Ręczna Rusznica Przeciwpancerna - Polska Wunderwaffe?

Atak wojsk niemieckich na Polskę, który nastąpił 1 września roku 1939 był szokiem dla wszystkich, ponieważ nie było nikogo, kto byłby na to przygotowany. Wszystkie polskie jednostki wojskowe znajdowały się akurat w fazie przezbrojenia i rozbudowy. Niektóre jednostki zostały dosłownie parę miesięcy wcześniej przeniesione na obszary Wielkiej Brytanii i tam były poddawane ćwiczeniom usprawniającym. W związku z tym wojsko polskie posiadało znikome zapasy broni, jednostek wodnych czy powietrznych. Jednak w trakcie działań wojennych Polska uzyskała od swoich zachodnich sojuszników sporo nowoczesnego sprzętu. Mimo słabego uzbrojenia, polska armia była całkiem nieźle wyszkolona i doświadczona np. polscy lotnicy biorący udział w licznych potyczkach na terenie Europy i Afryki. Podczas II wojny światowej wojsko polskie zostało podzielone na 3 zasadnicze formacje bojowe. Były to: Wojska Lądowe, Lotnictwo i Marynarka Wojenna.
Awatar użytkownika
Kazik36
Posty: 344
Rejestracja: 22 lut 2011, 06:05

Re: Ręczna Rusznica Przeciwpancerna - Polska Wunderwaffe?

Post autor: Kazik36 » 02 kwie 2011, 03:35

http://img215.images...1/img004kg7.jpg

Awatar użytkownika
mefisto
Posty: 89
Rejestracja: 14 mar 2011, 04:26

Re: Ręczna Rusznica Przeciwpancerna - Polska Wunderwaffe?

Post autor: mefisto » 02 kwie 2011, 03:36

No i potwierdza to jak najbardziej nasze zdanie. Chodziło o kb. ppanc wz.35. Temat uważam za wyczerpany.

Co do samego źródła, to taka notatka jest jak dla mnie śmieszna. Spójrz na same dane... Gdybyśmy mieli te 900 czołgów... Co do zniszczenia większości samolotów na lotniskach, to też się mocno zdziwiłem...

Awatar użytkownika
naiwniak
Posty: 97
Rejestracja: 04 gru 2010, 17:47

Re: Ręczna Rusznica Przeciwpancerna - Polska Wunderwaffe?

Post autor: naiwniak » 02 kwie 2011, 03:37

Trzeba się jednak odnieść do tych głupot, podanych na skanie, bo przecież młodzież czyta takie rzeczy, i później święcie w nie wierzy...

- po pierwsze:

Autor (mamy tylko nazwisko kogoś, kto ta strone opracował). Źródła rewelacji - brak.

- po drugie:

"aryjczyków" było nie 1 600 000, tylko 1 500 000 (ale to jest jeszcze mały błąd).

- po trzecie:

Czołgi - Niemcy mieli ich 2500 szt., a nie 3000 (i w większości były to słabe panzery I I II).

- po czwarte:

Z samolotami niemieckimi pojechał autor równo - było ich 1950, a nie 3000 (!!!)

- po piąte:

skąd u nas 900 czołgów :?: :roll: :evil:

Nowoczesnych 7TP było ponad 120, baon francuskich (niecałe 50) R-35, najprawdopodobniej dwa Hotchkissy, 38 zakupionych na początku lat 30 - tych słabiutkich Vikersów E, no i pamiętające Verdun i Mozę FT-17, które posłużyły jedynie jako uzbrojone barykady w Brześciu. Czołgów zdolnych do walki mieliśmy nieco ponad 210. Osobną sprawa są tankietki (czasami mylnie zwane "czołgami", ale mające z nimi tylko jedno wspólnego - gąsienice :mrgreen: ) - tych było grubo ponad 400 ( + rózne kombinacje, które z nimi robiono).

Co do naszych samolotów zniszczonych w pierwszych dniach wojny na lotniskach - to nasza Brygada Bombowa, bombardująca XVI KPanc. składała się chyba z UFO ? I chyba UFO było na stanie Brygady Pośigowej, broniącej przez wiele dni nieba Stolicy ? O czyms takim jak lotnictwo armijne - dyskretnie przemilczę. Nie odniosę się też do faktu owych "rósznic ppanc." - bo to chyba zbędne...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wojsko, technika i uzbrojenie”