Obrona Grodna

1 września 1939 nazistowskie Niemcy napadają na Polskę. Armia broniąca granic stawia opór, jednocześnie czekając na pomoc sojuszników, którzy niebawem deklarują wojnę Rzeszy. Pomoc jednak nie nadchodzi, dodatkowo 17 września wojsko ZSRR wkracza na tereny wschodniej Polski. Przy olbrzymiej dysproporcji sił, Polska przegrywa kampanię wrześniową.
Awatar użytkownika
Husarz
Posty: 822
Rejestracja: 31 paź 2010, 04:37

Obrona Grodna

Post autor: Husarz » 05 maja 2012, 23:37

Obrazek
Obrona Grodna 1939 – polskie działania zbrojne prowadzone w dniach 20 września-22 września 1939 r. podczas radzieckiego ataku na Polskę mające doprowadzić do obrony miasta przed wkraczającymi wojskami sowieckiego XV Korpusu Pancernego, VI Korpusu Kawalerii i 21 Brygady Czołgów Ciężkich z Grupy Konno-Zmechanizowanej komkora Iwana Bołdyna. W okresie przedwojennym Grodno stanowiło jeden z najsilniejszych polskich garnizonów wojskowych, będąc siedzibą Dowództwa Okręgu Korpusu nr III. Na jego czele stał gen. bryg. Józef Olszyna-Wilczyński. W mieście stacjonowały następujące jednostki: 76 Pułk Piechoty, 81 Pułk Strzelców Grodzieńskich, 29 Pułk Artylerii Lekkiej (bez 1 dywizjonu), 7 Batalion Pancerny i dywizjon artylerii przeciwlotniczej. Wchodziły one w skład 29 Dywizji Piechoty, która pod dowództwem płk. Ignacego Oziewicza w sierpniu 1939 r. odeszła nad granicę niemiecką zgodnie z planem mobilizacyjnym. Natomiast z nadwyżek mobilizacyjnych w Grodnie została sformowana Grupa Operacyjna "Grodno" (ok. 7 tys. żołnierzy) z zadaniem ochrony miasta od zachodu i północnego zachodu. Jednakże już 10 września GO została rozwiązana, a jej najlepsze oddziały skierowano do wzmocnienia obrony Lwowa.

Nad ranem 20 września sowiecki batalion rozpoznawczy 27 Brygady Pancernej mjr. Bogdanowa (w sile 11 czołgów BT-5 lub BT-7, 1 samochodu pancernego GAZ-FAI i łazika z radiostacją) podszedł pod Grodno od południa. Sowieci zdecydowali się zaatakować miasto przez most drogowy bez przeprowadzenia rozpoznania. Grupa została jednak na moście silnie ostrzelana przez polskich obrońców, którzy zniszczyli samochód z radiostacją. Doprowadziło to do rozproszenia się czołgów, które dalej zostały zniszczone przez polskich obrońców. Późnym popołudniem strona sowiecka podciągnęła piechotę i artylerię, która rozpoczęła ostrzał miasta, powodując duże straty wśród wojska i taborów, co było wynikiem przekazywania jej odpowiednich informacji przez miejscowych komunistów drogą telefoniczną. Pierwszy dzień obrony Grodna zapisał się pozytywnie dla strony polskiej, która pomimo braku broni przeciwpancernej, jednolitego dowództwa i dużej improwizacji obrony utrzymała większość pozycji obronnych, a nawet zmusiła niektóre jednostki sowieckie do odwrotu. Natomiast Sowieci na razie zajęli tylko pozycje wyjściowe do generalnego natarcia na miasto.

W nocy trwał sowiecki ostrzał artyleryjski, a obie strony dokonywały wypadów przez rzekę. Słabe pododdziały piechoty nieprzyjacielskiej sforsowały Niemen powyżej Grodna, ale zostały odrzucone przez polskich żołnierzy. Z drugiej strony Polacy przeprawili się na przedmieście Folusz, gdzie zlikwidowali sowieckie placówki, tymczasem gen. bryg. w stanie spoczynku Wacław Przeździecki, który przejął dowództwo obrony miasta, ogłosił, że zgodnie z rozkazami Naczelnego Wodza należy przygotować się do ewakuacji na Litwę. Większość obrońców nie chciała przyjąć do wiadomości tej decyzji. Grodno postanowiło opuścić ok. 1 tys. osób, głównie urzędników wraz z rodzinami. Tymczasem bataliony ppłk. Blumskiego cofnęły się na skraj miasta, zagęszczając obronę na kierunku wschodnim i południowo-wschodnim gdyż od tej strony do ataku szykowały się siły sowieckiego 119 Pułku Strzeleckiego. Nad ranem przybyły dodatkowo batalion piechoty zmotoryzowanej z 20 BZmot. i drugi batalion z 27 BPanc.

O świcie, po przygotowaniu artyleryjskim, 1 i 2 Batalion z 119 Pułku Strzeleckiego ruszyły do natarcia na polskie pozycje zajmowane przez bataliony ppłk. Blumskiego. Po początkowych sukcesach kontratakowały dwie polskie kompanie, przenikając na tyły sowieckich wojsk. Przed pogromem nieprzyjacielskich batalionów, a także dowództwa 119 PStrz., uchroniło Sowietów przybycie od wschodu grupy zmechanizowanej z XVI Korpusu Strzelców, która przesądziła o wyniku walki. Zdziesiątkowane polskie oddziały były zmuszone wycofać się na swoje pozycje. W godzinach przedpołudniowych sowieckie natarcie wzmocniła grupa zmechanizowana z VI Korpusu Kawalerii Andrieja Jeriemienki w sile 28 i 31 Pułków Czołgów oraz dwóch plutonów przeciwlotniczych karabinów maszynowych, atakując przez mosty w kierunku fabryki tytoniu. Za każdym razem była ona jednak odpierana przez polskich obrońców. Większe sukcesy odniosły natomiast siły nieprzyjaciela, które nacierały od południa i południowego wschodu, co było decydujące w przełamaniu obrony Grodna. 3 Batalion z 119 Pułku Strzeleckiego wzmocniony czołgami 27 BPanc. wyszedł na linię: fabryka tytoniu-linia kolejowa; 2 Batalion zdobył koszary 29 pal, a następnie pocztę, elektrownię i skład benzyny. Po południu Sowieci dotarli do centrum miasta, gdzie doszło do ciężkich walk. Sowieci wykorzystali jako” żywe tarcze” cywilów, przywiązując ich do czołgów m.in. słynny 12-letni obrońca (Tadek Jasiński). Do późnego wieczoru w mieście przetrwało tylko kilka odizolowanych punktów oporu. Były to Zamek Królewski, zespół szkół zawodowych i budynki koszar 81 pp. Część obrońców wyrwała się z Grodna na zewnątrz w kierunku Litwy.

Nad ranem z Grodna wydostali się dwaj faktyczni przywódcy polskiej obrony, czyli wiceprezydent R. Sawicki i mjr B. Serafin wraz z ostatnią częścią obrońców. Do południa do miasta weszły wszystkie sowieckie jednostki, które zebrały się na przedmieściu, a więc: XV Korpus Pancerny, 4 Dywizja Kawalerii, 101 i 119 Pułki Strzeleckie, grupa zmechanizowana XVI Korpusu Strzeleckiego, które zajęły się wybijaniem resztek obrońców Grodna.

Do niewoli sowieckiej wzięto ok. 1 tys. jeńców, a duża część obrońców została rozjechana czołgami na wschodzie miasta. Większość oficerów była rozstrzeliwana na miejscu. Zabijana była także ludność cywilna, głównie na Psiej Górce i "Krzyżówce". Sowieci w odwecie zabili ok. 300 obrońców Grodna. Polskie władze na obczyźnie doceniając postawę mieszkańców Grodna, zamierzało nadać miastu order Virtuti Militari ale do dnia dzisiejszego nie doszło do tego.

W 1939 roku Grodno liczyło ok. 58 tys. mieszkańców. Był to silny ośrodek kultury polskiej, w mieście znajdowały się liczne szkoły, biblioteki, kościoły, Teatr Miejski im.E.Orzeszkowej, Teatr Objazdowy Samorządów Wojewódzkich, Państwowe Muzeum Historyczne, Państwowe Muzeum Przyrodnicze oraz ogrody - zoologiczny i botaniczny a także wiele innych.

Po 1945 roku Stalin (sojusznik Hitlera z 1939) postanowił ukarać za to Grodno, odcinając je siłą od Polski przy biernej postawie USA i Wlk.Brytani, które to mimo faktu że Grodno było etnicznie i kulturowo, czysto polskie, sprzedały i zdradziły tym Polskę. Zaczęły się wówczas czystki etniczne prowadzone prze armię sowiecką na ludności polskiej, połączone z masowymi mordami, wywózkami i grabieżami polskiego majątku narodowego a miasto włączono siłą do białoruskiej republiki sowieckiej.

Obecne w kilku latach niepodległej Białorusi, sytuacja Polaków w Grodnie nieco się polepszyła ale nie na długo gdyż Rosja zainstalowała w Mińsku, swojego rosyjskiego gubernatora Aleksandra Łukaszenke który oprócz sowietyzacyji i rusyfikacji Białorusi połączonej z całkowitym uzależnieniem jej gospodarczym i wojskowym od Rosji ma za zadanie dokończyć stalinowską depolonizacje obszarów oderwanych po 1945 roku od Polski na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow z 1939 roku. Gubernator Łukaszenko nakazał zniszczenie polskości Grodna (co praktycznie jest niewykonalne] poprzez zniszczenie Starówki oraz wszystkich zabytkowych budowli świadczących o polskości miasta. Obecnie ekipy dewastatorskie zajmują się burzeniem zabytków (przy okazji okradając je] lub przeróbkami na socrealistyczne kina, ośrodki czy tanie hotele. Również gubernator Łukaszeno nakazał świętować na Białorusi pakt Ribbentrop-Mołotow wprowadzają jako święto państwowe 17 września czyli datę agresji ZSRR na Polskę i jej wspólną okupację z III Rzeszą Niemiecką.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kampania wrześniowa”