Potencjał militarny Polski i Niemiec - referat

Formowanie Wojska Polskiego odbywało się w skomplikowanej sytuacji politycznej. Natrafiało na poważne trudności natury organizacyjno-kadrowej. Miało dość często charakter improwizowany i spontaniczny. Niekiedy wymuszane było zmieniającymi się warunkami zewnętrznymi, jak i wewnętrznymi odradzającego się państwa.
Na przełomie października i listopada 1918 gotową formację kadrową stanowiła tylko Polska Siła Zbrojna, złożona z dwóch pułków piechoty i różnych oddziałów pomocniczych.
Zdecydowano się na pobór żołnierzy byłych polskich formacji wojskowych oraz na członków tajnych organizacji.
Możliwości werbunkowe kształtowały się nieźle. Szeregi POW liczyły ponad 30 000 członków. W kraju znajdowało się przeszło 15 000 byłych legionistów i ponad 20 000 żołnierzy zdemobilizowanych w Rosji.
Zasadnicze rezerwy mobilizacyjne stanowili jednak mieszkańcy byłego Królestwa Polskiego i Polacy służący w szeregach obcych armii. W dalszej przyszłości można było liczyć ponadto na żołnierzy służących jeszcze w polskich formacjach wojskowych w Rosji oraz na żołnierzy z Armii gen. Hallera we Francji.
Awatar użytkownika
Warka
Posty: 1577
Rejestracja: 16 paź 2010, 03:38

Potencjał militarny Polski i Niemiec - referat

Post autor: Warka » 21 lut 2011, 04:34

Niemcy, przygotowując się do wojny z Polską od wiosny 1939 r., skierowały przeciwko niej ponad 1800 tys. żołnierzy, ponad 11 tys. dział, około 2,8 tys. czołgów, około 2 tys. samolotów oraz liczną grupę okrętów wojennych. Dowództwo sił niemieckich przeciwko Polsce objął gen. Walther von Brauchitsch. Utworzone zostały dwie grupy armii: "Północ" gen. Fedora von Bocka (21 dywizji) i "Południe" gen. Gerda von Rundstedta (36 dywizji). O powodzeniu kampanii zadecydować miała Grupa "Południe". Wojska skoncentrowane na Śląsku (8 i 10 Armia) oraz na Morawach i Słowacji (14 Armia) otrzymały zadanie jak najszybszego osiągnięcia Warszawy (10 Armia) i opanowania Górnego Śląska, a następnie Małopolski aż po Lwów. Armie polskie miały być zamknięte w łuku Wisły, a potem zniszczone. Przeciwko siłom III Rzeszy Polska zmobilizowała 39 dywizji piechoty, 11 brygad kawalerii, 2 brygady pancerno-motorowe, 5 brygad piechoty, tj. około 950 tys. żołnierzy.

Według wytycznych polskiego planu obrony, tzw. planu Zachód, przygotowanego w największym pośpiechu i to zaledwie szkicowo, Generalny Inspektor Sił Zbrojnych marsz. E. Rydz-Śmigły postanowił stoczyć bitwę głównymi siłami na terenach położonych na Zachód od Wisły. Realizacja tego planu miała zapewnić obronę obszarów niezbędnych do prowadzenia wojny, zachowanie głównych sił do czasu rozpoczęcia ofensywy francusko-brytyjskiej na Zachodzie oraz możliwość podejmowania dalszych działań w miarę rozwoju sytuacji na Zachodzie i na froncie polsko-niemieckim. Utworzono siedem wielkich związków operacyjnych oraz szereg mniejszych. Północną granicę państwa osłaniała SGO "Narew" (gen. Cz. Młot-Fijałkowski) i armia "Modlin" (gen. E. Przedrzymirski-Krukowicz). Armia "Pomorze" (gen. W. Bortnowski) broniła polskiego Pomorza, natomiast zachodniej granicy strzegły: armia "Poznań" (gen. T. Kutrzeba), armia "Łódź" (gen. J. Rómmel), armia "Kraków" (gen. A. Szylling). Nad granicą polsko-słowacką utworzono słabą liczebnie armię "Karpaty" (gen. K. Fabrycy). Główny Odwód Naczelnego Wodza, armia "Prusy" gen. S. Dąb-Biernackiego, znajdował się na południe od Warszawy. Obronę wybrzeża powierzono kontradmirałowi Józefowi Unrugowi.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wojsko, technika i uzbrojenie”