Zbrodniarze z fortu III w Pomiechówku

Klęska kampanii wrześniowej rozpoczęła najciemniejszy okres historii Polski. III Rzesza szybko rozpoczęła wdrażanie polityki terroru i eksterminacji ludności żydowskiej, w ślad za którą miały pójść kolejne ”niższe” rasy. Olbrzymie prześladowania czekały też tych, którzy znaleźli się po radzieckiej stronie granicy.
Awatar użytkownika
Adambik
Posty: 501
Rejestracja: 24 lis 2010, 22:41

Zbrodniarze z fortu III w Pomiechówku

Post autor: Adambik » 04 mar 2013, 19:37

Tysiące Polaków z północnego Mazowsza przewinęło się w latach 1941–1945 przez kazamaty katowni w Pomiechówku1. Wielu z nich zginęło męczeńską śmiercią, przy czym winę za ich unicestwienie ponoszą funkcjonariusze Fortu III.
Na wstępie należy podkreślić, że jest trudne do ustalenia, jakie funkcje pełnili poszczególni członkowie załogi więzienia oraz w jaki sposób jego ogniwa podlegały strukturze organizacyjnej. Na taki stan rzeczy wpływa brak dokumentów. Nieliczne materiały archiwalne nie pochodzą bezpośrednio z więziennej kartoteki. Właściwa zaś dokumentacja, która obciążała oprawców, została przez nich zniszczona doszczętnie 31 lipca 1944 r., tuż po wymordowaniu ostatnich 281 więźniów. Udało się jednak odtworzyć częściowo strukturę organizacyjną Polizeigefängnis Pomiechówek na podstawie fragmentarycznych materiałów oraz zeznań świadków, które znajdują się w Instytucie Pamięci Narodowej.
Najprawdopodobniej więzienie podlegało SS-Standartenführerowi Canarisowi, urzędującemu w Królewcu. Mieściła się tam bowiem siedziba administracyjna gauleitera Prus Wschodnich oraz okupowanych polskich ziem północnego Mazowsza i Białostocczyzny. Bezpośredni zaś nadzór nad Fortem III sprawowało od 1941 do 1944 r. gestapo z Nowego Dworu Mazowieckiego.
Znamienne jest, że – niezależnie od funkcji, jakie spełniał Fort III w polityce eksterminacyjnej w stosunku do ludności północnego Mazowsza – nadzór nad jego działalnością sprawowali funkcjonariusze gestapo w Nowym Dworze Mazowieckim: komisarz Schaper, a w Ciechanowie radca rządowy SS-Sturmbannführer Schulz. To również ich podpisy figurują na meldunkach o wykonaniu wyroków wysyłanych do przełożonych2.
Na czele więzienia karno-śledczego stał komendant, odpowiedzialny za całokształt spraw związanych z prawidłowym działaniem więzienia. Głównym jednak jego zadaniem było zapewnienie bezpieczeństwa. Urząd komendanta od początku 1943 r. aż do likwidacji więzienia w lipcu 1944 r. sprawował prawdopodobnie SS-Obersturmführer Jerzy Scherfer3. Warto w tym miejscu wspomnieć, iż niektórzy z byłych więźniów sprawowanie funkcji komendanta przypisują Pfenigowi vel Fenikowi4, gestapowcowi pochodzącemu z Niemiec. Nie udało się jednak ustalić, kto kierował Fortem III w okresie od marca do jesieni 1941 r., kiedy był on zarówno obozem dla przesiedlonych Polaków, jak i gettem zbiorczym obozu dla Żydów.
Przed wojną SS-Obersturmführer Jerzy Scherfer5 mieszkał w Polsce. Bardzo dobrze znał go więzień Józef Olszewicz, ponieważ mieszkał z nim w tej samej wsi Nowy Modlin6. Rodzice Scherfera posiadali w Modlinie sklep spożywczy7. Edukację zaś pobierał w Szkole Powszechnej w Kosewie pow. Nowy Dwór Mazowiecki. Jego szkolnym kolegą był Tadeusz Pawelski, aresztowany wraz z ojcem Władysławem 9 kwietnia 1943 roku. Scherfer rozpoznał go w więzieniu, a następnie zwierzał się „że na froncie wschodnim stracił rękę”8.
Polacy znali Scherfera z bicia nawet tych, którzy nie ukłonili mu się na ulicy9 .
Był to typ zwyrodniałego sadysty. Więzień Jan Jóźwiak tak po latach wspominał: „przyszedłem do jednej z cel [...] zobaczyłem tam leżącego, strasznie pobitego stróża z folwarku z Jaskółkowa. Stróż ten, gdy ja przyszedłem, już konał. Po krótkim czasie [...] zmarł. Współwięźniowie powiedzieli mi, że stróża tego pobił w nieludzki sposób Scherfer”10 . Scherfer brał udział w katowaniu Żydów przebywających w obozie-gettcie w Forcie III. Fakt, o którym mowa, potwierdza zeznanie Józefa Olszewicza: „Widziałem również, że Scherfer brał udział w katowaniu Żydów, a następnie selekcjonował poszczególne osoby, które zamordowano”11.
Do tego należy jeszcze dodać, iż jest on odpowiedzialny za masowe egzekucje dokonywane od wiosny 1943 roku do 31 lipca 1944 r. w Pomiechówku. Po wojnie zaś Scherfer osiedlił się w Republice Federalnej Niemiec.
Na pion komendantury więzienia składali się: adiutant komendanta podoficer sztabowy (Stabsscharführer) i oficer sądowy (Gerichtsoffizier). W więzieniu funkcjonował również Oddział Polityczny (Politische Abteilung). Było to przedstawicielstwo Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy (Reichssicherheitshauptamt – RSHA), a dokładniej wydziału IV (Abteilung IV Gegner und Abwehr) gestapo.

Obrazek
Jan Brodecki ps. "Kozioł", członek kierownictwa "Rocha" w podokręgu "Wkra" i członek kierownictwa TON. Zamordowany 19 lipca 1943 roku przez gestapowca Plewko.

Oddział Polityczny dzielił się na następujące piony działania: przyjęć, przesłuchań oraz służby rozpoznawczej. Nie udało się jednak stwierdzić, czy w Forcie III istniał pion prawny i Urząd Stanu Cywilnego. Fakt ten wynikał najprawdopodobniej z łączenia w specyficznych warunkach więzienia gestapo niektórych pionów.



Obrazek
Obrazek
Akta gesteapo dotyczące Polaków więzionych w niemieckim więzieniu w Forcie III w Pomiechówku

Do obowiązków Oddziału Politycznego należało m.in.: prowadzenie akt personalnych więźniów, korespondencja z placówkami gestapo i policji kryminalnej (Kriminalpolizei – Kripo), przyjmowanie więźniów, prowadzenie przesłuchań, przechowywanie odpisów akt oskarżenia oraz wyroków wydanych na więźniów, przygotowania do egzekucji, a także zwalczanie prób działalności konspiracyjnej wśród aresztowanych.
Na czele Oddziału Politycznego w więzieniu stał prawdopodobnie SS-Obersturmführer Otto Brauer12 . Jeden z więźniów, któremu udało się przeżyć, opisał go w następujący sposób: „niskiego wzrostu, szczupły, lat około 55, ciemny blondyn, lekko pochyły”13. Przed wojną mieszkał on w Gdańsku przy ul. Langhurhstrasse 314 . Więzień Jan Jóźwiak, trzymany w forcie od 17 stycznia do 13 czerwca 1944 r., ocenił, na podstawie relacji więźniów i własnych obserwacji, że Brauer zamordował osobiście „więcej jak 50 więźniów Polaków”15.
W ramach Oddziału Politycznego wyodrębnione były dwa kierunki działania: polityczny i kryminalny. Pierwszym z nich kierował prawdopodobnie oficer gestapo (nie udało się jednak ustalić jego stopnia) Pfenig vel Fenik16, funkcjonariusz gestapo w Nowym Dworze Mazowieckim. Były więzień tak go scharakteryzował: „Prowadził on tzw. śledztwo. Wyróżniał się szczególnym okrucieństwem w stosunku do więźniów. Bez żadnych podstaw kopał więźniów w brzuch, bił po twarzy i szczuł psami. Z całą pewnością Fenik ma na swym sumieniu wielu zamordowanych więźniów. Był to mężczyzna w wieku około 50 lat, wzrostu niskiego, otyły, twarz owalna, jasny blondyn, oczy niebieskie”17.
Funkcję kierownika odpowiedzialnego za prace pionu kryminalnego pełnił prawdopodobnie gestapowiec Liedke – sekretarz Kryminalnego Komisariatu Policji Granicznej Modlin-Nowy Dwór18, który pochodził prawdopodobnie z okolic Sochocina19.
W Forcie III, oprócz funkcjonariuszy SS i gestapo wchodzących w skład komendy więzienia w Pomiechówku i przedstawicieli gestapo z Nowego Dworu Mazowieckiego, służbę pełnili inni gestapowcy, wachmani i pracownicy administracji. Rekrutowali się oni głównie z volksdeutschów i kolonistów niemieckich, znających zarówno język polski, jak i polskie środowiska, z którymi przed wojną utrzymywali ścisłe kontakty. Z tego też powodu byli oni szczególnie groźni dla więźniów.
Wykaz załogi Fortu III sporządzono na podstawie zachowanych nielicznych dokumentów i relacji świadków. Prześledzono również w niektórych przypadkach ich dalsze losy. Należy jednak pamiętać, iż podany poniżej materiał jest z konieczności niepełny i zawiera wiele luk oraz tzw. „białych plam”.

1. CZESŁAW BROSS vel CZESŁAW PROSS – pochodził z Zakroczymia. Członek gestapo. Wyróżniało go szczególne okrucieństwo w prześladowaniu i torturowaniu Polaków. Brał udział w zamordowaniu 8 października 1944 roku w Pomiechówku i Nowym Dworze Mazowieckim 104 Polaków20 . Spowodował również aresztowanie i osadzenie w Forcie III Zofii Krauze z Zakroczymia, którą tam zamordowano. Brał udział w aresztowaniu Stefana Staszewskiego, który zginął w Dachau21. Do aresztowanych kobiet Czesław Bross zwracał się „ty k...”22. Według opinii ludzi, którzy go znali w okresie wojny, „był to człowiek ohydny, który lubił pokazywać, co potrafi znęcając się nad więźniami. [...] Bił, maltretował i znęcał się osobiście nad więźniami narodowości żydowskiej”23. Tamara Szklennik stwierdziła, „że przez niego zginęło wiele ludzi z terenu Zakroczymia i Trzeciego Fortu”24.
2. ROMAN BROSS – s. Adolfa i Emmy z d. Dering, ur. 9 sierpnia 1918 roku we wsi Galach, pow. Nowy Dwór Mazowiecki25. Brał udział w torturowaniu Polaków i Żydów w Zakroczymiu 12 stycznia 1940 roku w tzw. „krwawy piątek” oraz w październiku 1944 roku26. Był on członkiem załogi więzienia prawdopodobnie od wiosny 1943 roku.
3. EDWARD BROSS27 vel EDWARD PROSS – ur. 1 listopada 1913 roku w Gałach, s. Franciszki Pross z d. Stałczewskiej28. Należał do załogi więzienia prawdopodobnie albo od końca 1942 roku albo wczesnej wiosny 1943 roku. Po wojnie osiedlił się Republice Federalnej Niemiec. W 1969 roku mieszkał w Niederbachen przy Cereonstrasse 429.
4. BLEISCHMIDT vel BLAUSCHMIDT30 – prawdopodobnie podoficer gestapo, pełniący służbę w pionie Oddziału Politycznego. Prowadził przesłuchania więźniów. Był także członkiem nowodworskiego gestapo. Władysław Jendor widział, nie pojedynczy, przypadek, jak Bleischmidt w sposób sadystyczny traktował więźniów. Zamęczył on, wraz z dwoma innymi gestapowcami, kelnera z Włocławka. „po pobiciu kijami, mężczyźnie temu wybijał wszystkie zęby, a z głowy ciekła duża ilość krwi. Po tym pobiciu mężczyzna ten natychmiast zmarł”31 . Inny Polak, Aleksander Suwiński, tak scharakteryzował osobnika, o którym mowa: „Zastępcą komendanta więzienia w Pomiechówku był oficer lub podoficer gestapo o nazwisku Blauschmidt, popularnie nazywany przez więźniów „Blajszmitem”. [...] Cechował się szczególną okrutnością wobec więźniów. Niejednokrotnie widziałem, jak bił on więźniów kijem i również szczuł więźniów psami. Szereg razy i ja byłem przez niego bity. Więźniowie mówili mi, że on również uczestniczył w egzekucjach na więźniach, odbywających się na zapleczu fortu na tzw. „górce”32. Jadwiga Dąbrowska podała następujący rysopis zbrodniarza: „Podoficer gestapo Blechschmidt był wysokiego wzrostu mężczyzną, szczupłym, ale był dobrze zbudowany i mógł mieć on około 30 lat”33 .
5. EDWARD BOROW vel EDWARD BORAU – członek załogi więzienia w Forcie III34. Jednak brak bliższych danych na jego temat.
6. ALEKSANDER BODACH – volksdeutsch pochodzący z cegielni Kosowo35. Również na jego temat brak danych.
7. JÓZEF CIBOROWSKI – s. Ludwika i Anny z d. Bołotow, ur. 9 stycznia 1922 roku w Bronisławce koło Starego Modlina36. Podczas okupacji mieszkał w Stanisławowie nieopodal Pomiechówka. Należał do SA (Die Sturmabteilung der NSDAP – Oddziały Szturmowe NSDAP). W 1942 roku powrócił z frontu i służył w gestapo37. Do grona oprawców wszedł na początku 1943 roku i działał do końca lipca 1944 roku. W nieludzki sposób znęcał się nad więźniami. Maltretował ich, bił grubym drągiem. Był on wyrafinowanym sadystą, mordującym swoje ofiary powoli, systematycznie. Ze spokojną twarzą, bez zmrużenia oka, obserwował do końca, jak gaśnie życie torturowanego. Współuczestniczył w większości masowych egzekucji. Nadieżda Leszczyńska tak go określiła: „znajdował szczególnie wewnętrzne zadowolenie wtedy, gdy zabijał więźniów masowo”38. Warto dodać, że Ciborowski bił więźniów drewnianym trzonkiem od szpadla zakończonym żelaznym okuciem39. Józef Bargieł, opowiadając o swym pobycie w Forcie III, tak wspominał swego oprawcę: „Pewnego razu Ciborowski zaczął bić mnie trzonkiem od szpadla po plecach tak silnie, że złamał mi dwa żebra”40. Stanisławowi Kościńskiemu podczas przesłuchania „poprzetrącał ręce trzonkiem od szpadla” i do chwili obecnej ma je bezwładne41. W czerwcu lub też w lipcu 1967 roku Ciborowski, wraz z żoną, mieszkał u swego krewnego w Bronisławce pod Pomiechówkiem42.
8. DRUŻYŃSKI vel DROŻDZYńSKI – volksdeutsch43 , pełnił w więzieniu funkcję strażnika. Brak bliższych danych na jego temat.
9. FIASKE44 – brak bliższych danych.
10. GRUNBERG45 – brak danych.
11. GROSIEK46 – brak danych.
12. ROBERT HEIGEL – pochodził z Nowego Modlina lub Nowego Dworu Mazowieckiego. volksdeutsch. Brał udział w tzw. „krwawym piątku” 12 stycznia 1940 roku w Zakroczymiu47. Od wiosny 1941 roku aż do likwidacji więzienia pełnił funkcję wachmana. Był on typem patologicznego mordercy i sadysty. „Widziałam osobiście – mówiła N. Leszczyńska – jak Robert Heigel w sposób nieludzki i bestialski znęcał się nad Żydami bijąc ich kolbą karabinu po całym ciele ‘gdzie popadło’. Wielokrotnie widziałam osobiście jak pobitych do nieprzytomności przez Heigla Żydów kładziono na beczkowóz i nieprzytomnych wieziono do obozu. Nie wykluczam tego, że na skutek pobicia Żydów do nieprzytomności przez Heigla niektórzy Żydzi mogli umrzeć”48. Według niepotwierdzonych informacji w latach sześćdziesiątych Heigel mieszkał w Warszawie, gdzie pracował jako kierownik jednej z piekarni49.
13. HOCHMAN – brak danych50.
14. HINC – prawdopodobnie pochodził z Woli Płaciszewskiej. Od wiosny 1941 roku był strażnikiem w obozie. Zamordował siedemnastoletnią Halinę Bocian51.
15. KLUPKA vel CHLUPKA – wachman, pełnił obowiązki magazyniera. Wśród więźniów krążyła opinia, że jest on niebezpieczny dla więźniów52.
16. WILHELM KELM – volksdeutsch pochodzący z Nowego Dworu Mazowieckiego. Był funkcjonariuszem gestapo. W więzieniu prowadził przesłuchania53. Nie udało się jednak dokładnie ustalić pełnionej przez niego funkcji.
17. WŁADYSŁAW LANGER – przed wojną mieszkał w Nowym Dworze Mazowieckim. Był wachmanem w Forcie III. Po wyzwoleniu – jak podaje Piotr Tadeusz Rączka – został rozpoznany i dokonano na nim samosądu. Przez rozjuszony tłum został on zatłuczony szpadlami54 . Według innych informacji w 1945 roku przed Sądem Powiatowym w Nowym Dworze Mazowieckim odbył się jego proces55 .
18. KONSTANTY LEWANDOWSKI – volksdeutsch, urodzony w Stanisławowie koło Pomiechówka56. W Forcie III pełnił służbę od wiosny 1941 r. Władysław Matros widział Lewandowskiego w forcie w czerwcu 1941 r. „Jeden z więźniów, Polak, w czasie sprzątania podwórza zabrał z plandeki rozstawionej na murawie jeden bochenek chleba. Chleb ten był przeznaczony dla załogi. Za to przez sześć dni każda zmiana wartownicza, w szarych mundurach, biła tego więźnia kolbami karabinów. Między innymi bił również Konstanty Lewandowski. Na szósty dzień tego bicia więzień ten zmarł”57.
19. EDWIN MENCZ vel MENC – reichsdeutsch. Funkcjonariusz gestapo w Nowym Dworze Mazowieckim. Brał bezpośredni udział w mordowaniu więźniów58.
20. ADOLF MINKLEIN – był prawdopodobnie funkcjonariuszem gestapo. Osobnik o wyraźnych skłonnościach sadystycznych. Zimny, wyrafinowany morderca. Z kamienną twarzą obserwował śmierć torturowanych ofiar. Szczególną zaciekłość i bezwzględność przejawiał on w stosunku do inteligencji polskiej. Minklein osobiście zamordował dr. Michała Łojewskiego z Mławy.
21. MEYER59 – prawdopodobnie strażnik w Forcie III. Brak bliższych danych na jego temat.
22. KONSTANTY MUDROW – s. Mikołaja i Wandy z d. Flaum, ur. w 1921 roku we wsi Stanisławowo koło Pomiechówka. Prawdopodobnie funkcjonariusz gestapo w Nowym Dworze Mazowieckim. Z relacji byłych więźniów wynika, że był on szczególnie podłym i okrutnym oprawcą. Z satysfakcją mordował więźniów słabych i chorych. Jan Jóźwiak tak o tym mówił: „z relacji współwięźniów dowiedziałem się, że Konstanty Mudrow osobiście zamordował wielu więźniów”60. Brał bezpośredni udział w egzekucji Polaków 24 czerwca lub 24 lipca 1944 roku61. Z materiałów OKBZH w Warszawie wynika, że został skazany przez sąd w ZSRR na 25 lat więzienia, lecz nie za zbrodnie popełnione w Polsce. W więzieniu siedział tylko około 3–5 lat, a następnie został zwolniony62. W latach 1947–1948 mieszkał w Słonimiu w rejonie Baranowic63.
23. GRZEGORZ MUDROW – ur. 8 stycznia 1915 roku w Stanisławowie. Brat Konstantego. Funkcjonariusz katowni w Pomiechówku. Od 1940 lub 1941 roku należał do SA. Brał udział w rewizjach, łapankach oraz w pacyfikacjach wsi64. W 1958 roku był w Pomiechówku lub w Stanisławowie65. Ponownie przyjechał tam około 1964 roku66. W 1968 roku mieszkał w Dobiegniewie przy ul. Mariana Buczka 2. Zatrudniony był w Przedsiębiorstwie Budownictwa Rolniczego w Strzelcach Krajeńskich67. O dalszych losach brak danych.
24. HELENA MUDROW – c. Mikołaja i Wandy z d. Flaum, ur. 1 maja 1924 roku w Stanisławowie. Prawdopodobnie od początku 1944 roku wchodziła w skład obsługi więzienia. Była sekretarką i tłumaczką w gestapo68. Z zeznań byłych więźniów Fortu III wynika, że H. Mudrow wyróżniała się podłością i sadyzmem. N. Leszczyńska tak o niej mówiła: „z relacji innych więźniów i więźniarek dowiedziałam się [...], że Helena Mudrow między innymi rewidowała kobiety więźniarki szukając złota nawet w narządach rodnych kobiet [...] w sposób szczególnie okrutny znęcała się nad więźniami – szczuła ona więźniów psami oraz biła ich kijami. Mówił mi o tym również mój rodzony brat Piotr Nikitin, który już nie żyje. Opowiadał mi on, że będąc w obozie w Pomiechówku jako więzień, widział osobiście jak Helena Mudrow w sposób szczególnie sadystyczny i okrutny biła więźniów kijami oraz jak szczuła ich psami. Brat mówił mi, że trudno jest w słowach określić sadystyczne, podłe i nieludzkie metody znęcania się nad więźniami”69. O zachowaniu się H. Mudrow w stosunku do więzionych Polaków opowiadał również Władysław Piątkowski: „Helena Mudrow prowadziła rewizje osobiste u więźniarek przywiezionych do obozu w Pomiechówku. W czasie wykonywania tych czynności biła więźniarki, gdzie popadło, ażeby zmusić je do oddania kosztowności. Nawet przeprowadzała rewizję w narządach rodnych więźniarek”70. Helena Mudrow chodziła od 1942 do sierpnia 1944 roku w mundurze gestapo z pistoletem przy boku71. O innych wyczynach H. Mudrow świadczy następujące zdarzenie: „Podczas rozstrzeliwania został ciężko ranny więzień Gawryszewski‚ który krzyczał, aby go dobić. Krzyk Gawryszewskiego słyszała Lena Mudrow, która podeszła do niego, kopnęła go, a następnie osobiście zastrzeliła go z broni krótkiej”72. Wyłudzała ona również łapówki od osób, których bliscy zostali aresztowani i osadzeni w Forcie III, obiecując im ich zwolnienie73. W 1968 roku mieszkała w Dobiegniewie przy ul. Obrońców Stalingradu 3/4 i pracowała jako nauczycielka w tamtejszej szkole podstawowej74.
25. FIODOR MUDROW – s. Mikołaja i Wandy z d. Flaum, ur. w 1918 lub 1919 roku w Stanisławowie pod Pomiechówkiem. Od 1940 lub 1941 roku należał do SA. Brał udział w łapankach oraz akcjach pacyfikacyjnych. Od 1949 roku zamieszkał w ZSRR w Mołczaczu w rejonie Horodyszcz. Według niepotwierdzonych danych był w Polsce w 1965 lub 1966 roku75.
26. WILHELM NETZEL – s. Karola i Albertyny z d. Werner, ur. 31 stycznia 1920 roku w Nowym Dworze Mazowieckim76. Volksdeutsch. Prawdopodobnie od 1940 roku członek formacji SA. Był on funkcjonariuszem załogi Fortu III od początku istnienia w nim katowni. W sposób szczególnie nieludzki pastwił się nad Żydami, których nadzorował. „Bił on ich kolbą od karabinu po całym ciele i podobnie jak w przypadku Heigla bici przez Netzela Żydzi tracili przytomność. Potem kładziono ich na beczkowozy i nieprzytomnych zawożono do obozu”77. O dalszych jego losach brak danych.
27. PIĄTKOWSKI – prawdopodobnie od wiosny 1943 r. wachman w Forcie III w Pomiechówku. Więźniowie nazywali go „Kostuchą”. Piątkowski był typem pospolitego łotra i mordercy o skłonnościach sadystycznych. Jan Stańczak widział, jak Piątkowski katował jednego z więźniów. „bił znanego mi więźnia Kalinowskiego z Cekanowa za to, że wziął drugą porcję zupy. Patrzyłem na to z odległości około 10 metrów. Bił go kołkiem grubości ręki. Kalinowski ten musiał położyć się na takim drzewie, jęczał nieludzkim głosem, a ten Piątkowski bił go”78.
28. JÓZEF PLEWKO vel JOHAN BRAWKO79 – funkcjonariusz gestapo w Nowym Dworze Mazowieckim80. Działał w Forcie III przypuszczalnie od wiosny 1943 r. Był on typem pospolitego łotra i mordercy. Podczas przesłuchiwania więźniów odznaczał się szczególną podłością i okrucieństwem. Więźniów bił kijem okutym żelazem. Więźniowie najczęściej umierali na skutek obrażeń odniesionych w trakcie jego przesłuchań. Na jego sumieniu znajduje się wiele ofiar. Między innymi: w maju 1943 roku zakatował Jana Chądzyńskiego81, bił Władysława Mejera, który na skutek pobicia zmarł82, zamordował Jana Seroczyńskiego z Nowych Bud83, Adama Kowalewskiego i Stanisława Lażewskiego84. W czerwcu 1943 r. we Wsi Zamość zastrzelił Bronisława i Władysława Wesołowskich, Edwarda Mikulskiego oraz Edwarda Piotrowskiego85. Po zlikwidowaniu ostatnich więźniów, w końcu lipca 1944 r. zbiegł do Ciechanowa. Pełnił on jednak dalej swoją misję mordercy i oprawcy, gnębiąc Polaków w ciechanowskich kazamatach. Brał także bezpośredni udział w wymordowaniu ostatnich aresztowanych w rejencyjnym więzieniu policyjnym w nocy z 16 na 17 stycznia 1945 r.86 Władysław Grylak tak scharakteryzował mordercę: „Pamiętam, że Plewko doskonałe mówił po polsku i przy badaniach innych więźniów występował jako tłumacz. Był to mężczyzna o silnej budowie ciała, wysoki, dość tęgi. On przy badaniach w straszliwy sposób bił więźniów kijem zakończonym metalową tulejką”87.
29. PROKOP88 – wachman, działał w Forcie III prawdopodobnie od początku 1943 r.
30. ALEKSANDER REPSCH – s. Roberta i Leokadii z d. Dej, ur. 20 stycznia 1920 r. w Nowym Modlinie89. Volksdeutsch. Od 1941 r. należał do SA. Działał w Forcie III od chwili istnienia getta-obozu. Szczególną przyjemność znajdował w sadystycznym katowaniu i dręczeniu Żydów. Podobnie jak Netzel i Heigel „systematycznie bił on Żydów kolbą od karabinu po całym ciele do nieprzytomności”90.
31. RESCHE vel RESCHKE91 – prawdopodobnie od 1943 roku strażnik w Forcie III.
32. WINCENTY ROSZKOWSKI – s. Jana, ur. 4 stycznia 1920 r. w Nowym Dworze Mazowieckim. Funkcjonariusz policji niemieckiej w Nowym Dworze Mazowieckim92. Wyróżniał się okrucieństwem w mordowaniu więźniów93.
33. ZYGMUNT STUDZIŃSKI – s. Michała i Leokadii, ur. 2 listopada 1898 r.94 Pochodził ze wsi Liberadz95, volksdeutsch, funkcjonariusz Sipo. Od 1941 roku członek załogi w Pomiechówku. Wachman. Był typem zwyrodniałego sadysty i bezwzględnego mordercy. Zasłynął jako morderca dzieci żydowskich. Jego nazwisko figuruje na liście członków załogi obozów koncentracyjnych w Polsce internowanych w 7-CIC Neumunster. Dochodzenie przeciwko Studzińskiemu prowadził Sąd Grodzki w Pułtusku (nr Okt Kpr 51/47). Wniosek o ekstradycję wystawiono 5 czerwca 194696. Brał bezpośredni udział w zabiciu 30 lipca 1944 r. 281 więźniów. Skazany wyrokiem Sądu Powiatowego w Ciechanowie w 1949 r. na karę śmierci97.
34. ERNST SCHADE – s. Ernesta i Zuzanny z d. Tajz, ur. 3 listopada 1899 r. we wsi Sady w gminie Cząstków98. W więzieniu pełnił funkcję wachmana99.
35. SCHULTZ vel SZULC – od marca 1941 roku członek załogi Fortu III. Był to osobnik pozbawiony wszelkich ludzkich uczuć, do tego prymitywny morderca zabijający dla samej przyjemności oglądania śmierci innych. Szczególną satysfakcję sprawiało mu zabijanie bezbronnych dzieci żydowskich. Antoni Kurkowski, więziony od 1 marca do 13 maja 1941 r., mówiąc o wachmanach podał o nim jednoznaczną opinię. „Znałem jednego z wachmanów załogi obozu Schulza – był bodaj najgorszym. Znęcał się, bił, odbierał paczki żywnościowe”100. Schultz brał także czynny udział w katowaniu więźniów. Albin Brześkiewicz, który przeszedł przez pasmo tortur, tak go wspominał: „Schulc [pisownia oryginalna z protokołu zeznań – przyp. M.T.F.] i inni hitlerowcy wieszali mnie za ręce na hakach. Kiedy traciłem przytomność polewano mnie wodą, a następnie po odzyskaniu przytomności wieszano mnie na tych hakach za nogi”101. Inny więzień – Władysław Jendor – relacjonował po latach zdarzenie, którego był naocznym świadkiem: „gdy Szulc przyjechał do obozu pobił tak bardzo jakiegoś mężczyznę, że ciało w wyniku tego pobicia odchodziło od kości. Po pobiciu [...] nieprzytomnego mężczyznę zaniesiono na noszach pod szubienicę i tam go powieszono”102. Schulz poszczuł wilczurem w czerwcu 1941 r. wyczerpanego więźnia. Wskutek czego więzień został zagryziony przez psa103. Jadwiga Dąbrowska stwierdziła, że Schulz miał być rzekomo „kierownikiem placówki gestapo w Nowym Dworze Mazowieckim. Był to mężczyzna w wieku około 30 lat, wysoki, bardzo szczupły o ciemnych włosach”104.
36. KAZIMIERZ SZEWCZYK – pochodził z Warszawy, mieszkał przy ul. Siennej 34105. W więzieniu był fryzjerem, a jednocześnie agentem gestapo. Nadieżda Leszczyńska opowiadała, że kiedyś podczas okupacji przyszła do niej Feliksa Łabęda i oświadczyła, że pijany Szewczyk przechwalając się swoimi wyczynami w więzieniu powiedział pokazując brzytwę: „Ta brzytwa ma już wiele ofiar na swoim koncie”106. O innych wyczynach tego zwyrodnialca może świadczyć epizod zapamiętany przez byłego więźnia Bolesława Skorupskiego. Widział on, jak Szewczyk w łaźni więziennej, która służyła za miejsce przesłuchań, pastwił się nad starym człowiekiem. Aby wymusić na nim zeznania nacierał starcowi rany proszkiem do prania107.
37. OTTO SZYMAŃSKI – wachman w więzieniu karno-śledczym gestapo w Forcie III108.
38. SZUBERT109 – brak danych.
39. SCHULLER vel SZULER – volksdeutsch pochodzący z Małej Wsi, gmina Leoncin110. Był prawdopodobnie strażnikiem w Forcie III.
40. SOŁOWIEW111 – brak danych.
41. STANISŁAW OLSZEWSKI – s. Władysława, ur. 2 maja 1901 r. Był agentem gestapo w Mławie. Od 25 sierpnia 1942 r. był również wachmanem w Pomiechówku. Zmarł w Działdowie w 1945 r.112
42. OTTO TOBER – prawdopodobnie SS-Oberscharführer, funkcjonariusz nowodworskiego gestapo. Volksdeutsch. Pochodził ze wsi Wilków113. Były więzień Ignacy Kownacki zapamiętał takie zdarzenie: „...jesienią 1943 r. gestapowiec sierżant Otto Taber uderzył kołem mojego brata Jana Kownackiego w ręce, które miał wówczas skute kajdankami. Brat mój Jan z tymi złamanymi rękami przebywał jeszcze w celi przez trzy tygodnie, a następnie go powieszono”114. Więzień Jan Jóźwiak tak mówił o Toberze: „...bardzo często, osobiście widziałem jak bił on wielu więźniów kijami po całym ciele, kopał ich nogami oraz szczuł psami [...]. Zbrodniarz ten ma na swym sumieniu wiele pomordowanych przez siebie ofiar spośród więźniów obozu w Pomiechówku”115. Tober działał jeszcze po likwidacji więzienia w Forcie III w Ciechanowie, gdzie pełnił służbę w gmachu gestapo116.
43. ANTONI WENDT – pracownik placówki gestapo w Nowym Dworze Mazowieckim117. W więzieniu był tłumaczem118.
44. BENIAMIN WENDT – burmistrz Nowego Dworu Mazowieckiego, rezydent gestapo119.
45. EDWARD WENDT – brat Antoniego i Beniamina, służył w żandarmerii hitlerowskiej w pobliżu Nowego Dworu Mazowieckiego120.
46. KAROL WENDT – członek gestapo121.
47. LIDIA WENDT – c. Beniamina, sekretarka w nowodworskim gestapo122. Prawdopodobnie jeden z członków rodziny Wendtów kierował akcją rozstrzeliwania więźniów 30 lipca 1944 r.123
48. OTTO WERMAN – volksdeutsch, pochodził ze wsi Gniewniewice gmina Leonem124. Prawdopodobnie był w Forcie III strażnikiem.
49. WOBAT – członek obsługi więzienia. Brak bliższych danych na jego temat125.
50. RYSZARD EDMUND ZEMS – ur. 1 listopada 1911 r. Był gestapowcem w Nowym Dworze Mazowieckim126. Jego rodzina mieszkała w Grabiu w powiecie płońskim. Przed wojną służył w wojsku w Modlinie w stopniu sierżanta127. Natomiast według innych danych miał on ukończyć przed wojną rzekomo szkołę podchorążych, a w gestapo otrzymać miał stopień SS-Untersturmführera128. Jest jednak pewne, że w latach 1940–1944 znęcał się w Nowym Dworze Mazowieckim nad aresztowanymi, bijąc ich i wiążąc drutem kolczastym. Wykonywał on również wyroki śmierci129.
51. ZYCHACZ – funkcjonariusz więzienia w Forcie III130. Brak bliższych danych.

Obrazek
Ekshumacja pomordowanych Polaków w Forcie III - 10 kwietnia 1945 roku

Większość funkcjonariuszy z Fortu III brała udział w rozstrzelaniu 8 września 1944 r. w lesie między Henrysinem a Duchowizną nie opodal Zakroczymia ponad 100 kobiet, mężczyzn i dzieci narodowości cygańskiej.
Moment prowadzenia Cyganów na stracenie widziała Henryka Wiśniewska, której dom stał około 50 metrów od miejsca kaźni. W grupie, o której mowa, zaobserwowała ona kobiety, które niosły tobołki z dobytkiem, a także dużą liczbę dzieci. Dzieci zaś zbierały po drodze marchew. Natomiast konwojujący ich Niemcy, naigrywając się z nich mówili, aby nie zbierały, bo im to nie będzie potrzebne.
Prowadzonych na rozstrzelanie widziała także Marianna Młotkowska: „widziałam, jak wprowadzili tych Cyganów do lasu, ze strychu swojego budynku. Zatrzymali ich nad jednym wykopanym dołem [...]. Najpierw usłyszałam krzyki, a następnie przez okres dwóch godzin słychać było strzały”. Inny Polak, wówczas dziewięcioletni chłopiec, Wojciech Sadowski był również świadkiem tej masakry: „wszystkich Cyganów było 105. Jeden z nich uciekł, zabili go jeszcze w odległości pół kilometra i dziś jest tam jego grób [...]. Po doprowadzeniu Cyganów na tę polanę, na której był wykopany dół, trwały strzały. Potem przez okno widziałem, jak zaprowadzili do lasu kobiety i małe dzieci. Po ich doprowadzeniu również słyszałem strzały”.
W pobliżu prowadzonych na egzekucję znalazł się Antoni Wójcikowski. Zachowanie kobiet cygańskich, które wiedziały, że Niemcy prowadzą je na śmierć, tak scharakteryzował: „Po kilku dniach, jakie upłynęły od tej zbrodni, hitlerowcy przystąpili do zacierania jej śladów. Z dołu wydobywano zwłoki, a następnie szczątki przeglądano, usuwając z uzębienia złote protezy; w poszukiwaniu pieniędzy i kosztowności przetrząsano im kieszenie.
Po tym procederze zwłoki palono na stosach wzniesionych na polanie nie opodal miejsca zbrodni. Płonęły one przez parę dni i nocy. W tej sprawie znamienne są słowa Stanisława Kołodziejskiego: „Po tej egzekucji przez okres czterech dni z tego lasu widać było ogień. Miejsce to musiało być jakimś płynem polewane, ponieważ ponad lasem przebijał się gęsty, czarny dym. W dwa czy też trzy tygodnie potem byłem na tym miejscu. Widać było świeżo rozkopaną ziemię. W tym miejscu odnosiło się wrażenie, że musiał być wykopany dół i następnie zasypany. Widać było jeszcze resztki ubrań nadpalonych i pozostałości jakichś szmat”.
O zacieraniu śladów zbrodni mówiła także Henryka Wiśniewska: „Po kilku dniach przyjechali Niemcy do tego miejsca. Nikomu nie wolno było zbliżać się. Jedynie przez kilka dni unosił się nad lasem dym i czuć było straszny swąd”.
Jedynym chyba człowiekiem, który znalazł się na miejscu zbrodni natychmiast po egzekucji, był szesnastoletni wówczas Marian Sałkiewicz. Jego zeznanie znajduje się w archiwach GKBZH w Polsce – Instytucie Pamięci Narodowej. A oto jego wstrząsająca opowieść: „Gdy już wszystko ucichło, doszedł na pole jeden z funkcjonariuszy niemieckich, wręczył mi postronek i wskazując na pobliską stertę słomy, nakazał mi, abym przyniósł dużą naręcz słomy do lasu. Polecenie jego wykonałem. Gdy przyniosłem tę słomę związaną sznurem, zrzuciłem ją z pleców w miejscu wskazanym przez tego Niemca, który mnie nadzorował. Zobaczyłem tam chyba dwa samochody ciężarowe oraz cztery czy pięć czarnych, dużych samochodów osobowych.[...] Na jednym z samochodów ciężarowych leżało kilkanaście szczap drewna. Na ziemi leżały trupy ludzkie, częściowo przysypane po wierzchu piaskiem oraz gałązkami, poszyciem leśnym. Na ziemi stała kratownica z żelaznych prętów. [...] W mojej obecności funkcjonariusze niemieccy oraz mężczyźni ubrani po cywilnemu, jak też w mundury koloru żółtego podpalili słomę, którą przyniosłem, nałożywszy na nią kilka szczap drewna. Funkcjonariusze i cywile mówili między sobą po niemiecku. Ten, który nadzorował moją pracę, kazał mi udać się do domu. Zakazał oglądania się i opowiadania komukolwiek o tym, co tam widziałem. Kazał biec prędko. Nie mogłem uciekać. Upadłem na ziemię i coś podniosłem. Funkcjonariusz ten nadal na mnie krzyczał. Zauważyłem, że biegnie w moją stronę. Postanowiłem uciekać i biegłem szybko w stronę gospodarstwa, gdzie przebywaliśmy w czasie ewakuacji z Borowej Góry. Ukryłem się na podwórzu. Za mną wpadł ten sam funkcjonariusz. Wyciągnął mnie za kołnierz marynarki na podwórze, rzucił o ziemię i kopał nogami po całym ciele, a szczególnie klatce piersiowej. Gdy ochłonął, kazał mi iść za sobą w stronę lasu. Gdy doszliśmy do miejsca, gdzie zostawiłem słomę, tam już resztkami płonął duży ogień. Funkcjonariusze niemieccy między sobą coś rozmawiali. Oglądali mnie. Zostałem umieszczony w jednym z samochodów osobowych. Pod wieczór funkcjonariusze niemieccy odjechali wraz ze mną do Pomiechówka”.
Z ustaleń autora wynika, że w egzekucji Cyganów brali udział m.in: Jerzy Scherfer, Czesław, Roman i Edward Bross, Józef Ciborowski, Konstanty i Grzegorz Mudrow, Józef Plewko, Zygmunt Studziński131.

Obrazek
Ekshumacja pomordowanych Polaków wForcie III - 10 kwietnia 1945 roku

Autor: Marek T. Frankowski

Przypisy:
1 Na ten temat pisał M. T. Frankowski, m.in. w: Obsada personalna więzienia karno-śledczego gestapo w Forcie III w Pomiechówku, Notatki Płockie, nr 3/128, lipiec–wrzesień 1986, s. 44-48; Zbrodniarze Fortu III w Pomiechówku, „Fołks-Sztyme”, nr 9(4768), 1 marca 1986, s. 10, 11; Oprawcy z Fortu III–Pomiechówek, Za wolność i lud”, nr 7 (1104), 16 luty 1985, s. 9; Tajemnice Fortu III w Pomiechówku, Agencja Wydawnicza ULMAK, Warszawa 2002.
2 Akta Archiwum MSW, Zespół Gestapo-Ciechanów, sygn. 743.
3 OKBZH Warszawa (OK Wa), Akta śledztwa Ds 104/67, t. 1, zeznanie Józefa Strzelczaka z 19 grudnia 1967 r.
4 Ibidem, akta śledztwa Ds 2/71, zeznanie Aleksandra Suwińskiego z 19 września 1974 r. (protokół w aktach Ds 104/67); akta Ds 104/67, zeznanie Władysława Nagiela z 27 lutego 1968 r. (teczka Ds 2/71) oraz zeznanie z 14 października 1974 r.
5 Ibidem, Ds 104/67. Wyciąg z ankiety Obozy-Getta Warszawskie, t. 2, k. 268.
6 Ibidem, akta Prokuratury Powiatowej w Nowym Dworze Mazowieckim, sygn. Ko 321/68, zeznanie Józefa Olszewicza.
7 Ibidem, sygn. 53/70, zeznanie Karoliny Rakowskiej z d. Wiśniewskiej z 20 kwietnia 1970 r.
8 Ibidem, sygn. Ko 321/68, zeznanie Tadeusza Pawelskiego z 3 października 1966 r.
9 Ibidem, akta Ds 104/67, t. 1, zeznanie Nadieżdy Leszczyńskiej z 5 lutego 1968 r.
10 Ibidem, zeznanie Jana Jóźwiaka z 19 marca 1968 r. (teczka Ds 2/71).
11 Ibidem, zeznanie Józefa Olszewicza.
12 Szersze materiały dotyczące Brauera znajdują się w CA MSW, Gestapo-Ciechanów 186, t. 1345, k. 9; t. 1810, k. 24 (własnoręczny podpis); Archiwum m. st. Warszawy – Akta Sądu i Prokuratury rejencji ciechanowskiej, sygn. 1462/72.
13 OK Wa, Ds 104/67‚ t. 1, zeznanie Piotra Tadeusza Rączki z 22 lutego 1968 r.
14 Ibidem‚ Wyciąg z ankiety..., t. 2, k. 268.
15 Ibidem, Ds 104/67, zeznanie J. Jóźwiaka.
16 Materiały dotyczące Pfeniga znajdują się w Archiwum GKBZH w Polsce – w Instytucie Pamięci Narodowej: akta Sądu Wojewódzkiego w Warszawie, sygn. 538, k. 15 i akta Sądu Okręgowego w Warszawie sygn. 16.
17 OK Wa, zeznanie P. T. Rączki.
18 Materiały dotyczące Liedkego znajdują się w: Archiwum GKBZH w Polsce, akta Sądu Wojewódzkiego Województwa Warszawskiego (SWWW), sygn. 609, k. 146‚ 216; sygn. 276, k. 39; akta Sądu Wojewódzkiego w Warszawie, sygn. 336, k. 64; sygn. 335, k. 1; sygn. 334, k. 58; Archiwum Komendy Wojewódzkiej MO w Warszawie, nr 62041; Centralnym Archiwum MSW, Gestapo-Ciechanów 186, t. 227, k. 24; t. 226, k. 6; t. 1391, k. 29, t. 19, k. 4, t. 828, k. 4; Archiwum m.st. Warszawy, Akta m. Zakroczymia, t. 11, k. 80.
19 OK Wa, akta Ds 2171, zeznanie Walentyny Kubasiewicz z 21 marca 1970 r.
20 Ibidem, Pismo GKBZH w Polsce do OKBZH w Warszawie z 8 kwietnia 1970 r., sygn. Zh/15/15/70. Materiały o Cz. Brossie znajdują się m.in. w Archiwum m.st. Warszawy, Akta m. Zakroczymia, t. 11, k. 80, 81, 84.
21 Ibidem, Ds 104/67, Notatka służbowa por. T. Kijko z 9 grudnia l969 r.
22 Ibidem, akta Sądu Powiatowego w Bielsku Białej, sygn. Ko 18/68, zeznanie Sabiny Wrony z 2 września 1968 r.
23 Ibidem, akta Pomiechówek, Notatka służbowa z rozmowy przeprowadzonej przez por. Kijko z Nadieżdą Leszczyńską 4 grudnia 1968 r.
24 Ibidem, Notatka służbowa z rozmowy z Tamarą Szklennik z 23 grudnia 1968 r.
25 Ibidem, akta Pomiechówek, Notatka służbowa podprokuratora Zbigniewa Grędzińskiego z l8 lutego 1970 r.
26 Ibidem, Ds 2/71, Pismo GKBZH w Polsce do OKBZH w Warszawie z 8 kwietnia 1970 r.
27 Ibidem, Notatka służbowa Z. Grędzińskiego.
28 Ibidem, Pismo Biura Paszportów i Dowodów Osobistych MSW do GKBZH w Polsce z 30 września 1969 r.
29 Ibidem.
30 Ibidem, Notatka Z. Grędzińskiego.
31 Ibidem, Ds 104/67, t. 1, k. 109, zeznanie Władysława Jendora z 19 marca 1968 r.
32 Ibidem, Ds 2/71, zeznanie Aleksandra Suwińskiego z 17 września 1974 r.
33 Ibidem, zeznanie Jadwigi Dąbrowskiej z l0 września 1974 r.
34 Ibidem, Notatka Z. Grędzińskiego.
35 Ibidem.
36 Ibidem. Ds 104/67, t. 2, k. 125, zeznanie Olgi Białoszewskiej z d. Ciborowskiej.
37 Ibidem, zeznanie Tamary Władysławy Szklennik z 6 marca 1968 r. (teczka Ds 2/71).
38 Ibidem, zeznanie N. Leszczyńskiej.
39 Ibidem, Ds 2/71, zeznanie Jana Makowskiego z 11 lipca 1968 r.
40 Ibidem, zeznanie Józefa Bargieła z 2 sierpnia 1974 r.
41 Ibidem, Ds 104/67, akta Sądu Powiatowego w Nowym Dworze Mazowieckim, zeznanie Stanisława Kościńskiego z 9 listopada 1968 r.
42 Ibidem, Ds 2/71, Pismo mjr. Władysława Jóźwiaka do OKBZH w Warszawie.
43 Ibidem, Notatka Z. Grędzińskiego.
44 Ibidem.
45 Ibidem.
46 Ibidem.
47 Ibidem, Ds 104/67, zeznanie J. Olszewicza.
48 Ibidem, zeznanie N. Leszczyńskiej.
49 Ibidem.
50 Ibidem, Notatka Z. Grędzińskiego (teczka Ds 2/71).
51 Ibidem, akta Prokuratury Powiatowej w Płońsku, sygn. Ko 17/70, zeznanie Stanisławy Bocian z 21 marca 1970 r. (teczka Ds 2/71).
52 Ibidem, akta Prokuratury Powiatowej w Kamieniu Pomorskim, sygn. Ko 1/70/Kpp, zeznanie Eugeniusza Dominkiewicza z 16 stycznia 1970 r.
53 Ibidem, akta 104/67, zeznanie Józefa Strzelczaka.
54 Ibidem, zeznanie P. T. Rączki.
55 Ibidem, zeznanie J. Strzelczaka.
56 Ibidem, Notatka Z. Grędzińskiego (Ds 2/71).
57 Ibidem, zeznanie Wł. Matrosa z 14 września 1968 r., akta Sądu Powiatowego w Nidzicy, sygn. Ko7/68.
58 Ibidem, Notatka służbowa, t. 1, k. 27; zeznanie Piotra Liśkiewicza złożone 14 stycznia 1969 r. w Prokuraturze Powiatowej w Nowym Dworze Mazowieckim, sygn. akt Ko 398/68.
59 Ibidem, Ds 2/71, Notatka Z. Grędzińskiego.
60 Ibidem, Ds 104/67, zeznanie J. Jóźwiaka.
61 Ibidem, Notatka służbowa oficera operacyjnego Referatu SB w Nowym Dworze Mazowieckim z 12 marca 1968 r.
62 Ibidem, Notatka służbowa z rozmowy z T. Szklennik.
63 Ibidem, zeznanie N. Leszczyńskiej.
64 Ibidem.
65 Ibidem, Notatka służbowa z rozmowy operacyjnej w KP MO w Nowym Dworze Mazowieckim z Henrykiem Calakiem z 30 maja 1968 r.
66 Ibidem, Notatka z rozmowy z Leonem Wiśniewskim.
67 Ibidem, Pismo z 9 grudnia 1968 r. KP MO w Strzelcach Krajeńskich do zastępcy komendanta MO d/s służby bezpieczeństwa w Nowym Dworze Mazowieckim (l.dz. HW-01153/68).
68 Ibidem, Notatka z rozmowy z L. Wiśniewskim.
69 Ibidem, zeznanie N. Leszczyńskiej.
70 Ibidem, akta Sądu Powiatowego w Nowym Dworze Mazowieckim, zeznanie Władysława Piątkowskiego z 8 czerwca 1968 r. (teczka Ds 2/71).
71 Ibidem, Ds 104/67, zeznanie N. Leszczyńskiej.
72 Ibidem, Notatka służbowa inspektora operacyjnego referatu SB w Nowym Dworze Mazowieckim z 26 marca 1969 r.
73 Ibidem, akta Sądu Powiatowego w Katowicach, zeznanie Marii Cichiewicz z 6 listopada 1968 r.
74 Ibidem, Pismo KP MO w Strzelcach Krajeńskich, L.dz. HW. 01153/68.
75 Ibidem, zeznanie N. Leszczyńskiej.
76 Ibidem, Ds 104/67, t. 2, k.188.
77 Ibidem, zeznanie N. Leszczyńskiej.
78 Ibidem, akta Prokuratury Powiatowej w Płocku, sygn. Ko 289/68, zeznanie Jana Stańczaka z 8 czerwca 1968 r.
79 Ibidem, takie brzmienie nazwiska w wersji niemieckiej podała Tamara Szklennik (Notatka służbowa por. T. Kijko z 3 grudnia 1968 r.).
80 Materiały dotyczące Plewki znajdują się m.in.. w Archiwum GKBZH w Polsce, akta Sądu Wojewódzkiego w Warszawie 276, k. 39; 359a, k. 42.
81 OK Wa, Ds 104/67, t. 2, zeznanie Stanisława Orzechowskiego z 11 lipca 1968 r.
82 Ibidem, akta Sądu Powiatowego w Nowym Dworze Mazowieckim, zeznanie Józefa Bargieła z 9 listopada 1968 r.
83 Ibidem, zeznanie Edwarda Kozłowskiego z 11 listopada 1968 r.
84 Ibidem, Ds 2/71, zeznanie Jana Makowskiego z 25 lipca 1974 r.
85 Ibidem, Ds 104/67, zeznanie S. Orzechowskiego.
86 M. Frankowski, Zginęli za polskość tej ziemi, Żołnierz Wolności, nr 101 (9697), 30 kwietnia 1982, s. 3‚ 7.
87 Ok Wa‚ Ds 2/71, zeznanie Władysława Grylaka z 11 lipca 1974 r.
88 Ibidem, Notatka Z. Grędzińskiego.
89 Ibidem, Ds 104/67, t. 2, k. 137.
90 Ibidem, t. 1, zeznanie N. Leszczyńskiej.
91 Ibidem, Ds 2/71, notatka Z. Grędzińskiego.
92 Ibidem, Pismo GKBZH... z 8 kwietnia 1970 r.
93 Ibidem, Ds 104/67, zeznanie J. Strzelczaka.
94 Ibidem, Ds 2/71, notatka Z. Grędzińskiego.
95 Ibidem, zeznanie Jana Pytlaka z 15 lipca 1974 r.
96 Ibidem, Pismo GKBZH.
97 Ibidem, Notatka Z. Grędzińskiego.
98 Ibidem, Ds 104/ 67, t. 2, k. 189.
99 Ibidem, akta Prokuratury Powiatowej w Płońsku, sygn. Ko 120/68, zeznanie Albina Brześkiewicza z 18 lipca 1968 r.; zeznanie Wł. Nagiela z 14 października 1974 r. (teczka Ds2/71).
100 Ibidem, akta Sądu Powiatowego w Płońsku, sygn. Ko 40/68, zeznanie Antoniego Kurkowskiego z 12 grudnia 1968 r.
101 Ibidem, zeznanie K. Brześkiewicza z 18 lipca 1968 r.
102 Ibidem, Ds 104/67, zeznanie W. Jendora.
103 Ibidem, akta Sądu Powiatowego w Nidzicy, sygn. Ko 7/68, zeznanie Władysława Matrosa z 14 września 1968 r.
104 Ibidem, Ds 2/71, notatka Z. Grędzińskiego.
105 Ibidem, Ds 104/67, notatka z rozmowy z T. Szklennik.
106 Ibidem, zeznanie N. Leszczyńskiej.
107 Ibidem, akta Prokuratury Powiatowej w Płońsku, sygn. akt Ko 120/68, zeznanie Bolesława Skorupskiego z 9 września 1968 r.
108 Ibidem, Ds 2/71, Notatka Z. Grędzińskiego.
109 Ibidem.
110 Ibidem.
111 Ibidem.
112 Ibidem.
113 Ibidem, zeznanie Rozalii Bloch z 19 lutego 1975 r.
114 Ibidem, akta Sądu Powiatowego w Nidzicy, sygn. Ko 7/68, zeznanie Ignacego Kownackiego z 14 września 1968 r.
115 Ibidem, Ds 104/67, zeznanie J. Jóźwiaka.
116 Ibidem, zeznanie Jana Jarkiewicza z 22 maja 1968 r.
117 Ibidem, Ds 2/71, Notatka Z. Grędzińskiego.
118 Ibidem, akta Sądu Powiatowego w Nowym Dworze Mazowieckim, zeznanie Władysława Pruszyńskiego.
119 Ibidem, Ds 2/71, Notatka Z. Grędzińskiego.
120 Ibidem.
121 Ibidem.
122 Ibidem.
123 Ibidem. Ds 104/67, zeznanie Haliny Sarzyckiej z 7 maja 1968 r.
124 Ibidem, zeznanie Marianny Truszczyńskicj z 12 lipca 1968 r.
125 Ibidem‚ Ds 2/71, Notatka Z. Grędzińskiego.
126 Ibidem, Ds 2/71, Notatka Z. Grędzińskiego.
127 Ibidem, Ds 104/67, Pismo KP MO w Płońsku do Komendanta Powiatowego MO w Nowym Dworze Mazowieckim z 10 grudnia 1968 r. (L.dz. PR. 0974/761/68).
128 Ibidem, Ds 2/71, zeznanie J. Pytlaka.
129 Ibidem, Pismo GKBZH z 8 kwietnia 1970 r.
130 Ibidem, Notatka Z. Grędzińskiego.
131 M. T. Frankowski, Duchowizna, Tygodnik Ciechanowski, nr 41 (409), 9 października 1987, s. 5.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Państwo podziemne i okupacja”