Programy telewizyjne dla dzieci

Polityka partii komunistycznej wiązała się z przeświadczeniem o potrzebie dynamicznej industrializacji kraju. To zaś nieuchronnie prowadziło do przemian społecznych, wywyższenia osób pracujących fizycznie, zmian w samej mentalności ludzkiej. System ten jednak obarczony był wadą, szybko okazało się, że prowadzi do częstych kryzysów i sprzeciwu społecznego.
Awatar użytkownika
Kazik36
Posty: 344
Rejestracja: 22 lut 2011, 06:05

Re: Programy telewizyjne dla dzieci

Post autor: Kazik36 » 05 kwie 2011, 03:09

Jestem prawie stuprocentowo przekonany, że gdzieś w samym końcu lat 70. w telewizji były sporadyczne reklamy (Mirinda i może Pepsi). Do dziś pamiętam slogan "Lubisz Mirindę, ona jest inna". Nie chodziło na pewno o kobietę :) i było to z dzieciństwa. I do tego dochodziło zmartwienie, że najbliższa Mirinda znana z reklamy - po cenach państwowych - jest w mieście odległym o jakieś 300 kilometrów (w PRL panowała jakaś regionalizacja z soft-drinkami, np. część kraju to była strefa Pepsi, część Coca-Coli).

Awatar użytkownika
mefisto
Posty: 89
Rejestracja: 14 mar 2011, 04:26

Re: Programy telewizyjne dla dzieci

Post autor: mefisto » 05 kwie 2011, 03:10

Były! Reklamowano również CC której nie można było dostać poza Wawą ! Nie pamiętam sloganu, ale to były takie zajefajne dziewuchy lecące z wodospadem ! Ale faktycznie częściej można było zobaczyć ZEGAR :)

Awatar użytkownika
karateka
Posty: 161
Rejestracja: 13 mar 2011, 05:42

Re: Programy telewizyjne dla dzieci

Post autor: karateka » 05 kwie 2011, 03:11

Kazik36 pisze:Jestem prawie stuprocentowo przekonany, że gdzieś w samym końcu lat 70. w telewizji były sporadyczne reklamy (Mirinda i może Pepsi). Do dziś pamiętam slogan "Lubisz Mirindę, ona jest inna". Nie chodziło na pewno o kobietę :) i było to z dzieciństwa. I do tego dochodziło zmartwienie, że najbliższa Mirinda znana z reklamy - po cenach państwowych - jest w mieście odległym o jakieś 300 kilometrów (w PRL panowała jakaś regionalizacja z soft-drinkami, np. część kraju to była strefa Pepsi, część Coca-Coli).
masz rację podział był - z tego co mi się ćmi mniej więcej w poziomie: Pepsi chyba na południu, na północy Coca - Cola... Tak, żeby było sprawiedliwie, i żeby żadne zachodnie konkurencyjne wymysły nie były stosowane.

Awatar użytkownika
mefisto
Posty: 89
Rejestracja: 14 mar 2011, 04:26

Re: Programy telewizyjne dla dzieci

Post autor: mefisto » 05 kwie 2011, 03:12

karateka pisze:
Kazik36 pisze:Jestem prawie stuprocentowo przekonany, że gdzieś w samym końcu lat 70. w telewizji były sporadyczne reklamy (Mirinda i może Pepsi). Do dziś pamiętam slogan "Lubisz Mirindę, ona jest inna". Nie chodziło na pewno o kobietę :) i było to z dzieciństwa. I do tego dochodziło zmartwienie, że najbliższa Mirinda znana z reklamy - po cenach państwowych - jest w mieście odległym o jakieś 300 kilometrów (w PRL panowała jakaś regionalizacja z soft-drinkami, np. część kraju to była strefa Pepsi, część Coca-Coli).
masz rację podział był - z tego co mi się ćmi mniej więcej w poziomie: Pepsi chyba na południu, na północy Coca - Cola... Tak, żeby było sprawiedliwie, i żeby żadne zachodnie konkurencyjne wymysły nie były stosowane.
Nie! Coca Cola w Wawie i w Katowicach, Pepsi cała reszta. Stąd powiedzenie: Pepsi pija lepsi :)

Awatar użytkownika
Adambik
Posty: 501
Rejestracja: 24 lis 2010, 22:41

Re: Programy telewizyjne dla dzieci

Post autor: Adambik » 05 kwie 2011, 03:13

Były chyba jeszcze Teleferie.

Ale ja bym nie płakał po misji telewizyjnej wśród dziatwy. Zmieniły się środki przekazu, pojawił się Internet, gry. Jak dobrze poszukać, to i wtedy znajdzie się żale na młodzież, że nie czyta, śpiewa, tańczy, a jedynie głupieje przesiadując przed telewizorem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Gospodarka, kultura i społeczeństwo”