Polska w II wojnie światowej

Wielu spośród tych, którzy uciekli z kraju, werbowało się do armii alianckich, walczących przeciwko III Rzeszy. Z nich oraz Polonii krajów sprzymierzonych powstają oddziały, które reprezentują Polskę na polach bitew całego świata – w obronie Francji, pod Narwikiem, w bitwie o Anglię, pod Tobrukiem, Monte Cassino i wielu innych zakątkach świata.
Awatar użytkownika
Adambik
Posty: 501
Rejestracja: 24 lis 2010, 22:41

Polska w II wojnie światowej

Post autor: Adambik » 16 gru 2012, 15:10

Wybuch wojny i kampania wrześniowa

Koniec lat trzydziestych był na świecie czasem napięć, konfliktów, narastającego egoizmu i polityki siły. Na Dalekim Wschodzie Japonia podbijała podzielone Chiny, W Europie Włochy Mussoliniego poszerzały swoje włości kolonialne (Etiopia - 1935, Albania - 1939).

Najpoważniejszym zagrożeniem dla pokoju w Europie były rządzone przez nazistów Niemcy realizujące program budowy „tysiącletniej” III Rzeszy. Wbrew nadziejom wielu państw europejskich, Anschluss Austrii i zajęcie czechosłowackich Sudetów w 1938 r. nie wyczerpały nazistowskiego planu ekspansji. W marcu 1939 roku niemieckie wojska wkroczyły do Czechosłowacji, okupując Czechy i tworząc marionetkową Republikę Słowacką. Kolejne żądania Hitler wysunął pod adresem Polski: domagał się zgody na aneksję Wolnego Miasta Gdańsk i budowę eksterytorialnego połączenia pomiędzy zwartym terytorium Niemiec a Prusami Wschodnimi przez polskie Pomorze czyli tzw. „korytarz”. Polska była sprzymierzona z Francją, a w marcu 1939 r. otrzymała również gwarancje brytyjskie. Tymczasem 23 sierpnia 1939 r. Niemcy doprowadziły do podpisania z ZSRR paktu o nieagresji, (pakt Ribbentropp-Mołotow), którego tajny protokół przewidywał sowiecko-niemiecką współpracę na wypadek wojny i podział terytorium polskiego pomiędzy oba państwa.

Nieustępliwa postawa Polski wobec żądań Hitlera spowodowała agresję niemiecką. III Rzesza zaatakowała bez wypowiedzenia wojny 1 września 1939 roku. Francja i Wielka Brytania ,wypełniając swoje zobowiązania sojusznicze, wypowiedziały Niemcom wojnę 3 września. Wraz ze Zjednoczonym Królestwem, wojnę Niemcom wypowiedziały również inne kraje Commonwealthu – Kanada, Australia, Nowa Zelandia i RPA. Tym samym wojna nabrała formalnie charakteru konfliktu światowego. Faktycznie jednak nie została podjęta ofensywa przeciwko Niemcom na Zachodzie i działania wojenne zachodnich sojuszników ograniczyły się do przejściowego zajęcia okręgu Saary i wojny morskiej toczonej przez Royal Navy na Morzu Północnym i Atlantyku.

Wobec ok. 1,6 mln żołnierzy niemieckich, wspieranych przez liczne lotnictwo, artylerię, broń pancerną i przede wszystkim doktrynę wojny błyskawicznej, która miała okazać się przez długi czas zwycięska; stanęło ok. 950 tys. żołnierzy polskich. Wojsko Polskie dysponowało wieloma nowoczesnymi konstrukcjami (bombowiec „Łoś”, czołgi 7TP, karabiny przeciwpancerne UR, działka przeciwpancerne i przeciwlotnicze), lecz nasycenie nową bronią było zbyt słabe. Niekorzystne było położenie geostrategiczne sił polskich wobec faktu oskrzydlenia z północy (Prusy Wschodnie) i południa (Słowacja) przez siły niemieckie. Przyjęty plan obrony również okazał się niedostosowany do nowej niemieckiej strategii blitzkriegu. Władze polskie liczyły na odciążające uderzenie sojuszników, które nigdy nie nastąpiło – Polska walczyła więc osamotniona.

Kampania wrześniowa toczyła się w trzech fazach. W pierwszych dniach września rozgorzały walki wzdłuż granic. W dniach 7-17 września siły polskie walczyły w głębi kraju i usiłowały stworzyć nową linię obrony na Wschodzie. Od 17 września większość wysiłku wojennego była związana tylko z opóźnianiem działań niemieckich w nadziei na rozpoczęcie ofensywę przez Francję oraz z przebijaniem się poszczególnych oddziałów do granic państw neutralnych – Rumunii, Litwy i Węgier. Do legendy kampanii wrześniowej należała obrona Westerplatte, gdzie niewielka załoga wojskowej składnicy tranzytowej w Gdańsku, broniła przez siedem dni swoich pozycji przed przeważającymi siłami przeciwnika (1-7 września). Warto zaznaczyć, że funkcjonujący stereotypowy obraz ułanów szarżujących na czołgi we wrześniu 1939 r. jest nieprawdziwy. Polska posiadała sporo jednostek kawalerii, jednak konie były wyłącznie środkiem transportu.



17 września na terytorium Polski weszły wojska sowieckie. Polskie władze nie widząc możliwości dalszego oporu w kraju przekroczyły granicę z Rumunią i nakazały ewakuację wojsk oraz nienawiązywanie walki z Sowietami. 28 września skapitulowała Warszawa. Mimo to polski opór trwał aż do 6 października, kiedy to ostatnie jednostki regularnej armii poddały się Niemcom pod Kockiem (SGO Polesie gen. Franciszka Kleeberga).

Podczas działań wojennych straciło życie ok. 67 tys. polskich żołnierzy, a 133 tys. zostało rannych. Straty niemieckie to ok. 16 tys zabitych i 30 tys. rannych.


Udział Polski w walkach na Zachodzie do 1941 roku

Przegrana wojna w Polsce nie oznaczała końca walki. Internowani w Rumunii prezydent, rząd i naczelny wódz podali się do dymisji, przekazując władzę politykom, którzy znaleźli się na Zachodzie. Szefem rządu został gen. Władysław Sikorski, prezydentem Władysław Raczkiewicz. Tymczasową siedzibą polskich władz stało się francuskie Angers. Rząd generała Sikorskiego skupił się na tworzeniu sił zbrojnych. We Francji udało się zorganizować ponad osiemdziesięciotysięczną armię (1. Dywizja Grenadierów, 2. Dywizja Strzelców Pieszych, 10 Brygada Kawalerii Pancernej, Samodzielna Brygada Strzelców Podhalańskich, Samodzielna Brygada Karpacka w Syrii). Jej część – pięciotysięczna brygada Strzelców Podhalańskich gen. Szyszko-Bohusza wzięła udział w walkach o norweski Narwik w kwietniu-maju 1940 roku. W toczącej się od września 1939 roku bitwie o Atlantyk brała udział ta część polskiej floty (2 okręty podwodne, 3 niszczyciele i 3 transportowce), która zdołała się ewakuować do Wielkiej Brytanii. Z czasem, w miarę przekazywania polskiej marynarce kolejnych okrętów przez Brytyjczyków, liczebność polskiej floty znacznie wzrosła.

10 maja 1940 r. Niemcy zaatakowały neutralną Holandię oraz Belgię, Luksemburg i Francję. Polskie wojska we Francji wzięły udział w kampanii obronnej pod francuskim dowództwem.

Po kapitulacji Francji rząd polski oraz resztki armii ewakuowały się do Anglii, wielu żołnierzy przekroczyło granice państw neutralnych, w tym cała 2. Dywizja Strzelców Pieszych, która została internowana w Szwajcarii. Na Wyspach Brytyjskich znalazła się m.in. spora grupa polskich pilotów, których Anglicy wyposażyli we własne samoloty. Sformowano z nich szereg dywizjonów, część z nich zdążyła wziąć udział w Bitwie o Anglię (dywizjony 302 i 303). Choć Polacy stanowili ok. 5 proc. sił RAF-u, ich zasługą było ponad 10 proc. zestrzeleń w kampanii powietrznej nad Anglią w 1940 roku. Polacy uczestniczyli także w zmaganiach w Afryce Północnej, zapisując szczególnie chlubną kartę w czasie obrony twierdzy Tobruk w 1941 roku.


Polacy w ZSRR i stosunki z tym państwem

Wybuch wojny między Niemcami a ZSRR 22 czerwca 1941 r. i poparcie aliantów dla Stalina postawiło rząd polski w trudnej sytuacji. Z jednej strony ZSRR stał się potencjalnym sojusznikiem w walce z Niemcami, z drugiej zaś Stalin nie zamierzał składać wiążących deklaracji w sprawie powojennych granic Rzeczypospolitej. Sikorski wybrał opcję pragmatyczną i zawarł układ dyplomatyczny z ZSRR, znany pod nazwą układ Sikorski-Majski. Na jego mocy ZSRR zwolnił z więzień Polaków znajdujących się na terenie ZSRR i umożliwił stworzenie tam polskiej armii. W kwestii granic padło jedynie wymijające stwierdzenie, że pakt Ribbentrop-Mołotow uznaje się za nieważny.

Dowódcą Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR został gen. Władysław Anders. Pod jego opiekę przybywali nie tylko potencjalni poborowi, ale i całe rodziny pragnące wydostać się z Rosji, w sumie ponad 40 tys. żołnierzy i ponad 70 tys. cywilów. W 1942 r. Armia Andersa wobec tragicznych braków w zaopatrzeniu i trudności w porozumieniu ze Stalinem ewakuowała się z ZSRR, docierając przez Iran na Bliski Wschód. Wojska te wzięły później udział w kampanii włoskiej w 1944 r.

Podczas formowania armii Andersa w ZSRR strona polska nie mogła odnaleźć wielu oficerów (w tym generałów), o których było wiadomo, że dostali się w ręce Armii Czerwonej w 1939 r. Ich los wypłynął na światło dzienne w 1943 r., gdy Niemcy ogłosili, że znaleźli w lesie niedaleko miejscowości Katyń masowe groby polskich oficerów. Jak się później okazało, Rosjanie wymordowali w 1940 r. blisko 19 tysięcy polskich oficerów i policjantów przebywających od 1939 r. w obozach jenieckich. Odkrycie tego faktu, a szczególnie polska prośba skierowana do Czerwonego Krzyża, aby przeprowadził niezależne śledztwo w tej sprawie, stały się dla Stalina pretekstem do zawieszenia stosunków dyplomatycznych z Rzecząpospolitą.

W 1943 roku, wobec korzystnej sytuacji na froncie, stosunki dyplomatyczne z rządem polskim na wychodźstwie nie były dla Stalina niezbędne. Rozpoczął on realizację planów rozszerzenia wpływów ZSRR w Europie Środkowej przy pomocy miejscowych komunistów. Aby zrealizować to zamierzenie w Moskwie powołano Związek Patriotów Polskich, organizację skupiającą polskich komunistów. Pod patronatem ZPP rozpoczęto formowanie 1 Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki, na czele której stanął gen. Zygmunt Berling, ściśle kontrolowany przez komunistycznych oficerów politycznych i sowieckich oficerów w składzie jednostki. Wojska polskie formowane w ZSRR przeszły chrzest bojowy pod Lenino jesienią 1943 r., a w latach 1944 - 1945 uczestniczyły w wyzwalaniu centralnych ziem polskich i operacji berlińskiej. Najpierw była to dywizja, potem korpus, 1. Armia Ludowego Wojska Polskiego, a w końcowych etapie wojny również 2. Armia. W połowie 1944 r. te siły liczyły już blisko 200 tys. żołnierzy.

Ziemie polskie pod okupacją

W 1939 r. okupowane terytorium Polski podzielono wzdłuż linii Bugu między Niemcy a ZSRR. Zachodnie i północne województwa zostały anektowane do Rzeszy, na terenie centralnej i południowej Polski Niemcy utworzyli tzw. Generalną Gubernię rządzoną przez funkcjonariusza NSDAP – Hansa Franka.

We wschodnich województwach Rzeczpospolitej, zajętych przez ZSRR, władze radzieckie zorganizowały fasadowe wybory. Wyłonione w nich "ciała przedstawicielskie" zdecydowały o przyłączeniu tych ziem odpowiednio do Białoruskiej i Ukraińskiej SRR. Osobom mieszkającym na tych terenach odebrano polskie dokumenty i nie uznawano polskiego obywatelstwa. Okolice Wilna oddano Litwie, którą ZSRR zajął w czerwcu 1940 r.
Niepolska ludność , a zwłaszcza jej biedne warstwy, początkowo nawet chętnie witały wkraczających Rosjan, lecz zmieniło się to wkrótce po falach aresztowań i pogarszającej się sytuacji gospodarczej na skutek wprowadzania gospodarki centralnie planowanej.

Niemiecka okupacja od początku była związana z brutalnymi represjami wobec Polaków. Jedną z pierwszych zbrodni na ziemiach polskich było zamordowanie w trakcie kampanii wrześniowej przez Wehrmacht 300 jeńców w miejscowości Ciepielów. Naziści mieli plan przekształcenia Polaków i innych Słowian, jako gorszej rasy, w niewolników. Zlikwidowali edukację na poziomie średnim i wyższym, zamknięto instytucje kultury. Przedstawicieli polskich elit mordowali bądź zsyłali do obozów koncentracyjnych. W 1939 roku koło Piaśnicy na Kaszubach wymordowano ok. 10-12 tys. Polaków, głównie przedstawicieli pomorskiej inteligencji i księży. W latach 1939-1941 dokonywano również masowych egzekucji w Palmirach koło Warszawy. Zamordowano tam m.in. wielu przedstawicieli elit politycznych, w tym marszałka Sejmu, Macieja Rataja i sportowców. Dla polskich więźniów Niemcy utworzyli obozy koncentracyjne na terenach włączonych do Rzeszy w Auschwitz i w Stutthofie. Wielu przedstawicieli polskiej inteligencji, w tym aresztowani w listopadzie 1939 wykładowcy Uniwersytetu Jagiellońskiego, trafiło do obozu Sachsenhausen.

Polacy byli używani przez Niemców jako darmowa siła robocza. Szacuje się, że z całego terytorium przedwojennej Polski do przymusowej pracy w niemieckim przemyśle i rolnictwie trafiło ponad 2,5 mln osób, w tym ok. 1,8 mln z obszarów włączonych do Rzeszy oraz z Generalnej Guberni. Ponadto Niemcy podjęli wielkie akcje przesiedleń. W okresie 1939-1941 setki tysięcy Polaków zostało wysiedlonych z tzw. Warthegau, Śląska i Pomorza. W latach 1941-1943 Naziści wysiedlili kilkadziesiąt tysięcy osób z Zamojszczyzny i rozpoczęli osiedlanie tam Niemców ze Wschodu.

Polska posiadała przed wojną największą mniejszość żydowską w Europie. Już w 1939 r. okupanci rozpoczęli skupianie Żydów w gettach, skąd – począwszy od 1941 r. regularnie ich wywożono do obozów zagłady. Dla realizacji planu „ostatecznej likwidacji” Żydów rozbudowano obozy na terenach włączonych do Rzeszy (Auschwitz i Stutthof) oraz stworzono nowe na terytorium Generalnej Guberni – w Chełmnie, Bełżcu, Sobiborze, Majdanku oraz Treblince. Ogółem w czasie okupacji zginęło ok. 3 mln obywateli polskich pochodzenia żydowskiego.

Armia Krajowa informowała o Zagładzie rząd polski w Londynie, a za jego pośrednictwem zachodnich sojuszników. Naoczny świadek zbrodni i kurier rządu polskiego Jan Karski w 1942 roku przedstawił swój raport przywódcom Wielkiej Brytanii i USA. W podziemiu, w 1942 roku utworzona została organizacja Rada Pomocy Żydom (Żegota), która zajmowała się pomocą Żydom ukrywającym się przed Niemcami. Niezależnie od tego niemała była również skala spontanicznej pomocy. Oprócz chwalebnych przykładów, źródła notują jednak również wiele sytuacji, kiedy Polacy zachowywali się obojętnie wobec zagłady, bądź współpracowali z nazistami w tropieniu Żydów. Najbardziej ponurym przypadkiem stał się udział polskich współmieszkańców w zamordowania kilkuset Żydów w miejscowości Jedwabne w 1941 roku, krótko po wycofaniu się okupujących wcześniej te tereny wojsk sowieckich. Jej dokładny przebieg, inicjatywa i rozmiar zaangażowania po stronie niemieckich żołnierzy i polskich jej uczestników pozostają jednak przedmiotem sporów historyków.

Ruch oporu

Zawiązki polskiego ruchu oporu powstały już we wrześniu 1939 r., podczas oblężenia Warszawy. Wobec skrajnie trudnych warunków funkcjonowania (a zwłaszcza komunikacji między ośrodkami w kraju a rządem w Londynie), organizacja ruchu podziemnego ulegała licznym przemianom. Zmieniało się też jego kierownictwo. Cechą charakterystyczną polskiego państwa podziemnego było równoczesne istnienie trzech jego pionów: wojskowego (ZWZ-AK), cywilnego (Delegatura Rządu na Kraj i jej organy) oraz politycznego (Polityczny Komitet Porozumiewawczy, przekształcony w 1944 r. w namiastkę parlamentu, Radę Jedności Narodowej). Pion wojskowo-dywersyjny (Armia Krajowa) liczył w szczytowym swoim okresie w 1943 r. blisko 400 tys. osób. Jego bieżącym zadaniem było zbieranie informacji wywiadowczych, akcji sabotażowych i odwetowych, stanowiących odpowiedź na rozpoczęte już w 1939 r. rządy terroru. Działania Armii Krajowej były nastawione na przygotowanie ogólnopolskiego powstania. Zakładano, opierając się na doświadczeniach I wojny światowej, że w chwili klęski na Zachodzie niemieckie wojska okupacyjne ulegną demoralizacji, co umożliwi przechwycenie władzy i sformowania regularnych jednostek polskich. W związku z tym kluczowe znaczenie miało przygotowanie w konspiracji kadr, zarówno żołnierzy, jak i podoficerów.

Pion cywilny konspiracji koordynował, powstające często samorzutnie, nielegalne szkolnictwo (publiczne szkoły nie funkcjonowały). Starano się też wpoić ludności zasady godnego zachowania się wobec okupantów.


Zbliżanie się Armii Czerwonej do ziem polskich zmusiło kierownictwo AK do rewizji planów powstania powszechnego. Trzeba było zdecydować, czy wspierać Sowietów w przejmowaniu kontroli nad terytorium polskim, i jak postępować wobec towarzyszących Armii Czerwonej komunistów tworzących drogą faktów dokonanych organa nowej władzy. Już w 1943 r. zdecydowano się na przeprowadzenie akcji o kryptonimie „Burza”, polegającej na wzmożonej dywersji na tyłach cofających się wojsk niemieckich. Szczególnie nasilone działania partyzanckie prowadzono na Wołyniu (27. Dywizja Piechoty AK), wileńszczyźnie (Operacja Ostra Brama, której celem było wyzwolenie Wilna), Lubelszczyźnie i kielecczyźnie. Za każdym razem, po nawiązaniu kontaktu z wojskami rosyjskimi, od żołnierzy żądano wstępowania do armii Berlinga, a oficerów aresztowano i wywożono do ZSRR.



W tych warunkach doszło do wybuchu powstania w Warszawie – 1 sierpnia 1944. Powstańcy liczyli na to, że przejmą kontrolę nad miastem od wycofujących się Niemców, by z tej relatywnie mocnej pozycji rozmawiać z Rosjanami. Jak się okazało, ani Niemcy nie zamierzali się wycofywać, ani ZSRR wspierać powstania. Po zdobyciu paru przyczółków na Wiśle (poza Warszawą) Stalin zatrzymał swoje wojska, pozwalając na wykrwawienie się powstańców. Mimo to powstanie warszawskie trwało 2 miesiące. Zakończyło się zniszczeniem Warszawy i ostatecznym końcem nadziei na współpracę z ZSRR.

Udział Polaków w walkach na froncie zachodnim pod koniec wojny

Największym zgrupowaniem polskich wojsk na Zachodzie był II Korpus Polski sformowany głównie z jednostek armii Andersa. Wzięły one udział w 1944 r. w kampanii włoskiej, szczególnie chlubnie zapisując się w bitwie o Monte Cassino. Polacy uczestniczyli również w walkach w Normandii. W bitwie pod Falaise wzięła udział 1. Dywizja Pancerna gen. Stanisława Maczka – zamykała ona drogę odwrotu z Normandii niemieckiej 7. Armii. Później Dywizja uczestniczyła również w wyzwalaniu Flandrii i Holandii. 1. Samodzielna Brygada Spadochronowa dowodzona przez gen. Stanisława Sosabowskiego brała udział w operacji Market Garden, ponosząc duże straty w walkach pod Arnhem. W sumie, w walkach we Francji i w państwach Beneluksu w latach 1944-1945, uczestniczyło ok. 25 tys. polskich żołnierzy. W tym samym czasie walczący we Włoszech II. Korpus liczył ok. 50 tys. żołnierzy. Ponadto w działaniach bojowych uczestniczyło kilkanaście dywizjonów bombowców i myśliwskich sformowanych w Wielkiej Brytanii.

Wkład naukowo-techniczny Polski w wysiłek zbrojny Aliantów

O ile wpływ polskich sił zbrojnych na zachodzie na losy II wojny światowej był siłą rzeczy ograniczony, o tyle dokonane przez Polaków złamanie niemieckiego systemu szyfrowania „Enigma” miało kluczowe znaczenie dla losów wojny, nie tylko na Zachodzie. Trzech polskich kryptologów – Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski – pracujących dla Oddziału II polskiego Sztabu Głównego, już w 1932 rozpracowało ten stosowany przez Niemcy sposób szyfrowania depesz. W 1939 Polska przekazała te informacje Wielkiej Brytanii i Francji. Dzięki stworzonym przez Polaków podstawom, udało się przewidzieć wiele działań niemieckich – zwłaszcza na morzu i w powietrzu – gdzie rozpoznanie sił wroga innymi metodami miało niewielkie szanse powodzenia.

Z innych polskich wynalazków warto wspomnieć o elektromagnetycznym wykrywaczu min Józefa Kosackiego, który świetnie zdał egzamin w bitwie pod El Alalmein w 1942 r. i wszedł do standardowego wyposażenia armii alianckich oraz o peryskopie czołgowym Rudolfa Gundlacha, który zapewniał 360-stopniowe pole widzenia bez konieczności obracania wieżyczką czołgu. Był on montowany m.in. w czołgach brytyjskiej firmy Vickers. Polski inżynier Henryk Magnuski (pracujący dla Motoroli) przyczynił się do skonstruowania systemów łączności taktycznej (krótkofalowej), a Zygmunt Jelonek stworzył radiostację o 8. kanałach komunikacyjnych – te wynalazki zapewniały łączność między sztabami, a jednostkami walczącymi na plażach Normandii. Dziełem polskiej myśli technicznej był też wyrzutnik bombowy umożliwiający celne bombardowanie z lotu poziomego, bez czego nie sposób byłoby przeprowadzić skutecznych nalotów na Niemcy (stał się on standardowym wyposażeniem bombowców brytyjskich i amerykańskich superfortec B-17).

Granice i rząd

Polska jako pierwsza stawiła opór Hitlerowi, ale pomimo ogromnego zaangażowania i poniesionych strat, stała się przedmiotem gry wielkich mocarstw. W lipcu 1944 roku Stalin powołał kontrolowany przez komunistów Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego, sprawujący władzę nad terytorium polskim położonym na zachód od linii Bugu, przekształcony później w Rząd Tymczasowy Rzeczypospolitej Polskiej. W marcu 1945 roku NKWD aresztowała 16. przywódców polskiego ruchu oporu i polskich stronnictw. W czerwcu, po dokooptowaniu wiarygodnego lidera Polskiego Stronnictwa Ludowego Stanisława Mikołajczyka, został powołany kontrolowany przez komunistów Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej. Ten rząd uzyskał uznanie zachodnich mocarstw, a tym samym stracił uznanie międzynarodowe legalny rząd Rzeczypospolitej w Londynie. Byli żołnierze podziemia, Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie oraz działacze ugrupowań politycznych nie uznających nowej władzy stali się obiektem prześladowań. Po sfałszowanych wyborach w 1947 roku i ucieczce Mikołajczyka z kraju ostatecznie zlikwidowano wszelkie pozory demokracji. Nowe państwo przestało być suwerennym podmiotem, stało się jednym z państw - satelitów utworzonych przez Stalina w Europie Środkowej i Wschodniej.

Przyszłe granice Polski zostały wstępnie określone na konferencji Wielkiej Trójki w Teheranie. Ustalenia te uściślono na kolejnych konferencjach w Jałcie i Poczdamie, bez żadnej konsultacji z rządem polskim w Londynie. Polska utraciła obszary położone na Wschodzie, w tym takie ważne centra kulturalne i gospodarcze – Lwów i Wilno. Równocześnie uzyskała Gdańsk, Prusy Wschodnie, Śląsk i Pomorze aż po linię Odry. Konsekwencją tego było przemieszczenie milionów Polaków z Litwy, Białorusi i Ukrainy na nowo uzyskane terytoria oraz wysiedlenie zamieszkujących te tereny Niemców za linię Odry.

Straty wojenne Polski

Polska była jednym z najbardziej dotkniętych przez wojnę krajów. Straty w ogólnym zarysie pokazuje poniższa tabelka1:

Obrazek

Należy dodać, że podczas wojny zginęła większość osób narodowości żydowskiej (3 mln). Wkrótce po 1946 r., zgodnie z decyzjami konferencji w Jałcie, z Polski wysiedlono blisko ok. 3 mln Niemców oraz 400 tys. Ukraińców i osób innych narodowości. „Na ich miejsce” z ZSRR repatriowano ok. 1,5 mln Polaków ze Wschodu oraz 1,6 mln Polaków z Niemiec, głównie robotników przymusowych.

Oto jak przedstawiają się straty ludności Polski na tle innych wybranych państw (poniższe liczby to często przybliżenia – wobec braku danych lub uproszczenia skomplikowanej rzeczywistości)1:

Obrazek

1Dane prezentowane przez powyższe tabelki są często jedynie orientacyjne wobec braku źródeł bądź uproszczeń skomplikowanej rzeczywistości. Źródła: Historia Polski w liczbach, wyd. GUS 1990; Najnowsza historia świata 1945-1995, autor zbiorowy, Kraków 1997; Czesław Łuczak, Szanse i trudnosci bilansu demograficznego Polski w latach 1939-1945; "Dzieje Najnowsze" Rocznik XXI (1994) oraz najnowsze badania IPN prezentowane w prasie.


Łukasz Wojtach

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polacy na wojennych frontach”