Stosunki polsko watykańskie

Przejęcie stanowiska I sekretarza przez Gomułkę w 1956 wiązało się z przejściowym odprężeniem w stosunkach politycznych i gospodarczych. Niebawem jednak kurs ten został zmieniony dalszą forsowną industrializacją kraju. Z polecenia Gomułki stłumiono też manifestacje na Wybrzeżu w 1970, co stało się powodem jego rezygnacji ze stanowiska.
Z przejęciem władzy przez Gierka wiązano duże nadzieje. Rozpoczął on przebudowę gospodarki, zaciągając wysokie kredyty zagraniczne. Pod koniec dekady polityka ta okazała się jednak błędna, państwo zaczęło borykać się z problemami ich spłaty, co doprowadziło w efekcie do głębokiego kryzysu na przełomie lat 70. i 80.
Awatar użytkownika
Artur Rogóż
Administrator
Posty: 4711
Rejestracja: 24 maja 2010, 04:01
Kontakt:

Stosunki polsko watykańskie

Post autor: Artur Rogóż » 20 lut 2011, 06:00

Celem niniejszej pracy jest pokazanie, że mimo, iż Polska była krajem komunistycznym utrzymywała silne
stosunki polityczne ze Stolicą Apostolską. Do pracy został wybrany okres od 16.X.1978r.
(wybór kardynała Karola Wojtyły na papieża) do drugiej papieskiej pielgrzymki do Polski w dniach 16-22.VI.1983r.
Wybór mój padł na ten właśnie okres stosunków polsko – watykańskich ponieważ są to lata ważnych wydarzeń w kraju
tj. powstanie „Solidarności”, wprowadzenie stanu wojennego jak również wydarzenia, które zadecydowało o kolejnym
przyjeździe Papieża do Polski – jubileuszu 600-lecia obrazu jasnogórskiego.

"Ostatni za życia Pawła VI rutynowy pobyt w Polsce kierownika Zespołu Stolicy Apostolskiej do
Spraw Stałych Kontaktów Roboczych z Rządem PRL miał miejsce w maju 1978r. Abp Poggi zapewne nie zdawał
sobie sprawy z tego, że będzie to rok aż „trzech pontyfikatów” i że przyjedzie spełniać papieska misję
dyplomatyczną we własnej ojczyźnie papieża, co też przyda jej charakter bardziej szczególny.
Wymaganiom protokołu między stronami utrzymującymi stosunki dyplomatyczne stała się za dość, zarówno jeśli
chodzi o depesze kondolencyjne po zgonie Pawła VI, jak i w kilka tygodni później Jana Pawła I, a także depesze
gratulacyjne dla kolejnych następców Pawła VI: Jana Pawła I oraz Jana Pawła II, w tym również odpowiedzi adresatów.
W depeszy do Jana Pawła I przewodniczący Rady Państwa PRL m.in. wyraził przekonanie, że nowy pontyfikat
„sprzyjać będzie dalszemu pomyślnemu rozwojowi stosunków między Stolicą Apostolską a PRL.”
Na inauguracji pontyfikatu Jana Pawła I, wśród delegacji z całego świata, uczestniczyła polska państwowa
misja specjalna z zastępcą przewodniczącego Rady Państwa Młyńczakiem, którą nowy papież przyjął na audiencji 4.IX 1978r.
Ze zrozumiałych względów zarówno ton depesz gratulacyjnych, jak i ranga polskiej delegacji państwowej uczestniczącej w
inauguracji pontyfikatu Jana Pawła II wybranego na kolejnego papieża kościoła rzymskokatolickiego był jeszcze bardzie
uroczystym gdyż chodziło o syna narodu polskiego.
Karol Wojtyła był pierwszym od 455 lat nie-Włochem na stanowisku głowy kościoła rzymskokatolickiego. Dotychczas wśród
kardynałów , spośród których od wielu wieków wyłaniano papieża, nie było wielu Polaków. Stosunkowo najwięcej miała ich
Polska w okresie swego bytu republikańskiego w XX w. W ciągu 60 lat (od odzyskania niepodległości do pontyfikatu JP II)
było ich zaledwie 8.
Szczególną wymowę ma pierwsza reakcja rządu PRL na wybór Karola Wojtyły na papieża w formie wypowiedzi rzecznika
prasowego Janiurka dla włoskiej agencji prasowej ANSA o następującej treści: ”Zawsze wybór papieża jest najważniejszym
wydarzeniem dla Kościoła, w tym również dla polskich katolików. Ten wybór ma jednak znaczenie szczególne.
Papieżem wybrany został Polak, współrodak narodu, który przeszedł przez piekło wojny,
dokonał głębokich przeobrażeń w swojej ojczyźnie i idzie drogą wszechstronnego rozwoju,
co jest powszechnie dostrzegane. Polacy niezwykle cenią wszystko, co służy pokojowi i sprzyja pokojowej
współpracy między narodami. Stąd też z uwagą przyjęliśmy fakt wybrania przez nowego papieża imienia Jan Paweł II,
a więc imion wielkich jego poprzedników tak zasłużonych w tym ogólnoludzkim dziele.”
Natomiast we wspólnej depeszy I sekretarza KC PZPR, przewodniczącego Rady Państwa i premiera tegoż dnia
skierowanej na ręce „Jego Świątobliwości Jana Pawła II – Watykan” stwierdzono:
„ W związku z wyniesieniem Waszej Świątobliwości do godności papieża przesyłamy w imieniu narodu i
najwyższych władz Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej serdeczne gratulacje i najlepsze życzenia.
Doniosła decyzja kardynalskiego konklawe sprawia Polsce wielką satysfakcję. Na tronie papieskim po raz pierwszy
w dziejach jest syn polskiego narodu, budującego w jedności i współdziałaniu wszystkich obywateli wielkość i
pomyślność swej socjalistycznej ojczyzny; narodu znanego w świecie ze szczególnego umiłowania pokoju, narodu
będącego gorącym orędownikiem współpracy i przyjaźni wszystkich ludów, narodu, który wniósł powszechnie uznawany
wkład w rozwój ogólnoludzkiej kultury. Wyrażamy przekonanie, że tyk doniosłym sprawom służyć będzie dalszy rozwój
stosunków między Polską Rzecząpospolitą Ludową i Stolicą Apostolską.”
Na uroczystość inauguracji pontyfikatu Jana Pawła II przybyły delegacje i misje specjalne z całego świata,
a wśród nich polska delegacja państwowa z przewodniczącym Rady Państwa. Miała ona miejsce 22.X.1978r. na placu Św.
Piotra w Rzymie i jej przebieg był w całości transmitowany przez polskie radio i telewizję.
Już 22.X.1978r. przebywający w Rzymie kierownik Urzędu do Spraw Wyznań PRL min. Kąkol odpowiadając na
pytanie korespondenta PAP co do stosunku najwyższych władz Polski do przyjazdy papieża do Polski odpowiedział następująco:
„Zadowolenie i satysfakcja to treść naszego stosunku do powierzenia kardynałowi Wojtyle tej najwyższej w Kościele godności.
Jeśli papież przybędzie do Polski, to może być pewny, że zostanie powitany z serdecznością zarówno przez władze państwowe,
jak i przez społeczeństwo. Czas, wybór terminu przyjazdu jest oczywiście uwarunkowany okolicznościami,
mającymi dwustronny i wieloaspektowy charakter. Sami wiecie, że tak jest przy każdej ważnej wizycie.”
Obecne na inauguracji głowy państw, zagraniczne misje specjalne oraz delegacje organizacji międzynarodowych
23.X.1978r. wzięły udział w audiencji ogólnej. O szczególnym potraktowaniu przez papieża polskiej państwowej
misji specjalnej świadczy jej przyjęcie prze Jana Pawła II na osobnej audiencji prywatnej tuż przed ta
podniosłą uroczystością, po jej zakończeniu zaś odbył on dodatkowa rozmowę z gronem osób wchodzących w
skład polskiej misji.
Na uroczystościach inauguracyjnych pontyfikatu obecni byli również polscy biskupi z prymasem.
Stefan Wyszyński złożył tez wizytę w ambasadzie PRL w Rzymie, gdzie spotkał się z przewodniczącym
Rady Państwa i członkami polskiej państwowej misji specjalnej, która uczestniczyła w uroczystościach
inauguracji pontyfikatu Jana Pawła II. Zwraca uwagę okoliczność, że w żadnym z publikowanych wystąpień
papieża ani telegraficznych podziękowaniach za gratulacje, jak i obecność na uroczystości inauguracji
pontyfikatu Jan Paweł II ani słowem nie nawiązał do sprawy „ pełnej normalizacji” polsko-watykańskich
stosunków dyplomatycznych. Jednakże powściągliwość pod tym względem strony watykańskiej zachowana była
przez następne lata. Nie przeszkodziło top przecież dostrzec perspektywy również dalszej normalizacji
stosunków między państwem polskim a Stolicą Apostolską w okresie nowo rozpoczętego pontyfikatu Jana Pawła II.
Godzi się jednak podkreślić, że Jan Paweł II przez kolejne lata swego pontyfikatu z równą życzliwością
co w dniach inauguracji wciąż traktował Polskę jako swoja ojczyznę, której sprawy żywo go obchodzą.
22.II.1979r. prymas Wyszyński skierował do Jana Pawła II list wyrażający wdzięczność za jego gotowość
odwiedzenia Polski i „prośbę Episkopatu i społeczeństwa ... aby wizyta nastąpiła w najbliższym czasie.
Wkrótce agencja PAP została upoważniona do podania, iż ustalony został termin odwiedzenia przez papieża
swej ojczyzny w okresie 2-10.VI.1979r. oraz następującego oświadczenia: „ Przewodniczący Rady Państwa
Henryk Jabłoński w imieniu najwyższych władz państwowych wyraził zadowolenie z zaproszenia wystosowanego
przez Episkopat Polski i z oświadczeniem papieża Jana Pawła II, iż pragnie odwiedzić swoją ojczyznę,
Polską Rzeczypospolitą Ludową. Pierwszy w dziejach syn narodu polskiego, piastujący najwyższą godność w
kościele przyjmowany będzie serdecznie zarówno przez władze, jak i społeczeństwo. Z wizytą tą łączy się przekonanie,
iż będzie ona sprzyjać jedności wszystkich Polaków i pogłębianiu współdziałania kościoła z socjalistycznym państwem,
dalszemu rozwojowi stosunków między Polską Rzeczypospolita Ludową i Stolicą Apostolską,
w imię utrwalania pokoju na świecie, powstrzymania siła agresji i wojny,
umacniania współpracy i przyjaźni między narodami”.
Treści i tonacje komunikatu PAP z 9.V.1979r. o I wizycie papieża-Polaka do ojczyzny stanowiły potwierdzenie
stanu normalizacji stosunków państwowo-kościelnych w Polsce oraz postępującego pogłębiania się zaufania i współdziałania.
Pod koniec marca 1979 na zaproszenie ministra spraw zagranicznych E. Wojtaszka przebywał w Polsce szef
dyplomacji watykańskiej abp A. Casaroli. Został on przyjęty przez przewodniczącego Rady Państwa,
premiera i kierownika Urzędu do Spraw Wyznań. Dwukrotnie odbyły się rozmowy w MSZ z min. Wojtaszkiem.
Ze strony polskiej uczestniczyli w tychże spotkaniach i rozmowach również wiceminister spraw zagranicznych J.Czyrek,
kierownik Zespołu Rządu PRL do Spraw Stałych Kontaktów ze Stolica Apostolską K. Szablewski,
a ze strony papieskiej prałat J. Paetz z watykańskiego Sekretariatu Stanu. Obydwie strony w rozmowach,
które przebiegały w atmosferze wzajemnego zrozumienia i życzliwości wyraziły zadowolenie z ducha i szerokiego
zakresu wymiany poglądów oraz ich użyteczności dla dalszego rozwoju stosunków między państwem i kościołem.
Przedmiotem ich b7yły zarówno kwestie dwustronne, jak i międzynarodowe – potwierdzając istotna zbieżność
stanowisk odnośnie do węzłowych problemów współczesnego świata, „sprzyjającą współdziałaniu na arenie międzynarodowej,
na rzecz utrwalenia pokoju i odprężenia”. Wśród tematów tychże rozmów polsko-watykańskich nie mogła nie
być poruszona sprawa niedalekiej już wizyty papieża w Polsce.
Po zakończeniu wizyty oficjalnej abp Casaroli dalej był gościem przewodniczącego Konferencji Plenarnej Episkopatu.
Wizytę papieską poprzedziło jeszcze wydarzenie łączące się ze stosunkami polsko-watykańskimi:
doszło do powierzenia kard. Casaroli pierwszego po tronie papieskim stanowiska w Stolicy Apostolskiej
tj. watykańskiego sekretarza stanu. Stąd tez okolicznościową depeszę gratulacyjną z tej okazji przesłał
do Watykany prezes Rady Ministrów PRL.
Spotkanie na najwyższym szczeblu podczas I pielgrzymki papieskiej nie stanowiło novum co też mocno
zaakcentowano w belwederskich przemówieniach obydwu stron. To pierwsze spotkanie nakreśliło również ramy i
kierunki dalszego rozwoju stosunków pomiędzy stronami, stanowiąc niejako historyczne uwarunkowania wielorakich
pozytywnych treści rozmów podczas I pielgrzymki papieża w Polsce. Znalazło to również następujące odzwierciedlenie w
treści wytycznych KC PZPR na VIII zjazd PZPR: „ Kierując się dążeniem do rozszerzenia współdziałania wszystkich
państw i sił na rzecz pokoju, zahamowania wyścigu zbrojeń, Polska nawiązała dialog z Watykanem.
(...)Podróż papieża Jana Pawła II do rodzinnego kraju w 1979r., a zwłaszcza spotkanie w Belwederze i
jego wystąpienie w Oświęcimiu, stanowiły potwierdzenie celowości i możliwości pogłębiania konstruktywnego
charakteru stosunków polsko-watykańskich w imię pokoju.
Występując podczas debaty sejmowej pod koniec miesiąca, w którym miała miejsce I wizyta papieża w Polsce,
poseł K. Morawski poświęcił jej stosunkowo dużo uwagi Stwierdził m.in. „iż była ona bez wątpienia sukcesem
wszystkich tych, którym leży na sercu dobre imię Polski i jej pozycja w świecie, a także pogłębianie
harmonii w stosunkach Kościoła i Państwa.”
Jak świadczą o tym przynajmniej oficjalne, publikowane przekazy, w toku I wizyty papieża w ojczyźnie w żadnym
momencie nie posłużyła ona do wypowiedzenia się na temat pełnoprawnych przedstawicielstw we wzajemnych stosunkach
dyplomatycznych. Dopiero kilka miesięcy po wizycie papieskiej w Polsce prymas Wyszyński 12.X.1979r.
dał wyraz stanowisku, że „stosunki Polski z Watykanem wymagają chyba podniesienia na wyższy szczebel”.
Miało to miejsce w obliczu spotkania biskupów polskich z Janem Pawłem II z końcem tegoż miesiąca w Rzymie,
kiedy to oczekiwano „instrukcji Papieża, wskazania kierunków rozwiązań i ram, w jakich powinny się one zmieścić.
Oczekuje – stwierdził prymas – że dyrektywy Papieża będą wytyczać kierunek dalszej normalizacji i dalszego rozwoju”.
W jubileuszowym dniu sześćdziesięciolecia urodzin Karola Wojtyły władze PRL 18.V.1980r.
skierowały do niego depeszę, pisząc w niej m.in.: „ Naród polski (...) odczuwa satysfakcję,
że Jego Syn sprawujący najwyższą godność w Kościele z taką pasją ostrzega przed siłami wojny,
protestuje przeciw nędzy i niesprawiedliwości, rozwija wysiłek na rzecz pokoju, odprężenia i współpracy międzynarodowej”.
Nie zabrakło tez w niej stwierdzenia: „ Jesteśmy przekonani, że stosunki Polski ze Stolica Apostolską
nadal kształtować się będą pomyślnie”.
W okresie 27.V-6.VI.1980r. abp Poggi przebywał w charakterze kierownika Zespołu Stolicy Apostolskiej do
Spraw Stałych Kontaktów Roboczych z Rządem PRL, podczas której odbył rozmowy w MSZ oraz Urzędzie do Spraw Wyznań.
Natomiast 13.XI.1980r. okazał się dniem aż trzech polskich audiencji w Watykanie w kolejności odpowiadającej
wymaganiom protokołu dyplomatycznego. Na pierwszej z nich Jan Paweł II przyjął w bibliotece prywatnej członka
Rady Państwa – prof. Ozdowskiego z żoną. Następnie tamże papież przyjął radcę-ministra pełnomocnego K.Szablewskiego,
szefa Zespołu Rządu PRL do Spraw Stałych Kontaktów Roboczych ze Stolica Apostolską co wywołało szczególne
zainteresowanie. Był to pierwszy bezpośredni odrębny kontakt szefa polskiego zespołu z głową kościoła katolickiego.
Trzeciej audiencji papież udzielił sekretarzowi polskiego episkopatu – bpowi Dąbrowskiemu.
Wobec wzrastającego napięcia w kraju związanego z wyjątkową sytuacją zwłaszcza na Wybrzeżu – 25.VIII.1980r.
doszło do spotkania I sekretarza KC PZPR Edwarda Gierka z prymasem Wyszyńskim. W relacji prasy katolickiej z
tego spotkania prymas miał poprzeć „główny postulat strajkujących robotników: istnienie niezależnych związków
zawodowych oraz prawo do strajków”.
Uchwała przyjęta przez 176 Konferencję Plenarną Episkopatu Polski z 16.X.1980r. współbrzmiała dobrze z apelami
władz PZPR i PRL o społeczną dyscyplinę w procesie odnowy. Głosiła ona: „ Obecnie najbardziej nam potrzeba
wewnętrznego spokoju społecznego, stabilizacji wewnętrznej na podstawie uzgodnień między władzą a społeczeństwem
(...)Wszyscy Polacy chcą się czuć gospodarzami własnego domu. Trzeba jednak mieć na uwadze okoliczności miejsca i czasu.
Dlatego działania nasze muszą być rozważne i zapewniające ład społeczny”.
W tych okolicznościach doszło 21.X.1980r. do spotkania na najwyższym krajowym szczeblu: I sekretarz KC PZPR S. Kani z
prymasem S. Wyszyńskim. Zakończyło się ono następującym ustaleniem o istotnej wymowie: „Omówiono sprawy mające
doniosłe znaczenie dla spokoju wewnętrznego i rozwoju kraju. Wyrażono zgodny pogląd, że konstruktywne współdziałanie
Kościoła z Państwem dobrze służy interesom narodu i dlatego będzie kontynuowane w imię dobra i bezpieczeństwa PRL”.
Podczas cotygodniowej audiencji ogólnej w grudniu 1980r. Papież zwracając się do licznych na niej pielgrzymów z
Polski złożył im życzenia w związku ze zbliżającymi się świętami, a także „szczególne wyrazy solidarności w związku z
sytuacją, jaką w tej chwili przezywa ojczyzna”. Nadto Jan Paweł II dodał, że „ modlitwa za ojczyznę”,
którą polski episkopat ogłosił w ostatnich dniach i której odmawianie zapowiedział we wszystkich kościołach Polski,
„jest także moja modlitwą, moją codzienną modlitwą, ponieważ sprawy naszej wspólnej ojczyzny,
jak też związane z tym sprawy ładu i porządku na świecie leżą mi i wszystkim nam wspólnie na sercu”.
W swoich publicznych wystąpieniach po wydarzeniach sierpniowych ‘80r. Jan Paweł II bardzo często
wypowiadał się na temat sytuacji w Polsce. Po czym ilekroć w naszym kraju zaostrzały się konflikty i
wzrastały niepokoje społeczne, tylekroć papież nawoływał katolików do zachowania spokoju, rozwagi i
chrześcijańskiej roztropności.
21.XI.1980r. doszło do podpisania w Watykanie dokumentów w sprawie dopuszczenia do rozpowszechniania w
Polsce watykańskiego organu prasowego „Osservatore Romano” w polskiej wersji językowej. Wydanie polskie w
odróżnieniu od 7 innych edycji językowych będących tygodnikami było miesięcznikiem i nie podawało wysokości
swojego nakładu, chociaż wiadomo, że do Polski wysyła się 100 tys. I więcej egzemplarzy,
w sytuacji gdy największe z pozostałych wydań obcojęzycznych dochodzi do 30 tys.
Już 15.I.!981r. papież przyjął na audiencji delegację NSZZ „Solidarność” z Lechem Wałęsą,
przy czym byli obecnie inni zaproszeni goście w tym kierownik Zespołu Rządu PRL do Spraw Stałych Kontaktów Roboczych
ze Stolicą Apostolską min. Szablewski. Mówiąc w toku audiencji „ o znaczeniu powołania „Solidarności”,
papież m.in. zauważył, iż wskazuje to , że ‘nie ma, bo też nie powinno być, sprzeczności pomiędzy tego
rodzaju samorządną inicjatywą społeczną ludzi pracy a strukturą ustroju, który odwołuje się do pracy
ludzkiej jako podstawowej wartości życia społecznego i państwowego”. Plasowało to tę organizację,
wbrew oczekiwaniom niektórych wrogów socjalizmu, w realiach socjalistycznego państwa.
Po zamachu 13.V.1981r. na Jana Pawła II na placu Św. Piotra w Rzymie polskie naczelne władze partyjno- państwowe
przesłały rannemu papieżowi depeszę, w której m.in. czytamy: „ W tej ciężkiej chwili ślemy z ojczystego kraju
Waszej Świątobliwości życzenia szybkiego powrotu do sił niezbędnych dla pełnienia posłannictwa w służbie
humanistycznych idei pokoju i dobra ludzkości”. Dziękując, po przyjściu do zdrowia, za przesłane wyrazy
solidarności papież, w swej odpowiedzi do gen. Jaruzelskiego, uwzględniając sytuację w Polsce, dodał
„Niech ten proces odnowy moralnej, społecznej i ekonomicznej kraju przyczynie się do lepszego wzajemnego
zrozumienia wszystkich rodaków, niech odbuduje autorytet władzy i ożywi ducha odpowiedzialności w całym narodzie”.
30.V.1981r. został przyjęty przez I sekretarza KC PZPR przybyły do Warszawy na pogrzeb prymasa
Stefana Wyszyńskiego watykański sekretarz stanu kard. A. Casaroli w charakterze osobistego wysłannika papieża.
Wizyta miała tylko znaczenie kurtuazyjne, gdyż przy tej okazji w rozmowie zostały poruszone niektóre problemy
stosunków państwo-kościół. W odnośnym komunikacie podkreślono zainteresowanie obu stron rozwojem tych stosunków w
duchu współdziałania kościoła z socjalistycznym państwem dla dobra całego narodu oraz poinformowano,
iż podjęto sprawy mające istotne znaczenie w kontaktach polsko-watykańskich. W toku ceremonii pogrzebowych
na placu Zwycięstwa 31.V.1981r. w Warszawie odczytano orędzie Jana Pawła II do rodaków.
Gdy 1.VI.1981r. kard. A Casaroli został przyjęty przez premiera Wojciecha Jaruzelskiego,
gość zaakcentował wpływ niepokojącej ewolucji sytuacji w Polsce na kształtowanie się sytuacji międzynarodowej.
Jeżeli jednak Polska „Pozostanie wierna spuściźnie po wielkich osobistościach swego kościoła i państwa,
będzie mogła podjąć wynikające stąd zadania w sposób pożyteczny dla niej samej i równocześnie dla pokoju na świecie.
Pokój bowiem będzie zależał w znacznej mierze od tego, w jaki sposób Polska potrafi stawić czoło swej historycznej
odpowiedzialności na dziś i na jutro”.
Wobec ustanowienia przez papieża bpa Glempa arcybiskupem gnieźnieńsko-warszawskim naczelne władze PRL przesłały do
nowego polskiego prymasa list z gratulacjami, wyrażając nadzieję, że „będzie kontynuować dzieło swego wielkiego
poprzednika”. Jak zauważył premier Jaruzelski „Zapoczątkowane rozmowy z nowym prymasem Polski pozawalają żywić
przekonanie, że ukształtowane w przeszłości współdziałanie będzie kontynuowane i umacniane”.
Podobnie jak polski episkopat, również Stolica Apostolska opowiedziała się za kontynuowaniem dialogu
państwo-kościół w warunkach stanu wojennego. Przeto już w ciągu tygodnia od jego ogłoszenia przybył do Polski
kierownik Zespołu Stolicy Apostolskiej do Spraw Kontaktów Roboczych z Rządem PRL. Na czwarty dzień po przybyciu
został przyjęty przez przewodniczącego Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, przekazując list od papieża, za który
premier Jaruzelski podziękował, zapewniając, iż z uwagą zapozna się z wyrażonymi w ni poglądami Jana Pawła II.
Przedmiotem zaś przeprowadzonej rozmowy były „sytuacja w Polsce, stosunki polsko-watykańskie i kształtowanie się
stosunków pomiędzy państwami a kościołem w naszym kraju”. Jak podkreślono w odnośnym komunikacie
„rozmowa przebiegała w duchu wzajemnego zrozumienia”.
W trzy dni później papież przyjął kierownika Zespołu Rządu PRL do Spraw Stałych Kontaktów Roboczych ze
Stolicą Apostolską i K. Szablewski wręczył Janowi Pawłowi II pismo gen. Jaruzelskiego stanowiące odpowiedź na
skierowane doń pismo papieża.
W przemówieniu na audiencji ogólnej 17.III.1982r. papież zacytował fragment „Słowa Biskupów Polskich”,
w którym hierarchia kościelna opowiadała się na rzecz idei porozumienia narodowego. Jan Paweł II ze swej strony dodał,
iż słowa biskupów polskich „są wyrażeniem troski o przyszłość narodu, troski zrodzonej wśród doświadczeń ostatnich
miesięcy i lat. Słowa te są programem życia w warunkach społecznego ładu”.
W komunikacie z posiedzenia przeprowadzonego w tymże dniu Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu m.in. wyrażono znamienny
pogląd, że „współdziałanie państwa i kościoła stanowi obecnie istotny czynnik sprzyjający przyspieszeniu
wychodzenia ze stanu wojennego”.
Na pierwszym posiedzeniu KBWE w Madrycie przewodniczący delegacji watykańskiej abp Silvio Luoni odczytał 12.II.1982r.
„Deklarację Stolicy Apostolskiej w sprawie Polski” zawierała ona stwierdzenie, że „niepokojące wydarzenia”,
jakie mają miejsce nad Wisłą, mają znaczenie ogólnoeuropejskie, stąd też „pomagając Polsce wnosi się wkład w
polepszenie sytuacji europejskiej i międzynarodowej, co z kolei będzie mogło się przyczynić do pozytywnej
ewolucji zachodzącego w Polsce procesu”. Pośrednio stanowiło to dezaprobatę dla destabilizujących sytuację w
Polsce amerykańskich sankcji ekonomicznych i niektórych ich sojuszników z NATO. Korespondowało to z ustaleniami
Komisji Wspólnej wyrażone na posiedzeniu 18.I.1982r., iż „w skrajnie trudnej sytuacji kraju (...)sankcje
gospodarcze w poważnym stopniu utrudniają przezwyciężenie kryzysu i hamują powrót do pełnej normalizacji
procesu odnowy w duchu umów społecznych”.
Do pozytywnej postawy Stolicy Apostolskiej również w tym względzie nawiązał w swym wystąpieniu w sejmie 25.III.1982r.
minister spraw zagranicznych J.Czyrek, m.in. zauważając, iż papież w uwagą „odnosi się do wydarzeń w Polsce.
Choć w niektórych sprawach są zbliżone punkty widzenia w tak podstawowych kwestiach, jak konieczność zapobieżenia
dalszemu pogarszaniu się sytuacji międzynarodowej i wyścigowi zbrojeń, a także w kwestiach podjętych wobec
Polski sankcji i restrykcji”.
W przeddzień powyższej konstatacji papież za swej strony zwrócił się do Polaków, m.in. apelując o
„unikanie nierozważnych reakcji zbiorowych”, siły do „pracy dla dobra wspólnego”, a także „dalekosiężnego
spojrzenia w przyszłość narodową”.
Odpowiadając 7.IV.1982r. na pytania podczas konferencji prasowej dla dziennikarzy zagranicznych, kierownik
Urzędu do Spraw Wyznań min. J.Kuberski m.in. poinformował, że trwają rozmowy odnośnie do zamierzonej przez
papieża II pielgrzymki w Polsce, zauważając, że „przychylności w tej sprawie nie braknie”.
Nazajutrz po kolejnym 25.IV.1982r. spotkaniu premier-prymas abp Glemp udał się do Rzymu, gdzie poinformował
papieża o ustaleniach tego spotkania zapewniając, iż kościół w Polsce pragnie w miarę swoich możliwości
służyć dobru społecznemu pośrednicząc między władzą a społeczeństwem.
W uroczystościach kanonizujących ojca M.Kolbego brało udział ponad 5 tys. Polaków z kraju w tym 5-osobowa
delegacja władz państwowych z wicemarszałkiem Sejmu PRL prof. J. Osdowskim. Zwołany przez papieża na 2.II 1983r.
Konsystorz miał służyć wyniesieniu 18 duchownych katolickich do godności kardynalskich, a wśród nich abpa J. Glempa,
co potwierdziło uzyskany przezeń autorytet w trudnych warunkach, w jakich przyszło mu sprawować obowiązki
prymasa w Polsce. Władze państwa i organizacji społeczno-politycznych dały temu wyraz w okolicznościowych dlań
gratulacjach.
Biorąc pod uwagę szerzące się wokół planów II pielgrzymki papieża w Polsce różne głosy,
agencja PAP ogłosiła 15.VI.1982r.komunikat informujący, iż władze państwowe PRL „ w poczuciu ciążącej
na nich odpowiedzialności rozpatrzyły problemy z tym związane. Potwierdzają one swe niezmienne stanowisko,
że papież-Polak będzie serdecznie witanym gościem na ojczystej ziemi. Natomiast termin i program wizyty
wymagają niezbędnych uzgodnień między rządem PRL, Stolicą Apostolską z Episkopatem Polskim”.
W komunikacie nadmienia się przy tym, że realizacji planowanej wizyty papieskiej nie służą nie uzgodnione z
władzami państwowymi jednostronne poczynania.
28.VI.1982r. abpa Poggi przyjął minister spraw zagranicznych J. Czyrek. W MSZ rozmowy dotyczyły dalszego
rozwoju wzajemnych stosunków oraz głównych problemów sytuacji międzynarodowej, którymi interesują się obydwie strony.
Natomiast w drugim wypadku rozmowa traktowała o stosunkach państwowo-kościelnych w Polsce.
Na posiedzeniu Komisji Wspólnej 24.VI.1982r. zostały omówione warunki wizyty papieskiej w Polsce oraz
zapowiedziano kontynuowanie rozmów w tym przedmiocie. W następnym miesiącu rozmowy w Watykanie prowadził
minister spraw zagranicznych Czyrek: najpierw z sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej kard. Casaroli,
a następnie na audiencji z papieżem w Castel Gandolfo.
Do sprawy II wizyty papieża w Polsce 21.VII.1982r. nawiązał premier Jaruzelski w przemówieniu na posiedzeniu
Sejmu PRL stwierdzając: „Władze państwa zajęły od początku w tej sprawie pozytywne stanowisko.
Będziemy radzi powtórnej wizycie w naszym kraju(...). Otwarty był tylko termin wizyty. Nadały mu
niepotrzebnej sensacji niektóre oświadczenia, a zwłaszcza zagraniczne prasowe spekulacje. Rząd uważa,
iż aby wizyta przyniosła owocne dla państwa i narodu skutki, powinna być starannie przygotowana.
Przede wszystkim zaistnieć muszą dla niej właściwe warunki. Należą do nich w szczególności: spokój w kraju,
ustanie działań zagrażających bezpieczeństwu państwa, osiągnięcie niezbędnego stopnie normalizacji.
Takie warunki przyjęcia papieża odpowiadać będą powadze i doniosłemu znaczeniu wizyty.
Licząc na aktywny udział Kościoła w ich tworzeniu, rząd PRL uczyni ze swej strony wszystko. Co należne,
aby wizyta Jana Pawła II w Polsce mogła odbyć się w przyszłym roku, w ramach jubileuszowych obchodów...”.
W komunikacie z posiedzenia Komisji Wspólnej Przedstawicieli Rządu i Episkopatu 7.IX.1982r. stwierdzono,
że „Omówiona była sprawa wizyty papieża Jana Pawła II w Polsce, przy czym osiągnięto postęp w ustalaniu
jej warunków i przebiegu w roku przyszłym”. Nawiązując do tego ustalenia, kierownik Urzędu do Spraw Wyznań min.
A. Łopatka w tydzień później na konferencji prasowej w Warszawie oświadczył, iż „jeżeli chodzi o stosunki
Polski z Watykanem, rząd pragnie by rozwijały się one bardziej intensywnie. Stały przedstawiciel Polski
przebywa w Watykanie, natomiast stały przedstawiciel Watykanu sporadycznie bywa w Polsce. Częstsze lub stałe
przebywanie przedstawiciela Watykanu w Polsce byłoby korzystne dla wzajemnych stosunków”. Było to bodaj pierwsze,
tak wyraźne publiczne sugerowanie ze strony państwowej bardziej stabilnego funkcjonowania watykańskiego
przedstawiciela dyplomatycznego w PRL.
Założenia dotyczące przygotowań do II wizyty papieża w Polsce zostały przyjęte na spotkaniu premier-prymas 9.IX.1982r.
Jak głosił komunikat z tego spotkania: „Władze państwowe PRL i Konferencja Episkopatu Polski zaproszą
oficjalnie Jego Świątobliwość do rozpoczęcia pielgrzymki w Polsce w dniu 18.czerwca.1983r.”.
W informacji nt. polityki zagranicznej PRL ministra spraw zagranicznych s. Olszowskiego złożonej 31.I.1983r.
na posiedzeniu sejmu znalazło się również następujące stwierdzenie: „ Sądzimy, że przy stworzeniu odpowiednich
przesłanek, godnych wizyty tej rangi, przyjazd Jana Pawła II do Polski może przyczynić się do dalszego rozwoju
konstruktywnego dialogu między państwem i Kościołem w Polsce oraz stosunków między PRL i Stolicą Apostolską.
Owocne kontakty wzajemnie przybliżają nas do pełnej normalizacji stosunków”. Na konferencji prasowej
bezpośrednio po tej sesji sejmu minister Olszowski następująco wyjaśnił, co w perspektywie stosunków
polsko-watykańskich miałoby oznaczać, że „rząd PRL rozważa możliwość nawiązania pełnych stosunków dyplomatycznych”
ze stroną watykańską. Powiedział, że miał na uwadze, sprawę ewentualnego ustanowienia w przyszłości nuncjatury w
Polsce, na co musiałaby istnieć zgoda obu stron”.
Było to zatem drugie już oficjalne oświadczenie polskiej strony rządowej na temat ewentualności ustanowienia w
stosunkach polsko-watykańskich przedstawicielstw dyplomatycznych w klasycznej formie o najwyższej randze.
Na początku 1983r. do sprawy wizyty papieskiej powrócił premier gen. Jaruzelski w wywiadzie dla organu
KC Węgierskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej w następującej formie: „Liczymy, że dwustronna
odpowiedzialność rządu i Episkopatu za stworzenie dla niej odpowiednich warunków, jej przebieg,
a przede wszystkim jej wynik, będą ważnym elementem wzajemnych stosunków”.
Do definitywnego uzgodnienia zasadniczych kwestii związanych z wizytą papieską w Polsce doszło podczas
spotkania premier-prymas 9.III.1983r. Jak głosił odnośny komunikat: „Zarówno władze państwowe, jak i kościół
w sposób sobie właściwy, działają na rzecz takiego przygotowania wizyty(...), aby przyczyniła się ona do
pomyślnego rozwoju najważniejszych obecnie dla państwa i narodu spraw: do współdziałania obywatelskiego,
do porozumienia narodowego i do normalizacji życia w kraju”.
W dwa tygodnie później przewodniczący Rady Państwa PRL skierował do papieża „ w imieniu najwyższych władz
PRL i swoim własnym, w porozumieniu z Episkopatem polskim” oficjalne zaproszenie do „ponownego odwiedzenia
ojczyzny w uzgodnionym terminie”. Zapewne nie tylko zbiegiem okoliczności następnego dnia do Warszawy ponownie
przybył abp Poggi, spełniając swą misję dyplomatyczną w charakterze kierownika zespołu Stolicy Apostolskiej do
Spraw Stałych Kontaktów Roboczych z Rządem PRL. Został on 18.III.1983r. przyjęty przez kierownika Urzędu do
Spraw Wyznań, z którym „omówił stan aktualnych stosunków pomiędzy państwem i Kościołem, jak i inne problemy
interesujące obie strony”.
Bezpośrednio przed II wizytą papieską w celu dokonania ostatecznych związanych z nią uzgodnień
przebywał w Polsce od 30.V. do 4.VI.1983r. nowy szef watykańskiej dyplomacji abp A. Silvestrini.
Oprócz rozmów z min. Olszowskim gość został przyjęty przez premiera i przewodniczącego Rady Państwa PRL.
Komunikat z rozmów w MSZ informował o podkreśleniu starannego przebiegu przygotowań do wizyty zgodne z
programem przyjętym przez Komisję Wspólną oraz obustronnym dążeniem, aby przebiegła w atmosferze ładu i podniosłości,
stając się m.in. pożyteczna dla sprawy porozumienia między narodami. Wymieniając poglądy na najważniejsze
problemy międzynarodowe, podkreślono konieczność przezwyciężenia groźnych tendencji w sytuacji międzynarodowej
oraz wznowienia wysiłków na rzecz międzynarodowego dialogu i współpracy.
Jak skomentował wizytę prymas Glemp - obecność w Polsce wysłannika papieża stanowi jeden z przejawów
normalizacji sytuacji oraz wzajemnych stosunków.
Pielgrzymka odbyła się w atmosferze powagi, współdziałania o wzajemnej życzliwości w dniach 16-22.VI.1983r.
Jeśli chodzi o aspekt państwowy wizyty, to zapewne najważniejszym wydarzeniem było spotkanie 17.VI.1983r.
papieża z przedstawicielami najwyższych władz PRL w Belwederze, wywołujące szeroki rezonans społeczny w
kraju i za granicą.
W zasadniczych przemówieniach podczas tego spotkanie notuje się m.in. następujące istotne stwierdzenia
wybiegające w przyszłość: „zarysowuje się realna szansa dalekosiężnego, zgodnego z interesem narodu,
ułożenia dobrych stosunków między państwem i kościołem. W tym dziele władzom PRL dobrej woli nie zabraknie”,
„każde prawdziwe dobro mojej Ojczyzny będę nadal uważał za moje dobro, tak jakbym nadal mieszkał na tej ziemi,
a może nawet bardziej jeszcze z racji oddalenia. Z taką tez siłą będę odczuwał nadal wszystko to,
co mogłoby Polsce zagrażać, szkodzić, przynosić jej ujmę, co mogłoby oznaczać zastój, czy załamanie”.
O treści rozmów w dalszej części spotkania wiadomo jedynie ogólnie, na podstawie rzecznika prasowego
rządu dla dziennikarzy stanowiących obsługę prasową wizyty: sprowadzała się ona do konstatacji,
że rozmowa wykazała zbliżone intencje i troskę stron „o los i przyszłość Polski”. Minister Urban informował że:
„ Generał Jaruzelski i inni przedstawiciele państwa wyrazili pragnienie i gotowość rozwijania trwałej
współpracy z Kościołem. Przedstawili, jak to dążenie już konkretyzujemy na wielu polach. Rozmowy pozwalają
naszym władzom żywić jeszcze mocniejszą nadzieję, że Stolica Apostolska i polska hierarchia kościelna
podzielają dla dobra Polski te dążenia władz”.
Zbieżność stanowisk strony watykańskiej i państwowej w podstawowych kwestiach o międzynarodowym
znaczeniu politycznym jeszcze raz ujawniła się w rezultacie dojścia do skutku nie zaplanowanego spotkania
papieża z premierem na Wawelu z inicjatywy strony kościelnej. Kontynuując rozmowy przeprowadzone na wstępie
wizyty w Belwederze, „ Wyrażono nadzieję, że wizyta przyczyni się do pokojowego i pomyślnego rozwoju
życia w Polsce oraz do umocnienia pokoju w Europie i świecie. Uznano także, że dalsze kontakty między
Stolica Apostolską a PRL będą służyć dobru Państwa i Kościoła”.
Komentując szerzej to ważne wydarzenie w stosunkach wewnętrznych i międzynarodowych, rzecznik rządu PRL
na konferencji prasowej w tydzień później wyraził zadowolenie, że „do rozmowy tej doszło” i nie omieszkał
zaakcentować, że „ po pierwsze, służy ona pokojowi społecznemu w Polsce i pokojowi międzynarodowemu.
Po drugie, posłuży ona do dalszego rozwoju polepszających się stosunków między Polską a Watykanem.
Rozmowa ta odbyła się dla dobra państwa i Kościoła łącznie, podkreśliłem to-wyjaśnił Urban-ponieważ nie
interpretujemy biegu rzeczy, tak jak niektórzy z państwa, jako czegoś w rodzaju zmagań Kościoła i państwa
(...)Wreszcie rozmowa ta służyła lepszemu osobistemu poznaniu się dwóch wybitnych Polaków,
poznawaniu przez gościa trudnych i zawikłanych spraw Polski dzisiejszej”.
Przekraczając powietrzną granicę PRL papież przysłał przewodniczącemu Rady Państwa stosowne
wyrazy podziękowania, wyrażając przy tym gorące i serdeczne życzenia, aby to „posługiwanie i
spełniane z miłością w ciągu tych niezapomnianych dni, przyczyniło się do pokojowego i owocnego rozwoju życia,
nie tylko duchowego i religijnego, ale także kulturalnego i społecznego w mojej umiłowanej ojczyźnie.
Żywię nadzieję, że moje odwiedziny przysłużą się do dalszego postępu w układaniu stosunków między Kościołem i państwem”.
Ze swej strony Komisja Wspólna Przedstawicieli Rządu i Episkopatu na posiedzeniu 29.VI.1983r.,
dokonując wstępnej oceny II wizyty papieskiej w Polsce, wyraziła zadowolenie z jej pomyślnego przebiegu
„ osiągniętego dzięki współdziałaniu państwa i Kościoła”, które „ we właściwych dziedzinach powinno być
kontynuowane w interesie całego narodu”. Dając wysoce pozytywną ocenę II pielgrzymki papieskiej w Polsce
na posiedzeniu sejmu 24.VI.1983r. min. Łopatka omówił jej przebieg i rezultaty, akcentując międzynarodowa wymowę."*


*cyt.:"Dyplomacja papieska 1914-1989" E.Pałyga

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polityka, ustrój i dyplomacja”