Czy Polacy rozstrzeliwali jeńców ?

1 września 1939 roku Niemcy haniebnie zaatakowali Polskę. Polacy stanęli do nierównej, heroicznej walki o stawkę większą niż życie - niepodległość. Z "pomocą" Polsce przyszły zachodnie mocarstwa. Efekty tej pomocy odczuwamy do dziś.
Awatar użytkownika
Husarz
Posty: 822
Rejestracja: 31 paź 2010, 04:37

Re: Czy Polacy rozstrzeliwali jeńców ?

Post autor: Husarz » 06 mar 2011, 07:03

Kazik36 pisze:Można sobie zacząć zadawać pytania :
-A co się działo z jeńcami ruchu oporu?( bo przecież nie wszystkich puszczano wolno)
-A czy Polacy nie odpowiadali na pacyfikacje litewskie i ukraińskie?
Partyzanci nie byli objęci konwencją genewską i jej nie przestrzegali. Czyli zabijali jeńców i nie byli brani do niewoli, tylko rozstrzeliwani.

Awatar użytkownika
naiwniak
Posty: 97
Rejestracja: 04 gru 2010, 17:47

Re: Czy Polacy rozstrzeliwali jeńców ?

Post autor: naiwniak » 07 mar 2011, 04:13

Z tego co wiem to jeńcy niemieccy byli odsyłani na polankę koło farmy na Maczudze, która robiła jednocześnie za szpital polowy, i nie miał zbytnio kto ich pilnować. A co do rozstrzeliwania to faktycznie podobno podczas eskortowania sprawdzano im książeczki wojskowe , ten który miał wpisane że brał udział w kampanii w Polsce dostawał kulkę i to jest dla mnie zrozumiałe. Francuzi zabijali wszystkich których spotkali.

Awatar użytkownika
asda
Posty: 168
Rejestracja: 03 sty 2011, 01:14

Re: Czy Polacy rozstrzeliwali jeńców ?

Post autor: asda » 07 mar 2011, 04:15

Bardzo spodobał mi się dość refleksyjny tekst w ostatnim odcinku serialu "Czterej Pancerni...", jaki Pan Przymanowski wlożyl w usta Gustlika (cytuję z pamięci więc może być niedokladnie):

"Jakby Niemcy dostali teraz drugiego Hitlera, toby chyba nie bylo komu po niemiecku godać".

Pomijam niecalkowitą "historyczność" dziela Pana P.

Panowie - bez egzaltacji. Niemcy nigdy nie odpokutowaly i nie odpokutują, za to czego dopuścily się podczas II-giej Wojny Światowej. Wywolaly konflikt i prowadzily go w taki sposób, o jakim nie myśleli najgorsi zbrodniarze. To byla zbiorowa "psychoza"? Jeśli tak - to dziś powinni siedzieć w powszechnych wielkoniemieckich psychiatrykach, a nie być jednym z "motorów" gospodarczych europy...

Awatar użytkownika
historyk
Posty: 334
Rejestracja: 19 lis 2010, 20:35

Re: Czy Polacy rozstrzeliwali jeńców ?

Post autor: historyk » 07 mar 2011, 04:17

Partyzanci dość powszechnie rozstrzeliwali jeńców. Dlaczego? Po pierwsze - w wypadku dostania się do niewoli sami nie mogli liczyć na taryfę ulgową. Byli traktowani jak bandyci. "Pół biedy" kiedy byli rozstrzeliwani na miejscu. Zazwyczaj egzekucję poprzedzały tortury (często bardzo wymyślne), w czym specjalizowali się nie tylko Niemcy, ale przede wszystkim członkowie różnych formacji cudzoziemskich im podporzadkowanych (szczególnie z republik kaukaskich ZSRR).

Po drugie - i najważniejsze - partyzanci najzwyczajniej w świecie nie mogli w większości wypadków brać po akcji jeńców. Specyfika walk oddziałów leśnych polega na ataku i szybkim odskoku po walce. Jeńcy na pewno by ten marsz utrudniali. Poza tym istniało bardzo duże ryzyko dekonspiracji oddziału i możliwość wykrycia baz partyzanckich (np. dzięki informacjom od zbiegłego jeńca). Do tego dochodzą inne problemy - wyżywienie, wydzielenie ludzi do pilnowania jeńców.

Trzecia sprawa - kwestie emocjonalne. Do likwidowania oddziałów partyzanckich były wydzielane specjalne oddziały policyjne (ogólnie ujmując), które bardzo często dokonywały także rzezi wśród ludności cywilnej - we wsiach-matecznikach oddziałów. Chyba nie trzeba tłumaczyć, co się działo z jakimś Azerem czy innym "Kałmukiem" który spalił wieś, zgwałcił i zamordował siostrę jakiegoś akowca czy bechowca, a potem dostał sie do niewoli....

Wojna partyzancka rządzi się swoimi prawami (a często ich brakiem). Los jeńców zależał w dużym stopniu od tego z jakiej pochodzili formacji (ich narodowości), a także od osobowości dowódcy oddziału leśnego, który to decydował o ich losie.
Na zakończenie można powiedzieć, że polscy partyzanci zaczęli dość powszechnie brać jeńców dopiero w czasie akcji "Burza" - mogło to stanowić dobrą kartę przetargową w pierwszych kontaktach z Sowietami, którym to ich zazwyczaj przekazywano po walce (inna sprawa co Kufajmani potem z nimi robili).

Awatar użytkownika
Kazik36
Posty: 344
Rejestracja: 22 lut 2011, 06:05

Re: Czy Polacy rozstrzeliwali jeńców ?

Post autor: Kazik36 » 07 mar 2011, 04:18

Dziś możecie sobie wyobrażać ,że jesteście inteligenatmi wierzycie w zasady i jesteście za powszechną ideologią liberalizmu i prawa. Niestety wtedy ludzie nie mieli komfortu oceniania wszystkiego na spokojnie- była wojna i to taka ,która się jeszcze w historii ludzkości nie zdażyła. Powinniście sobie zdawac sprawę ,że dla niewinnych ludzi brutalnie wyrwanych z ich spokojnego życia nie były ważne normy prawne i czy międzynarodowe traktaty. Tak samo jak nie były ważne dla Niemców.

P.S Mówienie o naszych żołnierzach walczących na zachodzie jako o zbrodniarzach i gestapowcach kwalifikuję sie na zbrodnie moralną przeciwko narodowi. Pamiętajcie o tym i o zdrowym rozsądku...

major Koenig
Posty: 48
Rejestracja: 08 mar 2011, 23:29

Re: Czy Polacy rozstrzeliwali jeńców ?

Post autor: major Koenig » 08 mar 2011, 23:50

Po pierwsze to wszycy roztrzeliwywali jeńców, taka to była wojna. A że wygrali ją alianci, to mówi się tylko jacy to Niemcy czy Japończycy byli straszni. , Prawda jest taka,że wszystkie strony dopusciły się mordów, alianci prawdopodobnie odpowiadają za smierc pół miliona!!!! A Polakom to nawet trudno się dziwić za to, co hitlerowcy wyczyniali w naszej ojczyźnie, że nasi żołnierze mścili sie za krewnych czy swój los . Po drugie z tego co wiem, to w kotle pod Falaise walczyły doborowe dywizje SS jak 1" LSAH", 2 " Das Reich" czy 12 " Hitlerjugend" i Ci jeńcy to byli w sporej wiekszoćci SS-mani, których jak wiadomo żadna armia nie traktowała jak żołnierzy i z reguły dostawali kulke. Zresztą to samo robili z niemieckimi jeńcami Amerykanie w odwecie za strzelanie do spadochroniarzy czy Kanadole w odwecie za Dieppe czy rozstrzelanie ich ziomków przez SS. Wszyscy mordowali jeńców ale jak napisałem, to zwycięzcy piszą historię!!! Zresztą Polacy też mordowali rannych i jeńców w Tobruku i we Włoszech, o walkach na wchodzie nawet nie bedę wspominał bo mało sie różniliśmy od AC......

Awatar użytkownika
MarcinP
Posty: 153
Rejestracja: 08 gru 2010, 07:24

Re: Czy Polacy rozstrzeliwali jeńców ?

Post autor: MarcinP » 23 mar 2011, 23:08

Czy ktoś jeszcze ma swoje zdanie na ten temat?

Awatar użytkownika
vojtas11
Posty: 1
Rejestracja: 26 sie 2011, 19:51

Re: Czy Polacy rozstrzeliwali jeńców ?

Post autor: vojtas11 » 27 sie 2011, 09:06

Polacy rozstrzeliwali jeńców i tak jak moi poprzednicy zwracam uwagę, że to jest wojna totalna. Tam nie ma żadnych zasad, a jeńcy tylko uszczuplali zapasy pożywienia i opóźniali marsz. Co więcej, zawsze ktoś musiał ich pilnować, a tym samym siły były uszczuplane o kilku żołnierzy. To jest wojna, nie ma tam humanitaryzmu..

Awatar użytkownika
Artur Rogóż
Administrator
Posty: 4711
Rejestracja: 24 maja 2010, 04:01
Kontakt:

Re: Czy Polacy rozstrzeliwali jeńców ?

Post autor: Artur Rogóż » 29 sie 2011, 19:17

W dzisiejszych czasach trudno nam to zrozumieć, gdy siedzimy przez ekranami monitorów :-) W trakcie tej wolny totalnej, ciężko jest mówić o moralności gdyż na co dzień nie mamy takich dylematów, jak Ci co walczyli.

Awatar użytkownika
golec115
Moderator
Posty: 256
Rejestracja: 09 kwie 2011, 08:57
Lokalizacja: Sępólno Kraj.

Re: Czy Polacy rozstrzeliwali jeńców ?

Post autor: golec115 » 30 sie 2011, 06:56

Artur Rogóż pisze: W trakcie tej wolny totalnej, ciężko jest mówić o moralności gdyż na co dzień nie mamy takich dylematów, jak Ci co walczyli.
Całkiem niedawno w Focus Historia był artykuł o żołnierzach AK pt " Co czuli zabijając". Jest tam świetnie zrelacjonowane to wszystko przez samych AK-owców. Większość kierowała się jedną zasadą: "jak go nie zabije, to on mnie". Co więcej, nie mieli wyrzutów sumienia (podczas wojny, rzecz jasna), gdyż uważali, że bronią kraju.
Wojna totalna to świat, gdzie kieruje się człowiek instynktem, wolą przeżycia. Wszędzie występuje brak czasu na myślenie co będzie w przyszłości - liczy się to co będzie tu i teraz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „II Wojna Światowa ogólnie”