zwaliska cegieł, rozkładające się na ulicach trupy ludzi i zwierząt oraz dymiące jeszcze pogorzeliska (…) stąpaliśmy wśród ulic zawalonych gruzem, pogiętymi wrakami czołgów i samochodów, armat, pomiędzy porzuconą przez Niemców bronią i amunicją. Tak dotarliśmy do centrum.”












--------------------------------------------------------------------------------

[1] Gross Rosen to obecnie Rogoźnica, a w 1945-1948 – Rogozienko. Początkowo tamtejszy obóz był częścią Sachsenhausen.
[2] „Obozy hitlerowskie na ziemiach polskich 1939-1945”
[3] „Istniał 1940-45. Jeńcy pracowali w miejscowych zakładach w miejscowych zakładach przemysłowych. W 1944 Gestapo aresztowało kilku jeńców, prawdopodobnie w związku z działalnością tajnej organizacji ruchu oporu; los aresztowanych nie jest znany.” (za: tamteż)
[4] Natrafiłem na inny zapis nazwiska, Schölkorn.
[5] „Do obozu przychodziły transporty z ludnością obozu przejściowego w Pruszkowie. Po przeprowadzeniu „selekcji”, więźniów kierowano do różnych zakładów przemysłowych na terenie Dolnego Śląsk. W obozie panowały bardzo złe warunki sanitarne.” (za: tamteż)
[6] „(…) dla mężczyzn, kobiet i nieletnich skazanych na krótkoterminowe kary aresztu i więzienia oraz więźniów śledczych. Więziono w nim skazanych z sądu krajowego (…) (za: tamteż)
[7] Podporządkowany VIII Okręgowi Wojskowemu (Wehrkreis VIII); po reorganizacji w 1941 wrocławskie Gestapo podzielono na 7 placówek w 7 różnych miejscowościach; były to tzw. placówki zamiejscowe:


· Glogau (Głogów)
· Hirschberg (Jelenia Góra)
· Glatz (Kłodzk)
· Liegnitz (Legnica)
· Militsch (Milicz)
· Waldenberg (Wałbrzych)
· Gorlitz (Zgorzelec)
[8] 98% miasta Festung Glogau stało się ruiną, co oznacza; na 1846 budynków 1698 legło w gruzach, a jedynie 16 ocalonych nadało się do natychmiastowego osiedlenia.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dzieje II Rzeczypospolitej ogólnie”