Ignacy Mościcki

Obszerny opis dziejów całości życia oraz dokonań wybitnej postaci.
Awatar użytkownika
Artur Rogóż
Administrator
Posty: 4711
Rejestracja: 24 maja 2010, 04:01
Kontakt:

Ignacy Mościcki

Post autor: Artur Rogóż » 07 gru 2010, 04:22

Ignacy Mościcki (ur. 1 grudnia 1867 w Mierzanowie, zm. 2 października 1946 w Versoix) – polski polityk i chemik. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej w latach 1926–1939. Naukowiec, wynalazca, budowniczy polskiego przemysłu chemicznego.

Początkowo związany z ruchem socjalistycznym. W latach 1912–1922 profesor Politechniki Lwowskiej, autor nowatorskiej metody pozyskiwania kwasu azotowego z powietrza. W 1925 wybrany na rektora Politechniki Lwowskiej, profesor Politechniki Warszawskiej w latach 1925–1926. W 1926 wybrany na prezydenta Polski, w 1933 wybrany na II kadencję. Blisko związany z obozem sanacyjnym Józefa Piłsudskiego. W 1930 był inicjatorem budowy m.in. wielkiego kombinatu chemicznego w Mościcach pod Tarnowem.

Po wybuchu II wojny światowej znalazł się w Rumunii, gdzie został internowany. 30 września 1939 zrezygnował z prezydentury. W grudniu 1939 przeniósł się do Szwajcarii, gdzie przebywał do śmierci. Pochowany w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie (szczątki Mościckiego sprowadzono do Polski w Spis
Wczesne lata

Pochodził z rodziny szlacheckiej, pieczętującej się herbem Ślepowron, pochodzącej z mazowieckich Mościc. Urodził się w rodzinie Faustyna Walentego (1835–1885) i Stefanii z Bojanowskich (ur. 1846). Jego ojciec był uczestnikiem powstania styczniowego, podobnie jak stryjowie – Jan i Kazimierz. Dziadek Ignacego Mościckiego, Walenty, brał natomiast udział w powstaniu listopadowym[1].

Ignacy Mościcki miał szóstkę rodzeństwa: Witolda Jana (1857–1937), Wandę, Aleksandrę (1861–?), Władysława (1863–?), Zofię (1865–1896) i Ludwika Hipolita (1870–?)[2].

Początkowo uczył się w gimnazjum w Płocku. Później, gdy rodzice Ignacego Mościckiego przenieśli się do Skierbieszowa, gdzie ojciec dzierżawił majątek ziemski, zaczął uczęszczać do gimnazjum w Zamościu. Ze względu na niechęć do rusyfikacji, jakiej był poddawany, przeniósł się do Warszawy, gdzie kontynuował naukę najpierw w szkole Pankiewicza, a później w szkole realnej Babińskiego (ukończył ją w 1887). Był szczególnie uzdolniony w zakresie nauk matematyczno-przyrodniczych[3].

Studiował chemię na politechnice w Rydze. Podczas studiów został członkiem Korporacji Akademickiej Welecja. W Rydze zawiązał wśród polskich studentów i żołnierzy miejscowego garnizonu konspiracyjne tzw. "kółko oświatowe". Wraz z innymi korporantami z Welecji został członkiem Ligi Narodowej, a później także Związku Młodzieży Polskiej "Zet" (pod przywództwem Zygmunta Balickiego). Studia na ryskiej politechnice ukończył w 1891.

Ze względu na to, że działalność "Zetu" nie odpowiadała Mościckiemu, nawiązał on kontakt z niepodległościowym ruchem socjalistycznym. Był współpracownikiem II Proletariatu. Brał nawet udział w przygotowaniach do zamachu na warszawskiego generał-gubernatora Josifa Hurko[4]. Miał on zostać zabity w eksplozji materiałów wybuchowych wytworzonych przez Mościckiego w jego mieszkaniu przy ul. Widok. Ustalono, że Mościcki i Michał Zieliński wtargną w mundurach rosyjskich oficerów na nabożeństwo w warszawskim soborze prawosławnym przy ul. Długiej i zdetonują ukryte pod mundurami ładunki wybuchowe. Mieli zginąć, a wraz z nimi liczni przedstawiciele rosyjskiej elity[5]. Zamach jednak się nie udał[6], o przygotowaniach do niego dowiedziały się władze carskie.

22 lutego 1892 Ignacy Mościcki poślubił w Płocku Michalinę Czyżewską. Był z nią blisko spokrewniony (była ona córką ciotki Mościckiego), ślub wymagał więc dyspensy udzielonej przez papieża[7].

W 1892, zagrożony dekonspiracją, zmuszony był do emigracji do Londynu. Do Wielkiej Brytanii wyjechał wraz z żoną. Tam kontynuował studia w Technical College w Finsbury i w Patent Library. Pracował również jako robotnik – początkowo rzeźbił w drewnie, później był pomocnikiem fryzjerskim (poszukiwanie pracy znacznie utrudniał mu brak znajomości języka angielskiego). Dzięki finansowej pomocy matki, udało mu się nabyć zakład, w którym produkował kefir. Przedsięwzięcie zakończyło się jednak niepowodzeniem. Później zajął się stolarką i inkrustowaniem mebli[8].

Podczas pobytu w Wielkiej Brytanii, kontynuował działalność w ruchu socjalistycznym. Był członkiem sekcji londyńskiej Związku Zagranicznego Polskich Socjalistów. W 1895 i 1896 został wybrany do zarządu organizacji. Wszedł również w skład delegacji polskich socjalistów na Kongres II Międzynarodówki. Zajmował się także m.in. wydawaniem czasopisma "Przedświt"[8]. W 1896 poznał Józefa Piłsudskiego.

W 1893 w Londynie Mościckiemu urodziła się córka, która jednak szybko zmarła[5]. W 1894 przyszedł na świat syn Michał, a w 1897 córka Helena[8].

W 1897 uniwersytet w Liège zaoferował mu pracę. Podobna propozycja wpłynęła w tym samym roku z Fryburga. Względy bezpieczeństwa i znajomość języka niemieckiego zadecydowały o tym, że Mościcki zdecydował się wyjechać do Szwajcarii. Tam osiadł i rozpoczął karierę naukową[9].

W 1898 Mościckim urodził się syn Józef, a w 1899 – Franciszek (zm. w 1927)[5].
Kariera naukowa
Ignacy Mościcki, profesor i rektor Politechniki Lwowskiej w 1925

19 października 1897 rozpoczął studia uzupełniające z zakresu fizyki i matematyki na Uniwersytecie we Fryburgu. W latach 1897–1901 był asystentem prof. Józefa Wierusz-Kowalskiego na tej uczelni, specjalizując się w elektrochemii. Później objął stanowisko kierownika technicznego w firmie Société de l'Acide Nitrique (przedsiębiorstwo zostało założone przez prof. Kowalskiego), które sfinansowało badania Mościckiego. Spółka otworzyła fabrykę kwasu azotowego, gdzie ten związek chemiczny produkowano metodą będącą autorskim pomysłem Mościckiego – przy pomocy energii elektrycznej wiązano azot z powietrza. W tym czasie zapotrzebowanie na kwas azotowy było ogromne. Wiązało się to m.in. z wyczerpywaniem się złóż saletry chilijskiej, którą używano do jego produkcji. Do wykorzystywania metody Mościckiego, potrzebne były kondensatory wysokiego napięcia (50 tys. woltów). Nie były one wówczas produkowane, dlatego naukowiec musiał osobiście zająć się ich konstrukcją. Wkrótce sam stworzył kondensator wysokiego napięcia i opatentował go[10]. Szybko jednak okazało się, że w Norwegii opracowano tańszą metodę produkcji kwasu azotowego, niż ta autorstwa Mościckiego[5][11].

W 1908 metodą Mościckiego zainteresował się przemysł aluminiowy. Dwa lata później wyprodukowano pierwszą cysternę kwasu azotowego sposobem opatentowanym przez polskiego chemika[5].
Quote-alpha.png
Kwas ten sprzedawano nie tylko w Szwajcarii, lecz eksportowano go i do Niemiec. Fabrykowano w takich ilościach, że podczas wojny światowej zablokowane i pozbawione dowozu saletry państwa centralne nie odczuwały braku kwasu do wyrobu materiałów wybuchowych[12].

W 1912 objął katedrę chemii fizycznej i elektrochemii technicznej Politechniki Lwowskiej. W tym czasie zajmował się projektowaniem aparatury chemicznej, pracował nad metodami otrzymywania kwasu azotowego, cyjanków, produktów naftowych. Efektem tych prac były kolejne patenty (m.in. na oddzielanie ropy naftowej od wody), które wkrótce uczyniły z Mościckiego człowieka stosunkowo zamożnego. Był także doradcą technicznym firm "Gazolina" i "Gaz ziemny"[13].

W 1917 kierował zebraniem konspiracyjnej Liga Niezawisłości Polskiej, której celem była konsolidacja partii i organizacji niepodległościowych. Jego żona była jedną ze współzałożycielek Ligi Kobiet, a obaj synowie zaciągnęli się do Legionów Polskich. Gdy Igancy Mościcki pod koniec 1919 wybierał się do Szwajcarii, otrzymał zadanie od ówczesnego ministra robót publicznych, polegające na przekonaniu pracującego na politechnice w Zurychu Gabriela Narutowicza do powrotu do kraju[14].

W 1921 został mianowany profesorem zwyczajnym technologii chemii nieorganicznej i elektrochemii technicznej na Politechnice Lwowskiej. W tym samym roku uczelnia ta nadała mu tytuł doktora honoris causa za zasługi na polu nauki i przemysłu[15]

W tym czasie Mościcki podkreślał wagę złej sytuacji przemysłu chemicznego w Polsce, postulując oparcie tej gałęzi gospodarki państwa polskiego na surowcach krajowych, co miało ją uniezależnić od zagranicznych koncernów. Opowiadał się także za własnością państwową zakładów chemicznych oraz budową zaplecza technologicznego skoncentrowanego w jednym środku badawczym. Te propozycje nie zostały podjęte przez władze państwowe, dlatego Mościcki zdecydował się je zrealizować przy pomocy środków społecznych. Z jego inicjatywy 22 marca 1922 udziałowcy spółki "Metan" przekazali jej majątek na rzecz nowo powołanego Chemicznego Instytutu Badawczego. Jego siedzibę na warszawskim Żoliborzu rozpoczęto w sierpniu 1925 (instytut otworzył 14 stycznia 1928 Ignacy Mościcki, już jako prezydent Polski)[14].

Po odzyskaniu niepodległości i objęciu przez Polskę części Górnego Śląska w 1922 został mianowany dyrektorem kombinatu związków azotowych w Chorzowie (Stickstoffwerke/Azoty) opuszczonego przez niemiecki personel. Zakłady zostały w krótkim czasie uruchomione, a po wprowadzeniu udoskonaleń Mościckiego produkcja azotniaku i karbidu została wielokrotnie powiększona (np. azotniaku z 70 do 170 tys. ton rocznie) i rozszerzona o amoniak, kwas azotowy, azotan amonu, saletrzak i nitrofos – co całkowicie uniezależniło Polskę w tym zakresie od importu. W roku akademickim 1925/1926 został wybrany na stanowisko rektora Politechniki Lwowskiej. Przyjął ten wybór, ale nie podjął obowiązków z tego wynikających, gdyż jesienią 1925 objął katedrę elektrochemii technicznej Politechniki Warszawskiej[9].

Był założycielem Państwowych Zakładów Związków Azotowych w Tarnowie. Dzielnicę, gdzie zbudowano tę fabrykę, na jego cześć nazwano Mościcami. Był autorem ponad 60 prac naukowych i ponad 40 patentów polskich i zagranicznych[16] (po wyborze na prezydenta RP użytkowanie prawa do swych patentów nieodpłatnie przekazał państwu polskiemu).

Był członkiem czynnym Akademii Nauk Technicznych w Warszawie i Towarzystwa Naukowego we Lwowie.
Prezydent RP

Po przewrocie majowym Józef Piłsudski poszukiwał osoby, która zechciałaby objąć urząd prezydenta Polski. Sam marszałek nie chciał nim zostać, ponieważ jego zdaniem konstytucja marcowa dawała głowie państwa zbyt skromne uprawnienia. 31 maja 1926 Zgromadzenie Narodowe wybrało Piłsudskiego prezydentem. Otrzymał on 292 głosy, a jego endecki kontrkandydat, Adolf Bniński – 193[17]. Marszałek jednak wyboru nie przyjął[18].

Jak podaje Andrzej Garlicki, Piłsudski planował, aby stanowisko prezydenta RP powierzyć Zdzisławowi Lubomirskiemu, Marianowi Zdziechowskiemu lub Arturowi Śliwińskiemu[19]. Zwolennik Piłsudskiego, premier Kazimierz Bartel zaproponował, aby siły sanacyjne wysunęły kandydaturę naukowca Mościckiego, którego znał ze wspólnej pracy na uczelni. Marszałek miał na to zareagować słowami: Ignaś? A to bardzo dobra myśl[5]. Kandydaturę Mościckiego poparł także marszałek Sejmu, Maciej Rataj[20].

Mościcki miał być kandydatem pozornie niezależnym i apolitycznym. Był jednak oddanym zwolennikiem Piłsudskiego, którego znał jeszcze z działalności w ruchu socjalistycznym. Jak sam opisywał:
Quote-alpha.png
Wiadomość o wyborze Piłsudskiego na prezydenta zastała mnie w Warszawie i cieszyłem się z tego wespół z innymi piłsudczykami. Jednak tego samego dnia, około północy, gdy udałem się na spoczynek, otrzymałem nagle z niemałym przerażeniem wiadomość telefoniczną od premiera Bartla, że Piłsudski wyboru nie przyjął, a mnie zaproponował jako swego kandydata. Nocy tej oczu nie zmrużyłem, zestawiając swój bilans życiowy. Czułem, że zakreślona konstytucją marcową rola prezydenta nie zdoła mi dać żadnego zadowolenia. Uważałem się przy tym za najmniej powołanego do zajmowania stanowiska związanego głównie z reprezentacją. Ja, którego życie całe było pełne wydarzeń i niezwykle czynne, który od blisko 30 lat z wielką energią i dużym powodzeniem oddawałem się pracy naukowo twórczej, miałem nagle z tym wszystkim zerwać. Nazajutrz rano, po koszmarnej nocy, opanowałem się już zupełnie; byłem przygotowany na wszystko, a przyjęcie wyboru w tych warunkach uważałem za obowiązek wobec narodu. Wiedziałem, że nie tylko nie będę przeszkadzał w pracy Piłsudskiemu, ale przeciwnie, będę się starał być mu możliwie pomocnym[21].

W pierwszym głosowaniu otrzymał on 215 głosów członków Zgromadzenia Narodowego, Bniński – 211, a socjalistyczny poseł Zygmunt Marek – 56. 1 czerwca, w drugim głosowaniu, Mościcki dostał 281 głosów, podczas gdy Bnińskiego poparło 200 członków Zgromadzenia Narodowego[22]. Tym samym szerzej nieznany ogółowi naukowiec został trzecim, po Gabrielu Naturowiczu i Stanisławie Wojciechowskim Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej. Został zaprzysiężony 4 czerwca 1926 Zamieszkał wraz z rodziną na Zamku Królewskim w Warszawie.

Za życia Józefa Piłsudskiego Ignacy Mościcki jako prezydent pełnił funkcje przede wszystkim reprezentacyjne i honorowe. Pomimo zwiększenia uprawnień głowy państwa przez tzw. nowelę sierpniową, ośrodkiem decyzyjnym był marszałek. Sam prezydent skupił się przede wszystkim na patronowaniu rozwoju gospodarczego kraju. Zakres jego obowiązków opisywał Andrzej Chojnowski:

Przyjmował polskich i zagranicznych dyplomatów, a także delegacje rozmaitych organizacji, rozpatrywał skargi i podania obywateli, patronował (...) różnym przedsięwzięciom społecznym, gospodarczym i artystycznym, wysłuchiwał raportów urzędników swej cywilnej i wojskowej kancelarii. Wiele podróżował po kraju, odwiedzając budujące się zakłady przemysłowe, miejsca pamiątek narodowych i obiekty kultu religijnego, konferował z ekonomistami i inżynierami, odwiedzał wiejskie zabudowania i ziemiańskie posiadłości (bywał honorowym gospodarzem dożynek, odsłaniał pomniki i otwierał wystawy[23].

Pomimo tego sam Piłsudski odnosił się do Mościckiego z ostentacyjnym szacunkiem, przestrzegając ściśle określonych norm protokolarnych, honorujących głowę państwa (m.in. jego publicznemu pojawieniu się towarzyszyło odgrywanie hymnu narodowego, na różnych uroczystościach krzesło Mościckiego wysunięte było zawsze do przodu itd.). Marszałek sprawował realną władzę w państwie, ale próbował zwiększyć prestiż urzędu prezydenta RP[24], jednocześnie dążąc do skompromitowania parlamentu. Pomimo tego Mościcki postrzegany był jako osoba sterowana przez Piłsudskiego – przez przeciwników sanacji nazywany był lokajem Piłsudskiego, a np. premier Bartel znany był z cytowania ludowej piosenki o słowach: Tyle znacy co Ignacy, a Ignacy g... znacy[25], w odniesieniu do roli Mościckiego w polityce. Do 1935 Ignacy Mościcki skupiał swe zainteresowania przede wszystkim na przemyśle i gospodarce państwa polskiego, zatwierdzając wszystkie decyzje marszałka Piłsudskiego – np. o rozwiązaniu parlamentu, odroczeniu lub zamknięciu jego sesji, przyjęciu dymisji gabinetu lub desygnowaniu na stanowisko szefa rządu konkretnej osoby (formalnie uprawnienia te należały do prezydenta, jednak decyzje o tych posunięciach podejmował sam Piłsudski). W tym czasie Mościcki nie był politykiem[26]. Jak pisał Janusz Jędrzejewicz:

zawsze ujmował [on] rozsądnie doraźne zagadnienia mechaniki życiowej, nigdy zaś nie potrafiłem go zainteresować żadnymi szerszymi perspektywami politycznymi, ustrojowymi lub światopoglądowymi. Ogólny jego horyzont uformował się wyraźnie pod wpływem schematów myślowych pozytywizmu i żadnych cech osobistych przemyśleń ani bardziej oryginalnych podejść nie wykazywał[27].

Pomimo zdecydowanej dominacji na polskiej scenie politycznej Józefa Piłsudskiego i grupy jego najbliższych współpracowników, już w 1929 zaczęła się tworzyć grupa polityków, która wiązała nadzieje z osobą Ignacego Mościckiego, w którym widziała przywódcę po śmierci marszałka. W czerwcu tego roku o konieczności zgromadzenia zwolenników wokół głowy państwa poinformował prezydenta Wojciech Świętosławski. W późniejszych latach w skład grupy współpracowników Mościckiego weszli także: Eugeniusz Kwiatkowski, Juliusz Poniatowski, Stefan Ossowski, Henryk Gruber, Juliusz Ulrych i Emil Kaliński. W kolejnych rządach sanacyjnych, w których zasiadali, postrzegani byli jako protegowani Mościckiego[28]. W 1930 rozpoczęły się szczególnie mocne ataki opozycji na osobę Mościckiego. Członkowie tzw. Centrolewu ostatecznie przekonali się o tym, że prezydent nie sprzeciwi się żadnym działaniom Piłsudskiego. W rezolucji kongresu organizacji z 29 czerwca 1930 r. znalazły się m.in. słowa:

Oświadczamy wreszcie, że skoro prezydent Rzeczpospolitej, nie pomny swej przysięgi, stanął otwarcie po stronie dyktatury rządzącej Polską wbrew woli kraju i zezwala rządowi pana Sławka na nadużywanie uprawnień konstytucyjnych głowy państwa dla bieżących celów politycznych rządu – przeto Ignacy Mościcki winien ze stanowiska prezydenta ustąpić[29].

18 sierpniu 1932 zmarła na serce pierwsza żona Mościckiego – Michalina. Rok po tym wydarzeniu prezydent ożenił się ponownie – jego wybranką została jego była sekretarka, Maria Nagórna z Dobrzańskich (jej pierwsze małżeństwo zostało unieważnione przez Kościół)[30].

W 1933 upływała kadencja Mościckiego na stanowisku prezydenta Polski. Posiedzenie Zgromadzenia Narodowego, które miało wybrać kolejnego prezydenta, wypadało 1 czerwca tego roku. Piłsudski zdecydował jednak, że odbędzie się ono o miesiąc wcześniej. Marszałek początkowo nie wyrażał swej opinii na temat tego, kto powinien zostać prezydentem. Przypuszczano, iż na to stanowisko przewidywał Walerego Sławka lub sam zdecyduje się kandydować, zwłaszcza ze względu na trwające prace nad nową konstytucją. Ostatecznie jednak Piłsudski poparł Mościckiego, który został ponownie wybrany na stanowisko prezydenta RP 8 maja 1933. Posiedzenie Zgromadzenia Narodowego zbojkotowały Stronnictwo Narodowe, Polskie Stronnictwo Chrześcijańskiej Demokracji, Narodowa Partia Robotnicza, Stronnictwo Ludowe i słowiańskie mniejszości narodowe. Mościcki otrzymał 332 głosy (na 343 parlamentarzystów biorących udział w posiedzeniu Zgromadzenia)[31].

Ponowny wybór umocnił pozycję Mościckiego w obozie sanacyjnym. Od tego czasu zaangażował się mocniej w bieżącą politykę – wpłynął m.in. na powołanie Janusza Jędrzejewicza na stanowisko szefa gabinetu w maju 1933, dymisję rządu Leona Kozłowskiego, a w skład Rady Ministrów zaczęli wchodzić ludzie kojarzeni z Mościckim – Emil Kaliński, Juliusz Poniatowski i Marian Zyndram-Kościałkowski[30].

W 1934 (podczas tzw. Wielkiego Kryzysu) Mościcki zaproponował wprowadzenie do obiegu tzw. pieniądza wewnętrznego, który według zamysłów prezydenta miał zwiększyć siłę nabywczą ludności, bez wywoływania dewaluacji złotówki[32]. Ekonomiści, którym przedstawiono plany prezydenta, orzekli, iż projekt ten był wyjątkowo nietrafionym pomysłem. Został on także odrzucony przez ówczesnego premiera Janusza Jędrzejewicza i ministra skarbu Władysława Mariana Zawadzkiego, ale w taki sposób, aby prezydent nie poczuł się urażony[28].
Po śmierci Piłsudskiego

W kwietniu 1935 weszła w życie konstytucja kwietniowa, która nadawała prezydentowi Polski niezwykle szerokie uprawnienia. 12 maja zmarł Józef Piłsudski. Pośród jego byłych współpracowników rozpoczęła się rywalizacja o władzę. Dla Mościckiego problemem pozostawał fakt, iż został zaprzysiężony na stanowisku prezydenta w oparciu o artykuły konstytucji marcowej. Domniemywano, że po wejściu w życie nowej ustawy zasadniczej powinien złożyć rezygnację. Ponadto na stanowisko głowy państwa przewidywany był przez Piłsudskiego najprawdopodobniej Walery Sławek – jeden z głównych autorów założeń konstytucji kwietniowej. Sławek uważał, że zgodnie z wolą marszałka po jego śmierci Mościcki powinien zrezygnować z urzędu głowy państwa i namaścić go na swego następcę. Tak się jednak nie stało – prezydent odpowiedział na żądanie Sławka, że Marszałek sugerował mu rezygnację jedynie wówczas, gdy poczuje się zmęczony pełnioną godnością[33]. Mościcki posiadał także ekspertyzy przygotowane przez profesorów prawa, które stwierdzały, iż nie musi on podawać się do dymisji. W jednym z wywiadów prasowych, udzielonym 7 lipca 1935 dziennikarzowi Konradowi Wrzosowi, nazwał się najstarszym piłsudczykiem. Nie odpowiedział wprost, czy ma zamiar zrezygnować ze stanowiska, stwierdzając jedynie, że zawsze robi to, co jest potrzebne państwu[34].

Kolejnym posunięciem Mościckiego było potajemne zawarcie nieformalnego porozumienia z gen. Edwardem Rydzem-Śmigłym (z którym również rywalizował o schedę po Piłsudskim), którego celem było wykluczenie Sławka z obozu rządzącego[35]. Mościcki mianował go na stanowisko Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych tuż po śmierci Piłsudskiego, licząc na to, że nie będzie on osobą aktywną politycznie.

W tym czasie Mościcki był bardzo zaniepokojony sytuacją gospodarczą państwa, na którą uwagi raczej nie zwracał Sławek. Po odsunięciu od władzy grupy skupionej wokół byłego premiera, powołał na to stanowisko Mariana Zyndrama-Kościałkowskiego. W jego gabinecie znalazł się także inny protegowany prezydenta, wicepremier Eugeniusz Kwiatkowski, z którym Mościcki wiązał spore nadzieje, licząc na poprawę sytuacji ekonomicznej kraju[36]. Jak pisał Andrzej Ajnenkiel:
Można powiedzieć (...) że był to rząd nie Kościałkowskiego, a faktycznie Mościckiego-Kwiatkowskiego. Prezydent przeszedł do porządku dziennego nad postanowieniami konstytucji, która do jego prerogatyw zaliczała wyłącznie nominacje premiera. Ten z kolei zobowiązany był przedstawić prezydentowi własnych kandydatów do obsady poszczególnych tek. Sposób mianowania gabinetu naruszał zasadę konstytucji, że prezydent miał być arbitrem stojącym ponad rządem i innymi organami państwowymi[37].

Skład kolejnego gabinetu, w którym premierem został Felicjan Sławoj Składkowski, został ustalony wspólnie przez Mościckiego i Rydza-Śmigłego. Niemal każdy z ministrów w nim zasiadających związanych był z "Zamkiem" (współpracownicy prezydenta: Kwiatkowski, Poniatowski, Świętosławski, Kaliński i Kościałkowski) lub "GISZ-em" (tzw. "ministrowie Rydza": Składkowski, gen. Tadeusz Kasprzycki, Witold Grabowski). Kolejnym wyrazem kompromisu pomiędzy prezydentem a Generalnym Inspektorem Sił Zbrojnych był okólnik wydany przez Składkowskiego 13 lipca 1936, w którym w osobie Rydza-Śmigłego wskazywano pierwszą w Polsce osobę po Panu Prezydencie Rzeczpospolitej[38]. To posunięcie oznaczało złamanie zasad wprowadzonych przez konstytucję kwietniową. Jak pisał Stanisław Mackiewicz, Mościcki rozumiał, że

są koła, które chcą go usunąć na rzecz Rydza, rozumiał, że jest niepopularny i niepoważany, a że Rydz jest popularny, zamiast więc usuwać się, dawał Rydzowi miejsce koło siebie, żądał dla niego posłuszeństwa od ministrów, dawał mu buławę i wszystko, czego Rydz chciał. Ponieważ bez zrzeczenia się prezydentury nie mógł zadowolić ambicji Rydza w ramach konstytucji, więc aby Rydza zadowolić, konstytucję tę złamał[39].

10 listopada 1936 Ignacy Mościcki mianował Edwarda Rydza-Śmigłego marszałkiem Polski, wręczając mu buławę. Wydarzenie to (nazywane pejoratywnie buławizacją), spotkało się z niechętnym przyjęciem części (zwłaszcza starszych) piłsudczyków[40].

Rydz-Śmigły i Mościcki ustalili także, że ten pierwszy będzie kandydatem na urząd prezydenta po upłynięciu kolejnej kadencji tego drugiego w 1940. Na początku 1939 Mościcki ciężko zachorował. W związku z tym pojawił się pomysł, aby przyspieszyć wybory. Prezydent jednak stosunkowo szybko wrócił do zdrowia i plany te porzucono[41].

Latem 1939, w obliczu rosnącego zagrożenia niemieckim atakiem, Mościcki odrzucił propozycję utworzenia rządu obrony narodowej, w skład którego, poza przedstawicielami obozu rządzącego, mieliby wejść także reprezentacji opozycji. Podobnego zdania był Rydz-Śmigły[41].
Wojna i emigracja


Po rozpoczęciu wojny (która zastała prezydenta w Spale) 1 września 1939 Ignacy Mościcki wydał odezwę, w której stwierdzał:

Obywatele Rzeczypospolitej! Nocy dzisiejszej odwieczny wróg nasz rozpoczął działania zaczepne wobec Państwa Polskiego, co stwierdzam wobec Boga i Historii. W tej chwili dziejowej zwracam się do wszystkich obywateli państwa w głębokim przeświadczeniu, że cały naród w obronie swojej wolności, niepodległości i honoru skupi się dookoła Wodza Naczelnego i sił zbrojnych oraz da godną odpowiedź napastnikowi, jak to się już nieraz działo w historii stosunków polsko-niemieckich. Cały naród polski, błogosławiony przez Boga, w walce o swoją świętą i słuszną sprawę, zjednoczony z armią, pójdzie ramię przy ramieniu do boju i pełnego zwycięstwa[42].

Ze względu na zagrożenie bombardowaniem Zamku Królewskiego prezydent został przewieziony ze Spały do podwarszawskiej miejscowości Błota. Zgodnie z art. 13 konstytucji kwietniowej Mościcki wyznaczył swego następcę na stanowisku prezydenta RP – został nim Rydz-Śmigły. Ze względu na szybkie postępy wojsk niemieckich głowa państwa została zmuszona 8 września do wyjazdu do Ołyki na Wołyniu (tam zamieszkał w pałacu Radziwiłłów). Następnie 14 września prezydent przeniósł swą siedzibę do Załucza (ówczesne województwo tarnopolskie). Gdy 17 września do prezydenta i rządu dotarła informacja o wkroczeniu do Polski wojsk radzieckich, podczas narady z udziałem Mościckiego, Rydza-Śmigłego, ministra spraw zagranicznych Józefa Becka i premiera Składkowskiego w miejscowości Kuty zadecydowano o konieczności przekroczenia granicy z Rumunią. Głowa państwa wydała odezwę, w której stwierdzała:

Z przejściowego potopu ochronić musimy uosobienie Rzeczypospolitej i źródło konstytucyjnej władzy. Dlatego, choć z ciężkim sercem postanowiłem przenieść siedzibę Prezydenta i Naczelnych Organów Państwa na terytorium jednego z naszych sojuszników. Stamtąd w warunkach zapewniających im pełną suwerenność stać oni będą na straży interesów Rzeczpospolitej i nadal prowadzić wojnę z naszymi sprzymierzeńcami[43].

Mościcki przekroczył granicę na Czeremoszu 17 września 1939 o godzinie 21.45[44].

W Krajowie Mościcki został internowany (podobnie jak polski rząd). Około południa 18 września minister Beck otrzymał decyzję rządu rumuńskiego o przewiezieniu prezydenta do miejscowości Bicaz, a członków rządu do Slănic. W miejscu internowania prezydent zamieszkał w leśniczówce, skąd prowadził ożywioną korespondencję z Rydzem-Śmigłym i Beckiem[45]. Ze względu na fakt internowania nie mógł w efektywny sposób sprawować swojego urzędu. Na podstawie art. 24 konstytucji Mościcki wysłał do Paryża (gdzie tworzył się nowy ośrodek władzy emigracyjnej) zalakowaną kopertę z nazwiskiem swego następcy. Okazało się, że wybrał na niego gen. Bolesława Wieniawę-Długoszowskiego, ówczesnego ambasadora Polski we Włoszech (kandydatura Rydza-Śmigłego nie wchodziła w grę, ponieważ był on internowany). To posunięcie spotkało się z niezadowoleniem opozycji emigracyjnej skupionej wokół gen. Władysława Sikorskiego, a rząd francuski stwierdził, iż nie będzie mógł uznać żadnego rządu polskiego, powołanego przez gen. Wieniawę[46]. W efekcie tego Mościcki nominował na swego następcę Władysława Raczkiewicza (m.in. byłego wojewodę pomorskiego). 30 września 1939 w Bicaz Ignacy Mościcki złożył swój urząd[46].
Ostatnie lata
Grób Mościckiego w podziemiach bazyliki archikatedralnej Św. Jana Chrzciciela w Warszawie

Mościcki po złożeniu urzędu planował wyjazd do Szwajcarii – posiadał obywatelstwo tego kraju, był także honorowym obywatelem gminy fryburskiej. Władze Rumunii wyraziły wstępną zgodę na jego wyjazd, ale sprzeciwili się temu Niemcy. Gościnę zaoferował Mościckiemu prezydent USA, Franklin Delano Roosevelt. Były prezydent zdecydowany był na wyjazd do Szwajcarii. Interwencja rządu USA zmusiła władze Rumunii do wyrażenia na to zgody. Również generał Sikorski polecił ambasadzie polskiej w Bukareszcie udzielenie wszelkiej pomocy Mościckiemu[47]. W Rumunii prezydent przebywał do grudnia 1939.

Do Szwajcarii trafił przez Mediolan (gdzie spotkał się z Wieniawą-Długoszowskim). Początkowo mieszkał we Fryburgu, gdzie umożliwiono mu kontynuowanie pracy naukowej. W tym okresie m.in. spisywał swe wspomnienia (udało mu się doprowadzić je do roku 1932), opublikowane przez wydawane w Nowym Jorku czasopismo "Niepodległość" w latach 1979–1981. Mościcki przekazywał pieniądze na rzecz żołnierzy Armii Polskiej we Francji, warszawian przebywających w obozach jenieckich, obozach koncentracyjnych i obozach pracy przymusowej. Przez pięć miesięcy prowadził zajęcia na uniwersytecie we Fryburgu. Później zmuszony był podjąć pracę zarobkową. W 1940 przeprowadził się do Genewy, gdzie pracował w laboratorium chemicznym Hydro-Nitro[48].

Stan jego zdrowia gwałtownie pogorszył się po 1943 roku. Zmarł 2 października 1946 w Versoix niedaleko Genewy[46]. Zgodnie ze swoim życzeniem został pochowany na tamtejszym cmentarzu, a na grobie ustawiono prosty, drewniany krzyż z inicjałami "I.M."[49].

W 1993 szczątki Ignacego Mościckiego przewieziono (z inicjatywy prezydenta Lecha Wałęsy i prymasa Józefa Glempa) do Polski i złożono w krypcie prezydenckiej bazyliki archikatedralnej św. Jana w Warszawie[50].

Symboliczny grób Mościckiego znajduje się w alei zasłużonych na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie (tam też pochowana jest Maria Mościcka).
Rodzina i życie prywatne [edytuj]
Prezydent Mościcki z niedźwiedziem zabitym podczas jednego z polowań (1937)
Mościcki z Hermannem Göringiem na wspólnym polowaniu w 1937
Portret Mościckiego pędzla Konstantego Górskiego
Grób Marii Mościckiej na warszawskich Powązkach, wraz z symboliczną mogiłą Ignacego Mościckiego (prawdziwa znajduje się w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie)

Ignacy Mościcki był dwukrotnie żonaty. Z pierwszą żoną, Michaliną (1871–1932), miał trzech synów: Michała (1894–1961), Józefa[51] (obaj byli dyplomatami) i Franciszka (był inżynierem chemikiem) oraz córkę Helenę (w drugim małżeństwie żona wiceministra komunikacji, płk. Aleksandra Bobkowskiego). Niecały rok po śmierci pierwszej żony, 10 października 1933 Ignacy Mościcki ożenił się ponownie – z Marią z domu Dobrzańską, primo voto Nagórną (1896–1979). Jej poprzedni związek małżeński – z adiutantem prezydenta, kpt. Zbigniewem Nagórnym – został unieważniony przez Kościół w 1923 lub 1924[52]. Ponowny ślub prezydenta wywołał skandal obyczajowy - przyczyną była nie tylko duża różnica wieku (29 lat), ale również fakt, że Mościcki poślubił sekretarkę pierwszej żony kilkanaście miesięcy po jej śmierci[53].

Ignacy Mościcki był zapalonym myśliwym, jednym z założycieli Polskiego Związku Łowieckiego i inicjatorem obchodów w Polsce dnia św. Huberta, patrona myśliwych[54]. Najchętniej polował w okolicach Spały, w Karpatach Wschodnich, lasach niedaleko Wilna lub w Puszczy Białowieskiej.

Mościcki był członkiem Związku Polskich Kawalerów Maltańskich[55]. Posiadał tytuł baliwa.
"Chrześniacy" Mościckiego

W 1926 Ignacy Mościcki wydał oświadczenie, w którym oznajmił, że będzie ojcem chrzestnym dla każdego siódmego syna w rodzinie w Polsce. Warunkiem było, aby rodzina chrześniaka była rdzennie polska, niekarana. Chrześniacy mieli przywilej bezpłatnej nauki w kraju i za granicą, także na studiach wyższych, stypendia, bezpłatne przejazdy i opiekę zdrowotną oraz książeczkę oszczędnościową Pocztowej Kasy Oszczędnościowej z wkładem w wysokości 50 zł, fundowanym przez Prezydenta na samodzielny start w życiu. W sumie synów chrzestnych prezydent miał około pięciuset[56][57].
Odznaczenia i wyróżnienia

Mościcki był właścicielem wielu tytułów nadanych przez uczelnie polskie i zagraniczne:

* honorowa profesura Politechniki Warszawskiej i Politechniki Lwowskiej,
* doktoraty honoris causa uniwersytetów: Stefana Batorego w Wilnie, im. Józefa Piłsudskiego w Warszawie (28 maja 1936), w Dorpacie, Poznańskiego (4 października 1936), we Fryburgu (grudzień 1934), Sofii (21 lutego 1939), Sorbony, Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie (październik 1934), Politechniki Lwowskiej, dwóch wydziałów Politechniki Warszawskiej (1925) oraz Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie (27 października 1938)[58].

Odznaczenia polskie:

* Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski (2 maja 1924)[59],
* Krzyż Niepodległości z Mieczami (6 grudnia 1930)[60],
* Brązowy Medal Za Długoletnią Służbę (marzec 1938)[61].

Odznaczenia zagraniczne:

* szwedzki Królewski Order Serafinów (czerwiec 1936)[62],
* węgierski Wielki Krzyż Zasługi (styczeń 1929)[63],
* Wielka Wstęga Krzyża Maltańskiego (22 lutego 1930) – odznaczenie Zakonu Kawalerów Maltańskich[64],
* estoński Order Krzyża z Orłem I klasy (1930)[65]
* fiński Order Białej Róży (1 marca 1930)[66],
* grecki Order Zbawiciela (17 kwietnia 1931)[67],
* japoński Order Chryzantemy (sierpień 1936)[68],
* estońska Wielka Wstęga Orderu Białej Gwiazdy (9 listopada 1938)[69],
* estońska Wielka Wstęga Czerwonego Krzyża (25 czerwca 1935)[70],
* norweska Wielka Wstęga Orderu św. Olafa (listopad 1936)[71],
* irański Order Paslavi (23 września 1936)[72],
* brazylijska Wstęga Orderu Krzyża Południa (13 czerwca 1935)[73],
* łotewski Krzyż Wielki Orderu Trzech Gwiazd (2 maja 1929)[74],
* najwyższe odznaczenia państwowe bułgarskie (marzec 1928)[75] i chilijskie (4 kwietnia 1931)[76],
* jugosłowiańska Wielka Wstęga Orderu Gwiazdy Jerzego Czarnego (5 kwietnia 1937)[77].

Funkcje honorowe:

* Członek honorowy Polskiego Towarzystwa Chemicznego (1926)[78]
* Członek honorowy Stowarzyszenia Elektryków Polskich (1930)[79]
* Członek honorowy Rumuńskiego Towarzystwa Chemicznego[80]
* Członek honorowy Akademii Nauk Technicznych w Warszawie[81]
* Komandor honorowy Yacht Klubu Polska[82]
* Honorowy protektor Aeroklubu Polskiego[83]
* Honorowy patron I Igrzysk dla Polaków z Zagranicy i Wolnego Miasta Gdańska (1934)[84]
* Protektor Komitetu Sprowadzenia do Kraju Zwłok Generała Józefa Bema (1927)[85]
* Honorowy patron IV Kongresu Zjednoczenia Kurkowych Bractw Strzeleckich Zachodnich Ziem Polskich (1932)[86]

Honorowe obywatelstwa:

* Gdyni (1928)[87],
* Mławy (26 maja 1930)[88],
* Wisły (31 stycznia 1931)[89],
* Krynicy (6 lipca 1936)[90],
* Chorzowa (styczeń 1937)[91],
* Drohobycza (kwiecień 1937)[92],
* Wejherowa[93],
* Baranowa Sandomierskiego[94],
* Zakopanego[95] i innych.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Biografie”