Gospodarka Polski lata 1990 - 2011

W roku 1990 wszedł w życie plan Balcerowicza, w ramach którego podjęty został szereg działań o charakterze antyinflacyjnym i rozpoczęto proces zmian struktury własnościowej w gospodarce.
Plan Balcerowicza sprawdził się w części dotyczącej obniżenia inflacji i uzdrowienia sytuacji na rynku towarowym. Późniejsze posunięcia rządu, jak chociażby postawienie wszystkich PGR-ów w stan upadłości, niezależnie od ich indywidualnej kondycji finansowej, czy dyskryminacja przedsiębiorstw krajowych, preferowanie obcego kapitału i prowadzenie prywatyzacji bez względu na koszty społeczne, interes skarbu państwa czy wręcz rację stanu wzbudzały pewną nieufność społeczeństwa. Załamanie gospodarcze, szybko rosnące bezrobocie i liczne afery finansowe zdążyły w ciągu półrocza zmniejszyć poparcie społeczne, jakim cieszył się rząd Tadeusza Mazowieckiego na początku swojego istnienia.
Awatar użytkownika
historyk
Posty: 334
Rejestracja: 19 lis 2010, 20:35

Gospodarka Polski lata 1990 - 2011

Post autor: historyk » 01 kwie 2013, 03:38

Od 1990 r. gospodarka polski przeżywa regres - tak uważa Polskie Lobby Przemysłowe i na potwierdzenie przytacza twarde dane. Również niektórzy eksperci potwierdzają tę czarną wizję.

Polskie Lobby Przemysłowe zabrało głos z okazji wycofania produkcji z tyskiej fabryki Fiata. Zdaniem organizacji zjawisko to wpisało się w panujący od wielu lat proces deindustrializacji Polski. "Obecnie produkcja czysta przemysłu przetwórczego jest w Polsce w przeliczeniu na mieszkańca średnio ponad 3-krotnie niższa niż w rozwiniętych krajach Unii Europejskiej i średnio ponad 2-krotnie niższa niż w Czechach i Słowacji" - alarmuje na swoich stronach PLP

Winą za taką sytuację Polskie Lobby Przemysłowe obarcza dominację obcego kapitału w gospodarce naszego kraju. Co prawda w rękach kapitału zagranicznego znajduje się około połowa przemysłu Polski, ale są to zazwyczaj zakłady duże i o kluczowym znaczeniu. Z kolei należące do polskiego kapitału małe i średnie przedsiębiorstwa mają ograniczoną zdolność do konkurowania na światowych rynkach. W rezultacie traci cała gospodarka.


Polskie Lobby Przemysłowe twierdzi, że sposobem na rozwiązanie problemu byłoby wspieranie przemysłu przez państwo za pomocą specjalnych programów i funduszy. Najciekawszym elementem raportu są jednak dane statystyczne porównujące obecną sytuację Polski z tą z początku transformacji systemowej.
tabela_plp455.jpeg
tabela_plp455.jpeg (55.32 KiB) Przejrzano 1114 razy
"Przytoczone powyżej dane wskazują na regres mający miejsce w gospodarce polskiej, a także i na udział w tym regresie dominującej w niej pozycji kapitału zagranicznego. Wskazują też, że regres ten jest powiązany z brakiem w Polsce polityki gospodarczej państwa koordynującej i ukierunkowującej rozwój społeczno-gospodarczy Polski w oparciu o wieloletnie programowanie gospodarcze" - czytamy w stanowisku PLP.

Jednak ekspertom trudno zgodzić się z tak pesymistycznym obrazem kondycji Polski. Wskazują również, że do danych statystycznych należy podchodzić ostrożnie.

- Winston Churchill mówił, że wierzy tylko w te statystyki, które sam sfałszował. - komentuje prof. Cezary Wójcik z SGH. - Dane trzeba rozpatrywać w dłuższym okresie i pokazywać trendy, a nie tylko wybiórcze wskaźniki.

Zdaniem Wójcika nie można zaprzeczyć, że w ciągu dwudziestu lat gospodarka Polski bardzo się rozwinęła, o czym świadczą choćby dane dotyczące PKB i PKB per capita. - Na tle Unii Europejskiej jesteśmy postrzegani jako kraj o najstabilniejszych fundamentach ekonomicznych. Pozostałe państwa zaczynają nawet uczyć się od nas, np. jak nadzorować sektor bankowy - dodaje.

Mniej krytycznie o tezach Polskiego Lobby Przemysłowego wypowiada się dr Tomasz Teluk, prezes Instytutu Globalizacji. - Generalnie tezy stanowiska PLP są zbieżne z naszą analizą. Po przemianach ustrojowych przyjęto w Polsce inną wizje rozwoju państwa niż np. w Niemczech, które postawiły na budowę przemysłu i są teraz czwartą potęgą świata. Polska nie dbała o swój przemysł, a program powszechnej prywatyzacji sprawił, że majątek się rozpłynął - mówi Teluk.

Jego zdaniem obecnie Polska jest w stanie konkurować tylko niskimi kosztami pracy i preferencyjnymi warunkami dla inwestorów. Dlatego też w kryzysowych sytuacjach miejsca pracy w polskim przemyśle są likwidowane jako pierwsze. Ale pomimo bliskości poglądów, również i ten ekspert w sceptycznym tonie wypowiedział się o zaprezentowanych danych statystycznych.

- Zestawienie danych nie jest zbyt korzystne. To nie jest tak, że w Polsce dzieje się coraz gorzej, ale określona polityka przynosi określone skutki - twierdzi Teluk. Jego zdaniem zaniedbanie przemysłu było jedną z przyczyn wypychania młodych Polaków na emigrację. - Dobrze, że ktoś podnosi głos w tej sprawie - podsumowuje Teluk.

Polskie Lobby Przemysłowe to działająca od dwudziestu lat niezależna organizacja społeczna zrzeszająca różne instytucje działające na rzecz polskiego przemysłu. PLP nie prowadzi jakiejkolwiek działalności gospodarczej i ogranicza się wyłącznie do funkcji opiniotwórczych i opiniodawczych oraz edukacyjnych. Nie jest też klasyczną organizacją lobbystyczną, działa bowiem w oparciu o pracę społeczną.
Autor:
Jan Bolanowski

ODPOWIEDZ

Wróć do „Gospodarka, kultura i społeczeństwo”