Kościół w PRL

Polityka partii komunistycznej wiązała się z przeświadczeniem o potrzebie dynamicznej industrializacji kraju. To zaś nieuchronnie prowadziło do przemian społecznych, wywyższenia osób pracujących fizycznie, zmian w samej mentalności ludzkiej. System ten jednak obarczony był wadą, szybko okazało się, że prowadzi do częstych kryzysów i sprzeciwu społecznego.
Awatar użytkownika
asda
Posty: 168
Rejestracja: 03 sty 2011, 01:14

Kościół w PRL

Post autor: asda » 08 lut 2011, 18:25

Politykę komunistycznych władz PRL cechowała dwoistość. Z jednej strony represje, a nawet terror (najbardziej znanym przykładem J. Popiełuszko, ale wielu księży zostało zmordowanych przez "nieznanych sprawców"), z drugiej strony, zwłaszcza pod koniec lat 80 podlizywanie się. Komuniści pozbawieni poparcia społecznego próbowali uzyskać, co najmniej neutralność hierarchii. Oczywiście to im się nie udało, ale wskazywali na żydowskie pochodzenie Michnika, Kuronia i innych przywódców opozycji. Mało kto wie, że w roku 1987 opracowano nawet projekt, który wprowadzał całkowity zakaz aborcji. Biskupi skutecznie interweniowali w Biurze Politycznym, żeby wstrzymać emisję filmu "Ostatnie kuszenie Chrystusa".
Biskupi mieli stały dostęp do informacji z Biura Politycznego., które biskupowi dąbrowskiemu przekazywał Józef Czyrek.
Nic dziwnego, że biskupom wydawało się, że po zmianie ustroju, to już wszystko będą mogli u nowej władzy załatwić. A tu takie rozczarowanie.

Awatar użytkownika
MichałK
Posty: 117
Rejestracja: 27 gru 2010, 18:14

Re: Kościół w PRL

Post autor: MichałK » 08 lut 2011, 18:26

Chciałem zauważyć, że kościół też czasami wpychał nos w nie swoje sprawy. Robi to do dzisiaj tylko ze teraz nikt go za to nie prześladuje ale niektórych to wkurza nadal

Już któryś raz z kolei podam przykład. Czemu nie było takich (na pewno jakieś nieprzyjemności były, ale nie na taką skalę) prześladowań kościołów protestanckich w Czechosłowacji, NRD, czy chociażby cerkwi prawosławnej w ZSRR po 1956 (zaznaczam, po 56)? Bo tam ludzie odróżniają wiarę od polityki.

A kościół od czasów Mieszka aż do sanacji wykluczając zabory miał zawsze najwięcej do powiedzenia. Tylko lata 1945-1989 były latami gdzie nie miał decydującego zdania.

Awatar użytkownika
Marshal
Posty: 271
Rejestracja: 11 gru 2010, 04:54

Re: Kościół w PRL

Post autor: Marshal » 08 lut 2011, 18:30

No cóż. W zdecydowanej części Kościoły te były przesiąknięte agenturami służb.

Pomimo to to właśnie w NRD jedyna opozycja jaka się pod koniec zrodziła, to z protestanckich kręgów kościelnych.
Kolega nie wspomniał tu Rumunii widocznie pamiętając, lub wiedząc, że tak dużo osób pamięta,że Rewolucja 1989 zaczęła się od obrony pastora Tekesa.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Gospodarka, kultura i społeczeństwo”