Cele i zadania niemieckich obozów koncentracyjnych wobec nar

Klęska kampanii wrześniowej rozpoczęła najciemniejszy okres historii Polski. III Rzesza szybko rozpoczęła wdrażanie polityki terroru i eksterminacji ludności żydowskiej, w ślad za którą miały pójść kolejne ”niższe” rasy. Olbrzymie prześladowania czekały też tych, którzy znaleźli się po radzieckiej stronie granicy.
Awatar użytkownika
Adambik
Posty: 501
Rejestracja: 24 lis 2010, 22:41

Cele i zadania niemieckich obozów koncentracyjnych wobec nar

Post autor: Adambik » 04 mar 2013, 19:54

Cele i zadania niemieckich obozów koncentracyjnych wobec narodu polskiego
Geneza powstania obozów

Na drugi dzień po zorganizowanej przez Hermanna Göringa i Ernsta Röhma prowokacji z podpaleniem Reichstagu, 28 lutego 1933 r., prezydent Paul von Hindenburg podpisał opracowane przez nazistów zarządzenie "O obronie narodu i państwa". Znosiło ono w III Rzeszy Niemieckiej wolność osobistą i upoważniało policję do zwalczania, wszelkimi możliwymi środkami, wrogów Rzeszy. Zawieszało podstawowe prawa gwarantowane przez konstytucję, zezwalało na aresztowanie i osadzenie w więzieniu bez wyroku sądowego, na czas nieokreślony, wszystkich antyfaszystów jako wrogów państwa i narodu. Za takich wrogów uznano: Komunistyczną Partię Niemiec (KPD), Kierownictwo Centrum, Bawarską Partię Ludową, monarchistów, partię socjaldemokratyczną, demokratyczną, niektórych pisarzy, dziennikarzy, adwokatów1. Dekret, określany oficjalnie jako "akt samoobrony wobec komunistycznych aktów gwałtu", głosił: "Zezwala się, niezależnie od istniejących już innych ustawowych ograniczeń, na ograniczenie wolności osobistej, prawa swobodnego wyrażania poglądów, wolności prasy, wolności zrzeszania się i zgromadzeń; na naruszanie tajemnicy korespondencji prywatnej, depesz i rozmów telefonicznych; na dokonywanie na podstawie nakazu rewizji domowych; na konfiskatę mienia i ograniczenia w przedmiocie własności"2.
Już w nocy z 28 na 29 lutego 1933 r. Göring wydał rozkaz nadania do wszystkich komend policji telefonogramu, nakazującego aresztowanie wszystkich komunistycznych posłów do sejmów krajowych (Landtag) i funkcjonariuszy partyjnych. W pięć dni po ogłoszeniu wyników wyborów do Reichstagu, 11 marca 1933 r., zostali aresztowani komunistyczni posłowie do sejmu Rzeszy z Ernestem Thalmannem na czele. ?ącznie aresztowano wówczas ponad 4000 funkcjonariuszy i działaczy KPD3.

Obrazek

Telegram Göringa skierowany do wszystkich pruskich prezydentów rejencyjnych najtrafniej oddawał sytuację, w jakiej znaleźli się zatrzymani. "Wybranych komunistycznych posłów do parlamentu Rzeszy i do parlamentów krajowych po przyjęciu wyboru aresztować. W transporcie zbiorczym dostawić do prezydium policji w Berlinie. Natychmiast dowiedzieć się o nazwiska organizatorów wyborów powiatowych. Starać się o bezwzględne wykonanie zarządzenia. Lista przypuszczalnych po­słów zostaje wysłana listem specjalnym..."4.
Na mocy wzmiankowanego rozporządzenia wprowadzono instytucję "Schutzhaft" (aresztu ochronnego, prewencyjnego)5, która stworzyła podstawę do osadzania w obozach kon­centracyjnych. Na podstawie Schutzhaftbefehl (rozkaz wzięcia w areszt prewencyjny) można było aresztować nie tylko wrogów narodowego socjalizmu, ale również osoby podejrzane o wrogie intencje, każdego wyrażającego się nieprzychylnie o führerze i państwie oraz osoby, które nie dopuściły się czynu karalnego albo już po odbyciu przez nie kary. W części II pkt 2 "Tymczasowego zarządzenia o administrowaniu w kacetach" z 19 kwietnia 1933 r. stwierdzono: "Do obozów koncentracyjnych należy przesyłać tych aresztantów, którzy okażą się wrogami niemieckiego ludu, i tych, których zmiana światopoglądu wydaje się rzeczą beznadziejną. Są to w szczególności duchowi przywódcy związków marksistowskich i obciążeni dużymi wyrokami kryminaliści"6.

Obrazek
Treblinka. Pomnik mauzoleum wg projektu A. Haupt, F. Duszenko

W ustępie IV cytowanego zarządzenia określano: "Więźniowie mają być traktowani surowo, ale sprawiedliwie. Cielesne kary są wzbronione. Odstępstwa od tej zasady będą ścigane na drodze dyscyplinarnej". Podobnie cynicznie brzmi fragment części V: "Należy mieć na względzie wiek i sprawowanie się więźnia"7.
W pierwszym roku istnienia obozów koncentracyjnych naziści wysuwali nierzadko propagandową tezę, wynikającą ze znaczenia w niemieckiej terminologii policyjnej pojęcia Schutzhaft, iż chodzi o ochronę więźnia, nie zaś o ochronę państwa przed więźniem. Przemawiając w Monachium Heinrich Himmler oświadczył, że tylko przez uwięzienie ochronne był w stanie uchronić zdrowie i życie przeciwników hitleryzmu, wobec których występowało "zrozumiałe podniecenie, rozdrażnienie i wrogość"8.
Pierwszy obóz koncentracyjny został utworzony 22 marca 1933 r. w Dachau, na podstawie zarządzenia Himmlera, ówczesnego komisarycznego prezydenta policji w Monachium9.
Wcześniej jednak, zanim doszło do masowych aresztowań przeciwników NSDAP, lokalni dowódcy SA i SS na własną rękę organizowali swoje "nielegalne" areszty i więzienia. Berlińska SA pod dowództwem gruppenführerów Karla Ernsta i Volfa Heinricha Helldorfa utworzyła w lutym 1933 r. Columbia-Haus w Berlinie. We Wrocławiu tamtejszy szef SA gruppenführer Edmund Heines założył "podręczny obóz na terenie jednej z fabryk"10.
Również SS w porozumieniu z policją polityczną utworzyła własne obozy koncentracyjne i areszty ochronne (Schutzhaft und Konzentrationslager) w Oranienburgu, Quednau, Königswurstehausen, Hammerstein, Bornim, Papenburg-Esterwegen, Kemma koło Wuppertalu, Sonnenburgu i Lichtenburgu. W czerwcu 1933 r. pruskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych uznało za państwowe i finansowane przez państwo następujące obozy koncentracyjne: w Quednau, Sonnenburg, Hammerstein, Lichtenburg, Werden i Brauweiler pod Kolonią. Postanowiono też rozbudować obozy w Ester i Börgemorr na 10 tysięcy więźniów11.
Pod koniec 1933 r. funkcjonowało w Niemczech 55 obozów. W 1934 r. prócz państwowych działały jeszcze obozy prowadzone przez SA i SS w Oranienburgu, Ernsland, Dachau i Columbia-Haus w Berlinie. W obozach tych w okresie od l marca do 30 kwietnia 1933 r. osadzono 25–30 tys. osób12.
Latem 1934 r. kierownictwo obozów przejęły od SA załogi SS13.
Prace nad kształtem obozów koncentracyjnych, z określeniem ich wewnętrznej organizacji, kompetencji służbowych załóg SS, traktowania oraz karania więźniów Himmler powierzył Theodorowi Eicke14. W 1935 r. sztab inspektora obozów składał się z 43 osób. 2 sierpnia 1938 r. został przeniesiony do Oranienburga.
Wraz z rozwojem obozów następował wzrost liczebności załóg wartowniczych (SS-Totenkopfverbande). W lutym 1936 r. liczyły one 3500 funkcjonariuszy, a pod koniec 1937 r. ich stan szacowano już na 8433 osób15.
Podobnie szybko rosła liczba więźniów. Na początku września 1939 ro. stan więźniów w obozach koncentracyjnych: Dachau, Sachsenhausen, Mauthausen, Buchenwald, Flossenbürg wynosił 21 400 zatrzyma­nych, natomiast liczbę więźniów, którzy przeszli przez obozy koncentra­cyjne w latach 1933–1939, ocenia się na około 165–170 tys., spośród których znaczną część stanowili obywatele III Rzeszy, Austrii i Czechosłowacji16.
Pojęcie tzw. "państwowych obozów koncentracyjnych" sformułowane w zarządzeniu ze stycznia 1938 r. zostało dokładnie sprecyzowane w maju 1941 r. Obozy koncentracyjne miały być oddzielone od wszystkich innych urządzeń będących w gestii Reichsführera SS. Wyrażać się to miało w samej nazwie. Pojęcie "obóz koncentracyjny" – jako miejsce odbywania "Schutzhaft" – odnosiło się tylko do obozów: w Dachau, Sachsenhausen, Buchenwald, Flossenbürg, Mauthausen i obozu kobiecego Ravensbrück.
Dokonano także klasyfikacji obozów według kryterium surowości stosowania aresztu ochronnego. Obozy stopnia I (Stufe I) miały być przeznaczone "dla więźniów mało obciążonych i bezwarunkowo zdolnych do poprawy" (Dachau, Sachsenhausen, część obozu w Oświęcimiu). Stopień IA obejmował obozy dla więźniów starszych i warunkowo zdolnych do pracy, np. przy plantacjach ziół leczniczych (Dachau).
Do obozów stopnia II (Buchenwald, Flossenbürg, Neuengamme i Oświęcim II) przyporządkowano więźniów "ciężko obciążonych, ale zdolnych do poprawy".
Trzeci stopień obejmował ciężko obciążonych do "reedukacji" (Mauthausen)17.
Należy z całą mocą podkreślić, iż w miarę rozwoju sytuacji wojennej na frontach ulegały zmianie założenia polityki eksterminacyjnej i doktrynalnej dotyczącej obozów koncentracyjnych. Franciszek Ryszka uważa, iż "wszelkie założenia doktrynalne o ‘wychowawczym’ oddziaływa­niu obozów ustępowały na rzecz nieosłoniętych celów terrorystycznych, połączonych z produkcyjnymi zadaniami KZ-ów, realizowanymi w warunkach najskrajniejszego wyzysku niewolniczego"18.

Obrazek
Brzezinka. Wyselekcjonowane młode kobiety skierowane do pracy na terenie obozu

Cele i zadania obozów

Dokonując analizy hitlerowskich zarządzeń i praktyki działania władz niemieckich można wyodrębnić cztery okresy ewolucji obozów koncentracyjnych: pierwszy obejmujący lata 1933–1939, drugi 1939–1941, trzeci od wiosny 1942 do zimy 1944 r. i ostatni od zimy 1944 do maja 1945 r.
W pierwszym okresie funkcjonowania obozy miały za zadanie zduszenie w zarodku wszelkich prób oporu opozycji, izolowanie przywódców innych partii i organizacji, ludzi przeciwstawiających się narodowosocjalistycznemu porządkowi. Wyrok Najwyższego Trybunału Narodowego w procesie oświęcimskim, który odbył się w Krakowie (24 listopada–16 grudnia 1947 r.) przytacza określenie celów obozów koncentra­cyjnych, przyjęte z dokumentacji niemieckiej: "Obóz koncentracyjny ma na celu zabezpieczenie tych wszystkich osób, usposobionych wrogo względem narodu i państwa, które zatem ze względów bezpieczeństwa i wychowawczych lub tytułem środka zapobiegawczego muszą być pozbawione wolności osobistej na podstawie postanowień ustawowych. Takich szkodników narodu skazuje się nakazem aresztowania na areszt ochronny lub zapobiegawczy i kieruje do obozów koncentracyjnych"19.
Określenie celów, jakie przyświecały twórcom obozów, odnajdujemy w regulaminie obozowym, gdzie stwierdza się: "Rozkładowej, kreciej robocie wrogów państwa w stosunku do narodu i państwa należy położyć kres przez zabezpieczające osadzenie ich w obozie koncentracyjnym. Elementy aspołeczne, które dotychczas swobodnie działały na szkodę narodu, mają być przez surowe wychowanie w porządku, czystości i systematycznej pracy reedukowane na pożytecznych ludzi. Przestępcy niepoprawni i recydywiści mają być przez zabezpieczające osadzenie w obozie wyeliminowani z narodu niemieckiego"20.
Dnia 19 kwietnia 1933 r. krajowy urząd policji kryminalnej w Dreźnie uznał za potrzebne wydanie specjalnych przepisów o zarządzaniu obozami koncentracyjnymi, zmienionych następnie 5 sierpnia tegoż roku. Określano, że do obozów koncentracyjnych należy zesłać ludzi już uwięzionych, którzy: "okazali się szkodnikami dla niemieckiego organizmu narodowego i u których zmiana nastawienia wydaje się tymczasem beznadziejna; w szczególności są to funkcjonariusze i inni duchowi przywódcy związków marksistowskich oraz osoby ciężko karane sądownie"21.
W owym czasie obozy były miejscem likwidacji przeciwników hitleryzmu, liberałów, pacyfistów, intelektualistów, sędziów oraz wszystkich tych, którzy mogli stanąć na czele opozycji, oraz elementów niepożądanych rasowo – Żydów i Cyganów. Adwokat Hans Litten, zamordowany w Dachau 4 lutego 1938 r.22, zginął głównie za to, że w latach 1930–1933 bronił robotników pobitych przez bojówki SA oraz występował z pozwami sądowymi w imieniu rodzin zamordowanych przez SA antyfaszystów niemieckich. W najgłośniejszym procesie "Felseneck" Litten bronił napadniętych przez bojówki SA robotników z osady Felseneck. W tym procesie powołał on na świadka... Hitlera. Chciał udowodnić, że sama NSDAP inspiruje i wywołuje terror i gwałt. Przytaczając fragmenty z literatury nazistowskiej, odsłonił prawdziwe oblicze partii faszystowskiej23. Innego prawnika, dr Tuppi, oskarżającego przed sądem austriackim faszystowskich morderców kanclerza Engelberta Dollfussa, zamordowano w Sachsenhausen24.
Obozy koncentracyjne stały się ośrodkami wytwarzającymi poczucie zagrożenia i strachu wśród szerokich mas społeczeństwa niemieckiego. Mechanizm tego zjawiska był następujący. Złamanych brutalnym traktowaniem więźniów zwalniano z obozu, aby w środowisku, w którym będą przebywali, głosili poczucie bezsilności wobec reżimu. Zakładano, że groźba ponownego pobytu w obozie okaże się dostateczną gwarancją lojalności byłych więźniów i ich środowisk. Amerykański psycholog Bruno Bettelheim, więzień hitlerowskich obozów, opisuje w swych rozważaniach trzy kierunki działania systemu obozowego pod kątem jego politycznej celowości:
– zniszczyć więźniów jako jednostki i zmienić w bezwolną masę, aby uniemożliwić wszelki opór jednostkowy i grupowy;
– wzbudzić strach u pozostałej ludności, gdyż więźniowie stają się zakładnikami reżimu, i w sposób odstraszający pokazać, co stanie się z tymi, którzy spróbują stawić opór;
– wyszkolić załogi obozów tak, aby je uwolnić od posiadanych lub nabytych uczuć oraz reakcji ludzkich25. Franciszek Ryszka konstatuje, iż w tym przypadku "odczłowieczenie następuje niejako w odwrotnym kierunku; sadyzm staje się manipulowanym i kontrolowanym, wciągając obie strony w relacje władzy"26.
Hannah Arendt ujmuje zadania obozów znacznie szerzej. Postrzega je jako laboratoria, w których wypróbowywano metody mające prowadzić do osiągnięcia podstawowych zadań ustroju totalitarnego. Chodziło o takie przeformowanie jednostki, aby reagowała ona jedynie w sposób przewidziany i kierowany przez władzę27. Cytowany już B. Bettelheim uważa, że głównym celem istnienia obozów koncentracyjnych było zrobienie z nich instrumentu, który wytwarzał u więźniów zmiany psychiki i zachowań społecznych, dające się wykorzystać w państwie narodowosocjalistycznym. Państwo to poprzez swą zbrodniczą ideologię – według J. Delarue – doprowadziło do upadku hierarchię wartości, na której opiera się kultura świata zachodniego28.
Treści i cele "wychowania" w obozie koncentracyjnym można określić z regulaminu KL Esterwagen, gdzie stwierdza się: "pozostaje rzeczą każdego uwięzionego ochronnie, ażeby zastanowił się nad tym, dlaczego trafił do obozu koncentracyjnego. Tutaj daje mu się sposobność zmienić swoje wewnętrzne nastawienie przeciw narodowi i ojczyźnie na korzyść narodowej wspólnoty na podstawie nacjonalistycznej lub też, jeżeli ktoś poszczególny uważa to za wartość wyższego rzędu, umrzeć za brudną II i III żydowską międzynarodówkę takiego Marksa czy Lenina"29.

Obrazek
Brzezinka. Więźniowie przy pracy w obozie

Zdaniem Rudolfa Hössa "przed wojną obozy koncentracyjne stały się miejscami internowania wrogów państwa. To, że oprócz tego stały się one również zakładami wychowawczymi wszelkiego rodzaju aspołecznych elementów i dzięki temu wykonywały pożyteczną pracę dla całego narodu, było wynikiem procesu oczyszczenia"30.
W drugim okresie funkcjonowania obozów koncentracyjnych, obejmującym lata 1939–1945, podstawowym ich zadaniem była szybka, prowadzona z premedytacją, masowa zagłada więźniów przez "stosowanie zorganizowanego i systematycznego zabijania"31. Jedynym celem systemu było doprowadzenie do śmierci jak największej liczby więźniów w jak najkrótszym czasie32.
Okres ten charakteryzował się eksploatowaniem więźniów dla samego ich wyniszczenia. Śmierć poprzedzona była pasmem upodleń, szykan i pracy ponad siły. Pracy najczęściej bezsensownej, uciążliwej dla więźniów nie tylko od strony fizycznej, ale i psychicznej. Czynności te polegały m.in. na przesypywaniu zwałów ziemi z miejsca na miejsce, przenoszeniu kamieni itp.
Wspomniany Rudolf Höss (komendant obozu oświęcimskiego od 1 maja 1940 do listopada 1943 r.) uznał, że "z chwilą wybuchu wojny i na skutek wojny stały się one miejscami zagłady – bezpośredniej lub pośredniej – dla tych części narodów podbitych krajów, które występowały przeciwko zdobywcom i ciemiężycielom"33.
Höss rozróżniał dwie funkcje obozu. Pierwszą określił jako "normalną" funkcję obozu koncentracyjnego. Polegała ona na tym, że warunki obozowe sprawiały, iż obóz oświęcimski był dla więźniów obozem powolnej zagłady (Vernichtungslager), na którą skazani byli wszyscy "wrogowie państwa" zamknięci za drutami obozu. Trzymano tam przy życiu tych więźniów, których natychmiastowe zamordowanie było rzeczą nierentowną. Druga funkcja obozu uwydatniała się w ludobójczej akcji bezpośredniego zabijania ofiar natychmiast po ich przywiezieniu do obozu. Obóz o tej funkcji nazwał Rudolf Höss "przedsiębiorstwem zagłady"(Vernichtungsanstalt)34.
Tuż przed wybuchem wojny, pod koniec sierpnia 1939 r. przeprowadzono w III Rzeszy masowe aresztowania prewencyjne przeciwników reżimu. Ujęto także około 2000 Polaków – obywateli niemieckich, czyn­nych w organizacjach polskiej mniejszości narodowej, oraz obywateli polskich, którzy stale mieszkali w Niemczech.
Dnia 3 września 1939 r. wydano zarządzenie "Wytyczne w sprawie zabezpieczenia państwa podczas wojny", skierowane do wyższych dowódców SS i policji, inspektorów policji bezpieczeństwa i jednostek gestapo. 20 września 1939 r. Reinhardt Heydrich nakazał "specjalne traktowanie" (Sonderbehandlung) za próbę sabotażu, jak również za działalność ko­munistyczną i marksistowską. Jako miejsce straceń wyznaczono obozy koncentracyjne.
Następne zarządzenia dotyczące obozów wydano w październiku 1939 r. Himmler nakazał, aby wszystkie osoby, które przeciwstawiają się porządkowi hitlerowskiemu lub nie pracują, "były osadzane w obozach koncentracyjnych"35.
Dnia 27 kwietnia 1940 r. wydano zarządzenie o deportowaniu Cyganów z III Rzeszy do Generalnej Guberni36.
W kilka tygodni po rozpoczęciu wojny Niemiec ze Związkiem Sowieckim szef Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy (RSHA) Reinhardt Heydrich wydał 27 sierpnia 1941 r. rozkaz, aby wszyscy wrogowie Rzeszy niemieckiej, zwłaszcza komuniści, zostali zamknięci w obozach koncentracyjnych37.
W roku 1941 nastąpiła seria zamachów na Wehrmacht we Francji, Belgii, Holandii, Danii i Norwegii. Tylko we Francji członkowie organizacji wojskowej "Wolni Strzelcy i Partyzanci Francuscy" (Francs-Tireurs et Partisans Français), będącej zbrojnym ramieniem "Frontu Narodowego" (Front National), dokonali do końca 1941 r. 107 aktów sabotażowych i 41 wykolejeń pociągów. Niemcy odpowiedzieli represjami. Na mocy rozkazu gen. Otto von Stüpnagla z 22 sierpnia 1941 r. wszyscy Francuzi przebywający wówczas w więzieniach zostali uznani za zakładników. "W razie jakiegoś nowego incydentu – czytamy w rozkazie – rozstrzelać pewną liczbę tych zakładników; liczba rozstrzelanych powinna odpowiadać rozmiarom zamachu..."38
Podobny terror stosowali w tym czasie: w okupowanej Belgii gen. Aleksander von Falkenhausen, w Norwegii – gen. von Falkenhorst oraz w Holandii – gauleiter Arthur Seyss-Inquart39.
W końcu 1941 r. Hitler uznał, że dotychczasowe metody zwalczania czynnych wystąpień przeciwko władzom okupacyjnym we wspomnianych krajach okazały się błędne. Postanowił, że odtąd należy przekazywać niemieckim sądom wojskowym tylko te przypadki, które będzie można im przedstawić w ciągu ośmiu dni po dokonaniu przestępstwa i gdy będzie można z pewnością przewidzieć, że sąd wyda wyrok śmierci.
W związku z tym 7 grudnia 1941 r. Hitler wydał rozkaz pod kryptonimem "Nacht und Nebel" ("Noc i mgła")40, podpisany przez szefa Oberkommando der Wehrmacht feldmarszałka Wilhelma Keitla. W myśl tego rozkazu każdego cudzoziemskiego obywatela, zamieszkałego na obszarach okupowanych, choćby tylko potencjalnie zaangażowanego w działalność w podziemiu, należało potajemnie uprowadzić do Rzeszy. Hitler uznał, że poza wyrokiem śmierci jedynym sposobem odstraszenia potencjalnego winowajcy jest stosowanie takich środków represji, aby rodzina i miejscowa ludność pozostawały w zupełnej niepewności co do losu aresztowanych41.


Obrazek
Obrazek
Gilotyny używane do tracenia więźniów w więzieniach w Katowicach, Poznaniu i Wrocławiu

W rozkazie z 12 grudnia 1941 r. Keitel sprecyzował znaczenie rozkazu "Nacht und Nebel": "Skuteczne i trwałe zastraszenie można osiągnąć jedynie bądź za pomocą kary śmierci, bądź też przez akcję, w której wyniku krewni przestępcy i ludność nie znają jego losu. Można to osiągnąć przez. wywiezienie przestępcy do Niemiec"42. W sprawie traktowania więźniów "Nocy i mgły", tzw. NN-Häftlinge, w obozach koncentracyjnych został wydany 28 października 1942 r. specjalny rozkaz. Odnosił się on do około 7 tys. więźniów "NN" z Francji, których zamknięto głównie w Rogoźnicy, Natzweiler i Ravensbruck43.
Jesienią 1941 r. utworzono w większości obozów koncentracyjnych specjalne oddziały dla radzieckich jeńców wojennych. 23 października 1941 r. został wydany okólnik do komendantów obozów koncentracyjnych, określający sytuację jeńców. Komendanci obozów zostali zobowiązani do szczególnie morderczego i wyniszczającego traktowania radzieckich jeńców wojennych44.
Wcześniej – tuż przed napaścią Niemiec na ZSRR – 6 czerwca 1941 r. wydano "Rozkaz w sprawie traktowania komisarzy politycznych". Na jego podstawie wszyscy komunistyczni komisarze i komunistyczna inteligencja, jako szerzący idee komunistyczne, mieli być zabici. Rozkazem Reinhardta Heydricha nr 8 z 17 lipca 1941 r. przy każdym obozie jeńców radzieckich powołano specjalne 4–6-osobowe komórki gestapo, których zadaniem było "oczyszczenie obozów jenieckich z elementów bolszewickich"45. Z pomocą komendantów obozów wyszukiwano wśród jeńców: funkcjonariuszy partyjnych i państwowych, działaczy Kominternu, komisarzy ludowych i ich zastępców, partyjnych komisarzy Armii Radzieckiej, naukowców, pisarzy, dziennikarzy, działaczy gospodarczych, członków WKPb i Żydów. Po rozpoznaniu mieli oni być niezwłocznie likwidowani46.
Kolejne decyzje w sprawie eksterminacji jeńców sowieckich podjęto 8 września 1941 r. W ich wyniku na terenach objętych działaniami wojennymi selekcja do obozów i mordowanie jeńców odbywały się na miejscu, natomiast w Generalnej Guberni i III Rzeszy listy jeńców do egzekucji zatwierdzał Wydział IV A1 RSHA, po czym przekazywał jeńców do obozów koncentracyjnych, gdzie byli zabijani. O skali tego procederu świadczy fakt, że tylko w obozie koncentracyjnym Sachsenhausen zamordowano w 1941 r. około 13 tys. jeńców sowieckich47.
Do początku 1944 r. zarejestrowano w różnych obozach 1 mln 981 tys. wypadków śmierci jeńców sowieckich, ponad 473 tys. zginęło w egzekucjach, a 768 tys. oznaczonych było jako "nie rejestrowani i umarli oraz tacy, którzy zginęli w obozach przejściowych". Do danych tych nie wliczono zmarłych lub zabitych przed skierowaniem do obozu. ?ącznie ocenia się, że zginęło około 4,5–4,7 mln sowieckich jeńców wojennych48.
Cele i zadania obozów koncentracyjnych w stosunku do narodu polskiego zostały przedstawione podczas procesów zbrodniarzy hitlerowskich w Norymberdze i procesów przed polskim sądem – Najwyższym Trybunałem Narodowym.
W dwudziestym dniu rozprawy przed Trybunałem Norymberskim (trwał od 20 listopada 1945 do l października 1946 r.) amerykański oskarżyciel, na podstawie dokumentów niemieckich, przedstawił ogólny zarys polityki okupanta wobec Polski.
Po pierwsze – zamierzano wyeksploatować ludność i zasoby materialne Generalnej Guberni w celu umocnienia potencjału wojennego armii niemieckiej. Planowano zubożyć i sprowadzić Polskę do poziomu państwa wasalnego. Zakładano stworzenie tzw. wyspowych osiedli niemieckich na najbardziej urodzajnych terenach Polski, celem okrążenia ludności polskiej i przyspieszenia germanizacji.
Po drugie – tzw. ziemie wcielone miały ulec całkowitej germanizacji, ludność polską zamieszkującą te tereny zamierzano deportować do Generalnej Guberni. Wywózką planowano objąć, w pierwszej kolejności, całą polską inteligencję i "inne oporne elementy" oraz wszystkich Żydów. Deportowanych umieszczano w obozach koncentracyjnych, gdzie mieli być poddani eksterminacji. Jedynie wysoko kwalifikowani robotnicy polscy mieli być wywiezieni do Rzeszy i wykorzystani w przemyśle zbrojeniowym. Akcja ta miała także na celu zahamowanie rozrodczości polskiej49.
Po trzecie – planowano biologiczne zniszczenie narodu polskiego. W planach tych obozy koncentracyjne odgrywały ważną rolę. Zdaniem Czesława Pilichowskiego w obozach koncentracyjnych znaczny odsetek uwięzionych stanowili Polacy. Według danych z 15 stycznia 1945 r. we wszystkich obozach koncentracyjnych przetrzymywano 714 211 zaewidencjonowanych więźniów, w tym 511 537 mężczyzn i 202 674 kobiet, spośród których 25–30% stanowili Polacy50.
W obozach i ośrodkach zagłady, utworzonych na ziemiach polskich, szczególnie w Oświęcimiu-Brzezince (KL-Auschwitz-Birkenau), na Majdanku (KL-Lublin), w Sztutowie (KL-Stutthof), Rogoźnicy (KL-Gross-Rosen), Treblince, Bełżcu, Sobiborze, Chełmnie zamordowano 6 mln 705 tys. więźniów, w tym 1 mln 377 tys. Polaków i 1 mln 650 tys. obywateli polskich pochodzenia żydowskiego, na ogółem 7 mln 435 tys. więźniów. Jak ustalił Najwyższy Trybunał Narodowy, w obozach koncentracyjnych i obozach wyniszczenia zamordowano i zmarło 3 mln 577 tys. Polaków i obywateli polskich wszystkich narodowości. Liczbę Polaków, którzy doczekali wyzwolenia w obozach, oszacowano na 863 tys.51
W toku trwania procesu oświęcimskiego przed Najwyższym Trybunałem Narodowym dokonano próby określenia celów tworzenia obozów koncentracyjnych. "Celem niemieckich obozów koncentracyjnych w tym okresie było bowiem bezprawne pozbawienie wolności, zdrowia, mienia i życia oraz wartości duchowych, tudzież bezpłatne używanie niewolniczej pracy poszczególnych jednostek i grup ludności [...]. Niemieckie obozy koncentracyjne miały więc na celu popełnienie zbrodni przeciw ludzkości, a także zbrodni wojennych."52

Obrazek
Pismo administracji obozu na Majdanku do firmy Tesch i Stabenow w Hamburgu w sprawie dostarczenia 3000 puszek cy­klonu B

W Wyroku Norymberskim w rozdziale zatytułowanym "Polityka pracy przymusowej" określono, jaki los miał czekać naród polski po zwycięstwie Niemiec. Ustalono, że po wykonaniu programu biologicznego wyniszczenia narodu żydowskiego kolejnym narodem skazanym na całkowitą zagładę miał być naród polski. Również wyrok Najwyższego Trybunału Narodowego w sprawie Artura Forstera (odbył się w Gdańsku w dniach od 5 do 27 kwietnia 1948 r.) zawiera stwierdzenie, iż "Żydzi byli oskarżonemu potrzebni dla zapoczątkowania akcji, dla podjudzenia mas hitlerowskich i dla wzbudzenia apetytów. Po Żydach przyszła bardzo szybko kolej na Polaków..."53
W trzecim okresie istnienia obozów (1942–1944) ich funkcje i zadania nieco zmieniono. Początkowe masowe i szybkie unicestwianie więźniów uległo niewielkiemu zahamowaniu. Wiązało to się z planami wykorzystania pracy niewolniczej więźniów dla potrzeb gospodarki III Rzeszy. Tak o tym pisał R. Höss: "Przed wojną obozy koncentracyjne były celem samym w sobie, natomiast w czasie wojny – zgodnie z wolą Reichsführera SS – stały się środkiem do celu. Miały obecnie służyć przede wszystkim wojnie i zbrojeniom. Każdy więzień miał stawać się w miarę możliwości robotnikiem przemysłu zbrojeniowego. Każdy komendant był bezwzględnie zobowiązany do przystosowania swego obozu do tego celu"54.
Pogarszająca się sytuacja na frontach i zwiększone zapotrzebowanie na sprzęt postawiły przed przemysłem zbrojeniowym nowe zadania, do których realizacji należało wykorzystać więźniów obozów koncentracyjnych. Stwierdził to sam Himmler, oświadczając w październiku 1943 r., że jeśli w 1941 roku "nie przywiązywaliśmy znaczenia do masy ludzkiej, to obecnie doceniamy jej znaczenie jako surowca, jako siły roboczej"55. Było to przetransponowanie słów Hitlera, które wypowiedział na naradzie 23 maja 1939 r. do grupy wyższych dowódców wojskowych. Przedstawił on swój punkt widzenia w sprawie grabieży mienia ofiar agresji. Stwierdził, że rozwiązanie zagadnień gospodarczych Niemiec widzi przede wszystkim w zagarnięciu mienia państw, które w przyszłości zostaną podbite przez Wehrmacht. Hitler uważał bowiem, że bez zagarnięcia cudzych dóbr materialnych oraz wykorzystania niewolniczej siły roboczej ujarzmionych narodów Niemcy nie będą mogły liczyć na osiągnięcie sukcesów w dalszych podbojach56.
W rezultacie zmienił się tylko charakter eksterminacji – z bezpośredniej na pośrednią, poprzez wyniszczenie przez pracę. Dr Max Frauendorfer, powiernik III Rzeszy do spraw pracy i szef Głównego Wydziału Pracy w rządzie Generalnej Guberni, precyzując założenia, które winny być brane pod uwagę przy zakładaniu obozów, stwierdził: "Nie wolno tworzyć wielkich obozów koncentracyjnych, wymagających znacznych inwestycji, wystarczy kilka baraków, które powinny znajdować się w pobliżu wielkich budów, aby ludzie osadzeni w obozach mogli własną pracą zarobić na swe utrzymanie"57.
Szef Głównego Urzędu Administracji i Gospodarki SS (SS-Wirtschaftsverwaltungshauptamt – WVHA)58 SS-Obergruppenführer Oswald Pohl na zwołanej 23 i 24 lutego 1942 r. odprawie komendantów obozów oświadczył, że pełna mobilizacja siły roboczej więźniów staje się zadaniem pierwszoplanowym59.
W jednym z raportów z 30 kwietnia 1942 r. Pohl tak pisał do Himmlera: "Wojna przyniosła widoczną zmianę struktury obozów koncentracyjnych i zmieniła gruntownie ich zadania w zakresie zatrudniania więźniów. Przetrzymywanie więźniów jedynie ze względów bezpieczeństwa, wychowawczych lub zapobiegawczych nie jest zadaniem pierwszoplanowym. Punkt ciężkości przesunął się w kierunku gospodarczym. Mobilizacja wszystkich sił więźniów przede wszystkim w zakresie zadań wojennych (wzrost zbrojeń), a następnie dla zadań pokojowych wysuwa się coraz bardziej na plan pierwszy"60. O zasięgu tej akcji świadczy fakt, że w końcu 1944 r. WVHA podlegało 627 tys. więźniów, z czego 170 tys. zatrudniały przedsiębiorstwa będące w kompetencji Ministerstwa Uzbrojenia, 250 tys. prywatne przedsiębiorstwa zbrojeniowe, 130 tys. więźniów pracowało w rolnictwie i w zakładach usługowych oraz 50 tys. w przedsiębiorstwach kontrolowanych przez WVHA61.
Firmy i koncerny, w których pracowali więźniowie, płaciły SS 6 marek za 11 godzin pracy fachowców i 4 marki za pomocniczych robotników. Praca ta przynosiła koncernom niemieckim i przedsiębiorstwom SS ogromne zyski. Jeden tylko koncern IG Farbenindustrie osiągnął w 1943 r. zyski sięgające 882 mln marek (w 1932 r. – 48 mln marek)62.
Zadaniem obozów koncentracyjnych było przyjęcie jak największej ilości dóbr materialnych od osób tam deportowanych. Z tego procederu III Rzesza czerpała olbrzymie korzyści. Grabież ta prowadzona była nie tylko w obozach, które spełniały funkcję ośrodków natychmiastowej zagłady (np. Bełżec, Sobibór, Treblinka), lecz również w takich, którym funkcję tę przydzielono niejako "dodatkowo" (np. Oświęcim, Majdanek). W myśl zarządzeń i instrukcji wychodzących z WVHA zagrabione dobra materialne przekazywano na potrzeby gospodarki Rzeszy.
Interesujący jest w tej sprawie rozkaz SS-Brigadeführera Augusta Franka – zastępcy O. Pohla, kierującego równocześnie Amtsgruppe A – z 26 września 1942 r., skierowany do zarządu SS w Lublinie oraz komendanta obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, w sprawie rozdysponowania z obozów mienia po zamordowanej ludności żydowskiej. Rozkaz ten nakazywał mienie to określać w przyszłości jako "dobro złodziejskie, paserskie i spekulanckie" (Diebes-Hehier und Hamstergut)63.
W zasadniczy sposób sprawę mienia po zmarłych więźniach rozstrzygnęło rozporządzenie wydane przez WVHA 7 stycznia 1943 r., rozesłane do wszystkich obozów koncentracyjnych. W myśl tego dokumentu wspomniany urząd stawał się oficjalnie właścicielem gotówki, kosztowności i odzieży zmarłych w obozach więźniów Polaków, Rosjan i Żydów64.

Obrazek
Puszki z gazem cyklon B, którym uśmiercano więźniów

Zagrabione przybywającym do obozu ludziom pieniądze i kosztowności przekazywano w obozach do kasy Oddziału IV – Administracyjnego. Podobozy przesyłały kosztowności wraz z asygnatą do Oddziału IV obozu macierzystego, gdzie specjalne komórki (Haftlingsgeldverwaltung, Gefangenen-Eigentumverwaltung) stanowiły zarząd depozytu pieniędzy i mienia zrabowanego więźniom. Stamtąd kierowano je do składnic głównych. Dla przykładu do końca 1943 r. mienie zagrabione więźniom pochodzenia żydowskiego także z obozu w Majdanku65 przekazywano do magazynu sztabu "Aktion Reinhardt" (SS Standortverwaltung Lublin, Altsachenverwaltungsstelle) mieszczącego się w Lublinie. Gromadzono tam wartościowe rzeczy po zamordowanych Żydach ze wszystkich obozów i gett na terenie Generalnej Guberni.
Dysponentem zagrabionego dobytku był WVHA, który pieniądze i kosztowności przekazywał na specjalne konto Banku Rzeszy, a przedmioty codziennego użytku i odzież Ministerstwu Gospodarki Rzeszy i organizacjom związanym z SS66.
Pewien obraz skali rabunku dokonywanego na więźniach przynoszą dane z jednego tylko obozu w Majdanku. W maju 1942 r. z dwóch transportów zagrabiono 999 zegarków, 433 złote obrączki i jeden srebrny medalion. Z innego transportu z getta warszawskiego, który przybył do obozu 15 sierpnia 1942 r., odebrano do "depozytu" 110 883 zł (55 441,50 marek) i podczas dodatkowej kontroli dalsze 18 241 zł67.
Częściowe sprawozdanie z przebiegu akcji "Reinhardt"68 sporządzone 27 lutego 1943 r. podaje, że wyniki finansowe na dzień 6 lutego tegoż roku zamknęły się kwotą w wysokości 100 047 983 marki. Na sumę tę składały się: gotówka w markach niemieckich w wysokości 53 013 133, dewizy w banknotach, w tym około pół miliona dolarów na łączną sumę 1 452 504 marek, 5,10 kg platyny, 1775,46 kg złota i 9639,34 kg srebra w sztabach o łącznej wartości 5 353 943 marek. Ponadto na sumę 26 089 800 marek przesłano do Banku Rzeszy przedmioty wartościowe, takie jak: złote zegarki, brylanty i biżuterię. Ze wspomnianego sprawozdania posiadamy także wiadomości o uzyskaniu 1030 wagonów odzieży, starzyzny, pierza, bielizny i innych przedmiotów użytkowych, których wartość władze SS oceniły na 13 294 400 marek69.
Pewne wyobrażenie o rozmiarach zysków osiągniętych z grabieży mienia w obozach daje sprawozdanie wyższego dowódcy SS i policji dystryktu lubelskiego SS-Gruppenführera Odilo Globocnika z akcji "Reinhardt" z 5 stycznia 1944 r. Omawia ono okres od kwietnia 1942 do grudnia 1943 r. Stwierdzono tam, że znaczne wpływy uzyskano w gotówce. Wynosiły one 85 741 963 RM, a po odliczeniu wydatków rzeczowych związanych z przeprowadzoną akcją przekazano do dyspozycji Banku Rzeszy, jako czysty zysk, sumę 73 852 080 RM. Kruszców szlachetnych, szczególnie cennych dla gospodarki, przekazano: 236 sztab złota o łącznej wadze 2909,68 kg, 2143 sztaby srebra o wadze 18 733,69 kg i 15,14 kg platyny. W banknotach pochodzących z 48 krajów świata czołową pozycję stanowiły dolary amerykańskie liczone w relacji 2,50 RM. Natomiast dewizy w złocie obejmowały 34 kraje, w tym najwięcej dolarów amerykańskich, których zarekwirowano 249 771, liczonych po 4,20 RM.
Zaewidencjonowano w sprawozdaniu: 15 883 pierścienie złote z brylantami i diamentami w cenie po 1500 RM, 130 brylantów po 1000 RM, 2511,87 karatów brylantów po 100 RM, 13 458,62 karatów diamentów po 50 RM, 114 kg pereł wartości 6 mln RM. Ponadto ujęto w wykazie 173 025 sztuk zegarków w cenie od l do 10 RM.
Niezależnie od przytoczonych walorów i precjozów gospodarkę Rzeszy zasilono materiałami włókienniczymi, odzieżą, bielizną – w ilości 1901 wagonów. W sumie akcja "Reinhardt" przyczyniła się do zdobycia dla gospodarki niemieckiej dochodu w sumie 178 745 960 RM70.
Przytoczone powyżej liczby nie odzwierciedlają w pełni skali grabieży. Niskie stawki przeliczeniowe stosowane przy wycenie zrabowanych rzeczy dają tylko pobieżny szacunek rozmiarów zjawiska. Do tego należy dodać zabór mienia dokonywany na własną rękę przez załogi obozowe, co było zjawiskiem powszechnym. Rudolf Höss pisał o tym, że "wielu oficerów i żołnierzy [...] robiło to na dużą skalę. Sąd specjalny SS miał stale zajęcie, a wyroki śmierci nie należały do rzadkości"71.
Nadto w sprawozdaniu nie ujęto okresu późniejszego, w którym nadal prowadzono zabór mienia należącego do więźniów. Na podstawie fragmentarycznych danych można tylko domniemywać o zasięgu prowadzonej akcji. Na przykład w Buchenwaldzie w listopadzie i grudniu 1944 r. lekarz obozowy przekazał władzom obozu 12,15 kg złota dentystycznego, pochodzącego ze złotych zębów zmarłych i pomordowanych więźniów72.
Nie tylko kosztowności i odzież uśmiercanych ludzi stanowiły wymierną wartość dla WVHA. Oswald Pohl w tajnym rozkazie z 6 sierpnia 1942 r. skierowanym do komendantów obozów koncentracyjnych nakazał gromadzenie włosów więźniów, strzyżonych po przywiezieniu do obozu. Uzasadnił to tym, że "włosy ludzkie są przerabiane na filc dla celów przemysłowych i przędzie się z nich nici. Z wyczesanych i ściętych włosów kobiecych wytwarza się przędzę włosianą na skarpety dla załóg łodzi podwodnych i pończochy filcowe dla kolejnictwa"73.
Drugim charakterystycznym elementem tego okresu, poza masowym wykorzystywaniem więźniów w gospodarce i przemyśle III Rzeszy, było uruchomienie i usprawnienie procesu technologii masowego ludobójstwa. Proces ten, był ciągle doskonalony poprzez zwiększanie wydajności komór gazowych i krematoriów oraz organizowanie specjalnych obozów natychmiastowej zagłady, w których likwidowano całe grupy etniczne, np. Żydów i Cyganów. Apogeum tej akcji przypada na 1944 r., kiedy to centralnym, "wzorcowym" ośrodkiem masowego ludobójstwa stał się obóz w Oświęcimiu-Brzezince74.
W tym okresie, zdaniem Kazimierza Godorowskiego, więźniowie podzieleni byli na dwie kategorie: do pierwszej zaliczono Żydów i Cyganów, którzy – z małymi wyjątkami – byli skazywani na natychmiastową zagładę w komorach gazowych zaraz po przybyciu do obozu. Druga grupa obejmowała więźniów innych narodowości, których wykorzystywano jako bezpłatną, niewolniczą siłę roboczą w przemyśle wojennym III Rzeszy. Po całkowitym wyeksploatowaniu więźniów tych zabijano75. Czwarty okres istnienia obozów obejmował ich ewakuację i likwidację w miarę zbliżania się wojsk sojuszniczych zimą 1944 i w pierwszych miesiącach 1945 r. W końcowych miesiącach wojny ewakuacja zmieniła się w tragiczne w skutkach "marsze śmierci". Na przykład w ramach ostatecznego opróżnienia KL Auschwitz z więźniarskiej siły roboczej w dniach 17–23 stycznia 1945 r. ewakuowano, głównie pieszo, 60 tys. więźniów. Znaczna ich część zginęła na trasach marszu lub w okresie późniejszym w obozach w głębi Rzeszy76.
Rudolf Höss tak pisał o ewakuacji obozów na Śląsku: "Na wszystkich drogach i szosach Górnego Śląska na zachód od Odry napotykałem kolumny więźniów, z trudem przebijające się przez głęboki śnieg. Nie mieli żadnej żywności. Podoficerowie prowadzący te kolumny żywych trupów przeważnie nie mieli pojęcia, dokąd mają się udać. Znali jedynie etap końcowy – Gross-Rosen. Jak mają się tam dostać, było dla wszystkich zagadką [...] Widziałem również transporty ludzi załadowanych na otwarte węglarki, całkowicie zamarzniętych, węglarki byle gdzie porzucano. Bez żadnych możliwości zaprowiantowania tkwiły one na jakimś bocznym torze na trasie pod gołym niebem. Napotykałem również oddziały więźniów bez żadnego nadzoru, które wędrowały na własną rękę, porzucone przez strażników. [...] Transporty przybywające na dworzec w Gross-Rosen były natychmiast wysyłane dalej. Bardzo niewiele z nich mogło otrzymać coś do jedzenia. Gross-Rosen samo już nic nie miało. Na otwartych lorach martwi SS-mani leżeli spokojnie między nieżywymi więźniami. Na nich siedzieli żyjący i gryźli swój chleb. Straszne sceny, których można było uniknąć"77. Okres ten charakteryzował się najwyższym wskaźnikiem śmiertelności. Niezależnie od masowego gazowania więźniów niezdolnych do ewakuacji, głównymi czynnikami podnoszącymi wskaźniki śmiertelności były: głód, pogłębiony dezorganizacją gospodarki III Rzeszy, oraz trwające całymi tygodniami marsze ewakuacyjne i transportowanie więźniów w odkrytych wagonach bez jedzenia i picia w okresie szczególnie silnych mrozów78.

Obrazek
Obóz Oświęcim. Piec krematoryjny

Obrazek
Obóz Oświęcim. Szubienice

Sieć obozów niemieckich na ziemiach polskich

Po zajęciu ziem polskich w 1939 r. Niemcy rozpoczęli szybką budowę na całym obszarze rozgałęzionej sieci obozów różnego typu. W tym czasie, w przeciwieństwie do pierwszych lat funkcjonowania obozów w III Rzeszy, strukturalna treść pojęcia "obóz koncentracyjny" uległa zmianie. W nowym ujęciu przez obóz koncentracyjny rozumiało się nie tylko sam obóz, lecz większą jednostkę organizacyjną systemu obozów, składającą się z obozu "centralnego", zwanego obozem uwięzienia ochronnego (Schutzhaftlager), i obozów filialnych, zwanych obozami pracy (Arbeitslager)79.
Rozpoczęło się także tworzenie obozów, w których możliwe było dokonywanie masowej likwidacji osób natychmiast po przybyciu do obozu.
Według sporządzonej przez Główną Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce – Instytut Pamięci Narodowej klasyfikacji obozów hitlerowskich rozmieszczonych na okupowanych ziemiach polskich czynne były:
Obozy koncentracyjne i ośrodki zagłady, w których proces eksterminacji przebiegał pośrednio poprzez wyniszczającą pracę i skrajnie złe warunki egzystencji obozowej lub w sposób bezpośredni zaraz po przybyciu do obozu. Do ośrodków natychmiastowej zagłady należały: Bełżec, Chełmno nad Nerem, Sobibór i Treblinka. Do kategorii obozów koncentracyjnych zaliczano: Majdanek z 6 podobozami, Oświęcim-Brzezinka (Auschwitz-Birkenau) z 31 podobozami, Płaszów z 3 podobozami, Rogoźnica (Gross-Rosen) z 63 podobozami i Sztutowo (Stutthof) z 32 podobozami80. Dwa spośród wymienionych obozów: Oświęcim-Brzezinka i Majdanek spełniały jednocześnie dwie funkcje, tzn. obozu koncentracyjnego i ośrodka masowej zagłady81.
Więzienia i areszty. Na okupowanym przez Niemcy terytorium Polski zorganizowano ogółem 1303 więzienia i areszty. Można je podzielić na trzy grupy: do pierwszej zaliczamy 553 więzienia i areszty sądowe, drugą stanowiły 721 więzienia i areszty policyjne, trzecią – 9 więzień i aresztów Wehrmachtu. Przynależności organizacyjnej 20 obiektów nie udało się ustalić. Do pierwszej grupy należało: 5 zakładów tzw. zabezpieczających (Sicherungsanstalt), 13 więzień ciężkich (Zuchthaus), 289 więzień i aresztów, w których odbywano karę więzienia zwykłego (Strafgefängnis, Strafanstalt, Deutsche Strafanstalt, Burggerichtsgefängnis, Sondergerichtsgefängnis, Gerichtsgefängnis), 93 więzienia, w których odbywano karę obozu karnego (Stammlager, Straflager), 42 areszty śledcze (Haftanstalt, Untersuchungsanstalt), 44 więzienia i areszty dla nieletnich (Jugendgefängnis, Jugendarrestanstalt, Jugendstrafanstalt), 67 oddziałów zamiejscowych roboczych więzień (Aussenstelle, Aussenarbeitsstelle). Spośród drugiej grupy: 131 więzień i aresztów podlegało policji bezpieczeństwa i służby bezpieczeństwa, 389 funkcjonowało pod zarządem policji porządkowej (Gendarmerie, Schutzpolizei, Werkschutz). Działało ponadto 29 aresztów państwowych zarządów policyjnych (Polizeipräsidium, Polizeidirektion, Ortspolizeibehörde), 6 aresztów celnej straży granicznej (Zollgrenzschutz), 21 aresztów Selbstschutzu, 145 aresztów policji. W trzeciej gru­pie znajdowały się więzienia i areszty będące w gestii Wehrmachtu, zwane w nomenklaturze niemieckiej: Wehrmachtsgefängnis, Militärarrestanstalt, Feldgendarmenearrest82.
Obozy wysiedleńcze, przejściowe i germanizacyjne. W celach wysiedleńczych utworzono w okupowanej Polsce łącznie 136 obozów, w tym 85 obozów dla wysiedlonych (Umsiedlungslager, Übergangslager, Sammellager, Auffanglager), 28 obozów dla zakładni­ków lub cywilnych osób internowanych (Internierungslager, Durchgangslager für Zivilgefangene), 13 obozów przejściowych (Durchgangslager) dla ludności ewakuowanej z Warszawy po powstaniu warszawskim83.
Aby realizować zbrodnicze cele i zadania germanizacyjne i ekstermi­nacyjne wobec dzieci i młodzieży polskiej, hitlerowcy utworzyli: 2 obozy karne, w tym l obóz prewencyjny policji bezpieczeństwa w ?odzi (Polen-Jugendverwahrlager der Sicherheitspolizei, Jugendstraflager), 22 obozy dla Polaków (Polenlager), 12 obozów germanizacyjnych (Eindeutschungslager), 8 obozów dla dzieci i młodzieży (Jugendlager)84.
Obozy pracy. O skali zjawiska, jakim były obozy pracy w III Rzeszy, świadczą licz­by. Na terenie Rzeszy i innych okupowanych krajów Europy robotnicy przymusowi byli skoszarowani w 5450 obozach. Na obszarze okupowa­nej Polski robotników przymusowych zamknięto w 1798 obozach. Spo­śród nich 1750 to obozy pracy, oznaczane jako Arbeitslager, Zwangsarbeitslager, Sammellager, Auffanglager, 21 karnych obozów pracy (Strafla­ger, Arbeitsstraflager, Strafarbeitslager) oraz 21 obozów pracy wychowawczej (Arbeitserziehungslager – AEL). Ponadto działały obozy Służby Budowlanej (Baudienstlager) oraz obozy robót fortyfikacyjnych i umocnień wojskowych (Einsatzlager, Marinelager)85.
Obozy jenieckie. Na okupowanych ziemiach Polski władze hitlerowskie zlokalizowały ogółem 2197 obozów i oddziałów roboczych jeńców wojennych, a wśród nich: 58 punktów zbornych i obozów przejściowych dla jeńców wojennych (Kriegsgefangenendurchgangslager – Kgf-Dulag), 24 obozy przejściowe dla jeńców radzieckich (Durchgangslager – Dulag), 19 obo­zów dla jeńców oficerów (Offizierslager – Oflag), 55 obozów dla jeńców podoficerów i szeregowych (Kriegsgefangenenlager, Stammmannschaftslager – Stalag), l obóz dla jeńców marynarzy (Marinelager – Marlag), 6 obozów dla jeńców lotników (Luftlager, Stalag-Luft), 2024 oddziały robocze dla jeńców wojennych (Kriegsgefangenen-Arbeitskommando – Kgf Arb.-Kdo), 8 jenieckich batalionów budowlano-roboczych (Kriegsgefangenen-Bau- und Arbeitsbataillon – BAB), 2 obozy dla internowanej ludności cywilnej oraz jeńców wojennych86.
Getta żydowskie. Na okupowanych ziemiach polskich władze III Rzeszy zorganizowały około 400 gett. Pod koniec października 1942 r., po wymordowaniu w obozach zagłady około 80% Żydów, Niemcy spędzili resztki ludności żydowskiej do tzw. gett szczątkowych (Restgetto), które także stopniowo likwidowano. W Generalnej Guberni stworzono 63 takie miejsca, w tym 5 w dystrykcie krakowskim, 6 w lubelskim, 4 – w radomskim i 32 w dystrykcie Galicja. W dystrykcie warszawskim stłoczono Żydów w gettach szczątkowych w Warszawie, Kałuszynie, Sobolewie, Kosowie, Rembertowie i Siedlcach. Status gett szczątkowych był podobny do statusu karnych obozów pracy87. Z przedstawionego materiału widać, że na okupowanych ziemiach polskich hitlerowcy zorganizowali 6022 miejsca i ośrodki terroru pośredniego i bezpośredniego.

Autor: Marek Tadeusz Frankowski

Przypisy:
1 Encyklopedia II wojny światowej, Warszawa 1975, s. 376; Cz. Pilichowski, Hitlerowskie obozy i ośrodki przymusowego odosobnienia oraz ich rola w realizacji programu ludobójstwa i zagłady narodu polskiego, [w:] Obozy hitlerowskie na ziemiach polskich 1939–1945. Informator encyklopedyczny, Warszawa 1979, s. 14; Z. Zonik, Najtrudniejszy front. Krótki zarys historii ruchu oporu w systemie hitlerowskich obozów koncentracyjnych, Warszawa 1978, s. 16.
2 Cyt. wg E. Crankshaw, Gestap, Warszawa 1960, s. 68.
3 Z. Zonik, op. cit., s. 17.
4 Archiwum Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Zielonej Górze, zespół akt "KL Sonnenburg", sygn. VII/12/67, s. 12–13.
5 Szeroko problem ten omawia Franciszek Ryszka w książce Państwo stanu wyjątkowego. Rzecz o systemie państwa i prawa w Trzeciej Rzeszy, Wrocław 1985.
6 Z. Zonik, op. cit., s. 17.
7 Ibidem.
8 A. J. Kamieński, Hitlerowskie obozy koncentracyjne i ośrodki masowej zagłady w polityce imperializmu niemieckiego, Poznań 1964, s. 131.
9 T. Musiał, Dachau 1933–1945, Opole–Katowice 1972, s. 31.
10 Z. Zonik, op. cit., s. 14.
11 Cz. Pilichowski, op. cit., s. 14.
12 Ibidem.
13 Ibidem.
14 Teodor Eicke (1882–1943) – SS-Obergruppenführer i generał-porucznik Waffen SS, komendant KL Dachau, od 7 lipca 1933 r. pełnił funkcję inspektora obozów koncentracyjnych i dowódcy jednostek wartowniczych SS "Trupia Główka", wg: A. J. Kamieński, op. cit., s. 333.
15 Cz. Pilichowski, op. cit., s. 15.
16 Ibidem.
17 F. Ryszka, op. cit., s. 361–362.
18 Ibidem, s. 362.
19 A. Klafkowski, Obozy koncentracyjne hitlerowskie jako zagadnienie prawa międzynarodowego, Warszawa 1968, s. 43.
20 Wspomnienia Rudolfa Hössa, komendanta obozu oświęcimskiego, Warszawa 1965, s. 289.
21 A. J. Kamieński, op. cit., s. 126.
22 Ibidem.
23 P. Mnichowski, Obóz koncentracyjny i więzienie w Sonnenburgu (Słońsku) 1933–1945, Warszawa 1982, s. 33, 34.
24 A. J. Kamieński, op. cit., s. 126.
25 B. Bettelheim, Aufstand gegen die Masse, München 1960, s. 121.
26 F. Ryszka, op. cit., s. 368.
27 Szeroko na ten temat pisze M. T. Frankowski, Socjologiczne aspekty funkcjonowania hitlerowskich obozów koncentracyjnych 1939–1945, Warszawa 1996, s. 140; idem, Człowiek w warunkach ekstremalnych (Szkice z socjologii wojny i wojska), Warszawa 2001, s. 130.
28 K. Godorowski, Antypsychoterapia i antypedagogika – wzorce totalitarnej socjotechniki, Przegląd Lekarski 1986, nr 1, s. 18.
29 A. J. Kamieński, op. cit., s. 138, 139.
30 Autobiografia Rudolfa Hössa komendanta obozu oświęcimskiego, Warszawa 1989, s. 174.
31 Cz. Pilichowski, op. cit., s. 18.
32 A. J. Kamieński, op. cit., s. 149.
33 Autobiografia Rudolfa Hössa…, s. 174.
34 J. Sehn, Wstęp, [w:] Wspomnienia Rudolfa Hossa komendanta obozu oświęcimskiego, Warszawa 1965, s. 28, 29.
35 Cz. Pilichowski, op. cit., s. 17.
36 Ibidem.
37 Ibidem.
38 Lord Russel of Liverpool, Pod biczem swastyki, Warszawa 1963, s. 117.
39 P. Mnichowski, op. cit., s. 66, 67.
40 Kryptonim rozkazu został zapożyczony z opery "Pierścień Nibelunga" ulubionego kompozytora Hitlera – Ryszarda Wagnera.
41 Russel, op. cit., s. 125.
42 T. Cyprian, J. Sawicki, Materiały norymberskie, Warszawa 1963, s. 117.
43 Cz. Pilichowski, op. cit., s. 17.
44 Ibidem.
45 Autobiografia Rudolfa Hössa…, przypis ze s. 143 opracowany przez doc. dr. Andrzeja Pankowicza.
46 Proces sądowy w sprawie naczelnego dowództwa Wehrmachtu hitlerowskiego, Warszawa 1964, s. 109.
47 Cz. Pilichowski, op. cit., s. 56.
48 Ibidem, s. 57.
49 A. Klafkowski, op. cit., s. 56.
50 Cz. Pilichowski, op. cit., s. 21.
51 A. Klafkowski, op. cit., s. 42.
52 Ibidem, s. 44.
53 Ibidem.
54 Autobiografia Rudolfa Hössa…, s. 111.
55 K. Grünberg, SS-czarna gwardia Hitlera, Warszawa 1984, s. 445.
56 T. Berenstein, A. Rutkowski, Grabieżcza polityka gospodarcza hitlerowskiej administracji wojskowej w Polsce, Biuletyn Żydowskiego Instytutu Historycznego 1962, nr 42, s. 62 i n.
57 Okupacja i ruch oporu w Dzienniku Hansa Franka 1939–1945, Warszawa 1970, t. 1, s. 455, 456.
58 WVHA powstał z wyodrębnienia części SS-Hauptamt. W marcu 1942 r. podporządkowano mu Inspektorat Obozów Koncentracyjnych. Dzielił się na pięć grup urzędów, w gestii których znajdowała się działalność związana z funkcjonowaniem obozów koncentracyjnych. Amtsgruppe A kierowała sprawami finansowymi i administracyjnymi SS, ustalała preliminarze i przeprowadzała kontrolę rachunkową. Amtsgruppe B zajmowała się zaopatrzeniem, umundurowaniem, zakwaterowaniem, sprzętem i uzbrojeniem. W gestii Amtsgruppe C znajdowała się budowa i utrzymanie koszar, umocnień, dróg i obozów oraz przenoszenie zakładów zbrojeniowych do schronów podziemnych. Do Amtsgruppe D należały sprawy administracji obozów, zatrudnienia więźniów, sanitarne w obozie. Amtsgruppe E sprawowała kierownictwo i nadzór nad przedsiębiorstwami gospodarczymi podległymi WVHA, zajmowała się planowaniem i współpracą z innymi podmiotami gospodarczymi (wg: Autobiografia Rudolfa Hössa..., przypis na s. 158).
59 K. Grünberg, op. cit., s. 437.
60 Ibidem, s. 406, 407.
61 Cz. Madajczyk, Polityka III Rzeszy w okupowanej Polsce, Warszawa 1970, t. 2, s. 270.
62 Cz. Pilichowski, op. cit., s. 21.
63 Archiwum Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce, IV Proces Norymberski, Pismo A. Franka z WAHA w sprawie mienia pozostałego po zamordowanych Żydach, t. 18, s. 114–116.
64 Ibidem, t. 5, s. 197, 198.
65 Polska nazwa – Majdanek – pojawiła się w 1941 r. i związana była z dzielnicą Lublina – Majdan Tatarski, z którą obóz graniczył od północy. Do 1943 r. obóz nosił nazwę Kriegsgefangenenlager der Waffen SS In Lublin. W oficjalnej nomenklaturze nazwy Majdanek nie używano – J. Marszałek, Majdanek obóz koncentracyjny w Lublinie, Warszawa 1984, s. 23.
66 Ibidem, s. 80, 81.
67 Ibidem, s. 81.
68 Aktion "Reinhardt" została rozpoczęta wiosną 1942 r. zagładą Żydów w Generalnej Guberni. Celem akcji była zorganizowana grabież ruchomego mienia żydowskiego, eksploatacja wyselekcjonowanej siły roboczej i zagłada wszystkich pozostałych Żydów. Akcją objęto początkowo Lubelszczyznę, a potem pozostałe dystrykty GG. W celu przeprowadzenia akcji uruchomiono obozy natychmiastowej zagłady: Bełżec (17 marca 1942), Sobibór (pod koniec kwietnia 1942) i Treblinkę (czerwiec 1942) – Autobiografia Rudolfa Hössa…, przyp. 103, s. 137.
69 J. Kasperek, Grabież mienia w obozie na Majdanku, Zeszyty Majdanka, t. VI, Lublin 1972, s. 70.
70 Ibidem, s. 76, 77.
71 Autobiografia Rudolfa Hössa..., s. 240.
72 J. Kasperek, op. cit., s. 77.
73 Cyt. za A. Eisenbach, Hitlerowska polityka zagłady Żydów, Warszawa 1961, s. 400.
74 Szeroko na ten temat pisze sam Rudolf Höss w swej autobiografii – Autobiografia Rudolfa Hössa…, s. 186–207.
75 K. Godorowski, Psychologia i psychopatologia hitlerowskich obozów koncentracyjnych. Próba analizy postaw i zachowań w warunkach ekstremalnych obciążeń, Warszawa 1985, s. 20.
76 A. Strzelecki, Wyzwolenie obozu i akcja pomocy wyzwolonym więźniom, [w:] Oświęcim. Hitlerowski obóz masowej zagłady, pr. Zb., Warszawa 1981, s. 156.
77 Autobiografia Rudolfa Hössa…, s. 165–167.
78 K. Godorowski, Psychologia i psychopatologia…, s. 20
79 A. J. Kamieński, op. cit., s. 156.
80 Indeks hitlerowskich obozów i ośrodków przymusowego odosobnienia według ich typów w alfabetycznym układzie miejscowości w: Obozy hitlerowskie na ziemiach polskich 1939–1945, s. 617.
81 A. J. Kamieński, op. cit., s. 14.
82 Cz. Pilichowski, op. cit., s. 28.
83 Ibidem, s. 37.
84 Ibidem, s. 52.
85 Ibidem, s. 44.
86 Ibidem, s. 58.
87 Ibidem, s. 61, 64.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Państwo podziemne i okupacja”