Stosunek władz do mniejszości narodowych

Polityka partii komunistycznej wiązała się z przeświadczeniem o potrzebie dynamicznej industrializacji kraju. To zaś nieuchronnie prowadziło do przemian społecznych, wywyższenia osób pracujących fizycznie, zmian w samej mentalności ludzkiej. System ten jednak obarczony był wadą, szybko okazało się, że prowadzi do częstych kryzysów i sprzeciwu społecznego.
Awatar użytkownika
Adambik
Posty: 501
Rejestracja: 24 lis 2010, 22:41

Re: Stosunek władz do mniejszości narodowych

Post autor: Adambik » 02 kwie 2011, 03:18

PRL- jakkolwiek by wyzywać ów kraj, i co by o nim mówić, to w związku z przymusem pracy [bo takowy istniał], w związku z koniecznością wiedzy o tym co robią obywatele [łącznie z niechęcią do wszelkich niebieskich ptaków i in.] próbował sprawić by Cyganie: mieszkali w jednym miejscu, pracowali, stali się "normalnymi" [nazwijmy to tak] obywatelami.
Tak naprawdę traktowano wszystkich jak leci, nie zważając na różnice kulturowe. Czkawka po tym co się działo wychodzi nam teraz, czy to w postaci niechęci do Cyganów / Romów jako takich, do ich odmienności i do ich kultury i zachowań. Akcja i reakcja była prosta - z jednej strony przymus by się zachowywać tak a nie inaczej - z drugiej dość duża szczelność [nawet otwartych grup] owego środowiska na wpływy z zewnątrz, specyfika, kodeks moralny.
U nas jest to stosunkowo niewielki problem. Bo jest to niewielka grupa osób [mówię o tych legalnie przebywających w Polsce] znana dość dobrze w miejscowej społeczności z dobrej czy złej strony. Dla polskich władz dowolnego szczebla jest to grupa kłopotliwa, zwykle związana z półświatkiem, różnymi na poły legalnymi interesami, zwykle dostająca spore zapomogi od władz. Bodajże w tym roku zamieszczono w G.W. [portal?] wywiad z jednym z najbardziej postępowych przywódców Romów, gdzieś z poznańskiego. Ich poglądy w porównaniu do całości społeczeństwa są naprawdę mocno konserwatywne.
tutaj jest problem, i to duży, według mnie - czy próbować ich zmienić, w taki sposób by praca była dla nich czymś wartościowym, czy zmienić zwyczaje czy co... Jeśli tak - to w jaki sposób. Ja obawiam się jednego - żebyśmy nie doprowadzili do tego co działo czy dzieje się na Słowacji. Całe wsie zasiedlone przez Romów: jednakie domy, jednako poobijane, jednakie zdezelowane samochody i wielki problem rządu Słowackiego.

Awatar użytkownika
Marshal
Posty: 271
Rejestracja: 11 gru 2010, 04:54

Re: Stosunek władz do mniejszości narodowych

Post autor: Marshal » 02 kwie 2011, 03:19

Tyle że to jest temat w dziale POLSKA RZECZPOSPOLITA LUDOWA... tak nieśmiało napomknę :)

Tak naprawdę traktowano wszystkich jak leci, nie zważając na różnice kulturowe. Czkawka po tym co się działo wychodzi nam teraz, czy to w postaci niechęci do Cyganów / Romów jako takich, do ich odmienności i do ich kultury i zachowań.

Noo... ja mam wiele zastrzeżeń do PRL-u, ale tak daleko jak kolega to ja bym nie poszedł. Jakoś nie jestem przekonany, że źródła niechęci do Romów biorą swe korzenie w rejestracji zarządzonej przez MAP na 1 XII 1949, ankietyzacji z września 1952 r. i paszportyzacji z maja 1955. Datowałbym takie zachowania znacznie wcześniej...

Jeśli zaś chodzi o Greków i Macedończyków, to działania organów bezpieczeństwa tyczące się tych środowisk była nadspodziewanie intensywne. Trudno to wytłumaczyć jedynie, jak to kolega ujął:
założenie w kwestii śledzenia / inwigilacji było proste. A może jakiś agent się przypałęta, bo przecież nie były to pojedyncze osoby, a raczej setki czy tysiące ludzi. W takiej masie osób, często uciekających z różnymi papierami przecież może jakiś agent przeniknąć...
Po 1956 r. liczba emigrantów z Grecji stale maleje, do około 8 tys. osób w połowie lat 70-tych. Skoro w tym czasie w kręgu zainteresowań było 646 osób, bez uwzględnienia tzw. czynnych zainteresowań, toteż mamy poziom zainteresowania w wysokości 10% populacji.
/AIPN Wrocław, 032/646 Opracowanie tematyczne dotyczące środowisk emigracji greckiej w woj. wrocławskim, maj 1972 r./
Co ciekawe w tymże okresie czasu w sferze zainteresowań służb było zaledwie 307 osób określanych jako nacjonaliści ukraińscy z terenu woj. wrocławskiego.

W zasadzie skupiono się na rozpracowywaniu różnorakich środowisk, tzw. i hipotetycznej Antykomunistycznej Nacjonalistycznej Organizacji, związku "Elpida" (Kiriakos Wasalidis), frakcji pro-chińskiej w KPG (Kostas Kutmanis, Sotiris Kazaros, Stefanos Rizakis) i rewizjonistyczną (Georgis Chuliaris), grupy Kieskinisa-Micowidisa, Runcewa-Agapitosa, Królewskiej Młodzieży Greckiej (Ilias Papathanasyju, Dzawelas Stawrakakis).

W sumie agentów... nie złapano. :)

Awatar użytkownika
Adambik
Posty: 501
Rejestracja: 24 lis 2010, 22:41

Re: Stosunek władz do mniejszości narodowych

Post autor: Adambik » 02 kwie 2011, 03:19

ja nie piszę, że niechęć zaczęła się z nadejściem III RP [Najjaśniejszej] czy PRL-u. Owszem byłą wcześniej. I to pewnie wzajemna i nasza do Cyganów / Romów i ich do nas... albo przynajmniej patrzenie nieprzyjaznym okiem.
Z drugiej strony - oni jakby nie było mieli swój styl i sposób życia, pewnie zasady postępowania, własne reguły znakomicie inne od tych obowiązujących. Póki państwo było słabe / słabsze, lub jego teren i obszar pozwalała zniknąć lub szwędać się po całym kraju, nie było źle. A teraz zamknij oczy i wyobraź sobie, że ktoś nakazuje Ci zmienić Twój styl życia - czyli wchodzić w związek małżeński, najdalej do 20 r.ż, mieć trójkę lub więcej dzieci, chodzić do konkretnej pracy, zaś jej zmiana jest możliwa jedynie za spec zgodą, zakazuje korzystać z samochodu i tak dalej... Nie byłbyś w pełni szczęścia. Romowie też nie są. I starają się jak mogą by pokazać co myślą państwu...
W kwestii zaś Greków: Ukraińców miano już "zinwentaryzowanych", poza tym, w ramach różnych akcji można było się dowiedzieć o konkretnych osobach znacznie więcej niż ze zwykłej ankiety. A tak do nas przybywa ktoś obcy, pewna dość zamknięta społeczność, mogąca mieć swoje sympatie i antypatie, w czasie wojny i po niej pozostająca poza wpływami służb. A może ktoś ma jakieś znajomości. Pytanie małe: ciekawe na ile owa akcja byłą inspirowana przez naszych sąsiadów...

Awatar użytkownika
Marshal
Posty: 271
Rejestracja: 11 gru 2010, 04:54

Re: Stosunek władz do mniejszości narodowych

Post autor: Marshal » 02 kwie 2011, 03:20

W kwestii zaś Greków: Ukraińców miano już "zinwentaryzowanych", poza tym, w ramach różnych akcji można było się dowiedzieć o konkretnych osobach znacznie więcej niż ze zwykłej ankiety. A tak do nas przybywa ktoś obcy, pewna dość zamknięta społeczność, mogąca mieć swoje sympatie i antypatie, w czasie wojny i po niej pozostająca poza wpływami służb. A może ktoś ma jakieś znajomości. Pytanie małe: ciekawe na ile owa akcja byłą inspirowana przez naszych sąsiadów...
1. O jakiej ankiecie kolega pisze?
2. O jakiej akcji kolega pisze?

Awatar użytkownika
Adambik
Posty: 501
Rejestracja: 24 lis 2010, 22:41

Re: Stosunek władz do mniejszości narodowych

Post autor: Adambik » 02 kwie 2011, 03:20

w kwestii "ankiety": przecież żaden Grek nie przyjeżdżał w ramach wycieczki turystycznej i nie mówił : "podoba mi się ten kraj - zostaję". Musiały istnieć jakieś procedury, w ramach których wypełniane były papierki, ankiety, listy i co tam jeszcze potrzeba. W każdej z nich pytania o różne rzeczy. Oczywiście różne służby czytały je ileś razy, ale zawsze człeka można nauczyć na pamięć to co ma pisać... To zaś co ktoś robi - to zupełnie inna sprawa.
Sam pisałeś, że ok 10% uciekinierów z Grecji było inwigilowanych. To jak na rodzime warunki duża liczba, Przy założeniu, że przybywały rodziny z dziećmi, lub z krewnymi liczące średnio po trzy osoby - to ta ilość wzrasta. Nie podejrzewam także, że akcja Stasi czy radzieckich odpowiednich organów nie byłaby robiona bez jakiejś wiedzy naszych, a owe kraje były jak nic zainteresowane kto do nas przyjeżdża...

Awatar użytkownika
Marshal
Posty: 271
Rejestracja: 11 gru 2010, 04:54

Re: Stosunek władz do mniejszości narodowych

Post autor: Marshal » 02 kwie 2011, 03:21

1. Jakieś niezrozumienie mego postu się tu wkradło, ja nie pisałem nic w kwestii ankiet w środowisku grecko-macedońskim, choćby z racji tego, że na ten temat nie mam żadnych informacji, a gdybać nie zamierzam. Jeśli kolega ma wiedzę na temat co wypełniali i na polecenie jakich organów to proszę się podzielić.

2. Ja nie znalazłem śladu informacji o akcjach Stasi, czy organów radzieckich czynionych za wiedzą naszych służb, czy przy ich współdziałaniu, stąd me pytanie względem:
Nie podejrzewam także, że akcja Stasi czy radzieckich odpowiednich organów nie byłaby robiona bez jakiejś wiedzy naszych, a owe kraje były jak nic zainteresowane kto do nas przyjeżdża...
Koledze wiadomo coś konkretnego na temat działań wspomnianych służb, czy to tylko hipotetyczne domniemywanie bez oparcia w faktach?

Co do Romów zadziwiające jest, i trudno tego nie nazwać inaczej jak szykaną i pewną społeczną stygmatyzacją, że kolejne paszportyzacje i ewidencjonowanie tej narodowości dokonywano na kartach rezerwowych DPA-1 i dodatkowych DPA-2 jeszcze w latach osiemdziesiątych, kiedy względem innych obywateli zrezygnowano z tego już około czerwca 1955 r.

Awatar użytkownika
Adambik
Posty: 501
Rejestracja: 24 lis 2010, 22:41

Re: Stosunek władz do mniejszości narodowych

Post autor: Adambik » 02 kwie 2011, 03:21

nie pisałem jako o "fakcie" ale podejrzeniu. Bo nie wiem czy nasze kochane służby wpadłyby na pomysł by inwigilować niemal całe środowisko greckie jako przybyło "do lepszego świata". Stad moje podejrzenie... Nie wiem czy "S" była inwigilowana [wszyscy związkowcy] aż w takim stopniu. Najważniejsze osoby - zgoda, ale nie szeregowi członkowie!
Być może taka stygmatyzacja brała się z niemożliwości "rozgryzienia" środowiska od wewnątrz, a także konieczności zwrócenia bardzo szczególnej uwagi: po co, dlaczego, czemu... Proste rozwiązanie jeżeli nie można kogoś inwigilować - trzeba izolować, lub dowiadywać się znacznie więcej przy okazji oficjalnych podań, zmian, próśb o coś tam. Podejrzewam, że owe arkusze zwierały znacznie więcej informacji niż późniejsze.

Awatar użytkownika
Marshal
Posty: 271
Rejestracja: 11 gru 2010, 04:54

Re: Stosunek władz do mniejszości narodowych

Post autor: Marshal » 02 kwie 2011, 03:21

Tu nie ma co podejrzewać, tylko trzeba wiedzieć.
DPA-1 to po prostu ewidencyjna metryczka milicyjna z danymi personalnymi, zdjęciem i odciskami daktyloskopijnymi*.



*Pewnie bym tego nie wiedział, gdyby nie zasoby niepotrzebnego IPN-u. :)

Awatar użytkownika
Adambik
Posty: 501
Rejestracja: 24 lis 2010, 22:41

Re: Stosunek władz do mniejszości narodowych

Post autor: Adambik » 02 kwie 2011, 03:22

w kwestii złośliwości: takie metryczki byłyby pewnie w zasobach dowolnego archiwum które przejęłoby zasoby milicji czy odnośnych departamentów WUSW [SUSW]. Z opisu coś mi się widzi, że ów formularz do złudzenia chyba przypominał metryczkę wypełnianą przez milicjanta dla zatrzymanego lub podejrzanego o dokonanie jakiegoś przestępstwa.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Gospodarka, kultura i społeczeństwo”