Książki o wojsku w PRL

Ludowe Wojsko Polskie (LWP) – nieoficjalna nazwa używana dla określenia części Wojska Polskiego utworzonej podczas II wojny światowej w latach 1943–1944 na terytorium ZSRR, a następnie wywodzących się z niej Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej w okresie 1944–1952 i Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej w okresie 1952–1989.
Nazwa "Ludowe Wojsko Polskie" używana była powszechnie przez propagandę, władze państwowe oraz piśmiennictwo tego okresu (przymiotnik - "ludowe" pisany małą literą) w celu podkreślenia związku z panującym w państwie ustrojem. Niemniej jednak nie była nazwą oficjalną (nie jest więc nazwą własną). Oficjalnymi nazwami w tych okresach były: Wojsko Polskie, następnie Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej, a od 1952: Siły Zbrojne Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Nazwy Siły Zbrojne PRL i Wojsko Polskie używane były zamiennie.
Awatar użytkownika
Kazik36
Posty: 344
Rejestracja: 22 lut 2011, 06:05

Książki o wojsku w PRL

Post autor: Kazik36 » 13 mar 2011, 06:49

Niedawno trafiła w moje ręce książka "Paragraf 13" . Czy to "pierwsza powieść opisująca od środka stosunki panujące w Ludowym Wojsku Polskim" - jak podaje wydawnictwo, tego nie wiem?
To co mnie w niej przekonuje, iż autor wie, o czym mówi i dlaczego o Wojsku w PRL nie ma dużo książek, to niepowtarzalny klimat mentalny tej peerelowskiej instytucji, przez którą przeszły miliony młodych mężczyzn.

Soczystym językiem "wojskowym" opisana historia pewnego poboru to nic innego jak opis relacji "trepów", "szwejów" i "bażantów".

Czy warto ją czytać? Odpowiada Rafał A. Ziemkiewicz

Najświętszym tabu peerelu było tak zwane Ludowe Wojsko Polskie. Prędzej można było napisać o Katyniu albo obsobaczyć Breżniewa, niż bodaj półsłówkiem tknąć panujących tam stosunków. Z przyczyn trudnych do zaakceptowania, zniesienie cenzury i zmiana ustroju nic tu nie zmieniły - w pamięci całych pokoleń zrobiono wielką dziurę, którą Mariusz Pasek swym "Paragrafem 13" zapełnia po wielu latach ciężkich starań. Że czyni to dobrze, zaświadczam także jako były "bażant" nie istniejącego już SPR w Węgorzewie.


Gdzie ją kupić? np. via internet w XLM : http://www.xlm.pl/sk...php?a=4&id=9510

Jeśli ją przeczytasz, podziel się wrażeniami. Dla mnie - to BOMBA!

Awatar użytkownika
historyk
Posty: 334
Rejestracja: 19 lis 2010, 20:35

Re: Książki o wojsku w PRL

Post autor: historyk » 13 mar 2011, 06:50

Prawda jest taka, że ja też jestem jednym z tych milionów. Byłem w kilku jednostkach ale specyfika każdej z nich była taka, że na każdą , to oddzielna książka powinna być.
Więc jak ktoś "popełnił" jakąś kompilację, to i tak to jest prawda, ale tycząca się konkretnej jednostki.

Awatar użytkownika
asda
Posty: 168
Rejestracja: 03 sty 2011, 01:14

Re: Książki o wojsku w PRL

Post autor: asda » 13 mar 2011, 06:51

Może nie znam dobrej książki o LWP, ale znam piosenkę oddająca jego istotę, śpiewaną przez nas:

Przyjedź mamo na przysięgę
Zaproszenie wysłał szef
Granat urwał prawą rękę
Przyjedz, zobacz, twoja krew (2x)

Awatar użytkownika
historyk
Posty: 334
Rejestracja: 19 lis 2010, 20:35

Re: Książki o wojsku w PRL

Post autor: historyk » 13 mar 2011, 06:52

Antoni Pawlak, Książeczka wojskowa

Zaczyna się genialnie, potem już nie jest taka super, ale generalnie warto przeczytać.
Wspomnienia z wojska (służba odbyta pod koniec lat 70-tych) zdecydowanie odmienne od oficjalnej ówczesnej "linii". Nakład I wydania (oczywiście drugi obieg) skonfiskowała SB, a autor za jej napisanie został internowany w stanie wojennym. Polecam :!:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wojsko, technika i uzbrojenie”