Komorowski upiększa historie? Zaskakujące oświadczenie prezydenta w Paryżu

Polityka zagraniczna RP, sformułowana po przemianach politycznych w 1989, określa ją polska racja stanu. Podstawowe cele polityki zagranicznej w latach 90. pozostawały niezmienne mimo zmian politycznych w parlamencie i rządzie. Są to: członkostwo w NATO oraz Unii Europejskiej, współtworzenie stabilnego systemu bezpieczeństwa europejskiego opartego na współdziałaniu NATO, UZE, OBWE oraz ONZ, utrzymywanie dobrosąsiedzkich stosunków z państwami regionu, działanie na rzecz współpracy regionalnej, zrównoważona polityka wobec Zachodu i Wschodu, popieranie procesów rozbrojeniowych, ochrona tożsamości narodowej i dziedzictwa kulturowego, rozwinięte kontakty z Polonią.
Awatar użytkownika
historyk
Posty: 334
Rejestracja: 19 lis 2010, 20:35

Komorowski upiększa historie? Zaskakujące oświadczenie prezydenta w Paryżu

Post autor: historyk » 11 maja 2013, 05:08

Skrót myślowy czy kolejna wpadka Bronisława Komorowskiego? Chodzi o zaskakujące – z historycznego punktu widzenia - oświadczenie polskiego prezydenta w Paryżu. Po spotkaniu z François Hollandem Komorowski podkreślił, że Polska i Francja były „od początku do końca sojusznikami w czasie drugiej wojny światowej”.

Byliśmy sojusznikami w czasie II Wojny Światowej - i to sojusznikami od samego początku do samego końca wojny - podkreślił Komorowski zapominając chyba, że od 10 lipca 1940 roku do 20 sierpnia 1944 roku legalną władzę we Francji sprawował prohitlerowski rząd w Vichy. Rozkazywał on francuskiej policji i żandarmerii łapanie Żydów - wysyłanych następnie do obozów zagłady. Odpowiedzialność francuskiego państwa za prohitlerowską politykę została oficjalnie uznana przez byłego prezydenta Jacquesa Chiraca.
Generał Charles de Gaulle, który wezwał z Londynu do buntu przeciwko polityce legalnych francuskich władz i do walki z okupantem, uznał później, że rząd w Vichy stanowił "nawias" w historii Francuskiej Republiki. Na dokumentach kolaboracyjnych władz - powołanych po przekazaniu 10 lipca 1940 roku przez francuski parlament nieograniczonych uprawnień marszałkowi Philippe’owi Petainowi - nie widniały bowiem symbole republiki. Były one jednak sygnowane "Francuskie Państwo".
Według obserwatorów, Bronisław Komorowski "upiększając" historie chciał prawdopodobnie zrobić przyjemność François Hollande’owi, który stwierdził wcześniej: Trzeba powiedzieć, że nasze kraje łączy prawdziwa przyjaźń. Mamy wspólną historię. Łączy nas przyjaźń, która kształtowała się w walce. Myślimy też o wszystkich tragediach, które miały miejsce w Polsce - mam tu przede wszystkim na myśli getto w Warszawie.
Prezydent Francji zaprosił Komorowskiego na środowe obchody zakończenia II Wojny Światowej w Paryżu. Obaj przywódcy mają wspólnie złożyć wieńce pod paryskim Lukiem Triumfalnym, gdzie znajduje się Grób Nieznanego Żołnierza. W ceremonii uczestniczyć mają również żołnierze z naszego kraju. Komorowski gorąco podziękował Hollandowi za ten zaszczyt.
(mal)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska polityka zagraniczna”