Zaolzie 1945 - zapomniana historia

Za początek Polski Ludowej uznaje się ogłoszenie manifestu PKWN 22 lipca 1944 roku. Od tego czasu rozpoczyna się budowa ustroju opartego na przyjaźni z ZSRR i szybkie przechwytywanie władzy na rzecz działaczy komunistycznych. W roku 1952 państwo zmienia nazwę na Polską Rzeczpospolitą Ludową.
Awatar użytkownika
Warka
Posty: 1577
Rejestracja: 16 paź 2010, 03:38

Zaolzie 1945 - zapomniana historia

Post autor: Warka » 13 maja 2013, 05:05

16 czerwca 1945 r. pojawił się w Cieszynie marsz. Michał Rola-Żymierski i wojewoda Aleksander Zawadzki. Tego samego dnia do miasta - w półtora miesiąca po jego wyzwoleniu - wkroczyło polskie wojsko, doszło do manifestacji za rzecz włączenia zaolziańskiej części Śląska Cieszyńskiego w granice Polski, o czym mówiono coraz głośniej i coraz pewniej.
"Rząd Tymczasowy uczyni wszystko, by Zaolzie wróciło do Polski" - pisała w dzień po wizycie Żymierskiego w Cieszynie "Trybuna Robotnicza" i cytowała jego słowa: "Sprawę tę chcemy załatwić w sposób przyjazny z Czechosłowacją, w żadnym wypadku jednak nie dopuścimy, by Polacy na Zaolziu byli traktowani źle i brutalnie. Zaolzie musi wrócić do Polski!".

Rzeczywiście traktowanie ludności polskiej, która przeważała wówczas na spornych terenach, pozostawiało wiele do życzenia. W pierwszym tygodniu po wkroczeniu sowietów przybyła z Moraw czeska administracja i nakazała likwidację powstających samorzutnie rad gminnych na Zaolziu. Utrudniano organizwanie polskich placówek szkolnych, nie zwracano nieruchomości, firm i spółdzielni skonfiskowanych przez Niemców podczas wojny, utrudniano a de facto uniemożliwiano reaktywację polskich organizacji politycznych, społecznych a nawet kulturalnych.
Jednak pretekstem do wizyty Żymierskiego w Cieszynie i obsadzeniu południowych granic przez wojsko było na tyle złe położenie Polaków "pod czechosłowacką okupacją" co wysuwane ze strony Pragi roszczenia wobec otrzymanych dopiero co ziem zachodnich, konkretnie Raciborza, Głubczyc czy Kotliny Kłodzkiej. 10 czerwca na teren powiatu raciborskiego wkroczyły czechosłowackie wojska pancerne i zajęły dworzec kolejowy w Chałupkach (nb. w styczniu 1945 r. władze Polski Lubelskiej proponowały ewentualną wymianę za Zaolzie środkowo-zachodnią "część powiatu głubczyckiego bez Głubczyc i Kietrza" (obszar 136,1 km²), środkową zaś "część powiatu głubczyckiego bez Głubczycami i Kietrzem o powierzchni 172,2 km² do wymiany za cały Cieszyn)". 15 czerwca do Kotliny Kłodzkiej wjechał czechosłowacki pociąg pancerny. Tego samego dnia Żymierski wręczył posłowi czechosłowackiemu ostrą notę dyplomatyczną. A w kierowanej do zaolziańskich Polaków wspólnej odezwie PPR, PPS, SL, SD i Polskiego Związku Zachodniego stwierdzano: "Zapewniamy was, że Naród Polski uczyni wszystko, by w razie potrzeby przyjść wam z pomocą". Polska interwencja zbrojna wisiała na włosku. 18 czerwca planowano wkroczenie do Cieszyna Zachodniego i innych miast na Zaolziu.

Jednakże tego dnia przebywająca w Moskwie delegacja polska zwróciła się do Stalina o zajęcie stanowiska w tej kwestii. Sowieckli dyktator odradził polskim towarzyszom podejmowanie kroków militarnych i zaproponował rozmowy, gdyż "wielka trójka" nie uznawała pomonachijskich zmian granicznych. 22-26 czerwca doszło do w Moskwie do spotkania delegacji polskiej i czechosłowackiej, Stalin początkowo godził się ze stanowiskiem polskim jednakże w wyniku działań dyplomatycznych Pragi zmienił zdanie - dogadać mieli się sami zainteresowani.

Tymczasem antypolskie akcje czeskie na Zaolziu uległy nasileniu, kiedy okazało się, że nie grozi interwencja wojskowa. Atakowano m.in. szkolnictwo, rozpoczęto nagonkę na rodziców aby nie zapisywali dzieci do szkół polskich grożąc utratą pracy, odmową rehabilitacji czy wysiedleniem. W Cieszynie schronili się działacze zaolziańscy, którzy nie mogli wrócić do stron rodzinnych.
4 września doszło do klejnje wielkiej manifestacji w Cieszynie na rzecz odzyskania Zaolzia, dwa dni potem ukonstytuowała się Rada Narodowa Śląska Zaolziańskiego, która wystosowała do władz w Warszawie "Memoriał w sprawie Zaolzia". Jednakże kwestia zaolziańska znikała stopniowo z priorytetów władz komunistycznych, gdyż Stalin nie był zainteresowany konfliktami w swojej sferze wpływów.


Jarosław jot-Drużycki

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wprowadzenie demokracji ludowej 1945-1956”